StoryEditor
Sieci i centra handlowe
29.04.2022 00:00

Action zaskakuje szeroką ofertą kosmetyczną [FOTOREPORTAŻ]

Dyskonty Action mają imponującą ofertę chemii domowej i kosmetyków. Przeganiają w tym zakresie liderów tego formatu, czyli Biedronkę i Lidla. Oferują nie tylko preparaty do prania i sprzątania oraz produkty do pielęgnacji i higieny, ale także wiele urządzeń, których popularność zbudowały media społecznościowe. 

Sklepy Action to sporych rozmiarów hale z wszelkimi artykułami codziennego użytku. W całej Polsce jest ich 162. Można tu kupić skarpetki i bieliznę, a także elektroniczne gadżety. Ogromną ofertę artykułów wyposażenia wnętrz i ogrodów, uzupełniają zabawki, artykuły dla zwierząt, akcesoria do hobbistycznego wytwarzania biżuterii czy malowania lub majsterkowania. Są tu też słodycze i przekąski. Do Action można też spokojnie udać się po chemię domową i kosmetyki.

Oferta kosmetyczna sieci Action zaczyna się niewinnie, od wąskiego asortymentu zaprezentowanego pod hasłem Promocja Tygodnia w alejce najbliżej wejścia.

Znalazły się tu żele pod prysznic  i dezodoranty marki Adidas czy pasty do zębów, płyny do płukania jamy ustnej i szczoteczki marki Colgate. Ich ofertę uzupełnia pasta do zębów z węglem i czyściki do przestrzeni międzyzębowych, balsam do ciała o zapachy świeżego jabłka czy chusteczki do demakijażu, a także odświeżacze powietrza oraz lakiery i nalepki na paznokcie.

Poszukiwacze promocji znajda tu również pokaźnych rozmiarów zestaw makijażowi oraz lampę LED-UV do paznokci.

Na końcu długiej pierwszej alejki spotykamy dział sprzątanie. W jego pierwszej części stoją płyny i zawieszki do WC, odświeżacze powietrza oraz preparaty i artykuły do czyszczenia łazienki, a także produkty do zmywania (płyny i kapsułki).

Oprócz znanych marek odnaleźć można tu ich zamienniki.

Propozycje dla siebie odnajdą tu też amatorzy ekologicznych porządków.

Action nie zapomina o sezonowych ekspozycjach. Tuż przed majówką na szczytach regałów stanęły kosmetyki do opalania zabezpieczające przed promieniowaniem UV oraz żele do stosowania po ukąszeniach owadów.

Wędrówka po sklepie wśród regałów z rozmaitymi artykułami do dekoracji domu, ogrodu, akcesoriami do kuchni i łazienki  oraz zabawkami dla dzieci spotykamy dział Uroda. Już na samym jego początku propozycje dla siebie odnajdą mężczyźni.

Kupią tu wodę toaletową, dezodorant, żel pod prysznic, a także wszelkie akcesoria potrzebne do golenia.  

Dział urody kobiecej rozpoczyna się produktami do paznokci, z którymi sąsiadują paletki i inne kosmetyki do makijażu.

Sporo miejsca zajmują maseczki, wśród których odnaleźć można tak ciekawe rozwiązania, jak maseczka w formie kolorowej gumy w kubku czy zestaw metalizowanych maseczek o wyglądzie tubek z farbkami.

Półka z pielęgnacją twarzy to nie tylko kosmetyki, ale także akcesoria, takie jak szczoteczki do mycia twarzy, masażery czy  rollery. 

Do Action warto też przyjść po kosmetyczny zestaw prezentowy albo wodę toaletową.

Kategorię pielęgnacji twarzy reprezentuje m.in. marka Nivea i Delia. Jednak oferta sieci Action jest o wiele szersza.

Pielęgnacja ciała to głównie marki Nivea, Dove, Palmolive, Sanex, Vaseline i Fa.

Także kąpiel po wizycie w Action może stać się wyjątkowym doznaniem. Kupić tu można modne kule i bomby kąpielowe oraz relaksujące sole.  

Osobną półkę zajmują kosmetyki i urządzenia do damskiej depilacji i pielęgnacji stóp.

Tę cześć alejki urodowej zamyka oferta mydeł.

To jednak nie koniec. Za zakrętem czekają na nas kosmetyki i akcesoria związane z pielęgnacją i stylizacją włosów, a także farby do koloryzacji.

Nie zabrakło też masek do włosów i suchych szamponów.

Swoja półkę kosmetyczną maja tu też rodzice maluszków.

Obok nabyć można różne rodzaje termometrów, testy ciążowe i menstruacyjne czy nawet saunę do twarzy.

Półkę kończą artkuły do higieny jamy ustnej.

Jednak zanim opuścimy sklep znów napotykamy dział sprzątanie, tym razem z produktami związanymi z praniem i prasowaniem. Znajdziemy tu tez żelazka, a nawet urządzenia do prasowania parą.  

Tak jak i w przypadku innych kategorii produktowych, także i tutaj znalazła się oferta dla konsumentów podążających za ekotrendami.  

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
05.03.2026 12:17
Dzień Kobiet w Biedronce: królują perfumy i kwiaty
ai

Dzień Kobiet pozostaje jednym z najważniejszych punktów w kalendarzu handlowym polskiego retailu. Biedronka, bazując na danych historycznych (ponad 3 mln sprzedanych tulipanów z okazji Dnia Kobiet w 2025 roku), w bieżącym sezonie stawia na dwutorową strategię: utrzymanie dominacji w kategorii kwiatów ciętych oraz zdecydowaną ekspansję w segmencie perfumeryjnym.

Perfumy: affordable luxury w dyskoncie

W tym roku sieć wyraźnie promuje zapachy jako alternatywę lub dopełnienie tradycyjnego bukietu. Strategia ta wpisuje się w trend demokratyzacji luksusu (tzw. affordable luxury) – oferowania kompozycji o profilu niszowym lub premium w cenach dyskontowych, przystępnych na każdą kieszeń.

W tegorocznej ofercie kluczowe pozycje zajmują marki Made in Lab (królująca w segmencie orientalnych zapachów), Big Star Cosmetics (wody toaletowe pozycjonowane jako produkt lifestylowy), Zodiac (nowoczesne zapachy oparte na koncepcji „mocy żywiołów”) oraz zapachy marki własnej Be Beauty, oferującej wysoką objętość w niskiej cenie, skierowanej do masowego odbiorcy.

Rynek kwiatów: od wolumenu po innowacje

Kwiaty pozostają niekwestionowanym liderem statystyk sprzedaży Biedronki przy okazji święta kobiet.

Stawiamy na szeroki wybór kwiatów ciętych i doniczkowych, aby każdy – niezależnie od budżetu czy pomysłu – mógł znaleźć u nas prezent, który naprawdę sprawi Paniom radość – podkreśla Artur Malesiński, starszy kupiec odpowiedzialny za tę kategorię w sieci Biedronka.

image

Biedronka dyktuje ceny – także w kategorii drogeryjnej. Korzysta ze strategii DM, a nie Rossmanna

Oprócz klasycznych tulipanów (dostępnych w modelach „2+1 gratis”) i róż, sieć inwestuje w segment kreatywny. Nowością są niezwykle popularne wśród praktycznie wszystkich grup wiekowych klientów zestawy kwiatowe z klocków (Lego, Ele Fun), które stanowią trwałą alternatywę dla roślin żywych, celując w grupę klientów poszukujących kreatywnych upominków.

Uzupełnienie oferty, czyli popularne słodycze

Ofertę zamykają tradycyjne wyroby cukiernicze marek premium, takich jak Ferrero Rocher, Lindt czy Wedel, które w tym roku komunikowane są głównie poprzez zdecydowane mechanizmy promocyjne (1+1 gratis lub cashback 50 proc.).

image

Lidl, Biedronka i wojna cenowa 2.0. Tym razem w kategoriach higieny i baby care

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
04.03.2026 12:48
Lidl, Biedronka i wojna cenowa 2.0. Tym razem w kategoriach higieny i baby care
Na rynku zauważalny jest spadek ilości promocji w sieciach handlowych w dotychczasowym modelu ai

W odpowiedzi na zaostrzającą się walkę o portfele polskich konsumentów, Lidl Polska ogłosił „Rewolucję cenową”. Sieć zapowiedziała trwałe obniżenie cen regularnych kluczowych produktów, odchodząc od modelu opartego wyłącznie na czasowych promocjach. Praktycznie w tym samym czasie o zbliżonej strategii poinformowała Biedronka, a chwilę wcześniej nową bogatą ofertą drogeryjną pochwalił się też Carrefour. Czy te ruchy są sygnałem rozpoczęcia nowej fazy walki cenowej w segmentach o wysokiej rotacji: artykułach higienicznych oraz produktach dla dzieci? A może to początek wzmożenia rywalizacji na rynku kosmetyczno-drogeryjnym – tym razem z dyskontami po jednej stronie i drogeriami po drugiej?

Kategorie drogeryjne i higieniczne pod lupą

Lidl, podobnie jak jego największy konkurent czyli Biedronka, identyfikuje w swoim najnowszym komunikacie kategorię higieny jako ważny element budowania lojalności klienta. Obniżki cen regularnych w tym segmencie sięgają blisko 30 proc., co wymusić może na dostawcach marek własnych i producenckich rewizję dotychczasowych strategii marżowych. W ramach nowej polityki cenowej klienci Lidla znajdą m.in. papier toaletowy 3-warstwowy Floralys, którego cena regularna spadła o 27 proc., osiągając poziom 13,99 zł za opakowanie.

Baby care: agresywne cięcia w segmencie pieluszek i żywności

Kategoria produktów dla dzieci (baby care) to dla Lidla tzw. destination category – produkty, które przyciągają klientów do sklepu na duże zakupy rodzinne. Skala obniżek w tym obszarze jest konkretna:

  • pieluszki Premium 4 Maxi Lupilu: rekordowa obniżka o 39 proc. (nowa cena regularna: 19,99 zł).
  • mleko następne Bebilon Advance 2: cena zredukowana o 24 proc. do poziomu 67,99 zł.
  • mleka, kaszki i pozostałe produkty spożywcze dla najmłodszych: cała kategoria została objęta nowym systemem wyceny, co ma zneutralizować wpływ inflacji w tym wrażliwym sektorze.

Lidl: fokus na budżet domowy

Strategia Lidla „Twoje niskie ceny” ma na celu uproszczenie procesu zakupowego i wyeliminowanie konieczności „polowania na okazje” przez konsumentów. 

W Lidl Polska nieustannie analizujemy potrzeby naszych klientów i szukamy najlepszych rozwiązań, które realnie wpływają na ich codzienne oszczędności. To właśnie z myślą o domowych budżetach podjęliśmy decyzję o obniżeniu cen regularnych wybranych artykułów – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, dyrektorka ds. Relacji Korporacyjnych w Lidl Polska.

Ruch Lidla to klasyczny przykład strategii EDLP (Every Day Low Price), która w marcu 2026 r. staje się dominującym narzędziem walki z konkurencją formatu discount (chwilę wcześniej podobną strategię dla podobnych kategorii produktów ogłosiła Biedronka). Warto zauważyć, że szeroką i bogatą ofertą kosmetyczno-drogeryjną pochwalił się kilka dni temu Carrefour, a nad rozbudową oferty kosmetyków (w tym marki własnej) oraz suplementów konsekwentnie pracuje też Kaufland.

image

Carrefour wita wiosnę nowym katalogiem kosmetycznym – stawia na promocje, modne trendy i akcesoria

Dla producentów z branży kosmetyczno-higienicznej ruch Lidla może oznaczać:

  • zwiększoną presję na koszty produkcji: sieci będą oczekiwać od dostawców wsparcia w utrzymaniu niskich cen bazowych
  • zmianę komunikacji marketingowej: akcent przesuwa się z „okazji tygodnia” na „stałe oszczędności”.
  • wzmocnienie marek własnych: produkty takie jak Floralys czy Lupilu zyskują potężny argument sprzedażowy w starciu z markami markowymi (A-brands).

To, co ogłosił 2 marca Lidl („Rewolucja cenowa”) jest bardzo zbliżonym komunikatem do zapowiedzi ruchu Biedronki („Obniżka cen regularnych”). Wydaje się, że z perspektywy biznesowej obie sieci dyskontowe dokonały właśnie fundamentalnego zwrotu w sposobie walki o klienta w kategoriach drogeryjnych i higienicznych. 

Wydaje się to być potwierdzeniem opublikowanych niedawno wyników badań UCE Research, z których wynikało, że na rynku spadła ilość promocji w sieciach handlowych – także jeśli chodzi o drogerie i apteki. Analitycy wskazywali również, że konsumenci mogą oczekiwać w związku z tym zmian w strategiach promocji produktowych – odejście od dotychczasowych i zastąpienie ich nowymi koncepcjami.

image

Drogerie i apteki ze spadkiem liczby promocji. Eksperci: sieci nie zrezygnują z promocji, lecz będą je sprytniej konstruować

Dlaczego to model DM, a nie Rossmanna?

W pierwszych dniach marca obydwie sieci, czyli Biedronka i Lidl, zakomunikowały oficjalnie swoje strategie cenowe. Wydają się one zbliżone do modelu, od lat stosowanego przez sieć drogerii DM, która konsekwentnie trzyma się swojej własnej filozofii – zamiast szybkich promocji DM stawia na stałe ceny. Wszystkie produkty, zarówno te marek własnych, jak i znanych producentów, objęte są gwarancją trwałej ceny, która nie wzrasta przez minimum cztery miesiące od daty ostatniej podwyżki. W tym czasie cena może spaść, ale nie zostanie podniesiona. Dodatkowo każda zmiana cen jest jasno oznaczona na etykietach z cenami na półkach.

Wiemy, że Polacy kochają promocje, i choć nasza polityka cenowa od początku wywoływała dużo pytań, jesteśmy przekonani, że obraliśmy właściwy kierunek. Wierzymy, że „atrakcyjność ceny” to coś więcej niż tylko szybka promocja. To jakość, od której nie ma odstępstw. Chcemy, by nasi klienci mieli pewność, że w DM zrobią zakupy po uczciwych cenach, bez polowania na okazje i sztucznych rabatów, które ostatecznie są finansowane wyższymi cenami innych produktów. W ten sposób łączymy zalety sklepów specjalistycznych z korzyściami, jakie daje model dyskontowy – wyjaśniają Barbara Schmehl i Grzegorz Gerus, dyrektorowie obszaru marketingu i zakupów DM w Polsce.

Jak dodają dyrektorzy, dzięki temu klienci mogą robić zakupy w swobodnej atmosferze, wybierać dokładnie swój ulubiony produkt w żądanej ilości, wtedy, kiedy potrzebują – bez presji czasu, jaka towarzyszy ofertom specjalnym i bez konieczności robienia zapasów.

Zakorzenienie idei stałej niskiej ceny jest trudne wśród polskich klientów przyzwyczajonych do agresywnych promocji. Jednak my pozostaniemy jej wierni. We wszystkich innych krajach, gdzie działa DM, też obowiązuje ta zasada i doświadczenie pokazuje, że potrzeba kilku lat, żeby utrwalić taki model sprzedaży w umysłach konsumentów – podkreślał w rozmowie z “Wiadomościami Kosmetycznymi” w 2024 roku Hubert Iwanowski, ówczesny dyrektor obszaru marketingu i zakupów sieci DM.

DM wkraczając na polski rynek blisko cztery lata temu (pierwsza drogeria tej sieci została otwarta we Wrocławiu w kwietniu 2022) miało świadomość, że w środowisku retailowym w Polsce dominuje zasada high-low – czyli cena regularna plus częste promocje.

My pojawiliśmy się z naszym innowacyjnym konceptem trwałej ceny. Ja tak podkreślam dyskontujący charakter naszych drogerii, bo w dyskoncie tkwi korzeń stałych cen, bez promocji – dyskonty kiedyś promocji nie stosowały, one pojawiły się z czasem. Drogeria DM od 30 lat – odkąd istnieje, od 1994 roku jest wierna tej idei – utrzymuje stałe ceny. Dziś takie podejście to podjęcie walki z inflacją. To jest jedna rzecz. Z drugiej strony – ściągamy z konsumenta balast polowania na promocje, ciągłego sprawdzania, gdzie i kiedy jest taniej. U nas ceny są zawsze niskie, na nas możesz polegać. Chcemy, żeby klient podczas zakupów skupił się na swoich potrzebach, na tym co chce kupić, czego naprawdę potrzebuje, a nie na tym, co akurat jest w promocji – wyjaśniał dwa lata temu w rozmowie z “Wiadomościami Kosmetycznymi” Hubert Iwanowski.

Cierpliwość i konsekwentna strategia cenowa

Jak dziś widać, cierpliwość i konsekwencja opłaciły się, a rynek (konkurencja) i klienci docenili zalety tej strategii cenowej. Podejście DM do promocji i cen było na polskim rynku trudne do wytłumaczenia konsumentowi – szczególnie na początku. Sieć miała świadomość, że wymaga to czasu i cierpliwości. Na wszystkich rynkach, gdzie DM prowadzi swoje sklepy, sieć stosuje ten sam model cenowo-promocyjny. – Doświadczenie pokazuje, że potrzeba kilku lat, żeby zakorzenić taki model sprzedaży w umysłach konsumentów – wskazywał w rozmowie z naszym portalem Iwanowski.

Model stałych niskich cen (wdrażany obecnie, w marcu 2026 roku, przez Biedronkę i Lidla) jest z punktu widzenia klienta i retailera bardziej stabilny: zakłada, że cena na półce jest niska każdego dnia przez długi czas (minimum kilka miesięcy). To buduje większe zaufanie do marki i poczucie bezpieczeństwa budżetowego u klienta – szczególnie w czasach inflacji i zwiększania oszczędności.

Jest to model odbiegający od tego, który był stosowany do tej pory przez Rossmanna (oraz dyskonty, w tym Lidl i Biedronkę) – czyli opierającego się na częstych, głębokich, ale krótkotrwałych promocjach (typu „3+2”,-50% na drugi produkt”). Ten sposób promocji buduje nawyk „polowania na okazje”, ale sprawia, że ceny regularne są postrzegane jako wysokie. A klient kupuje często nie to, po co faktycznie przyszedł do drogerii, ale to, co danego dnia jest w promocji “2+2”.

image

Listonic: Rossmann dynamizuje oferty promocyjne i przyspiesza tempo – mimo dominacji na rynku

Co dalej z branżą kosmetyczno-higieniczną?

Czy to już koniec „szczytów promocyjnych”, królujących do tej pory na półkach dyskontów? Dla producentów zmiana taka oznacza zapewne stabilniejsze, ale niższe marże. Znika też problem gwałtownych skoków sprzedaży podczas promocji na rzecz stałego, przewidywalnego popytu.

Wydaje się więc, że mamy do czynienia z wojną cenową, ale na nowych zasadach. Lidl nie mógł pozwolić Biedronce na przejęcie na wyłączność narracji o „niskich cenach bez promocji” i dołączył do strategii cenowej, zapoczątkowanym na polskim rynku przez drogerie DM. Widać wyraźnie, że obecnie rynek retail w Polsce przechodzi największą od lat korektę polityki cenowej w kategoriach higieny i produktów dla dzieci, a także w podejściu do promocji i cen. Która z sieci spożywczych zaskoczy nas jako kolejna nową-starą strategią stałych, niskich cen?

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. marzec 2026 18:54