StoryEditor
Producenci
18.09.2019 00:00

Lidl wprowadza ekologiczne środki czystości. Będzie ich więcej

Lidl Polska wprowadził na półki nową linię środków czystości Pure Home by W5. To produkty zawierające nawet do 98 proc. składników pochodzenia naturalnego i w 100 proc. wyprodukowane w Polsce przez firmę PCC Kosmet. Dzięki składnikom pochodzenia naturalnego środki czystości są przyjazne dla domowników i środowiska. Na dodatek opakowania linii Pure Home by W5 są wytworzone w 100 proc. z surowców pochodzących z recyklingu oraz nadają się do produktów ekologicznych.

Nad ekologiczną linią Pure Home by W5 pracowaliśmy z firmą PCC Kosmet od początku tego roku. Jesteśmy pierwsi na rynku z takimi produktami, jeśli chodzi o kanał nowoczesny i dyskonty – mówi Arkadiusz Piotrowski, kierownik ds. zakupów w firmie Lidl Polska odpowiedzialnego za kategorię chemii gospodarczej

I dodaje: – Pracujemy nad kolejnymi produktami, mamy już pomysły. Sądzę, że w ciągu kolejnych 6-7 miesięcy pojawią się w sklepach. Jest to długotrwały proces ze względu na dobór składników i surowców do produkcji.

Wśród nowych produktów mogą się pojawić nie tylko środki do czyszczenia, ale także do prania. Ale w tym wypadku wymagają one bardzo dokładnych badań, ze względu chociażby na kwestię alergii.

Produkty ekologiczne mają obecnie jedynie 14 proc. udziału w kategorii chemii gospodarczej i środków do czyszczenia domu sprzedawanych pod marką W5, w sklepach Lidl. To jednak dopiero początek rozwoju oferty sieci w tym obszarze produktowym, a plany są dość ambitne.

Zdaniem Arkadiusza Piotrowskiego, odpowiedzialnego za kategorię chemii gospodarczej w perspektywie kilku lat firma będzie pracowała nad zwiększeniem udziału produktów ekologicznych do 30, a nawet 40 proc. w ramach marki W5. – Będziemy nad tym ciężko pracować. Jestem pewien, że to dobry kierunek, ponieważ takie są globalne trendy bycia eko, a wszystko zapoczątkowały kategorie spożywcze, w których sprzedajemy coraz więcej produktów eko i bio. W tym roku do podstawowego asortymentu wprowadziliśmy wegańskie kosmetyki Cien Food for Skin, więc kolejnym, naturalnym krokiem było dla mnie wprowadzenie naturalnych środków czystości – mówi Arkadiusz Piotrowski. Dzisiaj udział produktów ekologicznych w całym rynku oscyluje wokół kilku procent.

Mając na uwadze ochronę środowiska naturalnego oraz potrzeby klienta, Lidl Polska wprowadził na stałe nową linię środków czystości, czyli Pure Home by W5. Nowości są wyprodukowane ze składników pochodzenia naturalnego, zawierają ich nawet do 98 proc. Pełny zestaw to 6 produktów, które w zupełności wystarczą do wyczyszczenia całego domu. W skład linii wchodzą: płyn do mycia naczyń, płyn do czyszczenia łazienki, płyn do czyszczenia kuchni, płyn do mycia szyb i luster, płyn do czyszczenia podłóg i płyn do WC, a wszystko przyjemnie pachnące bazylią i mandarynką, czarną porzeczką a nawet rabarbarem.

Produkty z linii Pure Home by W5 są droższe zaledwie o dwa złote w stosunku do standardowej wersji produktu pod tą samą marką w sklepie Lidla (standardowy produkt - 5,99 zł/750 ml, ekologiczny - 7,99 zł/750 ml). Jak podkreślają przedstawiciele sieci Lidl, ceny produktów ekologicznych są niskie w stosunku, do podobnych produktów oferowanych przez konkurencyjne firmy. - Produkty ekologiczne mają dziś jeszcze niewielki udział w rynku artykułów chemicznych, ale myślę, że dzięki tego typu produktom można się spodziewać, że będzie on rósł, ponieważ są one w przystępnej cenie. To już nie jest kwestia 2-3 krotnej różnicy cenowej, tylko jest ona bardzo porównywalna do standardowych produktów, więc większa grupa klientów będzie mogła sobie na nie pozwolić - mówi Andrzej Przychodny, prezes zarządu firmy PCC Kosmet.  

Nowa linia produktów Pure Home by W5 jest podana w opakowaniach wytworzonych w 100 proc. z surowców pochodzących z recyklingu. Są to opakowania z regranulatu,co Arkadiusz Piotrowski szczególnie podkreśla: – Rynek wchłania dziś każdą ilość regranulatu. Są problemy z dostępnością i jakością surowca. Tu firma PCC Kosmet, która produkuje także opakowania, stanęła na wysokości zadania i ekologiczne opakowania są szczególnym benefitem linii Pure Home by W5. Również opakowania zbiorcze dla tej linii są wykonane z certyfikowanej makulatury – zaznacza Arkadiusz Piotrowski. Nowa marka wpisuje się w zobowiązanie Lidl Polska dotyczące ograniczenia zużycia plastiku mówiące, że do 2025 roku Lidl Polska ograniczy zużycie plastiku o 20 proc. Zobowiązanie to dotyczy opakowań produktów marek Lidla. Także do 2025 roku wszystkie plastikowe opakowania marek Lidla będą możliwe do recyklingu.

Naturalny skład i opakowanie pochodzące z surowców z recyklingu naszych nowych produktów doskonale wpisują się w strategię Lidl Polska, której celem jest ograniczenie ilości plastiku i prowadzenie gospodarki w obiegu zamkniętym – podsumowuje Aleksandra Robaszkiewicz, Communications Manager Lidl Polska. Nowa linia będzie szeroko promowana w mediach. Już ruszyła kampania telewizyjna. 

Producentem linii produktów Pure Home by W5 wytwarzana jest w Polsce, przez firmę PCC Consumer Products Kosmet, która specjalizuje się w produkcji marek na zlecenie. Posiada także własne brandy, takie jak Camolin, czy Flo, zgodne z nurtem eko. Miesięcznie, w zależności od asortymentu, firma może wyprodukować 12-14 tys ton. produktu. PCC ma własną produkcję opakowań oraz komponentów. - Baza surowcowa jest częściowo naszej własnej produkcji, ponieważ w ramach grupy posiadamy spółkę produkującą sulfaktanty - dodaje Andrzej Przychodny.

Lidl Polska należy do międzynarodowej grupy przedsiębiorstw Lidl. Obecnie w 30 krajach działa około 10500 sklepów tej marki, a w Polsce jest ich ponad 670. W kontekście upowszechnienia produktów naturalnych i  ekologicznych postaw wśród konsumentów (np. ograniczenie zużycia plastiku) trzeba sobie uzmysłowić potencjał Lidla. Sklepy Lidla w Polsce dziennie odwiedza milion klientów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
14.07.2026 14:02
Estée Lauder nie sprzeda Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+. Koncern zmienia strategię
Estée Lauder nie sprzeda Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+Shutterstock

Po miesiącach spekulacji Estée Lauder Companies rezygnuje ze sprzedaży trzech znanych marek ze swojego portfolio. Jak ujawnia Business of Fashion, koncern zdecydował, że Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+ pozostaną w jego strukturach. Zamiast sprzedaży firma stawia na reorganizację, mniejsze zespoły i bardziej elastyczny model zarządzania, inspirowany niezależnymi markami beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zamiast sprzedaży – reorganizacja
  • Too Faced przenosi się do Nowego Jorku
  • Origins trafia pod skrzydła Deciem
  • Sprzedaż okazała się trudniejsza niż zakładano
  • Kolejna zmiana planów Estée Lauder

  • K-Beauty może odmienić przyszłość Dr.Jart+

  • Koniec ery wielkich przejęć?

Jeszcze na początku roku wydawało się, że Estée Lauder Companies chce pozbyć się części swojego portfolio. Business of Fashion informował wówczas, że spółka prowadzi rozmowy z bankami inwestycyjnymi Evercore i J.P. Morgan, szukając kupca dla pakietu obejmującego Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+.

Teraz strategia uległa zmianie.

Zamiast sprzedaży – reorganizacja

Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, do którego dotarł Business of Fashion, prezes Estée Lauder Companies Stéphane de La Faverie poinformował pracowników, że każda z marek będzie rozwijana według własnego modelu biznesowego.

– Nasze marki mają różne mocne strony, pozycjonowanie i możliwości wzrostu. Potrzebują dopasowanych modeli działania, które pozwolą im szybciej wprowadzać innowacje, wzmacniać relacje z konsumentami i budować długoterminowy wzrost – napisał de La Faverie.

Celem jest większa szybkość działania oraz bardziej przedsiębiorcze podejście, charakterystyczne dla niezależnych marek kosmetycznych.

image

Estée Lauder ma chętnych na swoje marki. Co dalej z Too Faced i Dr. Jart+?

Too Faced przenosi się do Nowego Jorku

Największe zmiany obejmą markę Too Faced.

Jej siedziba zostanie przeniesiona z Los Angeles do Nowego Jorku, gdzie dołączy do tzw. klastra marek makijażowych Estée Lauder Companies, obejmującego już MAC i Bobbi Brown. Jednocześnie zespół marki zostanie znacząco ograniczony.

Zmiany czekają również Smashbox, który pozostanie w Los Angeles, ale także będzie funkcjonował w mniejszej strukturze organizacyjnej.

Z kolei Dr.Jart+ pozostanie w Korei Południowej. Marka nadal będzie rozwijana pod kierownictwem Ye Jin Kim, odpowiadającej za globalny rozwój i kreację.

Origins trafia pod skrzydła Deciem

Reorganizacja obejmuje również markę Origins.

Business of Fashion podaje, że brand zostanie przeniesiony do struktur Deciem – spółki należącej do Estée Lauder Companies, która odpowiada m.in. za rozwój The Ordinary. Według serwisu decyzja ma pozwolić Origins skorzystać z doświadczeń Deciem w zakresie strategii digital-first oraz szybszego rozwoju produktów.

Sprzedaż okazała się trudniejsza niż zakładano

Jeszcze w styczniu Business of Fashion informował, że wartość całego pakietu marek wyceniano na kwotę zaledwie z dolnego przedziału setek milionów dolarów.

To znacząco mniej niż zapłacono za samo Too Faced. Estée Lauder przejęło markę w 2016 roku za 1,45 mld dolarów, co było jedną z największych transakcji w historii firmy.

Potencjalni inwestorzy, głównie fundusze private equity, nie byli jednak zainteresowani zakupem wszystkich trzech marek jednocześnie. Według BoF właśnie brak chętnych na pakiet miał przesądzić o zmianie decyzji.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Kolejna zmiana planów Estée Lauder

To już druga istotna decyzja strategiczna koncernu w ostatnich miesiącach.

W maju zakończyły się również rozmowy dotyczące potencjalnej transakcji z hiszpańską grupą Puig. Według doniesień medialnych strony nie porozumiały się w kwestii wyceny, a prezes Estée Lauder podkreślał później, że firma nie zamierza realizować przejęć ani sprzedaży aktywów za wszelką cenę.

– Jeśli nie możemy osiągnąć odpowiedniego wzrostu i rentowności przy właściwej wycenie, taka transakcja nie ma sensu – mówił Stéphane de La Faverie podczas konferencji Deutsche Bank.

K-Beauty może odmienić przyszłość Dr.Jart+

Choć decyzja o pozostawieniu marek może zaskakiwać, Business of Fashion zwraca uwagę, że przynajmniej jedna z nich ma dziś wyraźny potencjał wzrostu.

To Dr.Jart+, który korzysta na globalnej popularności kosmetyków K-Beauty. Również Too Faced nadal posiada silne produkty w swoim portfolio – na czele z kultowym tuszem Better Than Sex Mascara, który pozostaje jednym z bestsellerów marki.

Koniec ery wielkich przejęć?

Pozostawienie Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+ w portfolio oznacza, że Estée Lauder bierze odpowiedzialność za ich dalszy rozwój. Teraz przed firmą stoi znacznie trudniejsze zadanie niż sprzedaż – udowodnienie, że marki mogą ponownie stać się motorami wzrostu w coraz bardziej konkurencyjnym rynku kosmetycznym.

 

Źródło: Businessoffashion

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
08.07.2026 12:35
Przetasowanie na rynku dóbr luksusowych. L’Oréal za 400 mln dol. przejmuje Gucci Beauty od Coty już w 2027 r.
Coty rezygnuje z Gucci Beauty o rok wcześniej niż planowano. Licencję przejemie L’Oréal

Coty rezygnuje z Gucci Beauty o rok wcześniej niż planowano. Licencję przejemie L’Oréal i marka trafi z powrotem do Kering, który sprzedał Francuzom swój biznes kosmetyczny. To strategiczne przetasowanie może mieć spory wpływ na rynek premium, zwłaszcza na segment zapachów.

Dotychczasowa umowa licencyjna miała obowiązywać do 2028 roku. Nowe porozumienie oznacza więc, że współpraca Coty z Keringiem zakończy się mniej więcej rok wcześniej, otwierając L’Oréal drogę do szybszego przejęcia działalności Gucci Beauty. 

Umowa kończy trwającą dekadę opiekę nad marką przez Coty i rozwiązuje wszystkie toczące się spory sądowe między obiema firmami. 

W momencie podpisania umowy Coty otrzymało 250 mln dolarów w gotówce. Kolejna płatność, wynosząca do 150 mln dolarów, ma zostać przekazana najpóźniej do 30 września 2027 roku. 

image

Coty pod ostrzałem. Pozwy i konkurencja zwiększają presję

Ratunek dla Coty 

Tymczasowy dyrektor generalny spółki Markus Strobel ocenił zawarte porozumienie jako korzystne rozwiązanie dla wszystkich stron. - Środki pozyskane dzięki wcześniejszemu zakończeniu licencji mają pomóc Coty w ograniczaniu zadłużenia oraz w skoncentrowaniu się na kluczowych markach znajdujących się w portfolio firmy - poinformowal.

Coty odnotowało wzrost przychodów Gucci Beauty o ponad 60 proc. od 2019 roku, dzięki franczyzom takim jak Gucci Flora, Bloom, Guilty i The Alchemist‘s Garden.

image

Czy czeka nas fuzja gigantów? Estée Lauder i Puig negocjują fuzję wartą 40 mld dolarów

L’Oréal ma zarządzać licencją Gucci przez 50 lat

Scenariusz wcześniejszego transferu licencji był rozważany od października 2025 roku. Wówczas Kering sprzedał L’Oréal za 4,6 mld dol. biznes kosmetycznego grupy. Pakiet zawierał między innymi prawa związane z markami Bottega Veneta i Balenciaga oraz należącą do Keringa markę perfumeryjną Creed.

Dyrektor generalny koncernu Nicolas Hieronimus powiedział, że po zakończeniu okresu przejściowego L’Oréal ma zarządzać licencją Gucci przez 50 lat.


 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
14. lipiec 2026 21:22