REKLAMAE-Wydanie Wiadomości Kosmetyczne_sierpień 2021_bglowny
COVID praktykę prowadzenia szkoleń stacjonarnych praktycznie dobił, choć producenci rezygnowali z nich od kilku lat - uważają detaliści

COVID praktykę prowadzenia szkoleń stacjonarnych praktycznie dobił, choć producenci rezygnowali z nich od kilku lat - uważają detaliści (fot. shutterstock)

Producenci kosmetyków od kilku lat wycofują się ze szkoleń prowadzonych w stacjonarnych drogeriach. COVID praktycznie je wyeliminował. To duży błąd. Pracownicy drogerii polecają te produkty, o których mają wiedzę i które polubili. Bardzo ważne jest, aby mogli przetestować nowości. Bez tego opierają się jedynie na informacjach, które producent umieścił na opakowaniu kosmetyku –trudno o efektywność takiej sprzedaży. 

Pandemia COVID-19 zmieniła bardzo wiele również w handlu. Drogerie, sklepy kosmetyczne i apteki nigdy nie zostały objęte pełnym lockdownem, ale to nie oznacza, że nie zmagały się ze spadkiem liczby klientów i obrotów. Obostrzenia pandemiczne zmusiły firmy kosmetyczne do przekierowania sprzedaży na różne kanały i położenie nacisku na inne niż dotychczas kategorie produktowe. To wszystko mocno odbiło się na drogeriach, gdzie tak ważna jest wiedza ekspercka i bezpośredni kontakt z klientem. Ograniczono prezentacje i szkolenia, a to dodatkowo wpłynęło na sprzedaż.

Szkolenia, które były kiedyś prowadzone na temat produktów dawno się skończyły. Nawet na miejscu w sklepach, nie mówiąc o wyjazdowych. Obecnie, kiedy dostajemy do sprzedaży nową markę, musimy dosłownie walczyć o to, żeby przyjechał handlowiec i poprowadził szkolenia dla personelu. COVID praktykę prowadzenia szkoleń stacjonarnych praktycznie dobił, choć producenci rezygnowali z nich od kilku lat – mówi Aleksandra Czarnocka, kierowniczka drogerii Laboo w Siedlcach.

Szkolenia przeniosły się do internetu

Producenci kosmetyków nie ukrywają, że czas pandemii okazał się szczególnie trudny w obszarze komunikacji z klientami. Firma Sylveco, produkująca kosmetyki naturalne, ze względu na reżim sanitarny była zmuszona do wstrzymania prowadzonych na szeroką skalę dermokonsultacji i bezpośrednich szkoleń personelu w sklepach i aptekach.

Dermokonsultacje prowadziliśmy od kilku lat. Traktowaliśmy to jako inwestycję w rozwój sprzedaży, ale również wsparcie dla współpracujących z nami sklepów i aptek, które w ten sposób wyróżniały się na rynku. Zdajemy sobie sprawę z wagi budowania wiedzy, w szczególności kosmetyków naturalnych, których jesteśmy producentem – tłumaczy Piotr Dutka, dyrektor ds. sprzedaży w firmie Sylveco.

Podczas pandemii te działania zostały przeniesione do internetu. Zarówno te skierowane do konsumentów, jak i do sprzedawców.

Prowadzimy cykle dermokonsultacji online, gdzie można dowiedzieć się wszystkiego na temat potrzeb swojej skóry i jej prawidłowej pielęgnacji. Przyznam, że cieszy się to sporym zainteresowaniem ze strony naszych klientów, co daje nam wielką satysfakcję – mówi Piotr Dutka.  – Nasi specjaliści przygotowali także programy szkoleń dla personelu sklepów, drogerii i aptek, które prowadzimy indywidualnie lub dla grup poprzez komunikatory internetowe – dodaje.

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony