StoryEditor
Producenci
09.09.2020 00:00

Customer Experience: Jak projektować doświadczenie klienta w czasie pandemii?

Cała strategia budowania Customer Experience zmieniła się  pod wpływem obecnej pandemii. To, co kiedyś było wystarczające, dziś już niekoniecznie. Na co zatem teraz zwrócić szczególną uwagę? Podpowiada Aleksandra Potrykus-Wincza, Country Manager Poland & Baltics w Mood Media.

Jeszcze do niedawna Customer Experience był dość bezpiecznym i pozytywnym elementem  budowania   relacji z   klientem   w   przestrzeni   publicznej.   Firmy skupiały się głównie na pielęgnowaniu wrażeń klientów, poprzez projektowanie pozytywnej   architektury   doświadczeń   konsumenckich   i   budowanie   dobrego połączenia na linii marka-klient, na każdym etapie sprzedaży i obsługi.

Z naszych obserwacji wynika, iż w ciągu ostatnich miesięcy, plany firm związane zbudowaniem strategii w zakresie Customer Experience, czyli dotyczącej doświadczeń klientów, zeszły na drugi plan, niemniej jednak nie zostały – bo nie mogły – zostać zapomniane.

Sprzedawcy zmuszeni do odnalezienia się w nowej rzeczywistości skupili się na najpilniejszych wyzwaniach operacyjnych: zmianach przepisów, nowych godzinach pracy, ograniczeniach w przepustowości, zakładaniu masek, dystansie społecznym, etc. A jeśli jeszcze dodamy do tego negatywne nastroje społeczne, możemy śmiało powiedzieć,że zostali oni wrzuceni na naprawdę głęboką wodę.

Nic zatem dziwnego, że chwilowo muzyka, wizualizacje i zapach zeszły na plan dalszy. Detaliści zafiksowali się na doraźnym ratowaniu biznesu. Zostawili prawdziwą strategię i przerzucili się na czysto partyzanckie działania, wykonywane z dnia na dzień, mające na celu jedynie ocalenie firmy. Jednak ten moment mamy już za sobą. Pandemia trwa w najlepsze. Rozgościła się w naszych umysłach na stałe i przez jakiś jeszcze czas będzie nam towarzyszyć. To jest zatem ten czas, kiedy partyzantkę i chaotyczne działania należy usystematyzować i powrócić do szerokiego, marketingowego myślenia. Inaczej inni nas wyprzedzą i kiedy my będziemy skupiać  się   jedynie  na  maseczkach lub ich braku, konkurencja roztoczy wachlarz marketingu sensorycznego, jawiąc się swoim (i naszym) klientom nie tylko jako miejsce bezpieczne, ale i atrakcyjne, pomimo COVID.

Customer Experience we współczesnym biznesie jest niezwykle cenny. Pokazują to liczne badania i rynkowe przykłady. Według raportu „Experience is everything” przygotowanego przez PwC,aż 32 proc. konsumentów deklaruje, że nawet jedno negatywne doświadczenie jest w stanie skłonić ich do rezygnacji z usług marki, nawet jeżeli do tej pory współpraca wyglądała bardzo dobrze.  73 proc. respondentów twierdzi  natomiast, że prywatne doświadczenia są dla nich jednym z najważniejszych czynników, które biorą pod uwagę podczas kolejnych zakupów. Liczby te pokazują, jak kruchy może okazać się wypracowany wcześniej kapitał Customer Experience, w obliczu choćby jednej większej wpadki.

Co  zmienia  pandemia  koronawirusa  w  kontekście komunikacji  z  klientem?  Przede wszystkim holistyczne podejście do Customer Experience jest jeszcze bardziej potrzebne. Jednocześnie  oprócz   profesjonalizmu  i   wiedzy  eksperckiej,  jeszcze  ważniejsze  są kompetencje miękkie, umożliwiające nawiązywanie lepszego i bardziej bezpośredniego kontaktu z klientem. Nikt nie był w stanie przewidzieć, że w tak krótkim czasie dojdzie nie tylko  do  pandemii,  ale  również  poważnych  gospodarczych  konsekwencji. Siłą rzeczy znajduje to przełożenie również na liczbę sytuacji kryzysowych, z którymi musi radzić sobie znajdujący się na pierwszej linii frontu dział customer service.

Aby zbudować skuteczną strategię na teraz i na przyszłość, konieczne jest zatem otwarte uznanie naszego obecnego stanu emocjonalnego i psychicznego. Poziom sukcesu jest bezpośrednio  skorelowany  z  poziomem   samoświadomości,   empatii   i   zdolności   do działania w sposób, który odnosi się do naszych najgłębszych emocji i lęków.

Gdzie zacząć?  Zaangażowanie firmy  w  projektowanie  pozytywnych  doświadczeń klientów, zaczyna się od dostosowania działań struktur firmy - od kierownictwa poprzez wszystkie inne szczeble i komórki - do podejścia, które opiera się na odpowiedziach „tak” na następujące pytania:- Czy słuchamy?- Czy jesteśmy uczciwi?- Czy jesteśmy empatyczni?- Czy wspieramy?- Czy jesteśmy optymistami?- Czy jesteśmy proaktywni?

Liderzy w organizacjach powinni zaszczepiać afirmatywne podejście w swoim zespole, w tworzonej przez siebie atmosferze i w sobie. Należy pomyśleć o konkretnych działaniach, które można podjąć, aby wywołać pozytywne emocje u klientów i personelu w tym trudnym czasie - jakie środki możemy podjąć, aby złagodzić niepokój i stworzyć większe poczucie zrozumienia i uznania?

Zrozumieć swoich klientów

Klienci są teraz bardzo wrażliwi na środowiska zakupowe, w których się poruszają. Jako konsumenci, nasze tzw. „anteny sensoryczne”, są obecnie bardzo wyczulone na wszelkie bodźce.  Wszystko,   co   widzimy,   słyszymy,   dotykamy,   smakujemy   lub   wąchamy, przechodzi przez zupełnie nowy proces filtrowania. Należy zatem zastanowić się, czy elementy naszego Customer Experience budzą nadal pozytywne emocje, czy warto coś zmienić.   Pracownicy   i   kierownictwo   muszą   być   świadomi   faktu,   że   klienci   są   teraz niezwykle wrażliwi na wszystko, co ich otacza, dlatego coraz ważniejsza jest świadomość ich całkowitego doświadczenia sensorycznego wokół marki.

Przemyśl każdy krok i punkt interakcji z klienta z marką

Ważne aby  zrozumieć, gdzie  i jak możemy informować  naszych  klientów o różnych kwestiach. Tzn. gdzie umiejscawiać poważne komunikaty dotyczące bezpieczeństwa czy jakości produktów które oferujemy,   a gdzie serwować treści multimedialne  służące rozrywce czy też relaksowi. Na przykład zastanówmy się, w jak ciekawy sposób można wykorzystać   systemy   Digital   Signage,   aby   zapewnić   kupujących,   że   znajdują   się   w bezpiecznym i czystym środowisku zakupowym, a z drugiej strony, jak bardzo coś tak pozornie prostego jak muzyka w sklepie, może podnieść kupujących (i pracowników) na duchu i pomóc im  się zrelaksować.

Okaż zaufanie załodze

Dbajmy o swoich pracowników, a oni będą bardziej pewni swojej pracy i zaangażują się jeszcze bardziej w działania na rzecz marki. Uśmiechy będą szczere, a działania rzetelne i profesjonale. Klienci od razu to wyczują i będą karmić się od naszej marki pozytywną energią. Aby konsumenci zaufali naszej marce w tej trudnej sytuacji, muszą zobaczyć, że robią zakupy w bezpiecznym miejscu z optymistycznym nastawieniem. Dlatego tak ważne jest zapewnienie wszelkich środków bezpieczeństwa i higieny pracy, takich jak noszenie maseczek,   używanie   płynów   odkażających   czy   zachowywanie   dystansu   społecznego wewnątrz lokalu. Wykorzystaj ten trudny czas na komunikację z klientami.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
15.05.2026 13:58
“Czasem potrzebujesz nowej gry”. Piotr Janiak przechodzi z Unilever do Mondelēz
Piotr Janiak/LinkedIn

Piotr Janiak, dotychczasowy marketing lead home & hygiene w firmie Unilever Polska, przeszedł do Mondelēz International. Wcześniej związany był też z markami Coty, Avon i Sanofi Polska. W Mondelēz objął stanowisko menedżera ds. marketingu odpowiedzialnego za markę rogalików 7Days.

Kończę etap w Unilever. Mój najlepszy zawodowo czas do tej pory. Ikoniczne marki, ogromne spektrum wyzwań i świetni ludzie – dzięki temu urosłem jako marketer i jako lider” – napisał Piotr Janiak na LinkedInie. “Jestem już w Mondelēz International i obejmuję markę 7Days. Nowa kategoria, nowe oczekiwania, nowa gra – dokładnie to mnie napędza. Cieszę się na współpracę i na to, co zbudujemy razem” dodał Janiak.

Piotr Janiak w Unileverze pracował od 2023 roku, ostatnio jako marketing lead home & hygiene odpowiedzialny za marki Domestos i Cif, a także senior brand manager odpowiedzialny za marki dezodorantów. Wcześniej pracował także w Coty, Avon i Sanofi Polska.

Czasem nie potrzebujesz lepszego ruchu. Potrzebujesz nowej gry. (...) Co zabieram ze sobą najbardziej? Doświadczenie z decyzji. Testowałem ruchy odważne i te bardziej zachowawcze. Widziałem na własne oczy, jak jedna decyzja potrafi zmienić trajektorię marki - na półce i w głowie konsumenta. Utwierdziłem się też, że bez prawdziwej wiedzy o konsumencie łatwo się pomylić, a bez gry zespołowej nie dowozi się niczego na serio. I jeszcze jedno: kierunek i jasna strategia wygrywa z fajerwerkami, czyli nerwowymi ruchami – konsekwencja robi wynik” – podkreślił na LinkedIn Piotr Janiak.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
15.05.2026 13:00
Luare trafia do sieci Sephora: historyczny debiut polskiego startupu w segmencie premium
Monika Frydrych, Luaremat.prasowe

Polska marka Luare, specjalizująca się w luksusowej pielęgnacji włosów, rozpoczyna wyłącznościowe partnerstwo z siecią Sephora. To przełomowy moment dla rodzimego sektora beauty – Luare zostaje pierwszą polską marką w kategorii haircare dostępną u tego globalnego lidera oraz pierwszym polskim startupem z tak szeroką obecnością omnichannel (online i offline) jednocześnie na rynku polskim i czeskim. Ekspansja zbiega się z rekordowymi wynikami polskiej branży kosmetycznej, która w 2026 roku umacnia swoją pozycję lidera wzrostu w Unii Europejskiej.

Dzięki tej strategicznej współpracy, produkty Luare pojawią się w 12 topowych lokalizacjach Sephora w Polsce i Czechach. Marka zostanie zaprezentowana w dedykowanych przestrzeniach typu end-cap (końcówki gondoli), co ma zagwarantować spójne i luksusowe doświadczenie zakupowe zgodne ze standardami segmentu premium.

Od początku wiedzieliśmy, że nie szukamy wyłącznie dystrybucji. Szukaliśmy partnera biznesowego, który rozumie nasze podejście do rozwoju i potrafi je wspierać w długiej perspektywie. Sephora była dla nas naturalnym wyborem – ze względu na selektywne podejście do portfolio oraz wyjątkowy, inkubacyjny sposób pracy z markami. To właśnie w tym środowisku rozwijały się marki wyznaczające dziś kierunki całej branży beauty” – mówi Monika Frydrych, założycielka marki Luare. – „W Luare od początku myślimy globalnie. Wierzymy, że polskie marki kosmetyczne nie mają powodów do kompleksów – zarówno pod względem jakości, jak i ambicji. Dlatego cieszymy się, że dołączamy do grona marek, które – dzięki partnerstwu z Sephora – definiują przyszłość branży beauty.”

Współpraca ta wpisuje się w imponujący obraz polskiego rynku, który według raportu „Kosmetyczna Polska 2025” rośnie dwukrotnie szybciej niż średnia unijna (16,8 proc. r/r). Polska, jako 7. największy eksporter produktów do włosów w Europie, staje się kluczowym hubem innowacji, a debiut Luare w Sephora to potwierdzenie aspiracji polskich marek do konkurowania w najbardziej prestiżowych kanałach sprzedaży.

image

Monika Frydrych, Luare: Brakowało mi polskiej marki, oferującej luksusową pielęgnację, świetne składniki i czyste składy

Sephora to wiodąca na świecie, prestiżowa marka beauty należąca do koncernu LVMH, obecna w 35 krajach z siecią ponad 3400 punktów sprzedaży. Firma oferuje unikalne portfolio blisko 500 marek, nieustannie wyznaczając standardy w zakresie inkluzywności oraz personalizowanych doświadczeń zakupowych.

Luãre to polska marka haircare nowej generacji, która redefiniuje pielęgnację włosów poprzez koncepcję „garderoby kapsułowej” i wielofunkcyjne, luksusowe formuły. Produkty marki, łączące skuteczność z dopracowanym designem, uzupełniają ręcznie tworzone akcesoria powstające w renomowanych manufakturach we Francji, Włoszech i Szwajcarii.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. maj 2026 16:27