Jej syndyk domagał się zwrotu 291 tys. zł opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży innych niż marża handlowa. Kontrakt przewidywał 25 różnych opłat, ale spór dotyczył tylko premii za wzmożoną aktywność oraz opłaty logistycznej. Pełnomocnik Auchan apelował do SN aby utrzymał zwrot w orzecznictwie, rozpoczęty wyrokiem z 20 lutego br. (SN orzekł wówczas, że opłaty wiążą się z ułatwieniami dla dostawców). Sieci zaczęły powoływać się na ten wyrok we wszystkich procesach i wydawało się, że orzecznictwo im sprzyja. Najnowszy wyrok SN odbiera właścicielom sklepów nadzieję na to, że linia korzystnego dla nich orzecznictwa utrzyma się. Dla dostawców to sygnał, że wciąż mają duże szanse na odzyskanie swoich pieniędzy. – Niewykluczone, że na fali ostatnich procesów markety zaczną odchodzić od opłat półkowych i skupią się na pobieraniu coraz wyższych premii od obrotu, jako rozwiązaniu dla nich bezpieczniejszym – komentuje w „Rz” adwokat Dariusz Wasser z kancelarii Hauszyld i Partnerzy.
Fundusz inwestycyjny L’Oréal — BOLD — zainwestował w markę pielęgnacji ciała Hanni, stawiając na rozwijający się segment body care.
Dlaczego L’Oréal inwestuje w body care?
Jak podkreślono w komunikacie funduszu, segment pielęgnacji ciała przez lata był postrzegany jako funkcjonalny, mało angażujący i zdominowany przez produkty o charakterze podstawowym. Obecnie jednak przechodzi transformację w kierunku bardziej zaawansowanych, doświadczeniowych rozwiązań.
– Hanni znajduje się w centrum tej zmiany. Marka oferuje uproszczony, a jednocześnie bardziej premium system pielęgnacji ciała, dopasowany do współczesnego stylu życia – podkreślono.
Produkty mają być szybsze w użyciu, bardziej efektywne i silniej oddziałujące sensorycznie, przy jednoczesnym ograniczeniu liczby kroków w rutynie.
Strategia funduszu BOLD
Jak zaznacza członkini zarządu BOLD Samantha Etienne, fundusz inwestuje w marki, które mają wyraźną wizję rozwoju rynku:
– Hanni reprezentuje nowoczesne podejście do codziennych rytuałów pielęgnacyjnych — z jasną misją i świeżym spojrzeniem na kategorię body care –
Szczegóły finansowe transakcji nie zostały ujawnione.
O marce Hanni
Hanni została założona w maju 2021 roku przez Leslie Tessler.
– Chciałam stworzyć produkty do pielęgnacji ciała, które będą jednocześnie luksusowe i łatwe do wkomponowania w codzienność — bez zajmowania czasu i energii – podkreśla założycielka.
Nazwa marki pochodzi od imienia jej córki.
Szybki rozwój i obecność w Sephora
Już w mniej niż rok od debiutu Hanni została pierwszym partnerem w kategorii maszynek do golenia w Sephora w USA.
Jednoostrzowa, metalowa maszynka marki wyróżnia się zarówno skutecznością, jak i bardziej zrównoważonym designem.
Jakie produkty oferuje Hanni?
Wśród najpopularniejszych produktów marki znajdują się m.in.:
- Splash Salve — nawilżający produkt aktywowany wodą pod prysznicem
- The Fatty — nawilżający stick z kwasami
Źródło: WWD
Laureatka Oscara, Zoe Saldaña dołącza do rodziny Lancôme i zostaje twarzą linii kosmetyków pielęgnacyjnych. Aktorka po raz pierwszy pojawi się w kampanii promującej nową linię marki — Absolue Longevity MD.
Nowa kampania i linia produktów Lancôme
Saldaña będzie twarzą produktu Intercept z linii Absolue Longevity MD, opartej na tzw. Longevity Integrative Science — podejściu, które ma wspierać redukcję oznak biologicznego starzenia się skóry.
Elitarne grono ambasadorek
Aktorka dołącza do grona ambasadorek Lancôme, w którym znajdują się m.in. Julia Roberts, Olivia Rodrigo, Isabella Rossellini, Aya Nakamura oraz Vanessa Kirby.
– Podoba mi się poszerzanie narracji o tym, co oznacza bycie kobietą — pełną, kompletną — na każdym etapie życia – powiedziała Saldaña. – Świadomość, że jestem w gronie tak wyjątkowych kobiet jak Christy Turlington, sprawia, że czuję się częścią wspierającej się społeczności.
Jak podkreśla, marka promuje podejście, w którym dojrzałość i rozwój są wartością – Dorastanie, zdobywanie doświadczenia i starzenie się jest piękne. Uwielbiam to, że Lancôme celebruje właśnie tę perspektywę.
Relacja z marką od lat
W swojej wypowiedzi Saldaña wskazała na sentymentalne podejście do marki i dodała, że zna Lancôme od dzieciństwa.
– Pamiętam reklamy marki — kobiety wyglądały w nich naturalnie i autentycznie pięknie – wspomina.
Również jej podejście do pielęgnacji zmieniało się wraz z wiekiem – Skóra się zmienia, ma swój własny rytm i rozwój. Ważne jest, by być z nią w kontakcie. Nigdy nie polegałam na kosmetykach, by czuć się silna czy piękna, ale gdy znajdę produkt, który działa pozostaję mu wierna na lata.—
Jaki jest ulubiony produkt Zoe Saldany?
Zapytana o ulubiony produkt, aktorka powiedziała, że szczególnie ceni maskary Lancôme:
– Zawsze wracałam do tej kategorii produktów tej marki. Z biegiem lat zmieniają się rzęsy, a wraz z nimi potrzeby –
Jej obecnym wyborem jest Lash Idôle Curl Goddess Mascara.
Beauty jako proces
Dla Saldañy piękno to proces – To ewolucja, podobnie jak charakter czy życie. Z czasem uczymy się próbować nowych rzeczy — stylów, kolorów, długości włosów — i odkrywać, co daje nam poczucie siły i obecności –
Jak dodaje, większość osób osiąga tę świadomość dopiero z czasem.
Zdaniem aktorki równie kluczowe jest budowanie własnej definicji piękna – To wymaga odwagi, doświadczenia i zrozumienia siebie. Własne piękno to coś, co trzeba sobie wypracować –
Strategiczny wybór marki
Jak podkreśla Vania Lacascade globalna prezes Lancôme, Saldaña łączy globalny zasięg z autentycznością – To aktorka, która potrafi budować uniwersalne historie, jednocześnie zachowując silną tożsamość –
Po sukcesach w takich produkcjach jak "Avatar”, "Strażnicy Galaktyki” czy "Avengers”, Saldaña na początku 2026 roku stała się najlepiej zarabiającą aktorką w historii kina.
Źródło: WWD

