StoryEditor
Producenci
13.11.2019 00:00

Ranking 50 największych graczy FMCG na świecie. L‘Oréal na 10. miejscu

To już 17. edycja raportu FMCG Global 50. Wynika z niego, że dwie firmy kosmetyczne - Estee Lauder oraz Shiseido skutecznie wykorzystały dynamiczny rozwój w branży, napędzając silniej swój globalny wzrost dużymi inwestycjami w e-commerce. Poza zestawieniem listy największych globalnych graczy FMCG, raport opisuje najbardziej aktualne zjawiska biznesowe na światowych rynkach konsumenckich oraz definiuje czynniki sukcesu liderów rankingu.

Międzynarodowa firma doradcza OC&C Strategy Consultants opublikowała najnowszy ranking największych firm konsumenckich na świecie. Skład listy rankingu FMCG Global 50 niewiele się zmienił w porównaniu z rokiem poprzednim. Brazil Foods wypadło z rankingu przesuwając się z 47 na 53 pozycję ze względu na 3 proc. spadek sprzedaży po przeniesieniu waluty do USD. Tym samym do elitarnej grupy największych graczy FMCG na świecie weszła chińska firma alkoholowa – Kweichou Moutai, która awansowała na 46 pozycję z 58 w 2017 roku, dzięki organicznemu wzrostowi cen (organic price mix growth).

W sumie tylko 5 firm doświadczyło zmian w rankingu więcej niż o trzy miejsca. Wśród firm zmieniających swoją pozycję na liście FMCG Global 50 można zauważyć silną dynamikę w sektorze kosmetycznym (np. Estee Lauder i Shiseido) oraz wśród chińskich firm (np. Yili, Mengniu i Kweichou Moutai).

Rok 2018 z rekordowymi zyskami dla globalnych graczy FMCG!

Firmy z najnowszego rankingu FMCG Global 50 odnotowały zdecydowany wzrost organiczny oraz wypracowały wyższe zyski. Wzrost organiczny światowych gigantów FMCG, wypracowany dzięki wzrostom wolumenu wyniósł 3,2 proc. w porównaniu z rokiem 2017. Mimo spowolnienia samego tempa wzrostu (3,4 proc. w porównaniu do 5,7 proc. w ubiegłym roku) to jednak marże wzrosły średnio o 0,4 proc. do poziomu 18,2 proc.

Wynik ten stanowi zdecydowany rekord dla wszystkich poprzednich edycji raportu. Wzrost marży netto wynika zarówno z poprawy marży brutto, jak również z ograniczenia kosztów operacyjnych średnio o 0,2 proc. Okazuję się, że mimo trudnych warunków biznesowych związanych z zmieniającymi się dynamicznie rynkami konsumenckimi, rosnącą konkurencją i presją ze strony inwestorów największym firmom FMCG udaje się wciąż odnosić wyraźne sukcesy!

Zdecydowanym liderem pod względem wzrostu marży okazała się branża tytoniowa - wzrost marży brutto o 1,7 proc. i obniżeni kosztów operacyjnych o 0,5 proc. Równie dobrze w tym obszarze radzą sobie firmy alkoholowe (Bear & Spirits) oraz spożywcze (Food & Drinks), które również odnotowały wzrost marży netto, ale głównie z powodu obniżenia kosztów operacyjnych. Jedynym tak naprawdę sektorem w całym rankingu FMCG Global 50 za rok 2018, w którym marże spadły (spadek marży netto o 0,8 proc.) okazały się firmy sprzedające artykuły gospodarstwa domowego oraz środki higieny osobistej (Household & Personal Care).

Chińscy gracze z roku na rok silniejsi na globalnym rynku FMCG!

Patrząc na listę FMCG Global 50 w dłuższej perspektywie czasu widać wyraźnie wzrost znaczenia firm z Azji na globalnym rynku FMCG. Tylko w ciągu ostatnich 10 lat liczba firm z Azji obecnych w rankingu FMCG Global 50 niemalże się podwoiła z 7 podmiotów w 2008 roku do 13 w 2018 roku, stanowiąc jednocześnie 15 proc. całkowitej sprzedaży wszystkich 50 firm zgromadzonych w rankingu.

Głównym motorem zjawiska wzmocnienia znaczenia Azji w rankingu jest wzrost firm z Chin (od zera do 5 firm na liście w ciągu ostatnich 10 lat). Firmy chińskie są szczególnie dostrzegalne w sektorach żywności i napojów - 4 na 5 chińskich firm w rankingu. Co więcej, wyniki pierwszego kwartału 2019 roku pokazują, że tempo wzrostu chińskich firm utrzymuje się, co pozwala spodziewać się dalszych wzrostów w kolejnych edycjach FMCG Global 50.

.

Prawdziwe Gwiazdy rankingu FMCG Global 50

Wśród wszystkich rosnących firm w rankingu FMCG Global 50 pięć z nich szczególnie wyróżnia się na tle pozostałych. Dwie firmy kosmetyczne - Estee Lauder oraz Shiseido skutecznie wykorzystały dynamiczny rozwój w branży, napędzając silniej swój globalny wzrost dużymi inwestycjami w e-commerce. Yili i Moutai – wschodzący chińscy giganci, odnotowujący wzrost odpowiednio o 18 proc. i 25 proc. oraz Coca-Cola, reprezentująca z kolei grupę tradycyjnych graczy na rynku żywności i napojów. Coca- Cola doprowadzając do silnego wzrostu organicznego na poziomie o 5 proc. oraz znacznego wzrostu marży udowodniła że doskonale radzi sobie z wschodzącą, dynamiczną konkurencją. Strategia dywersyfikacji produktowej i restrukturyzacji rozlewni okazała się operacyjnie bardzo skuteczna.

Najnowsze trendy w obszarze M&A na globalnym rynku FMCG

Wartość fuzji i przejęć w 2018 roku wśród firm zgromadzonych w rankingu FMCG Global 50 spadła o 48 proc. do wysokości 75 Bn USD. Sama liczba transakcji pozostała jednak na stosunkowo wysokim poziomie ( 55 transakcji w 2018 r. vs 60 w 2017 r.). W przeciwieństwie jednak do 2017 roku w 2018 nie było ani jednej spektakularnej transakcji, a wartość tylko jednej transakcji przekroczyła 10 Bn USD.

Główną siłą napędową fuzji i przejęć w 2018 roku było dążenie firm do przesunięcia swoich portfeli w kierunku rynków o szybszym wzroście - 4 najważniejsze akwizycje w 2018 były kierowane tym właśnie motywem. Zmiany w portfelach dokonywane przez wspomniane fuzje i przejęcia w 2018 roku odegrały ważną rolę w przywracaniu organicznych stóp wzrostu.

Dobrym przykładem kategorii produktów o szybkim potencjale wzrostu, w których odnotowano znaczące fuzje i przejęcia w 2018 roku, jest rynek kawy i rynek zdrowia (Consumer Health).Na rynek kawy premium, który dotychczas poprzez większość transakcji konsolidowało dwóch graczy, tj. Nestle i JAB, ze znacznym impetem wkroczyła Coca Cola, przejmując Costa Coffee. W branży Consumer Healthcare od jakiegoś czasu obserwuje się zjawisko odchodzenia firm farmaceutycznych od linii biznesowych typu Consumer Health na rzecz koncentracji na rynku leków, gdzie ich wiedza specjalistyczna i technologia stanowi o przewadze konkurencyjnej. Jednocześnie potencjał wzrostu branży Consumer Health przyciąga największych graczy FMCG, którzy posiadają zarówno wiedzę, kompetencje oraz zasoby do budowania marek i wprowadzania ich na rynek. Zjawisko to potwierdzają największe akwizycje topowych graczy rankingu FMCG Global 50 w 2018 roku. Tak właśnie, Unilever przejął część oddziału Consumer Healthcare w GSK, a P&G wykupił oddział Consumer Healthcare w firmie Merck.

Raport FMCG Global 50 to coroczne opracowanie międzynarodowej firmy doradczej OC&C Strategy Consultants, które prezentuje listę 50 największych firm FMCG na świecie. Raport jest jednym z najważniejszych dokumentów podsumowujących najbardziej aktualne zjawiska i trendy na globalnym rynku konsumenckim, ciesząc się dużym autorytetem w branży konsumenckiej oraz Private Equity. W tym roku mamy do czynienia z 17. edycją rankingu. Raport porządkuje gigantów z branży FMCG według przychodów, a następnie poddaje ich ocenie na podstawie szerszych wskaźników wzrostu.

OC&C Strategy Consultants to międzynarodowa firma doradcza z centralą w Londynie, która od ponad 30 lat doradza wiodącym firmom z branży consumer, retail i TMT w tworzeniu wygrywających strategii rynkowych. OC&C aktywnie wpiera fundusze z sektora Private Equity w największych transakcjach rynkowych we wspomnianych branżach.

wiadomoscihandlowe.pl
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.08.2026 15:35
100 mld receptur w 10 sekund. Decorté wykorzystało komputer kwantowy do stworzenia kosmetyku, Mintel go nagrodził
Rozdanie nagród MMI. Po lewej: Daisuke Fujita, Mintel Japan; w środku: pan Yoshikawa, KOSÉ; po prawej: pan Obikane, KOSÉ.Mintel - materiały prasowwe

Komputery kwantowe wchodzą do laboratoriów kosmetycznych. Japońska marka Decorté należąca do koncernu KOSÉ wykorzystała tę technologię do opracowania serum oczyszczającego pory AQ Pore Blackhead Dissolver. Produkt jest jednym ze zwycięzców konkursu Mintel Most Innovative 2026. Co naprawdę zrobił komputer kwantowy i dlaczego przypadek jest ważny dla branży?

Produkt, wprowadzony w Japonii w maju 2025 roku, został obecnie wyróżniony przez Mintel jako jeden ze zwycięzców konkursu Mintel Most Innovative 2026 w kategorii Beauty and Personal Care. Analitycy uznali, że Decorté nie tylko zaproponowało kolejny kosmetyk na zaskórniki, ale zmieniło sam sposób poszukiwania rozwiązania jednego z najbardziej uporczywych problemów pielęgnacyjnych.

Mintel opisuje projekt jako przykład połączenia technologii, wiedzy formulacyjnej i decyzji podejmowanych przez człowieka. Nie oznacza to jednak, że komputer samodzielnie „wymyślił kosmetyk”. Jego zadaniem było znalezienie najbardziej obiecującej receptury wśród ponad 100 mld możliwych kombinacji składników i ich stężeń.  

Dlaczego pielęgnacja porów wciąż jest wyzwaniem?

Widoczne pory i zalegające w nich czopy rogowo-łojowe pozostają istotnym problemem konsumentek w Azji. Według danych Mintel pory jako problem pielęgnacyjny wskazuje 59 proc. Japonek w wieku 18–29 lat oraz 56 proc. kobiet w wieku 30–39 lat.

Znaczenie pielęgnacji porów nie ogranicza się tylko do Japonii. W Chinach prawie połowa kobiet w wieku 18–59 lat zgłasza rozszerzone pory jako problem. 

Obawy te przekładają się również na wyraźny popyt na produkty, które pomagają zmniejszyć widoczność porów – ponad połowa młodych kobiet poszukuje właśnie tego efektu . Sugeruje to, że problemy związane z porami nie są chwilowym trendem, lecz stałym tematem rozwoju produktów. 

Jednocześnie konsumentki oczekują produktów, które będą skutecznie oczyszczały skórę, ale nie spowodują jej przesuszenia ani podrażnienia. Pogodzenie mocnego działania oczyszczającego z delikatnością pozostaje więc jednym z najtrudniejszych zadań dla producentów.

image

Producent hybryd do paznokci wykorzystał grafen i trafi w dziesiątkę. Teraz zdobywa rynek sprzętów dla salonów

MMI ocenia produkty nie tylko pod kątem ich nowości lub funkcjonalności, ale także pod kątem tego, jak jasno definiują problemy konsumentów i jak trafne jest proponowane rozwiązanie.

- Bardzo imponujące – wdrożenie zaawansowanej technologii dla kosmetyków to ogromne osiągnięcie. Podziwiałem, jak dostosowali kwestie konsumenckie do odpowiedniego poziomu, aby wykorzystać inżynierię komputerów kwantowych do rozwiązania problemu z recepturą. To świadczy nie tylko o innowacyjności produktu, ale także o zmianie systemów innowacji.  Firma DECORTÉ  skupiła się na procesie innowacji, aby zyskać przewagę i odniosła sukces”. 

— skomentowała Angelia Teso, założycielka Futura Foresight Studio & Genue, jedna z prestiżowych jurorek Mintel Most Innovative 2026

Komputer nie stworzył serum sam

Komputer kwantowy miał wskazać najlepsze połączenia substancji oczyszczających i ich proporcji, odpowiadające określonym przez naukowców warunkom. Przeszukano w ten sposób przestrzeń ponad 100 mld potencjalnych kombinacji.

Według Decorté obliczenie, które przy wykorzystaniu standardowego komputera i metody sprawdzania kolejnych wariantów mogłoby zająć ponad 100 lat, wykonano w około 10 sekund. Należy jednak podkreślić, że jest to szacunek producenta. Komputer nie przygotowywał i nie testował fizycznie miliardów receptur, lecz matematycznie poszukiwał najbardziej obiecujących rozwiązań. Decorté opisuje technologię i sposób wyboru formulacji na swojej stronie badawczej.

image

Bielizna staje się nowym skincare. Czy "carewear” będzie kolejną kategorią beauty?

Ostateczna receptura nadal wymagała pracy formulatorek i formulatorów. 

Jak działa AQ Pore Blackhead Dissolver?

AQ Pore Blackhead Dissolver jest olejowym serum oczyszczającym przeznaczonym do spłukiwania. Formuła ma oddziaływać na lipidy obecne w czopach, rozluźniając ich strukturę i ułatwiając usuwanie zanieczyszczeń, utlenionego sebum oraz zaskórników bez intensywnego pocierania skóry.

Preparat może być stosowany miejscowo, na przykład na nos i brodę, albo na całą twarz jako produkt myjący. W Japonii kosmetyk zadebiutował 16 maja 2025 roku w pojemności 40 ml, w cenie 11 tys. jenów z podatkiem.

KOSÉ przedstawia wyniki badań wykonanych na sztucznych modelach czopów oraz zdjęcia skóry przed i po jednorazowym zastosowaniu produktu.

Roczny cel sprzedażowy Decorté osiągnięty w ciągu miesiąca

Technologiczna innowacja szybko przełożyła się na wynik komercyjny. Decorté AQ Pore Blackhead Dissolver trafiło na japoński rynek 16 maja 2025 roku. Według KOSÉ już w pierwszym miesiącu od premiery wysyłki produktu do kanałów sprzedaży osiągnęły poziom zaplanowany pierwotnie na cały rok.

Firma nie podała wartości sprzedaży ani liczby sprzedanych opakowań. Zaznaczyła natomiast, że po premierze serum pozyskało najwięcej nowych klientów spośród wszystkich produktów do pielęgnacji skóry w historii marki Decorté. Podany przez KOSÉ całoroczny cel został zrealizowany na poziomie wysyłek do dystrybucji, a nie potwierdzonej sprzedaży detalicznej do końcowych konsumentów. Mimo tego skala zamówień ze strony rynku oraz rekordowa liczba nowych klientów wskazują, że historia o formule zoptymalizowanej przy użyciu komputera kwantowego stała się skutecznym narzędziem budowania zainteresowania produktem premium (źródło: KOSÉ/PR Times). 

Co ta innowacja Decorté oznacza dla branży beauty?

Najważniejszym rezultatem projektu Decorté nie jest samo serum na zaskórniki, ale nowy model opracowywania kosmetyków. Obliczenia kwantowe i materiały informatyczne mogą pomóc producentom analizować znacznie więcej wariantów receptur, niż są w stanie sprawdzić tradycyjne zespoły badawcze.

Technologia może potencjalnie:

  • skracać etap poszukiwania najlepszych kombinacji składników;
  • wskazywać nieoczywiste połączenia, których formulatorzy mogliby nie rozważyć;
  • pomagać optymalizować równocześnie skuteczność, koszt, stabilność i cechy sensoryczne;
  • ograniczać liczbę nietrafionych prób laboratoryjnych;
  • wspierać opracowywanie bardziej precyzyjnych produktów dla konkretnych potrzeb skóry.

Nie oznacza to końca pracy kosmetologów, chemików i formulatorów. Przeciwnie — ich wiedza będzie potrzebna do właściwego zdefiniowania problemu, wprowadzenia danych, oceny wyników i przełożenia matematycznej propozycji na bezpieczny, stabilny oraz atrakcyjny dla konsumenta produkt.

Przypadek Decorté pokazuje również, że przyszła przewaga koncernów kosmetycznych może zależeć nie tylko od dostępu do nowych składników. Coraz większe znaczenie będą miały jakość zgromadzonych danych, umiejętność matematycznego opisania problemu oraz współpraca laboratoriów z zespołami data science.

Komputer kwantowy nie zastąpił więc formulatorki ani formulatora. Dał im jednak możliwość zajrzenia do części przestrzeni receptur, która wcześniej pozostawała praktycznie niedostępna. I właśnie to, bardziej niż efektowne hasło o „kosmetyku stworzonym przez komputer”, może być początkiem istotnej zmiany w kosmetycznym R&D.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
26.08.2026 14:24
Ozempic czy Mounjaro napędzają nowy rynek suplementów i beauty. W użytkowników GLP-1 celuje nie tylko Nestle. Eksperci ostrzegają
Getty Images

Preparaty białkowe, witaminy i minerały, elektrolity, produkty wspierające jelita, a także suplementy na włosy i skórę — wokół osób stosujących leki GLP-1 powstaje nowa kategoria produktów „towarzyszących”. O ten rynek rywalizują już producenci suplementów, żywności i składników oraz firmy farmaceutyczne. Wejście Nestlé potwierdza potencjał kategorii. Esperci ostrzegają, że nie każdy produkt czy oznaczenie GLP-1 ma uzasadnienie naukowe.

Leki z grupy agonistów receptora GLP-1, takie jak Ozempic, Wegovy, Mounjaro czy Zepbound, nie zmieniają wyłącznie rynku farmaceutycznego. Ich rosnąca popularność wpływa także na sposób odżywiania, sprzedaż żywności funkcjonalnej, suplementów diety i produktów beauty-from-within.

Jak podaje portal "NutraIngredients", 11 proc. dorosłych Amerykanów przyjmuje obecnie leki GLP-1 w celu redukcji masy ciała. To wystarczająco duża grupa konsumentów, by wokół potrzeb pojawiających się podczas terapii zaczął powstawać odrębny rynek tzw. companion nutrition, czyli żywienia i suplementacji wspierających osoby stosujące te leki.

image
Ankieta Instytutu Gallupa - wyniki dotyczące stosowania GLP-1
Gallup

Nestlé zmienia zagrożenie w szansę biznesową

Dla największych koncernów spożywczych leki ograniczające apetyt początkowo były przede wszystkim zagrożeniem: ich upowszechnienie może zmniejszać popyt na przekąski, napoje i żywność paczkowaną. Nestlé próbuje jednak wykorzystać tę zmianę do stworzenia nowego obszaru działalności.

image

Nestlé chce zarobić na lekach odchudzających. Rozwija produkty dla użytkowników GLP-1

W 2024 r. Nestlé Health Science uruchomiło w Stanach Zjednoczonych platformę żywieniową dla użytkowników GLP-1. Łączy ona produkty i materiały dotyczące m.in. zachowania masy mięśniowej, zdrowia jelit, odpowiedniej podaży mikroskładników, nawodnienia, kondycji skóry i włosów oraz kontroli ponownego wzrostu masy ciała. W ofercie znalazły się marki należące do koncernu, m.in. Garden of Life, Boost, Nature’s Bounty, Nuun i Vital Proteins.

W sierpniu 2026 r. firma poinformowała, że dalej rozwija tę strategię. Według Reutersa Nestlé wykorzystuje sztuczną inteligencję i wiedzę z zakresu żywienia do analizowania badań klinicznych, identyfikowania połączeń składników oraz projektowania produktów odpowiadających na potrzeby osób stosujących GLP-1. Koncern przygląda się m.in. utracie masy mięśniowej oraz zmianom wyglądu twarzy towarzyszącym szybkiemu chudnięciu.

Suplementy były pierwsze, ale konkurencja szybko rośnie

Producenci suplementów wcześniej niż wielkie firmy spożywcze zaczęli odpowiadać na nowe potrzeby tej grupy konsumentów. Na rynek trafiały produkty z białkiem, błonnikiem, witaminami i minerałami, elektrolitami, probiotykami oraz składnikami kierowanymi do osób obawiających się pogorszenia kondycji włosów i skóry podczas szybkiej redukcji masy ciała.

Scott Dicker, dyrektor ds. analiz rynkowych w SPINS, ocenia na łamach NutraIngredients, że zaangażowanie firm spożywczych, suplementacyjnych, składnikowych i farmaceutycznych wokół tej samej potrzeby konsumenckiej świadczy o dojrzewaniu kategorii. Wejście dużych graczy może powiększyć cały rynek, ale jednocześnie zwiększa presję na wyspecjalizowane marki suplementów.

image

Honorata Jarocka, Mintel: Efekt Ozempiku w koszyku. Jak leki GLP-1 redefiniują strategię marek spożywczych? [Retail Trends 2026]

Koncerny dysponują skalą, rozbudowaną dystrybucją, dużymi budżetami badawczo-rozwojowymi i szerokim zasięgiem konsumenckim. Mniejsze marki mogą konkurować szybkością wprowadzania innowacji, wyspecjalizowanymi recepturami, wiarygodnością w środowisku medycznym oraz lepszym rozpoznaniem potrzeb użytkowników.

Granice między branżami już się zacierają. Novonesis i Novo Nordisk rozpoczęły współpracę badawczą dotyczącą mikrobiomu i zdrowia metabolicznego. Firmy analizują m.in. możliwość wykorzystania rozwiązań synbiotycznych oraz biomarkerów mikrobiomu. Pokazuje to, że rynek produktów towarzyszących GLP-1 może objąć nie tylko klasyczne suplementy, ale też żywność funkcjonalną, składniki specjalistyczne i rozwiązania rozwijane wspólnie z sektorem farmaceutycznym.

Obietnice dotyczące „Ozempic face”

Nie wszystkie segmenty nowej kategorii mają jednak równie mocne uzasadnienie. Dr Kantha Shelke, wykładowczyni Johns Hopkins University i założycielka firmy Corvus Blue, wskazuje, że największe znaczenie ma gęstość odżywcza produktów. Przy mniejszym apetycie i ograniczonej ilości spożywanego jedzenia trudniej dostarczyć odpowiednią ilość białka, witamin i składników mineralnych.

image

Firmy kosmetyczne wprowadzają pielęgnację korygującą tzw. Ozempic face

Najsilniejsze podstawy naukowe ma wsparcie podaży białka i ochrona beztłuszczowej masy ciała, szczególnie w połączeniu z treningiem oporowym. Uzasadnione może być także zwrócenie uwagi na mikroskładniki i nawodnienie. Nie oznacza to jednak, że każdy taki produkt wymaga specjalnej receptury „dla GLP-1” — podobne potrzeby mogą występować również u innych konsumentów jedzących mniej lub szybko tracących masę ciała.

- Znacznie ostrożniej należy podchodzić do produktów kosmetycznych i suplementów obiecujących przeciwdziałanie tzw. Ozempic face. Określenie to opisuje widoczną utratę tkanki tłuszczowej w obrębie twarzy podczas szybkiego chudnięcia. Nie jest ona skutkiem niedoboru kolagenu, a obecnie nie ma dowodów, że doustne przyjmowanie kolagenu może odtworzyć utraconą objętość twarzy lub w sposób ukierunkowany napiąć luźną skórę — podkreśla Shelke.

Dla branży beauty rosnące zainteresowanie kondycją skóry i włosów w trakcie terapii GLP-1 otwiera przestrzeń do wprowadzania nowych produktów.

Komunikacja powinna opierać się na realnym działaniu składników i dowodach, a nie na obietnicy rozwiązania skutków szybkiej utraty tkanki tłuszczowej.

Sama zmiana etykiety nie wystarczy

Według ekspertki wiele firm na razie przede wszystkim zmienia pozycjonowanie już istniejących produktów. Znacznie mniej marek rzeczywiście modyfikuje receptury pod kątem osób przyjmujących GLP-1. Tymczasem użytkownicy tych leków mogą jeść mniejsze porcje, inaczej odczuwać apetyt i wybierać inne smaki, co stawia przed producentami konkretne wyzwania formulacyjne i sensoryczne.

W dłuższej perspektywie określenie „GLP-1 companion” może stracić na znaczeniu, a produkty zostaną włączone do szerszych kategorii zdrowia metabolicznego, kontroli masy ciała i wellness. Konsumenci szukają bowiem nie tyle produktów związanych z mechanizmem działania leku, ile konkretnych korzyści: sytości, zachowania mięśni, komfortu trawiennego, nawodnienia i odpowiedniego odżywienia.

Na trwałym wzroście popytu mogą więc skorzystać segmenty białka, błonnika, probiotyków, elektrolitów i celowanej suplementacji witaminowo-mineralnej. W obszarze beauty-from-within przewagę zyskają natomiast marki, które potrafią udokumentować działanie i uczciwie określić granice swoich produktów. Sama etykieta z hasłem GLP-1 może przyciągnąć uwagę, ale wraz z dojrzewaniem rynku przestanie wystarczać.

*Opracowanie własne na podstawie artykułu Danielle Masterson „GLP-1 nutrition race heats up as Nestlé, supplements and pharma target ‘companion’ market”, opublikowanego 25 sierpnia 2026 r. w serwisie NutraIngredients, informacji Nestlé Health Science oraz Reutersa.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
27. sierpień 2026 19:07