StoryEditor
Eksport
01.06.2020 00:00

A może do Mongolii? Perspektywy eksportowe tego kraju są obiecujące

Mongolia to kraj młodych ludzi. Ponad 70 proc. populacji jest poniżej 35. roku życia. W związku z tym większość konsumentów jest zapoznana z międzynarodowymi markami i ma ciągle rosnący apetyt na nowe produkty i usługi. To stwarza obiecujący rynek eksportowy dla polskich firm - wynika z analizy przygotowanej przez biuro handlowe PAIH w Mongolii, kierowane przez Bat-Erdene Boldbaatar. 

Jeszcze nie tak dawno Mongolia była najszybciej rozwijającą się gospodarką na świecie z wzrostem PKB równym 17,3 proc. w 2011 r. Napędzana przez światowy rozwój górnictwa, z zadowoleniem przyjęła wiele światowych inwestorów w różnych sektorach. Obdarzona ogromnymi zasobami mineralnymi, rolnymi i energetycznymi, Mongolia czerpie ogromne korzyści z bliskości do największych rynków konsumenckich na świecie.

Dzięki znacznej poprawie stosunków geopolitycznych z Chinami, Rosją, Indiami, Koreą i Japonią, Mongolia jest doskonale zlokalizowana, aby stać się ważnym dostawcą różnorodnych towarów do Azji i innych części świata. Jednak w ciągu ostatnich trzech lat, gdy została poważnie uderzona drastycznym spadkiem cen surowców na świecie, bo w dużej mierze jest zależna od górnictwa, przeżywała trudny okres. Dzięki silnemu wsparciu międzynarodowych organizacji i rządów, Mongolia przezwyciężyła poważne problemy gospodarcze.

W 2017 roku, Międzynarodowy Fundusz Walutowy zaczął dostarczać Mongolii wsparcie finansowe w ramach programu dostosowawczego (Extended Fund Facility), a Mongolia jest po piątej recenzji programu i realizuje program wsparcia z dużym powodzeniem. Najprawdopodobniej najgorszy etap dla Mongolii minął. Ten środkowoazjatycki kraj powraca na ścieżkę wzrostu z optymistyczną prognozą na przyszłość. 2017 rok był bardzo dobrym rokiem z silną poprawą ekonomiczną. Roczne tempo wzrostu PKB wynosiło w 2016 roku mierne 1,2 proc., a w 2017 roku urosło znacząco do 5,1 proc.  W pierwszym kwartale 2018 roku tempo wzrostu PKB było już równe 6,1 proc.

Głównym motorem wzrostu gospodarczego był wzrost cen minerałów i surowców na światowych rynkach i ciągły wzrost eksportu surowców mineralnych do Chin. Bilans płatności znacząco się poprawił z 18.2 milionów dolarów deficytu w 2016 roku do nadwyżki 1.4 miliarda dolarów w 2017 roku. Wynika ona z ogromnych przypływów bezpośrednich inwestycji zagranicznych, wsparcia zagranicznych organizacji i sukcesu w refinansowaniu rządowych obligacji z terminem zapadalności w 2017 i 2018 roku. Doprowadziło to do zakończenia długotrwałej deprecjacji mongolskiej waluty.

Najważniejszym czynnikiem wzrostu gospodarczego były duże przypływy bezpośrednich zagranicznych inwestycji, zachęconych obiecującymi mega projektami. Również poprawa dochodów ludności spowodowana ekspansją gospodarczą napędza wzrost w sektorze handlu. Eksport wzrósł znacząco o 26.1 proc., natomiast import zwiększył się o 29.1 proc. w 2017 roku.

Ponieważ Mongolia ma bardzo małą działalność produkcyjną, większość konsumpcji opiera się na imporcie. W 2017 roku kraj ten importował towary pochodzące z 161 różnych krajów, w tym z Chin (32,6 proc.), Federacji Rosyjskiej (28,1 proc.), Japonii (8,4 proc.), USA (4,8 proc.), Republiki Korei (4,6 proc.) i Republiki Federalnej Niemiec (3,0 proc.). Towary z tych krajów stanowią 81,5 proc. całkowitego importu. Import z Polski to 1.1 proc. w całkowitym imporcie Mongolii w 2017 roku.

Mongolski import produktów z Unii Europejskiej w skali rocznej powiększył się o 26.3 proc. w 2017 roku, natomiast import z Polski zwiększył się o 18 proc. W pierwszej połowie 2018 roku import z UE powiększył się o 23.3 proc. w skali rocznej, a import z Polski pozostał jednak w stagnacji. Dania, Francja, Węgry, Belgia i Włochy miały największy wzrost eksportu do Mongolii w 2017 i w pierwszej połowie 2018 roku.

W odniesieniu do ogólnej wartości eksportu do Mongolii, w pierwszej połowie 2018, Polska zajmuje trzecie miejsce z wartością 22.5 millionów dolarów, po Republice Federalnej Niemiec (74.5 mln dol.) i Republice Włoskiej (25.4 mln dol.). Biorąc pod uwagę, że gospodarka jest nastawiona na stabilny i trwały wzrost w perspektywie 3-5 lat, Polska ma duży potencjał do rozwinięcia stosunków handlowych z Mongolią i co najmniej odzyskania szczytowego poziomu eksportu do Mongolii o wartości około 64 mln dol. w 2013 roku (około 55 proc. wyżej niż poziom importu w 2017).

Sektor kosmetyczny i chemii gospodarczej w Mongolii

W 2016 roku, A.T. Kearney - jedna z największych amerykańskich firm konsultingowych, umieściła Mongolię na 5. miejscu na liście 2016 Global Retail Development Index - podkreślając pontecjał tego kraju w handlu detalicznym.

Sektorem z największą międzynarodową obecnością są bez wątpienia kosmetyki. Większość marek kosmetyków typu high-end, jak L’Occitane, Shiseido, Dior, Clarins, Lancome, L’Oreal czy Estee Lauder ma już własne sklepy. Marki z wyższej średniej półki jak Thann czy Yves Rocher również poszerzają działalność w Mongolii. Dużą popularnością cieszą się marki koreańskie, takie jak Skin Food, Innisfree, Face Shop i O Hui.

W 2017 roku import kosmetyków osiągnął wartość 50.7 mln dol. Stanowi to wzrost o prawie 29 proc. w porównaniu do 2016 roku - 39.4 mln dol. Ten wzrost kraj zawdzięcza poprawie w sektorze górniczym w 2017 roku, który wpłynął pozytywnie również na całość gospodarki Mongolii. W ogólnej kategorii kosmetyków w 2017 roku największymi grupami importu były środki do pielęgnacji skóry -17.2 mln dol. oraz środki do pielęgnacji włosów - 12.6 mln dol.

Import środków piorących i do czyszczenia w 2017 roku osiągnął wartość 20.7 mln dol. w 2017 roku. Jest to wzrost o prawie 30 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim - 16 mln dol. Import środków piorących i do czyszczenia jest podzielony na dwie kategorie: -preparaty do prania i czyszczenia oraz proszek do prania. W 2017 roku import preparatów do prania i czyszczenia wyniósł 11.5 mln dol. Z kolei w 2017 roku Mongolia zaimportowała proszek do prania o wartości 9.2 mln dol. Największymi importerami środków piorących i do czyszczenia są Rosja, Wietnam, Chiny oraz Niemcy.

Mydło podzielone jest na dwie kategorie: mydło pielęgnacyjne i zwykłe. W 2017 roku import mydła pielęgnacyjnego był równy 4.8 mln  dol. a zwykłego 10.9 mln dol. Największymi importerami mydła są Indonezja, Rosja oraz Ukraina. Zagraniczne Biuro Handlowe w Ułan Bator ocenia realny import kosmetyków na ok. 70 mln dol. i import środków piorących i do czyszczenia na ok. 30 mln dol. Większość produktów importowanych do Mongolii ma zaniżoną wartość w dokumentach celnych. Nieoficjalny import kosmetyków jest prowadzony przez prywatne osoby, które przywożą towar z Korei i Japonii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
20.10.2026 11:15
Allegro uruchamia dostawy do Ukrainy. Szansa dla polskich marek
Allegro uruchamia dostawy do Ukrainy (fot. Shutterstock)Shutterstock

Allegro rozszerza sprzedaż transgraniczną i umożliwia dostawy zamówień z polskiej platformy do Ukrainy. Na razie firma nie planuje uruchomienia osobnego marketplace’u dla tego kraju, lecz chce wykorzystać istniejącą infrastrukturę serwisu. Nowy kierunek ekspansji ma znaczenie także w kontekście trwającej wojny i zagrożeń dla ukraińskiej infrastruktury logistycznej.

W tym artykule przeczytasz:

  • Allegro otwiera korytarz eksportowy do Ukrainy
  • Wojna stawia logistykę w centrum uwagi
  • Szansa dla polskich sprzedawców, także z branży beauty
  • Czy powstanie Allegro.ua?

Allegro otwiera korytarz eksportowy do Ukrainy

Podczas wydarzenia Retail Media Powerhouse organizowanego przez Allegro Grzegorz Czapski, Chief Ventures Officer spółki, zapowiedział rozszerzenie działalności o dostawy do Ukrainy.

– Otwieramy korytarz eksportowy do Ukrainy – ogłosił.

Firma na razie nie zamierza uruchamiać odrębnego serwisu dla ukraińskich klientów, tak jak zrobiła to na niektórych innych rynkach Europy Środkowej. Zamówienia mają być składane za pośrednictwem polskiej platformy allegro.pl, a sprzedawcy zyskają możliwość kierowania oferty do odbiorców za wschodnią granicą.

Podstawy formalne nowej usługi znalazły się już w zaktualizowanym regulaminie Allegro. Zmiany określają zasady dostaw na Ukrainę, a także zakazują odsprzedaży zakupionych towarów do Rosji, Białorusi oraz na terytoria kontrolowane przez Rosję.

image

Klientki beauty uciekają z chińskich platform? Allegro zgarnia 88 proc. zamówień

Wojna stawia logistykę w centrum uwagi

Rozszerzenie dostaw do Ukrainy następuje w czasie trwającej od lat rosyjskiej inwazji, która wpływa na funkcjonowanie ukraińskiej gospodarki i łańcuchów dostaw. Rosja intensyfikuje ataki na ukraińskie miasta i infrastrukturę, w tym obiekty związane z transportem, magazynowaniem i logistyką. W takich warunkach szczególnego znaczenia nabierają kwestie bezpieczeństwa, ciągłości dostaw i organizacji transportu transgranicznego.

Allegro nie ujawniło szczegółów operacyjnych dotyczących realizacji przesyłek, w tym sposobu organizacji transportu, lokalnych partnerów logistycznych ani przewidywanych terminów dostaw. To właśnie te elementy będą istotne dla oceny, jak nowa usługa sprawdzi się w praktyce.

Wprowadzenie dostaw do Ukrainy może otworzyć polskim sprzedawcom dostęp do nowych klientów bez konieczności budowania własnej infrastruktury sprzedażowej na tamtejszym rynku. Jednocześnie skuteczność rozwiązania będzie zależeć od sprawnej organizacji całego procesu.

Szansa dla polskich sprzedawców, także z branży beauty

Nowa opcja wpisuje się w rozwój handlu transgranicznego, czyli sprzedaży prowadzonej między różnymi krajami za pośrednictwem platform internetowych. Grzegorz Czapski wskazał, że około 80 proc. zagranicznego biznesu Allegro stanowi działalność cross-border. Spółka zapowiada również zainteresowanie kolejnymi rynkami.

Dla polskich przedsiębiorców obecnych na platformie dostawy do Ukrainy mogą oznaczać możliwość poszerzenia zasięgu sprzedaży bez konieczności uruchamiania osobnego sklepu internetowego w tym kraju. Dotyczy to również sprzedawców kosmetyków i produktów do pielęgnacji, którzy mogą w ten sposób testować zainteresowanie swoją ofertą wśród nowych odbiorców.

W przypadku branży beauty znaczenie ma jednak nie tylko dostępność produktów, lecz także warunki ich transportu, czas doręczenia i przewidywalność obsługi zamówień. Kosmetyki kupowane przez internet muszą docierać do klientów w odpowiednim stanie, a sprawna logistyka wpływa na doświadczenie zakupowe i skłonność do ponownych zakupów.

image

Inglot x Allegro? Nadchodzi nowa era współprac beauty: z marketplace‘ami.

Czy powstanie Allegro.ua?

Uruchomienie dostaw do Ukrainy może być pierwszym etapem szerszej ekspansji. Wcześniej, od czerwca 2026 roku, Allegro prowadziło program pilotażowy, do którego zaprosiło ograniczoną grupę polskich partnerów.

Według wcześniejszych nieoficjalnych informacji, na które powoływała się redakcja Wiadomości Handlowych, spółka rozważała uruchomienie osobnego marketplace’u pod adresem Allegro.ua, potencjalnie w 2027 roku. Sama domena została wykupiona przez firmę, ale na obecnym etapie nie oznacza to potwierdzenia terminu uruchomienia ukraińskiej wersji platformy.

Na razie Allegro stawia na wykorzystanie istniejącego serwisu i rozwój dostaw transgranicznych. Dalsze decyzje będą zależeć m.in. od zainteresowania klientów, możliwości logistycznych oraz warunków prowadzenia działalności na rynku ukraińskim.

Więcej o planach Allegro można przeczytać na portalu Wiadomości Handlowe

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
13.10.2026 12:47
K-beauty rośnie w siłę. Eksport kosmetyków z Korei sięgnął 7 mld dolarów
Eksport kosmetyków z Korei Południowej wzrósł o 27,3% do 7 mld dolarów materiały prasowe Skin Snap

Eksport kosmetyków z Korei Południowej wzrósł o 27,3% w pierwszej połowie 2026 roku, osiągając wartość 7 mld dolarów. Największym rynkiem zbytu zostały Stany Zjednoczone, gdzie sprzedaż zwiększyła się o 41,5% rok do roku. Koreańskie marki rozwijają również dystrybucję za granicą, m.in. dzięki współpracy Olive Young z Sephorą.

W tym artykule przeczytasz: 

  • Eksport kosmetyków z Korei Południowej rośnie. USA wyprzedzają Chiny
  • USA zwiększają import koreańskich kosmetyków
  • Pielęgnacja skóry dominuje w eksporcie koreańskich kosmetyków
  • Rząd Korei Południowej wspiera branżę kosmetyczną
  • Korea Południowa umacnia pozycję w światowym eksporcie kosmetyków
  • Od czego rozpoczął się trend K-beauty?
  • Olive Young rozwija działalność w USA
  • Czy boom na K-beauty utrzyma się w kolejnych latach?

Eksport kosmetyków z Korei Południowej rośnie. USA wyprzedzają Chiny

Eksport kosmetyków z Korei Południowej osiągnął 7 miliardów dolarów w pierwszej połowie 2026 roku, co oznacza wzrost o 27,3% rok do roku, według Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków. Stany Zjednoczone wyprzedziły Chiny i stały się największym rynkiem eksportowym dla południowokoreańskich kosmetyków.

Stany Zjednoczone odpowiadały za 1,45 mld USD, czyli 20,7% całkowitego południowokoreańskiego eksportu kosmetyków, odnotowując wzrost o 41,5% rok do roku. Tymczasem eksport koreańskich kosmetyków do Chin spadł o 6,6% do 1,01 mld USD w porównaniu z pierwszym półroczem 2025 roku. Chiny nadal odpowiadają za 14,4% eksportu koreańskich kosmetyków i zajmują drugie miejsce. Japonia zajęła trzecie miejsce z 580 mln USD, a wartość eksportu koreańskich kosmetyków na ten rynek wzrosła o 5,9%.

Szybki wzrost eksportu kosmetyków koreańskich utrzymał się również w drugim kwartale 2026 r. Wartość eksportu wzrosła z 3,1 mld USD w pierwszym kwartale do 3,9 mld USD w drugim kwartale. Południowokoreański rynek kosmetyków osiągnął w 2025 roku rekordowy roczny eksport na poziomie 11,4 miliarda dolarów. Wynik z pierwszej połowy 2026 r. odpowiada już 61,4% wartości eksportu z całego 2025 r. Eksport koreańskich kosmetyków wzrósł z 1,07 miliarda dolarów w 2012 roku, do 11,4 mld dolarów w 2025 roku.

image

e.l.f. wchodzi w zapachy i pielęgnację ciała. Czy ma szansę przebić liderów?

USA zwiększają import koreańskich kosmetyków

Eksport koreańskich kosmetyków do Stanów Zjednoczonych wzrósł mimo wprowadzenia w poprzednim roku 15-procentowych ceł na import z Korei Południowej, obejmujących część kosmetyków. Według "Seoul Economic Daily” analitycy twierdzą, że konsumenci robili zapasy przed spodziewanymi podwyżkami cen wynikającymi z wprowadzenia ceł wzajemnych.

- Wraz z dywersyfikacją eksportu wokół marek niezależnych, zależność od jednego kraju lub dużej firmy spadła.  Globalna pozycja koreańskich kosmetyków rośnie strukturalnie – twierdzi ministerstwo, według Seoul Economic Daily.

Produkty do pielęgnacji skóry były liderem eksportu kosmetyków z Korei Południowej, osiągając wartość 5,48 miliarda dolarów i stanowiąc 78% całkowitego eksportu, według Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków. Oznacza to wzrost o 25% w porównaniu z rokiem poprzednim.

image

Sprawdź jak zasada 6-2-7 porządkuje wybór w świecie K-beauty

Pielęgnacja skóry dominuje w eksporcie koreańskich kosmetyków

Według Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków, w USA odnotowano wzrost sprzedaży kosmetyków podstawowych o 360 mln USD (+48,6%) w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, a także wzrost sprzedaży produktów do mycia ciała o 20 mln USD (+36,4%), podczas gdy sprzedaż kosmetyków kolorowych spadła o 1 mln USD (-0,7%).

Inaczej wyglądała sytuacja na rynku chińskim. „Kosmetyki podstawowe” spadły o 60 milionów dolarów (-7,2%) w ujęciu rok do roku, kosmetyki kolorowe o 4 miliardy dolarów (-0,3%), a produkty do mycia ciała o 18 milionów dolarów (-25,0%).

Rząd Korei Południowej wspiera branżę kosmetyczną

 W zeszłym miesiącu kraj uchwalił przepisy mające na celu przekształcenie przemysłu kosmetycznego w główny motor wzrostu gospodarczego kraju. To pierwszy w historii Korei Południowej akt prawny poświęcony bezpośrednio wspieraniu rozwoju tego sektora.

Ustawa o promocji przemysłu kosmetycznego stworzy podstawę prawną wspierającą cały sektor kosmetyczny i przyzna Ministerstwu Zdrowia i Opieki Społecznej formalne uprawnienia do wspierania marek kosmetycznych, producentów i podmiotów zajmujących się badaniami i rozwojem, a także rozwoju surowców, składników, opakowań i dystrybucji.

image

Hebe i Paese z kampanią na Różowy Październik. Powstała specjalna kolekcja Pink October

W czerwcu magazyn Personal Care Insights poinformował o deklaracji ministra finansów Korei Południowej, który zapowiedział aktywne wsparcie rządu dla przemysłu kosmetycznego jako jednego z motorów wzrostu eksportu. Decyzja ta zapadła po tym, jak kraj przekroczył w pierwszym kwartale poziom eksportu na poziomie 3,1 miliarda dolarów,  wobec rosnącego globalnego popytu na koreańskie kosmetyki.

Korea Południowa umacnia pozycję w światowym eksporcie kosmetyków

W 2025 r. Korea Południowa zajęła drugie miejsce wśród światowych eksporterów kosmetyków, wyprzedzając Stany Zjednoczone, których eksport wyniósł 10,8 mld dolarów. Wyżej w zestawieniu znajduje się Francja, której eksport kosmetyków wynosi około 24 mld dolarów. Francja prowadzi z wyraźną przewagą, mając ponad dwukrotnie większy eksport niż Korea Południowa, m.in. dzięki silnej pozycji na rynku kosmetyków luksusowych.

 Ulta umieściła koreańskie marki kosmetyczne Medicube, Anua i Peach & Lily w centrum swojej kategorii premium. Tymczasem na Amazonie Medicube stanowiło 14,1% sprzedaży kosmetyków w pierwszym kwartale 2026 roku, a krem przeciwsłoneczny Beauty of Joseon stał się jednym z najchętniej kupowanych produktów.

image

Era pustych zasięgów mija. Plebiscyt "Rzetelny Influencer 2025" pokaże, komu ufają eksperci i konsumenci beauty. Ostatni dzień głosowania

Od czego rozpoczął się trend K-beauty?

Trend K-beauty zyskał międzynarodową popularność wraz z rozwojem tzw. koreańskiej fali, czyli rosnącym zainteresowaniem koreańską muzyką, filmem i kulturą. Kosmetyki stały się jednym z elementów tego zjawiska. Popularność zyskały m.in. wieloetapowa pielęgnacja skóry, maski w płachcie oraz produkty mające zapewniać efekt gładkiej, rozświetlonej cery, określany jako "glass skin”. Media społecznościowe pomogły rozpowszechnić te trendy poza Azją, a handel internetowy ułatwił dostęp do koreańskich marek na kolejnych rynkach.

K-beauty coraz mocniej zaznacza swoją obecność również w globalnym handlu kosmetykami. Według danych NielsenIQ wartość sprzedaży koreańskich kosmetyków wzrosła o 53% rok do roku i o 131% w ciągu dwóch lat. Dla detalistów rosnące zainteresowanie tą kategorią oznacza możliwość poszerzania asortymentu o koreańskie marki i rozwijania ich sprzedaży zarówno w internecie, jak i w sklepach stacjonarnych.

image

Beauty wchodzi w erę rezultatów. Sześć trendów, które zmienią rynek kosmetyczny do 2030 roku [RAPORT Huge Thing i DOUGLAS Polska]

Olive Young rozwija działalność w USA

Koreańskie kosmetyki zyskują również nowe kanały sprzedaży w Stanach Zjednoczonych. Olive Young zadebiutowało w tym kraju ze swoim pierwszym sklepem stacjonarnym w maju 2026 roku. Sklep w Pasadenie przyciągnął setki osób, które ustawiły się przed nim dzień przed oficjalnym otwarciem.

Według sprzedawcy, sklep odwiedza średnio ponad 1500 osób dziennie. Placówka o powierzchni 803 metrów kwadratowych oferuje 400 marek i około 5000 produktów. Asia Business Daily podaje, że ponad 90% marek pochodzi z Korei Południowej.

W zeszłym miesiącu CJ, spółka matka Olive Young, wyznaczyła cel osiągnięcia 12 bilionów (8,7 miliarda USD) przychodów sprzedaży w Ameryce Północnej do 2028 roku. Grupa planuje połączyć swoje biznesy związane z żywnością, treściami i kosmetykami w ramach szerszej strategii rozwoju w segmencie K-lifestyle, a Olive Young odegra kluczową rolę w ekspansji kosmetycznej. 

Rozwój sprzedaży koreańskich kosmetyków w USA wspiera również współpraca handlowa. Sephora i Olive Young nawiązały współpracę mającą na celu udostępnienie koreańskich kosmetyków klientom Sephora na całym świecie w ponad 500 sklepach.

image

Pro aging – świadoma pielęgnacja skóry zamiast walki z wiekiem

Czy boom na K-beauty utrzyma się w kolejnych latach?

Współpraca Sephory i Olive Young pokazuje, że koreańskie marki zyskują dostęp do kolejnych kanałów dystrybucji poza rynkiem azjatyckim. Włączenie ich do oferty międzynarodowej sieci perfumeryjnej może zwiększyć ich widoczność wśród klientów oraz ułatwić im dotarcie do nowych grup odbiorców. Partnerstwo wpisuje się w szerszy trend rozszerzania obecności K-beauty w handlu stacjonarnym i internetowym.

Jednocześnie rosnąca popularność koreańskich kosmetyków rodzi pytania o dalszy kierunek rozwoju rynku. Można zakładać, że w kolejnych latach konkurencja między markami K-beauty będzie się zaostrzać, a sama popularność koreańskiego pochodzenia produktów może przestać wystarczać do utrzymania wysokiej dynamiki sprzedaży. Istotne będzie to, czy producenci zdołają utrzymać zainteresowanie konsumentów, rozwijać dystrybucję poza Azją i konkurować z globalnymi koncernami kosmetycznymi. 

Możliwy jest również scenariusz, w którym po okresie szybkiego wzrostu rynek zacznie się konsolidować, a największe korzyści z ekspansji odniosą marki dysponujące rozpoznawalnością i dostępem do międzynarodowych sieci sprzedaży. Na razie trudno przesądzić, czy K-beauty utrzyma dotychczasowe tempo wzrostu, czy część obecnego zainteresowania okaże się przejściowym trendem.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. październik 2026 23:19