StoryEditor
Włosy
31.01.2020 00:00

Boimy się wypadania włosów. Dopiero gdy jest źle, szukamy pomocy

Polacy mają problemy ze swędzącą i suchą skórą głowy, przetłuszczającymi się lub zniszczonymi włosami. Jednak najbardziej boją się utraty włosów i dopiero kiedy włosy zaczynają im wypadać udają się do specjalisty. Jak wynika z badania „Polak u trychologa”, aż 75 proc. Polaków szuka pomocy gdy może być już za późno.

Jak pokazują wyniki badania „Polak u trychologa” przeprowadzonego przez Instytut Trychologii –  81 proc. ankietowanych boi się utraty włosów i dlatego szuka profesjonalnej pomocy. Kiedy pojawiają się problemy najczęściej udają się do dermatologa – tak twierdzi aż 47 proc. respondentów. O specjalizacji trychologicznej najczęściej dowiadują się dopiero od lekarza (21 proc.) lub znajomych (24 proc.). Część osób szuka pomocy na własną rękę i wówczas trafiają do właściwego specjalisty (28 proc.).

Głównym powodem, dla którego Polacy  zaczynają szukać porad jest wypadanie włosów – deklaruje to 75 proc. ankietowanych. Nie są aż tak dużym problemem swędząca i sucha skóra głowy (9 proc.), to że włosy nie chcą rosnąć (8 proc.), są zniszczone lub suche (4 proc.) lub gdy pojawia się łupież (3 proc.).

Więcej niż połowa osób nigdy nie kontrolowała stanu swoich włosów i nie miała pojęcia, że istnieje specjalista trycholog (68 proc.). Jeśli szukały porad to w różnym innym zakresie dotyczącym chorób włosów (27 proc.). Najczęściej kiedy już trafią do trychologa oczekują  kompleksowego podejścia do rozwiązania problemu z włosami (57 proc.).Ważne dla pacjentów jest również profesjonalne przeprowadzenie badania stanu włosów i skóry głowy (20 proc.), a także realizacja zabiegów, które zahamują proces wypadania włosów (16 proc.). Najmniej osób spodziewa się jedynie porad w zakresie pielęgnacji i suplementowania włosów (7 proc.).

Pacjenci zdają sobie jednak sprawę, że proces terapii jest zależny od problemu i może trwać nawet do pół roku (53 proc.). W niektórych przypadkach konieczna jest kuracja trwająca nawet do kilku lat (21 proc.), a dopiero po 3 miesiącach włosy zaczynają się regenerować (19 proc,). Mało który ankietowany skłania się do deklaracji, że już po tygodniu lub dwóch powinny pojawić się pierwsze oznaki poprawy (7 proc.), co może świadczyć o dużej świadomości, iż terapeutyka problemów skóry głowy i włosów jest procesem długoterminowym.
Mało która osoba zna nowoczesne metody terapii skóry głowy i włosów, zanim nie trafi do specjalistycznej placówki trychologicznej (41 proc.). Zdajemy sobie jednak sprawę, że włosy odzwierciedlają kondycję naszego organizmu (69 proc.) lub wypadanie włosów może być spowodowane również brakiem witamin w organizmie (28 proc.).


– Kondycja włosów jest ściśle powiązana z funkcjonowaniem całego organizmu. Jeśli występują w nim nieprawidłowości, to właśnie do włosów w pierwszej kolejności przestają być dostarczane   substancje odżywcze. Dlatego jeśli zaobserwujemy, że włosy są w gorszej kondycji i zaczynają nadmiernie wypadać, przyczyn należy szukać wewnątrz organizmu – wyjaśnia Anna Mackojć z Instytutu Trychologii. – Podczas wizyty u trychologa przeprowadzany jest szczegółowy wywiad z pacjentem oraz badanie trichoskopowe. Dlatego niezwykle ważne jest zasięgnięcie konsultacji specjalisty, kiedy pojawią się pierwsze oznaki nieprawidłowości – dodaje.


Przez problemy z włosami większości osób pogarsza się samopoczucie (43 proc.). Tracąc włosy czują się mniej atrakcyjne (23 proc.) i uważają, że traci na tym ich wizerunek, zarówno w życiu zawodowym jak i prywatnym (10 proc,). Niektóre osoby tracą pewność siebie w kontaktach personalnych (8 proc.). 
 
Badanie „Polak u trychologa" w formie ankiet przeprowadził Instytut Trychologii w okresie październik-styczeń 2020 na próbie 1085 respondentów. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Mężczyzna
23.02.2026 10:07
Kosmetyki i pielęgnacja męska – ten trend rośnie globalnie. Ale dlaczego?
adobestock

Segment kosmetyków i pielęgnacji męskiej rozwija się dynamicznie, stając się jednym z kluczowych kierunków wzrostu w branży beauty – wskazują zgodnie eksperci i retailerzy. Coraz większa liczba mężczyzn włącza regularną pielęgnację do swojej codziennej rutyny – nie tylko w zakresie higieny, ale także pielęgnacji ciała, włosów i zarostu (grooming’u). To zmienia tradycyjne archetypy rynku kosmetycznego i stwarza nowe możliwości dla producentów, dystrybutorów i detalistów.

Dlaczego rynek pielęgnacji męskiej rośnie?

Rosnące zainteresowanie kosmetykami męskimi można wyjaśnić kilkoma kluczowymi czynnikami. Pierwszy z nich to zmiana społecznych postaw – pielęgnacja twarzy i ciała przez mężczyzn przestaje być tabu, a staje się wyrazem troski o zdrowie i wygląd. Nie bez znaczenia jest też rozwój kultury self-care i wellness – coraz więcej mężczyzn utożsamia grooming z dbaniem o siebie, zarówno w aspekcie estetycznym, jak i zdrowotnym.

W zmianie postaw dużą rolę grają media społecznościowe i edukacja produktowa – influencerzy i treści edukacyjne powszechnie obalają stereotyp „męskiej pielęgnacji jako luksusu”, co przekłada się na powszechność i popularność trendu, wzrost świadomości i zakupów. Ponadto producenci oferują cały czas coraz bardziej zaawansowane formuły i produkty, dopasowane do specyfiki męskiej skóry czy włosów. 

image

RALLS. – polska marka męskiej pielęgnacji premium, która podbija Europę

Jakie są perspektywy wzrostu dla tej kategorii?

Według najnowszych analiz rynkowych, globalny rynek produktów do pielęgnacji męskiej (men’s grooming) ma przed sobą długoterminowy wzrost. Prognozuje się, że globalny rynek kosmetyków do pielęgnacj zarostu osiągnie wartość powyżej 106 mld dolarów do 2035 r., przy średniorocznym wskaźniku wzrostu CAGR ~5,6 proc. w latach 2025–2035.

Segmenty mniej popularne do tej pory, takie jak pielęgnacja ciała dla mężczyzn, rosną jeszcze szybciej -- tu prognozy CAGR sięgają nawet 6-7 proc. w najbliższych latach. Niektóre źródła (np. futuremarketinsights.com) wskazują nawet wyższe CAGR (ok. 7-8 proc. lub więcej) dla niektórych produktów, rynków premium lub personalizowanych rozwiązań groomingowych.

Takie tempo wzrostu wskazuje na rosnące zapotrzebowanie na innowacyjne kosmetyki męskie, zaawansowaną pielęgnację twarzy i produkty do pielęgnacji zarostu.

Pielęgnacja męska – dookoła świata

Zjawisko wzrostu popytu na kosmetyki męskie jest globalne, ale pewne regiony szczególnie mocno napędzają tę dynamikę:

  • Ameryka Północna – duża świadomość konsumencka i wysokie wydatki na grooming premium.
  • Europa Zachodnia – silna kultura self-care i rosnące zainteresowanie zaawansowanymi produktami skincare.
  • Azja i region APAC – szczególnie Korea Południowa i Japonia, gdzie pielęgnacja męska jest już głęboko zakorzeniona, a młode pokolenia dalej zwiększają ten popyt.
  • Rynki wschodzące – Indie, Chiny i kraje Bliskiego Wschodu jako obszary o najszybszym CAGR dzięki urbanizacji i wzrostowi klasy średniej.

image

Maja Justyna, PAIH: Dominacja K-beauty: pielęgnacja, makijaż i co dalej? [ROCZNIK WK]

Najpopularniejsze kategorie produktów dla mężczyzn

Dynamika popytu różni się w zależności od segmentu:

  • Pielęgnacja twarzy (facial skincare) – to najszybciej rosnąca kategoria, obejmuje oczyszczanie, nawilżanie twarzy oraz preparaty przeciwstarzeniowe.
  • Haircare i pielęgnacja zarostu – kosmetyki do włosów, trymery, olejki do brody oraz balsamy groomingowe.
  • Produkty do pielęgnacji ciała – żele pod prysznic, balsamy i peelingi dostosowane do specyfiki męskiej skóry.
  • Zapachy i grooming luksusowy – perfumy i kosmetyki premium.

Co rozwój tego trendu oznacza dla branży?

Dla producentów, dystrybutorów i detalistów beauty obecna faza rozwoju rynku kosmetyków męskich oznacza:

  • wzmacnianie oferty produktowej dedykowanej mężczyznom, z segmentacją linii 
  • inwestycje w marketing edukacyjny i komunikację lifestyle, uwzględniającą zmieniające się postawy i aspiracje męskich konsumentów.
  • rozwój kanałów e-commerce i omnichannel – mężczyźni chętnie korzystają z zakupów online oraz personalizowanych rekomendacji.

Segment pielęgnacji męskiej to dziś nie tylko kosmetyki codzienne, ale rosnący obszar innowacji i premiumizacji, który może stać się trwałym filarem wzrostu w branży beauty na najbliższe lata.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
02.02.2026 01:28
Trzy trendy w pielęgnacji włosów na 2026 rok wg Hebe
Rok 2026 to zdecydowany zwrot w stronę naturalności włosówenvato elements

Peeling, oczyszczanie, odżywienie, nawilżenie. Do niedawna te etapy kojarzyły się wyłącznie z pielęgnacją twarzy, a dziś coraz częściej konsumenci stosują je w świadomy sposób w pielęgnacji włosów. Inspiracje światem skincare sprawiają, że troska o włosy staje się precyzyjna, spersonalizowana i oparta na realnych potrzebach – piszą eksperci z Hebe w nowym kompleksowym przewodniku po pielęgnacji włosów.

Cel wydania tego katalogu to pomoc w zbudowaniu skutecznej pielęgnacji, dopasowanej do skóry głowy oraz struktury włosa – zgodnej z wiedzą trychologiczną. Jest to nie tylko przegląd setek produktów do pielęgnacji włosów dostępnych w Hebe (od zaawansowanej trychologii i marek salonowych, po naturalne formuły oraz inspiracje japońskim i koreańskim podejściem do piękna), ale przede wszystkim źródło wiedzy eksperckiej, inspiracji i nowoczesnych podejść do pielęgnacji włosów.

Dynamiczny rozwój trychologii oraz przenikanie trendów ze świata skincare sprawiają, że pielęgnacja włosów wchodzi na nowy poziom. Konsumenci są zachęcani do sięgania po rozwiązania dopasowane do indywidualnych potrzeb skóry głowy i struktury włosa. Rok 2026 wyznacza wyraźne kierunki w tym obszarze. Jakie trendy pielęgnacyjne zdominują zatem ten rok? 

image

Agnieszka Niedziałek, Hairy Tale Cosmetics: Chcę kreować takie produkty, które działają – i o których można ciekawie opowiadać

Trychologia, skinifikacja

Jednym z kluczowych kierunków w pielęgnacji włosów na 2026 rok jest podejście trychologiczne, które zakłada, że realna poprawa kondycji włosów zaczyna się od zrozumienia potrzeb skóry głowy. Przetłuszczanie, łupież czy wypadanie włosów mają różne przyczyny – dlatego wymagają precyzyjnie dobranych rozwiązań. 

Coraz większą rolę odgrywa więc skinifikacja, czyli przeniesienie zasad pielęgnacji twarzy na obszar skóry głowy. Peelingi, maski, sera czy kuracje punktowe działają dziś równie precyzyjnie jak kosmetyki do pielęgnacji cery i stają się podstawą świadomej pielęgnacji skalpu.

Powrót do naturalności i dobrej kondycji

Rok 2026 to zdecydowany zwrot w stronę naturalności. Zarówno w pielęgnacji domowej, jak i w salonach fryzjerskich, coraz większy nacisk kładzie się na zdrowy wygląd włosów. Dobrze nawilżone i odżywione włosy odbijają światło równomiernie, są bardziej podatne na stylizację i przyjemne w dotyku. 

To właśnie ich kondycja, a nie liczba użytych produktów, decyduje o końcowym efekcie fryzury, dlatego w tym roku zamiast maskowania problemów – eksperci Hebe podkreślają wagę regeneracji, nawilżenia i wzmocnienie struktury włosa, a zamiast wyraźnie wystylizowanych fryzur na zdrowy wygląd, miękkość i naturalny ruch włosów. Wypowiadający się w katalogu eksperci podpowiadają, jak świadomie dobrać pielęgnację, która podkreśla naturalne piękno włosów – bez efektu nadmiernej stylizacji.

image

Przerzedzona czupryna i spraye na porost: rośnie zainteresowanie tematem wypadania włosów

W trosce o mikrobiom

Zdrowie włosów w dużej mierze zależy od kondycji skóry głowy. Jej odpowiednie nawilżenie, ochrona i równowaga mikrobiomu to podstawa mocnych, sprężystych i lśniących włosów.

Jednym z najsilniejszych trendów na 2026 rok jest naturalna pielęgnacja oparta na prebiotykach, fermentach i ekstraktach roślinnych. Prebiotyki wspierają naturalną barierę ochronną skóry głowy, zmniejszają podatność na podrażnienia i wzmacniają cebulki. W połączeniu z lekkimi, nowoczesnymi formułami zapewniają widoczne efekty – włosy stają się bardziej miękkie, sprężyste i pełne blasku, a skóra głowy zachowuje równowagę nawet przy codziennym myciu i stylizacji.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. marzec 2026 11:38