StoryEditor
Rynek i trendy
21.04.2017 00:00

Kosmetyki przedłużą efekty z siłowni

Moda na aktywność fizyczną zaczyna przekładać się na rynek kosmetyczny. Dotychczas pojawiały się pojedyncze kosmetyki funkcjonalne dla osób lubiących ruch, a nawet wspomagające efekt fit, który dzięki niemu można uzyskać. Według analityków w tym roku i w kolejnych latach trend będzie się nasilał.

Coraz więcej konsumentów widzi korzyści płynące z ćwiczeń fizycznych i jest w stanie wydać całkiem spore pieniądze na modne urządzenia, akcesoria, ubrania oraz karty wstępu do sal fitness i klubów sportowych. — Koncepcję wellness — dobrego samopoczucia, zdrowia, równowagi — coraz częściej traktuje się jak integralną część codziennego życia, zarówno w aspekcie fizycznym, jak i emocjonalnym – mówi Vivienne Rudd, dyrektor ds. globalnych analiz w firmie badawczej Mintel Beauty & Personal Care. Jako dowód przytacza badania Lightspeed/Mintel, Ipsos Observer/Mintel oraz QQ Survey/Mintel. Według nich 59 proc. użytkowników kosmetyków do pielęgnacji twarzy w Chinach jest gotowych zwiększyć aktywność fizyczną, aby poprawić stan swojej skóry. 58 proc. Kanadyjczyków zdecydowanie zgadza się ze stwierdzeniem, że relaks jest ważną częścią zdrowego stylu życia. 54 proc. konsumentów z Indonezji twierdzi, że radzenie sobie ze stresem i uwalnianie się od niego jest jednym z najistotniejszych czynników decydujących o zdrowym stylu życia. 39 proc. mieszkanek Stanów Zjednoczonych używających kosmetyków kolorowych jest niezadowolonych z powodu nietrwałości produktów. 30 proc. Brytyjczyków chodzących do klubów fitness korzysta z dostępnych tam udogodnień SPA i wellness. Według analityków Mintela te liczby to dowód, że dla producentów kosmetyków nastał idealny moment, by „wpasować się” w zainteresowanie zdrowym stylem życia, oferując produkty przygotowujące konsumentów do aktywności fizycznej.

To zresztą już się dzieje. Z obserwacji ekspertów firmy Mintel wynika, że trend polegający na tworzeniu przez producentów formuł kosmetycznych pomocnych w dążeniu do uzyskania zdrowia i sprawności nabiera rozpędu. Swoje spostrzeżenia zawarli w raporcie zatytułowanym „Aktywne piękno”.

Piękne w biegu i podczas ćwiczeń

Spotkanie makijażowych marek kosmetycznych z aktywnością fizyczną zostało w raporcie Mintela zaprezentowane na przykładzie marki Sweat Cosmetics. Jej produkty zawierają filtry SPF i reklamowane są jako „makijaż, który porusza się razem z Tobą”. Sportowy wodoodporny tusz do rzęs Eyeko Sport Waterproof Mascara promowany jest jako produkt, który „będzie z Tobą od porannego treningu przez służbowe spotkania aż po zabawę po pracy”, a wodoodporny eyeliner w żelu z tej linii „nie rozmazuje się nawet podczas uprawiania najbardziej ekstremalnych sportów”.

Na rynku polskim na uwagę zasługuje supertrwały tusz 4 Long Lashes by Oceanic odporny na pot i łzy, wilgoć i wodę. Nie rozmazuje się, nie osypuje i nie tworzy smug, a przy tym naprawdę łatwo go zmyć, nie trzeba do tego używać specjalistycznych płynów do demakijażu. Wystarczy sama woda, tyle że cieplejsza (39˚C) od tej, jaką można zastać w basenie czy morzu. To ważne, bo kobiety uprawiające sport chcą być piękne, ale oczekują produktów, które można szybko zastosować. Zgodnie z tym założeniem firma Tarte Cosmetics wprowadziła w grudniu 2016 r. markę produktów pielęgnacyjnych i kosmetyków kolorowych Athleisure. Gama ta obejmuje koloryzujący krem nawilżający z filtrem SPF, tusz do rzęs odporny na pot oraz koloryzujący balsam do ust, które mają być łatwe w stosowaniu i modne. Natomiast firma Birchbox stworzyła linię kosmetyków Arrow, obejmującą lekki, trwały podkład oraz odświeżające kosmetyki pielęgnacyjne dla aktywnych kobiet, które dzięki tym produktom mają czuć się pewnie i atrakcyjnie od porannego treningu po wieczorne spotkania służbowe.

Kosmetyki dla aktywnych wymagają też praktycznych opakowań. Firma Stowaway Cosmetics opisuje swoje produkty jako „kosmetyki kolorowe, których rozmiar świetnie sprawdza się w podróży, w klubie fitness i w życiu”. Kosmetyki marki Milk Makeup można po prostu wrzucić do torby i nakładać palcami, bez konieczności używania pędzli czy gąbek – na zestaw Vibes Vibes Vibes składają się cztery sztyfty do makijażu w wodoodpornej kosmetyczce. Dzięki nim można odświeżyć swój wygląd w dowolnym miejscu i czasie. Także marka Supergoop! zebrała gamę swoich podstawowych kosmetyków w małych, mieszczących się w sportowej torbie opakowaniach, tworząc z nich zestaw Barre to Bar Beauty Set. Oferuje on wszystko, co jest potrzebne do odświeżenia skóry i makijażu „w biegu”.

Także kosmetyki pielęgnacyjne mogą nieść ze sobą dodatkowe wartości dla aktywnych, działanie bardziej zaawansowane niż samo odświeżanie. Tą drogą poszła marka Ziaja i zaoferowała dwa żele modelujące ciało z funkcją antycellulitową i ujędrniającą. Jeden rozgrzewający do stosowania przed ćwiczeniami, a drugi chłodzący – po. Natomiast marka Nivea preparat antycellulitowy i zapewniający ujędrnienie skóry zintegrowała z szortami i legginsami. Można je zakładać i leżeć na kanapie, czekając na efekty, ale działanie substancji, którą zostały nasączone włókna materiału, intensyfikuje się podczas aktywności fizycznej.

Czasem słońce, czasem deszcz

Marki kosmetyczne, które dostrzegły potencjał w modzie na aktywność fizyczną, zaczynają pozycjonować swoje produkty ochrony przeciwsłonecznej już nie jako kosmetyki na plażę, ale jako preparaty niezbędne podczas uprawiania sportów na dworze. Brazylijskie firmy kosmetyczne, Pink Cheeks i Lola Cosmetics, poszły jeszcze dalej i wprowadziły produkty do ochrony włosów przed UV, przeznaczone dla osób uprawiających bieganie i pływanie.

Producenci nie zapominają też o fanach sportów ekstremalnych, którzy są narażeni na skrajne temperatury. Włoska marka Leriem Sport opracowała dwa balsamy do ciała – W1 Extreme Warm-Up reklamowany jest jako produkt idealny podczas uprawiania sportów w niskich temperaturach, na deszczu, wietrze i we mgle, zaś W2 Active Warm-Up jest przeznaczony do stosowania przed treningiem w umiarkowanych temperaturach. Firma Jeewin stworzyła natomiast linie produktów specjalnie dla snowboardzistów, bobsleistów, skateboardzistów czy osób uprawiających rafting górski.

Eksperci firmy Mintel podpowiadają, że firmy, które chcą wykorzystać trend „aktywne piękno”, powinny zadbać o to, aby przekaz reklamowy wyraźnie podkreślał, dlaczego i jak ich produkty typu „athbeauty” wyróżniają się wśród kosmetyków z „normalnej” oferty. Osoby aktywne fizycznie, wydające niemałe pieniądze na specjalistyczne i modne stroje i akcesoria, oczekują także wyjątkowych kosmetyków. Skoro nie biegają i nie jeżdżą na rowerze w zwykłym T-shircie, to i kosmetyki chcą mieć specjalne. Kluczem do zaspokojenia ich potrzeb na produkty funkcjonalne jest wyeksponowanie ich właściwości związanych z bezpieczeństwem (takich jak ochrona włosów i skóry przed zanieczyszczeniami), promieniowaniem ultrafioletowym (UV) i podczerwonym (IR) oraz jaskrawym światłem HEV (tzw. światłem niebieskim) stosowanym często w klubach fitness i siłowniach. Producenci mogą też zyskać przewagę nad konkurencją, stosując ergonomiczne, pokryte gumą opakowania, które łatwo znaleźć w torebce czy torbie sportowej.

Przyszłość jak science fiction

Wiele wskazuje na to, że w przyszłości kolejne marki będą szukać odpowiedzi na trend aktywnego stylu życia. Analitycy rynku kosmetyków spodziewają się różnych wariacji związanych z temperaturą aktywacji składników czy kapsułkową formułą preparatów, które pod wpływem ciepła będą uwalniać składniki odżywcze i tonizujące, wnikające głęboko w skórę i włosy. Już kilka lat temu marka Rexona zaoferowała aktywnym konsumentkom antyperspirant, w którym zapach i antybakteryjne czynniki aktywowały się podczas fizycznego wysiłku i wzrostu temperatury ciała. Także aktywowane wodą pudry, balsamy i kremy dają możliwości rozwoju nowych produktów. Kosmetyczny odpowiednik treningu interwałowego o dużej intensywności powinien zawierać kapsułki aktywnych składników i zapachów uwalniających się pod wpływem tarcia lub ciepła i zapewniających wszechstronne korzyści w ciągu całego dnia.

O wiele bardziej fantastycznie brzmią zapowiedzi przyszłej współpracy producentów kosmetyków z firmami zajmującymi się analizą DNA. Dzięki niej mają oni pomagać konsumentom w określeniu najlepszych dla nich strategii (tzw. reżimów) treningowych. Informacje te będzie można wykorzystać do opracowywania spersonalizowanych programów dbania o urodę, w tym zalecanych preparatów pielęgnacyjnych. Ma się także pojawić odzież sportowa wysyłająca dane o temperaturze i poziomie nawilżenia skóry do aplikacji mobilnych, które będą oferować wskazówki dotyczące nakładania na skórę produktów odpowiednich w danym momencie.

Czy jesteśmy gotowi na tak rewolucyjne rozwiązania? Tu znów analitycy Mintela poszukali odpowiedzi w badaniach przeprowadzonych w różnych krajach. Okazało się, że 36 proc. respondentów z Francji wykazało zainteresowanie odzieżą sportową, która uwalniałaby odpowiednie środki pielęgnacyjne lub zapachy w odpowiedzi na zmianę temperatury ciała. 46 proc. hiszpańskich konsumentów byłoby zainteresowanych kosmetykami zapachowymi, które skłaniałyby do zwiększenia intensywności ćwiczeń. 48 proc. osób przebadanych w Niemczech chciałoby wypróbować produkty do pielęgnacji ciała, które pomagałyby odzyskać siły po treningu. 53 proc. włoskich konsumentów jest zainteresowanych produktami do pielęgnacji ciała, które przedłużają i wzmacniają efekty ćwiczeń.

Według raportu „Aktywne piękno” konsumenci na całym świecie coraz częściej będą szukać sposobów na osiągnięcie fizycznej, umysłowej i emocjonalnej równowagi oraz prowadzenie zdrowego stylu życia. Producenci kosmetyków mają więc wielkie szanse, aby w 2017 r. i kolejnych latach wejść w rolę ekspertów, wspierających dążenia do bycia fit za pomocą produktów spełniających szczególne potrzeby osób aktywnych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
23.09.2026 14:44
Dziewczynki mówią reklamą i mają „niedoskonałości” w wieku 10 lat; szokujący raport Fundacji Kosmos dla Dziewczynek
Dziewczynki mówią o pielęgnacji frazami z reklam: „niedoskonałości”, „dobre składy”, „kosmetyki do młodej skóry”. Jednocześnie rzadko widzą w sobie odbiorczynie ww. reklam.Fundacja Kosmos Dla Dziewczynek

Dziewczynki w wieku 10–12 lat mają coraz większą wiedzę o kosmetykach, markach i trendach, a pielęgnacja twarzy zajmuje części z nich od 10 minut do nawet godziny dziennie. Raport Fundacji Kosmos dla Dziewczynek pokazuje, że produkty beauty stają się nie tylko elementem codziennych rytuałów, ale także ważnym tematem relacji rówieśniczych, zakupów i sposobu myślenia o wyglądzie. Jednocześnie dzieci często posługują się językiem zaczerpniętym bezpośrednio z komunikacji marketingowej.

Raport „Dziewczyńskiej Debaty” Fundacji Kosmos dla Dziewczynek powstał na podstawie rozmów z 20 dziewczynkami w wieku 10–12 lat, które w maju 2026 r. spotkały się w Warszawie. Była to już czwarta edycja inicjatywy organizowanej przez fundację, tym razem we współpracy z Fundacją im. Stefana Batorego w ramach Programu Równych Praw, finansowanego przez Komisję Europejską. Temat kosmetyków wybrały same uczestniczki. W konsultacjach i ankiecie poprzedzających debatę wzięło udział 112 dziewczynek – właśnie kosmetyki otrzymały najwięcej wskazań. Wnioski nie są wynikiem reprezentatywnego badania rynku ani badania naukowego. Fundacja określa publikację jako raport partycypacyjny, którego celem jest przedstawienie perspektywy uczestniczek.

Kosmetyki jako codzienna kompetencja

Zebrane wypowiedzi pokazują, że część dziewczynek już w wieku 10–12 lat bardzo dobrze zna konkretne produkty, marki i trendy. Wiedzę zdobywają przede wszystkim w internecie – wymieniają YouTube, Pinterest, influencerki oraz media społecznościowe, ale także reklamy i promocje w drogeriach oraz rekomendacje koleżanek. Kosmetyki pojawiają się również w reklamach wyświetlanych podczas gier online, czasem wielokrotnie w trakcie jednej rozgrywki.

Szczególnie istotną kategorią okazuje się „skincare”, rozumiany nie jako podstawowa higiena, lecz wieloetapowa pielęgnacja twarzy. Dziewczynki mówią o tonikach, kremach czy maseczkach, stosowanych w określonej kolejności i o konkretnych porach dnia. Część z nich korzysta z produktów, które nie są przeznaczone dla ich grupy wiekowej. Wśród przykładów pojawiają się m.in. maseczki o działaniu ujędrniającym, atrakcyjnie opakowane produktami kierowanymi do młodszych konsumentek.

image

Beauty dla chłopców? Gen Alpha kupuje skincare, perfumy i kosmetyki premium

Deklarowany czas przeznaczany na pielęgnację wynosi od 10 minut do nawet godziny dziennie. Dziewczynki wskazywały zarówno na przedziały 10–20 minut, jak i około 30 minut czy 60 minut. Nie uwzględniały przy tym mycia się ani suszenia włosów. Dla części z nich jest to czas relaksu, przyjemności i „czasu dla siebie”. Jednocześnie podczas rozmowy o świecie bez kosmetyków pojawiła się perspektywa odzyskania tego czasu. Jedna z uczestniczek wskazywała, że bez pielęgnacji można byłoby zyskać około 20 minut przed wyjściem z domu.

Raport zwraca uwagę na szczególne znaczenie języka „dbania o siebie”. W komunikacji beauty pielęgnacja jest często przedstawiana jako forma troski o własny dobrostan. Dziewczynki przejmują ten sposób opisywania kosmetyków, choć jednocześnie część z nich sama podważa utożsamianie self-care z używaniem produktów. W debacie pojawiła się opinia, że dbanie o siebie może oznaczać również spacer, sport czy zdrowe jedzenie.

Marketing przenika język

Jednym z najważniejszych wątków raportu jest rozbieżność między deklarowaną świadomością reklam a rzeczywistym wpływem języka branży. Dziewczynki wiedzą, że reklama ma sprzedawać produkt. Potrafią również wskazać ryzyko związane z influencer marketingiem. Jednocześnie w swoich wypowiedziach wykorzystują sformułowania charakterystyczne dla komunikacji kosmetycznej: mówią o „dbaniu o siebie”, „niedoskonałościach”, „dobrej skórze”, „dobrych składach”, „sprawdzonych produktach” czy „kosmetykach do młodej skóry”.

Według autorek raportu pokazuje to, że przekaz marketingowy może oddziaływać nie tylko na wybory zakupowe, ale również na sposób opisywania własnego ciała i wyglądu. Szczególne znaczenie ma tu słowo „niedoskonałości”. Dziewczynki używają go w odniesieniu m.in. do krostek, pryszczy czy zmarszczek i łączą kosmetyki z ich zakrywaniem, korygowaniem lub poprawianiem.

Jednocześnie uczestniczki deklarują znajomość różnych kanonów piękna i przekonanie, że nie trzeba się malować, aby być atrakcyjną. W ich wypowiedziach współistnieją więc komunikaty o samoakceptacji oraz przekazy sugerujące możliwość poprawiania wyglądu. Z jednej strony „każdy jest piękny”, z drugiej – można ukrywać „niedoskonałości” i stawać się „lepszą wersją siebie”.

image

Skincare dla dzieci wymknął się spod kontroli? Ekspert apeluje do marek beauty

To napięcie jest widoczne również w podejściu do makijażu. Dziewczynki najczęściej wskazują, że powinno się po niego sięgać dopiero około 13–15 roku życia, choć jednocześnie część z nich przyznaje, że sama próbuje się malować już wcześniej. Makijaż jest postrzegany zarówno jako sposób upiększania i zakrywania problemów z cerą, jak i forma kreatywności, eksperymentowania czy wyrażania emocji.

Drogeria jako miejsce spotkań

Kosmetyki pełnią wśród badanych nie tylko funkcję produktową. Stają się również elementem relacji społecznych. Dziewczynki opowiadały o wspólnych nocowankach, podczas których nakładają sobie maseczki, kremy i wykonują makijaże. Wymieniają się informacjami o produktach, polecają sobie marki i obserwują nowości.

Istotnym miejscem jest także drogeria. Z wypowiedzi uczestniczek wynika, że wspólne chodzenie do popularnych sieci handlowych może być sposobem spędzania wolnego czasu – dziewczynki oglądają produkty, sprawdzają nowości i promocje, a następnie dokonują zakupów. Jedna z przywołanych przez fundację historii dotyczy dziewczynek, którym pracownice drogerii przechowują plecaki przy kasach.

Kosmetyki mogą więc działać jak rodzaj kompetencji społecznej. Znajomość produktów, marek i trendów ułatwia wejście do grupy i uczestniczenie w rozmowie. Brak zainteresowania kosmetykami nie musi jednak oznaczać wykluczenia – uczestniczki podkreślały, że możliwa jest przyjaźń między dziewczynkami, z których jedna się maluje, a druga nie. Jednocześnie temat może dzielić, m.in. ze względu na różnice w możliwościach zakupowych albo odmienne podejście do makijażu.

Wśród mechanizmów marketingowych szczególnie mocno zwracały uwagę na produkty typu mystery box i blind box, oparte na elemencie niespodzianki i ograniczonej dostępności. Dziewczynki potrafiły wskazać konkretne marki i kanały komunikacji skierowane do młodszych odbiorczyń. Znajomość influencerów i trendów jest przy tym często szczegółowa, nawet jeśli dana dziewczynka sama nie używa jeszcze określonych produktów.

Kto decyduje o zakupach?

Pierwsze kosmetyki dziewczynki najczęściej otrzymują od najbliższych – przede wszystkim od mam, ale także od ojców, innych członków rodziny czy w prezencie. Mamy są też pierwszym punktem odniesienia: dziewczynki obserwują ich makijaż, pielęgnację i zakupy.

Z czasem znaczenie rodzinnego autorytetu maleje. W procesie wyboru kosmetyków pojawiają się koleżanki, influencerki, osoby uznawane za ekspertki i eksperci oraz komunikaty marek. Internet staje się miejscem poszukiwania rekomendacji i odpowiedzi na pytania dotyczące produktów.

image

Drunk Elephant próbuje odzyskać dorosłych klientów. Dane pokazują, jak trudne będzie to zadanie

Uczestniczki mają przy tym świadomość problemu wiarygodności informacji. Wiedzą, że twórca internetowy może otrzymać wynagrodzenie za promocję produktu, a pozytywne opinie nie muszą oznaczać, że kosmetyk będzie odpowiedni dla każdego. Jedna z dziewczynek opisywała własną metodę weryfikowania informacji: sprawdzenie produktu, porównanie ceny i wyszukiwanie dodatkowych informacji w internecie. Inna zwracała uwagę na znaczenie opinii, ale jednocześnie zauważała, że różne typy skóry mogą różnie reagować na ten sam produkt.

Raport wskazuje jednak na ograniczoną obecność takich rozmów w domu i szkole. Dziewczynki deklarowały, że rzadko rozmawiają z dorosłymi o tym, czym właściwie jest pielęgnacja, od jakiego wieku warto stosować określone produkty, jak działa reklama i w jaki sposób wpływa na decyzje zakupowe.

Presja wyglądu i „niedoskonałości”

W wypowiedziach dziewczynek kosmetyki są związane nie tylko z atrakcyjnością, ale także ze wstydem, oceną i presją rówieśniczą. Pojawiał się wątek obawy przed wyśmianiem z powodu wyglądu, np. trądziku. Kosmetyk może w takiej sytuacji pełnić funkcję narzędzia pozwalającego ograniczyć ryzyko negatywnej oceny.

Jednocześnie dziewczynki potrafią dostrzec mechanizm stojący za tym zjawiskiem. W rozmowie o świecie bez kosmetyków wskazywały, że ludzie mogliby częściej pokazywać naturalny wygląd i mniej wstydzić się swoich twarzy. Pojawiały się również refleksje dotyczące „maski”, którą może tworzyć makijaż.

To właśnie hipotetyczny świat bez kosmetyków okazał się jednym z ciekawszych elementów debaty. Uczestniczki mówiły o większej akceptacji różnic, ograniczeniu presji dotyczącej wyglądu i możliwości zobaczenia ludzi „takimi, jacy są”. Jednocześnie większość z nich traktowała taki scenariusz jako eksperyment myślowy. Zakładały, że wcześniej czy później same zaczną używać kosmetyków, ponieważ obserwują starsze koleżanki i własne mamy.

Raport pokazuje więc grupę konsumentek, która znajduje się na styku kilku światów: dzieciństwa, presji rówieśniczej, mediów społecznościowych, rodzinnych wzorców oraz szybko rozwijającego się rynku beauty. 20 uczestniczek debaty nie reprezentuje całej populacji dziewczynek w Polsce, ale ich wypowiedzi pokazują, jak wcześnie zaczynają one funkcjonować w świecie marek, produktów i komunikacji kosmetycznej.

image

Gen Beta nadchodzi. To oni mogą być kolejną wielką grupą konsumentów beauty

Dla branży beauty wnioski są istotne również z perspektywy sposobu docierania do młodych odbiorczyń. Dziewczynki nie postrzegają siebie przede wszystkim jako odbiorczyń reklam, choć jednocześnie posługują się językiem marketingu, śledzą influencerki, rozpoznają produkty i marki oraz uczestniczą w zakupach. W ich przypadku granica między treścią rozrywkową, poradnikową, edukacyjną i reklamową może być trudna do jednoznacznego rozpoznania.

Raport Fundacji Kosmos dla Dziewczynek nie odpowiada na pytanie, jak powinien wyglądać marketing kosmetyczny kierowany do najmłodszych. Stawia natomiast szersze pytania o zakres komunikacji beauty docierającej do dzieci, edukację konsumencką, rolę dorosłych oraz odpowiedzialność branży za sposób przedstawiania pielęgnacji, wyglądu i samoakceptacji. W sytuacji, w której dziewczynki już w wieku 10–12 lat poświęcają na pielęgnację nawet 60 minut dziennie, znają konkretne marki i trendy oraz odwiedzają drogerie także jako formę spędzania czasu z rówieśniczkami, temat przestaje być wyłącznie kwestią przyszłych konsumentek. Staje się elementem ich obecnego środowiska społecznego i komunikacyjnego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
22.09.2026 09:07
Moc opakowania – budowanie przewagi w segmencie kosmetyków i chemii gospodarczej
materiał partnera

Mniej niż jedno na cztery opakowania wyróżnia się na półce – wynika z audytu przeprowadzonego w Polsce przez DS Smith, wiodącego producenta opakowań z tektury falistej dla produktów z segmentu kosmetyków i chemii gospodarczej. Kategorie artykułów stają się trudniejsze do odróżnienia, a same produkty coraz łatwiej przeoczyć na półce. Co to oznacza i jak można temu zapobiec? Dowiedz się więcej podczas webinaru już 8 października 2026 roku!

Kategoria kosmetyków i chemii gospodarczej od kilku lat rozwija się bardzo dynamicznie. Z jednej strony powstało wiele nowych i niszowych marek, które oferują specjalistyczne produkty, wyróżniające się pod względem formuły i właściwości. Z drugiej strony coraz więcej sklepów inwestuje w rozwój marek własnych, tworząc szerokie portfolio produktów. Rynek jest rozdrobniony, konkurencja wśród marek jest duża, a walka o klienta wymaga nowego podejścia i strategii. 

Chociaż cena i jakość produktów wciąż odgrywają znaczącą rolę przy podejmowaniu decyzji zakupowych, to coraz mocniej walka rozgrywa się również na innych polach. Jak zwracają uwagę eksperci DS Smith, aż 74% produktów przebadanych podczas audytu było wystawionych
w opakowaniach typu SRP (Shelf Ready Packaging). Bardzo często właśnie to opakowanie zbiorcze jest pierwszym miejscem styku klienta z marką, co oznacza, że może ono znacząco przyciągać uwagę, jak również budować pozytywne doświadczenia z marką. Niestety, wyniki audytu pokazują, że marki niedostatecznie wykorzystują ten potencjał.

Niewykorzystany potencjał opakowań

Kiedyś rola opakowań zbiorczych sprowadzana była przede wszystkim do funkcji logistycznej, jednak na przestrzeni lat mocno się to zmieniło. Wpływ na to miały m.in. zmiany nawyków zakupowych konsumentów, rozwój nowych kanałów zakupowych i sposobów dystrybucji, czy czas rotacji produktów na półkach. Dziś odpowiednio zaprojektowane rozwiązania opakowaniowe zapewniają nie tylko bezpieczeństwo produktów w transporcie oraz w sklepie, ale przede wszystkim umożliwiają odpowiednią ekspozycję artykułów na półce sklepowej, pełne wykorzystanie funkcji brandingowej oraz dostarczenie niezbędnych informacji o produkcie. Nie wszystkie firmy zdają sobie sprawę, że czasami wystarczą niewielkie zmiany, aby wykorzystać pełen potencjał opakowań zbiorczych do tworzenia pierwszych, pozytywnych doświadczeń klienta oraz budowania świadomości marki w perspektywie długofalowej.

Chcesz wykorzystać moc opakowań? Zapisz się na webinar DS Smith 

Już 8 października 2026 obędzie się webinar organizowany przez DS Smith, który będzie skierowany między innymi do producentów, właścicieli marek, przedstawicieli sieci handlowych oraz osób odpowiedzialnych za rozwój produktów, zakupy, opakowania, logistykę i sprzedaż.

Podczas webinaru eksperci DS Smith opowiedzą m.in.:

  • jak opakowania mogą wpłynąć na optymalizację łańcucha dostaw oraz wzrost sprzedaży produktów,
  • jakie trendy konsumenckie wpływają na rynek, a tym samym na sprzedaż i dystrybucję produktów,
  • o wdrożeniu innowacyjnych rozwiązań opakowaniowych oraz ich przełożeniu na wyniki biznesowe.

Rejestracja na webinar daje natychmiastowy dostęp do raportu podsumowującego audyt DS Smith przeprowadzony w lipcu 2026 roku w polskich sklepach. Materiał prezentuje najważniejsze trendy, zmiany rynkowe i wyzwania związane z projektowaniem oraz doborem opakowań dla produktów z segmentu kosmetyków i chemii gospodarczej.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. wrzesień 2026 02:00