REKLAMAKonferencja Politechnika Wrocławska konferencja ISEO
Teresa Stachnio, wiceprezes sieci drogerii Jasmin

Teresa Stachnio, wiceprezes sieci drogerii Jasmin (fot. materiały prasowe )

Biorąc pod uwagę lokalizacje drogerii Jasmin (mniejsze miejscowości, gminy, miasteczka), widać, że konsument chętnie korzysta z promocji w bliskiej drogerii, a trafia do niej skuszony promocją zamieszczoną w gazetce dostarczonej mu do skrzynki na listy – mówi Teresa Stachnio, wiceprezes sieci drogerii Jasmin.

Nakład gazetki promocyjnej sieci Jasmin to 180 tys. Dystrybucja wykonywana jest przez wyspecjalizowaną firmę pod drzwi konsumenta. Zarówno nakład, jak i obszar dystrybucji jest ustalany z właścicielem danej drogerii. Gazetka ukazuje się raz w miesiącu. Jej objętość to 8 stron.

Raz w roku zmieniamy grafikę gazetki, by utrzymać ją w trendach – mówi Teresa Stachnio, wiceprezes sieci drogerii Jasmin.

Ostatnio zmienił się promowany w niej asortyment – coraz więcej jest produktów ekologicznych, pielęgnacyjnych, a zmniejszona została oferta chemii gospodarczej.

Gazetka od zawsze była zamieszczana w wersji elektronicznej na stronie internetowej drogerii, z możliwością przeglądania ofert i przekierowaniem do najbliższej lokalizacji. Od końca ubiegłego roku klienci mają możliwość pobrania gazetki.

Sieć Jasmin wydaje też kwartalnik Styllovy Jasmin. Jego objętość to 28 stron. Zawiera treści z ofertą beaty, horoskop kosmetyczny i krzyżówkę z nagrodami. Czasopismo jest bezpłatne dla konsumenta i bardzo chętnie zamawiane przez franczyzobiorców.

Zarówno gazetki promocyjne, jak i kwartalnik, są całkowicie finansowane przez producentów opisujących swoje produkty i ich działanie.

– W czasie pandemii z powodu mniejszej odsprzedaży nakłady producentów na gazetki promocyjne zmalały – przyznaje Teresa Stachnio.

Czytaj też: Drogerie i apteki ograniczyły wydawanie gazetek promocyjnych

Jednak według niej to właśnie gazetka wciąż pozostaje najlepszym i najsilniejszym działaniem marketingowym. Biorąc pod uwagę lokalizacje drogerii Jasmin (mniejsze miejscowości, gminy, miasteczka), widać, że konsument chętnie korzysta z promocji w bliskiej drogerii, a trafia do niej skuszony promocją zamieszczoną w gazetce dostarczonej mu do skrzynki na listy.

– Wielu przegląda też oferty w internecie, ale kupuje jednak stacjonarnie. Konsumenci wciąż wolą przyjść do drogerii, obejrzeć produkt, porozmawiać z personelem, nie czekać na przesyłkę tylko kupić i od razu cieszyć się kosmetykiem – wyjaśnia wiceprezes drogerii Jasmin.

Czytaj też: Ograniczenie promocji w drogeriach jest mniejsze niż w innych formatach

a także: Na jakie działania marketingowe stawiają sieci handlowe?

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony