StoryEditor
Drogerie
14.05.2021 00:00

Hebe zdradza 10 kosmetycznych hitów swojej oferty

Drogerie Hebe, z okazji 10 urodzin, przygotowały zestawienie swoich dziesięciu  kosmetycznych przebojów ostatniej dekady. W zwycięskiej dziesiątce znajdują się zarówno kosmetyki pielęgnacyjne do ciała i włosów, jak i perfumy czy akcesoria. 

Dziesięcioletnia obserwacja koszyków zakupowych klientów Hebe pozwoliła sieci wyłonić produkty, które zasługują na miano kosmetycznych hitów dekady. Przez ostatnie 10 lat były bowiem najchętniej wybierane przez konsumentów.


1.    Woda toaletowa dla mężczyzn Karl Lagerfeld Men
Na pierwszym miejscu dziesiątki najpopularniejszych produktów pojawił się zapach najczęściej kupowany przez kobiety dla mężczyzn – pełen energii, elegancji i siły. To połączenie kwiatowo-owocowej kompozycji z nutami fiołka, jabłka, mandarynki i lawendy ocieplonymi akordami bursztynu i sandałowca. 

2.    Wydłużająco-podkręcający tusz do rzęs Gosh Catchy Eyes
Pokochany przez kobiety za efekt maksymalnego podkręcenia i wydłużenia rzęs oraz „otwarcia” oka i dodania spojrzeniu głębi. Jego sekretem jest silikonowa, profilowana szczoteczka oraz zawartość w tuszu pantenolu i wosków: pszczelego i roślinnego carnauba.

3.    Pędzel F02 do różu, bronzera i rozświetlacza Hebe Professional
Wśród hitów dekady znalazły się także produkty dostępne na wyłączność w drogeriach Hebe. Przykładem jest pędzel o płaskim kształcie i włosie ściętym pod kątem. To sprawia, że kosmetyki nie pozostawiają na skórze smug ani plam.


4.    Nawilżający krem o przedłużonym działaniu Dermedic Hydrain 2
Produkt jest ratunkiem dla skóry odwodnionej, skłonnej do zaczerwienień i podrażnień, a także wsparciem podczas leczenia trądziku (różowatego i młodzieńczego) oraz w pielęgnacji cery wrażliwej. Zawiera m.in. glicerynę, mocznik, masło shea i witaminę E. Nawilża i zapobiega szybkiej utracie wilgoci z naskórka, wygładza i neutralizuje działanie wolnych rodników.


5.    Morski żel oczyszczający do twarzy Bandi Pure Care
Swoją popularność zawdzięcza połączeniu funkcji oczyszczenia oraz nawilżenia i  wspomagania ochrony warstwy hydrolipidowej naskórka. Formuła na bazie morskiego stymulatora kwasu hialuronowego i oczaru wirginijskiego nie tylko oczyszcza, usuwa sebum i resztki makijażu, ale też podnosi poziom nawilżenia naskórka, jest łagodna i nie zaburza naturalnego pH skóry.


6.    Lakier do włosów z keratyną CeCe of Sweden Total Keratin Complex
Produkt, który łączy funkcję pielęgnacyjną i stylizacyjną. Zawarta w nim keratyna wspomaga regenerację struktury włosów, gwarantując równomierne utrwalenie fryzury (bez sklejania i obciążania włosów), naturalny połysk i elastyczność.


7.    Keratynowa maska do włosów Kallos
Odżywcza maska z keratyną i proteinami mleka. Przeznaczona jest do włosów suchych, łamiących się i często poddawanych zabiegom fryzjerskim. Wspomaga odbudowę struktury włosów przez wypełnienie ubytków w ich włóknach, odżywia, nawilża, dodaje elastyczności i blasku.

8.    Arganowy krem pod oczy z olejem z pestek winogron Nacomi
W pełni naturalny, z olejem z pestek winogron. Uwielbiany za dogłębne nawilżenie skóry pod oczami, ukojenie, ujędrnianie i spłycanie zmarszczek. Można go stosować zarówno na noc, jak i na dzień. Jest przeznaczony do pielęgnacji każdego rodzaju skóry i dla kobiet w każdym wieku.

9.    Kolagenowa maseczka pod oczy Purederm

Przeznaczona jest do pielęgnacji przesuszonej i zmęczonej skóry wokół oczu. Aktywne składniki, w skład których wchodzą: kolagen, ekstrakt z zielonej herbaty i witamina E, intensywnie pielęgnują skórę, nawilżają ją, uelastyczniają, zmniejszają oznaki starzenia i redukują obrzęki.


10.    Odświeżający tonik do twarzy Feel Free

Zawiera ponad 98 proc. naturalnych składników, w tym składniki pochodzące z roślin uprawianych w sposób ekologiczny. W formule kosmetyku znajdują się: sok aloesowy, ekstrakty z cytryny, rumianku i tymianku. Dzięki nim skóra jest nawilżona, ukojona i delikatne rozświetlona. 
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
21.01.2026 10:49
Magdalena Pająk, Ipsos Poland: K-beauty, czyli co nas czeka na koreańskiej półce?
Jeden z flagowych sklepów, Olive Young N Seongsu, ma pięć pięter i szereg dostępnych atrakcji – można skorzystać z zabiegu pielęgnacyjnego, obejrzeć wystawę niemalże artystyczną i napić się kawy.Shutterstock

Półki z japońską czy koreańską pielęgnacją stają się coraz częściej elementem obowiązkowym każdej drogerii. Koreańską półkę w Polsce znamy już dobrze. Ale jak wygląda oryginalna koreańska półka? Czy polska wersja to dokładne „kopiuj-wklej”? A może jednak Koreanki na co dzień kupują zupełnie coś innego, a do nas trafiają produkty specjalnie produkowane dla zachodniego klienta? – o tym pisze Magdalena Pająk, project manager w Ipsos Poland, w analizie przygotowanej dla Rocznika Wiadomości Kosmetycznych.

Z wizytą w Olive Young

Nie można mówić o koreańskich kosmetykach nie wspominając o Olive Young. To wiodąca sieć sklepów kosmetycznych, lider koreańskiego rynku, a dla zagranicznych klientek gwarancja zakupu autentycznego produktu. Nieważne, za jaką cenę. Olive Young jest droga, ale dla fanek nie jest to przeszkoda do zakupów w niej. Co więcej, spokojnie można ją uznać za kolejny punkt na mapie turystycznej Korei Południowej. 

Jeden z flagowych sklepów, Olive Young N Seongsu, ma pięć pięter i szereg dostępnych atrakcji – można skorzystać z zabiegu pielęgnacyjnego, obejrzeć wystawę niemalże artystyczną i napić się kawy. Zapoznanie się z całością może zająć długie godziny, dokładnie jak wizyta w porządnym muzeum. 

Oczywiście k-beauty na Olive Young się nie kończy – wystarczy przejść się po Myeong-Dong, głównym zagłębiu zakupowym Seulu, by natrafić na tańsze odpowiedniki w przyjaznych dla turystów dziesięciopakach, oferowanych przez równie przyjazne ekspedientki wyspecjalizowane w obsłudze klientów zagranicznych.  

Jednak kupowanie kosmetyków wciśniętych między magnesy i pamiątki to nie jest to samo doświadczenie. Olive Young wyznacza trendy i to tam chcą kupować prawdziwe koneserki. Zagraniczne również, o ile są w stanie przeczytać etykietę i zrozumieć obsługę.

image

Magdalena Piwkowska, Ipsos Poland: Zmiana wyglądu jako motor zmian branży beauty [ROCZNIK WK 2025/26]

Skóra cała naprzód…

Na pierwszy rzut oka kupujemy bardzo podobnie. Królują maseczki w płachcie, synonim dbania o siebie. Wiele składników, zapachów, a przede wszystkim wiele sztuk (wielopak najbardziej się opłaca) przypominają nam, że podstawą dbania o wygląd jest pielęgnacja skóry. Nic dziwnego, że zaraz za nimi znajdziemy kremy z SPF, nawilżające, sera, esencje i toniki.

Skóra to podstawa – od zewnątrz, ale i od wewnątrz. Zatem suplementy, witaminy, kolagen w formie galaretki w wygodnych saszetkach – to równie ważna część dbania o kondycję skóry. Ale nie tylko.

…a reszta tuż za nią

Mimo że pielęgnacja skóry wybija się na pierwszy plan, koreańska półka, a przede wszystkim suplementacja, nie pomija nieco mniej oczywistego elementu pielęgnacji, jakim jest dbanie o zdrowie układu pokarmowego – rozumiane bardzo szeroko. 

Znajdziemy tu zarówno probiotyki i różnorodne produkty wspomagające trawienie, jak i mniej lub bardziej subtelnie reklamowane specyfiki, które mają pomóc w spaleniu tłuszczu bądź też wprost – w ograniczeniu łaknienia. 

Warto wspomnieć o produktach oczyszczających – od herbatek do napojów przypominających dietę sokową. Dla dobrego wyglądu skóry, dla dobrego wyglądu brzucha i dla zdrowia oczywiście.

Jej Wysokość Proteina

Szał na produkty proteinowe trwa, a k-beauty nie jest od niego wolna. Nic więc dziwnego, że jednym z bardziej popularnych produktów są shake’i proteinowe (również w wersji do samodzielnego zrobienia poprzez dodanie wody bądź mleka). Taki produkt ma stanowić nie tylko dodatek – może być składową posiłku, ale może go też całkowicie zastąpić.

Popularność produktów wzbogacanych białkiem i pozostałych suplementów mówi nam również o jednej istotnej rzeczy – te dwie kategorie będą się coraz bardziej przenikać, by trafiać do jak najszerszego grona odbiorców. Niejaka tożsamość rozumienia zdrowia i dobrego wyglądu sprawiają, że konsumenci i konsumentki szukają produktów, które zaadresują jak najwięcej kwestii w jednym. Jeśli można jednocześnie coś zjeść i stać się od tego piękniejszym… nie ma lepszego przepisu na sukces.

Inspiracje dla branży kosmetycznej:

  • tworzenie atrakcyjnych przestrzeni zakupowych, które oferują dodatkowe atrakcje, takie jak zabiegi pielęgnacyjne, wystawy i kawiarnie.
  • wprowadzenie suplementów i produktów proteinowych, które wspomagają zdrowie skóry i układu pokarmowego.
  • opracowanie produktów, które łączą w sobie wielofunkcyjność, takie jak shake’i proteinowe, które mogą zastąpić posiłek i poprawić wygląd skóry.

Co nas kręci, a co się rozkręci

Oczywiście na koreańskiej półce znajdziemy też takie produkty, które ze względów kulturowych w Polsce raczej nigdy się nie przyjmą. Taśmy na powieki, by stworzyć powieki podwójne w kontraście do standardowej dla Azjatek powieki pojedynczej nie znajdą u nas zbyt wielu fanek. Podobnie ugotowane jajka zapakowane w folię spotkają się raczej ze sceptycyzmem niż entuzjazmem, nieważne, jak bardzo będą pełne protein.  

Niemniej jednak należy mieć się na baczności i koreańską półkę bardzo czujnie obserwować. Koreański przemysł beauty rozwija się bardzo dynamicznie i wciąż jest inspiracją dla zagranicznych rynków. Inspirujemy się używanymi składnikami (np. mikroigły w kosmetykach), ale zdarza się, że importujemy po prostu „hype”, czyli to, co konsumentki chcą doświadczać w swojej pielęgnacji. A często chcą doświadczać “koreańskości”.

Szczyt góry lodowej

Korea Południowa i k-beauty jeszcze nie raz nas zaskoczą. Należy jednak mieć świadomość, że to, co przez nas jest odbierane jako synonim dbania o siebie i idealny self care, do którego chcemy dążyć, w codzienności koreańskiej nie jest tylko sposobem na relaks. 

To swego rodzaju przymus, by wypełnić nierealistyczne standardy narzucane koreańskiemu społeczeństwu, a jednocześnie próba utrzymania kontroli i sprawczości w czasach późnego kapitalizmu, gdy tak niewiele jest zależne od jednostki.

Całość analizy Ipsos Polska o zmianach w branży beauty została opublikowana w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26.

Ten 160-stronicowy magazyn z wyjątkową okładką autorstwa graficzki Oli Niepsuj można można nabyć tutaj 

image

Rocznik „Wiadomości Kosmetycznych” – kompendium wiedzy o rynku beauty na 2025 i dalej

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
20.01.2026 12:22
The Body Shop wycofuje się z w pełni wegańskiej oferty kosmetycznej
Marka The Body Shop odchodzi od 100% wegańskiej oferty.Forum Gdańsk

Brytyjska marka kosmetyczna The Body Shop przestała być w 100 proc. wegańska. Firma bez oficjalnego komunikatu przywróciła do części portfolio składniki pochodzenia zwierzęcego oraz zaktualizowała sposób komunikowania swojej oferty. Zmiany zauważono w opisach wybranych produktów oraz w usunięciu deklaracji o całkowitej wegańskości z materiałów marketingowych, w tym strony internetowej i sklepów stacjonarnych.

Potwierdzenie zmian przekazał rzecznik marki w odpowiedzi na zapytanie twórczyni internetowej Nicole Whittle, prowadzącej profil Vegan Beauty Girl. W oświadczeniu wskazano, że 100 proc. receptur pozostaje wegetariańskich, a większość z nich nadal spełnia kryteria wegańskie. Jednocześnie firma przyznała, że nie może już deklarować pełnej wegańskości oferty z uwagi na wprowadzenie kilku konkretnych linii produktowych zawierających składniki odzwierzęce.

The Body Shop był pierwszą globalną marką kosmetyczną, która w 2023 roku ogłosiła przejście na wyłącznie produkty certyfikowane jako wegańskie. Obecnie jednak w składzie kremu Spa of the World Kukui Body Cream ponownie pojawił się wosk pszczeli. Drugim wskazywanym produktem jest konopny Hand Protector Cream, który – mimo zmiany statusu – nadal jest oferowany w sklepie internetowym z opakowaniem oznaczonym jako „vegan”. Marka nie ujawniła, który składnik spowodował utratę tego statusu.

 

 

W odpowiedzi na krytykę firma podkreśla, że produkty oznaczone na opakowaniach jako wegańskie zostały dokładnie zweryfikowane i w pełni spełniają to kryterium. Jednocześnie The Body Shop tłumaczy decyzję o przywróceniu części dawnych receptur silnymi sygnałami od konsumentów, którzy – według spółki – domagali się powrotu oryginalnych formuł, znanych sprzed pełnej weganizacji. Zmiana spotkała się z krytyką części społeczności prowegańskiej.

Nicole Whittle określiła decyzję marki jako „nieodpowiedzialną”, wskazując na utratę zaufania konsumentów. Jej zdaniem problemem nie jest sam fakt zmiany receptur, lecz sposób jej wprowadzenia – bez wyraźnej, publicznej informacji po wcześniejszym intensywnym komunikowaniu pełnej wegańskości całej oferty.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. styczeń 2026 12:21