StoryEditor
Drogerie
07.10.2020 00:00

[DROGERIA ROKU 2020 KANDYDAT] DROGERIA JAWA, KATOWICE

Drogeria Jawa w Katowicach została otwarta przed dwoma laty według nowoczesnego konceptu mającego zapewniać przyjemne i proste zakupy. Został on stworzony z myślą o klientkach poszukujących nie tylko atrakcyjnych cen, ale i szerokiej oferty asortymentowej oraz profesjonalnego doradztwa.

Drogerie Jawa, ul. Józefoska 108, Katowice, pow. 148 mkw. Kategoria: Najlepsza polska sieć drogeryjna

Drogeria Jawa w Katowicach mieści się w nowoczesnym obiekcie komercyjnym, w sąsiedztwie przedsiębiorstw sprzyjających wysokiej liczbie odwiedzających (m.in. sklep Pepco). Przepływ klientów i dobre wyniki finansowe zapewnia również lokalizacja – klientelę stanowią mieszkańcy dzielnic północnych stolicy województwa śląskiego, zamieszkanych przez 16 tys. osób. 

Jawa w Katowicach została otwarta pod koniec 2018 roku, już w nowym koncepcie, który miał zapewniać przyjemne i proste zakupy, i który został stworzony z myślą o klientkach poszukujących nie tylko atrakcyjnych cen ale i szerokiej oferty asortymentowej oraz profesjonalnego doradztwa. Charakteryzuje ją intuicyjna nawigacja po kategoriach asortymentowych, czytelne oznaczenie promocji, nowoczesny branding, profesjonalna i miła obsługa oraz strefa makijażu, w której każda z zainteresowanych klientek otrzymuje profesjonalna poradę.  

Na półkach drogerii klienci mają do wyboru produkty z licznych kategorii, począwszy od kosmetyków i akcesoriów do makijażu poprzez kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała, włosów i paznokci, artykuły higieniczne, chemię gospodarczą oraz artykuły dla dzieci.

Kwartalnik, aplikacja online i profil na FB
Klientki katowickiej Jawy chętnie korzystają z porad,  które co kwartał dostarczane są im za pośrednictwem bezpłatnego magazynu „Piękno by Jawa”. W dziale uroda najnowszymi trendami i makijażowymi trikami dzieli się z nimi Marta Gąska, jedna z najlepszych makijażystek w Polsce. Tajemnice pięknych włosów odkrywa przed czytelniczkami Piotr Postek, stylista fryzur polskich gwiazd. W zakresie zdrowego odżywiania wskazówek udziela dietetyk kliniczny Hanna Stolińska. O dobre samopoczucie i jego wpływ na postrzeganie świata dba Wioletta Konopa-Stelmach, dyplomowany psycholog kliniczny, pedagog i edukator seksualny. Modowe inspiracje dostarcza modelka, stylistka i blogerka Anrika Koperska.

Komunikacja Jawy z konsumentem obejmuje także program lojalnościowy i aplikację online. Dzięki nim klientki mogą korzystać z promocji i specjalnych zniżek, dostępnych tylko dla zarejestrowanych posiadaczek karty klubu Moja Jawa, których według danych z początku roku jest 47 tys. 

Sieć prowadzi również szeroko zakrojone działania BTL, na które składają się m.in. gazetki reklamowe, plakaty, bannery i bilboardy. Przeprowadziła 60 kampanii radiowych internecie. Nie stroni od mediów społecznościowych – profil drogerii na FB ma 52 tys. fanów, a na Instagramie ponad 3 tys. obserwujących. 

Warsztaty i program motywacyjny dla pracowników 

Elementem, który wyróżnia Jawę spośród konkurencji jest – według kierownictwa drogerii – profesjonalna obsługa. – Codziennie dokładamy wszelkich starań przeprowadzając szkolenia, przygotowując materiały szkoleniowe, pracując nad systemem premiowym, aby nasz personel stanowił niedościgniony wzór dla konkurencji. Zaangażowanie naszych pracowników napawa nas dumą ponieważ doskonale zdajemy sobie sprawę, że to właśnie nasze Ekspertki Piękna pracujące na co dzień z klientami są głównym wyznacznikiem tego jak jesteśmy postrzegani przez naszych klientów. Zbudowane przez lata doświadczenie w tej tematyce jest bezcenne i pomimo bardzo dużej konkurencji na rynku pozwala nam na ciągły rozwój – napisała Katarzyna Freier, kierowniczka Drogerii Jawa w Katowicach w zgłoszeniu do konkursu Drogeria Roku. 

Pracownicy Drogerii Jawa uczęszczają na cykliczne warsztaty z zakresu makijażu i pielęgnacji, a także technik sprzedaży. Mają one na celu stałe podnoszenie poziomu obsługi klienta oraz realizację zakładanych planów sprzedażowych. 

Dodatkowo pracownicy otrzymują katalogi produktowe dotyczące wprowadzanych nowości do oferty sprzedażowej, właściwości produktów oraz ich zastosowania. Motywacją do ciągłego podnoszenia kompetencji przez pracowników jest system premiowy z kilkoma progami w zależności od realizowanych wyników sprzedażowych. 

Lokalne wsparcie dla biznesu 
Drogerie Jawa od początku swojej działalności angażują się w działania na rzecz lokalnej społeczności. Nie inaczej jest w przypadku drogerii z Katowic, gdzie Jawa znana jest ze wsparcia jakiego udziela lokalnym inicjatywom dotyczącym dzieci i młodzieży, zdrowego trybu życia oraz z działań na rzecz przedsiębiorców. Uczestniczy jako sponsor w treningach organizowanych dla społeczności lokalnej i współpracuje z lokalnym biznesem (fryzjerami, makijażystkami). 

Drogerie Jawa funkcjonują na rynku od 7 lat. Szyld sieci widnieje obecnie nad 64 drogeriami własnymi. Jawa jest też organizatorem stref z kosmetykami i chemią w większych placówkach handlowych. Operatorem logistycznym sieci jest firma Komplex-Torus – lider w dystrybucji produktów chemiczno-kosmetycznych w centralnej Polsce. Sieć ciągle się rozwija. Obecnie poszukuje do wynajęcia lokali handlowych o powierzchni ok. 150 m kw., znajdujących się w miejscowościach powyżej 4 tys. mieszkańców, w pobliżu centrów miast, dużych osiedli, supermarketów spożywczych lub pasaży handlowych. 

Konkurs Drogeria Roku 2020 zostanie rozstrzygnięty podczas Retail & FMCG Congress – Poland & CEE, który odbędzie sią w dn. 12-13 października 2020.

Jurorzy Drogerii Roku 2020 to praktycy rynku, menedżerowie z firm działających w branży kosmetycznej. Skład jury dostępny jest TUTAJ.


 


 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
05.08.2026 11:49
Czy drogerie znów będą otwarte w niedziele? Związkowcy chcą rewolucji
Rossmann, Hebe i dm wrócą do niedziel? Jest nowa propozycja zmianShutterstock

Obowiązujące przepisy dotyczące handlu w niedziele coraz częściej wracają do publicznej debaty. Związkowa Alternatywa uważa, że obecny model nie spełnia swojej roli i proponuje całkowitą zmianę zasad. W praktyce mogłoby to oznaczać możliwość otwierania w niedziele także dużych drogerii, ale pod jednym warunkiem – pracownicy musieliby otrzymywać nawet 2,5 razy wyższe wynagrodzenie niż w dni powszednie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zakaz, który przestał działać?
  • Co oznaczałoby to dla drogerii?
  • Związkowcy proponują wyższe stawki zamiast zakazu
  • Nie tylko handel. Kto jeszcze powinien skorzystać ze zmian?

  • Na razie bez zmian w przepisach

Choć od wprowadzenia ograniczeń w handlu minęło już osiem lat, dyskusja na temat przyszłości niedziel handlowych nie cichnie. Tym razem głos zabrała Związkowa Alternatywa, która ocenia obowiązujące przepisy jako niespójne i wymagające gruntownej zmiany.

Zakaz, który przestał działać?

Zdaniem organizacji obecna ustawa nie realizuje celów, dla których została wprowadzona. Związkowcy zwracają uwagę, że w niedziele niehandlowe nadal działa wiele sklepów korzystających z licznych wyjątków przewidzianych w przepisach.

Według Związkowej Alternatywy zamknięte pozostają przede wszystkim największe sieci handlowe i galerie, natomiast funkcjonują mniejsze placówki, często prowadzone przez właścicieli lub członków ich rodzin.

Organizacja krytykuje również przepisy umożliwiające nieodpłatną pracę członków rodziny właściciela sklepu, które zostały wprowadzone w 2021 roku. W jej ocenie prowadzi to do nierównego traktowania przedsiębiorców i pracowników.

image

Od „Sephora Kids” do smart beauty. Gen Alpha już kupuje. Marki i drogerie muszą mówić „tego produktu nie potrzebujesz”

Co oznaczałoby to dla drogerii?

Choć stanowisko Związkowej Alternatywy odnosi się do całego handlu, dla branży beauty oznaczałoby przede wszystkim możliwość powrotu do niedzielnej działalności dużych sieci drogerii.

Obecnie sklepy takie jak Rossmann, Hebe, dm czy Super-Pharm pozostają zamknięte podczas większości niedziel niehandlowych, podczas gdy część mniejszych punktów sprzedaży funkcjonuje dzięki obowiązującym wyjątkom.

Ewentualna zmiana przepisów mogłaby więc ponownie otworzyć drogę do niedzielnej sprzedaży także dla największych graczy rynku drogeryjnego.

Związkowcy proponują wyższe stawki zamiast zakazu

Zamiast obecnego modelu Związkowa Alternatywa proponuje całkowite odejście od zakazu handlu i zastąpienie go znacznie wyższym wynagrodzeniem za pracę w niedziele.

Według organizacji każda godzina pracy w tym dniu powinna być wynagradzana 2,5 razy wyżej niż w dni powszednie.

Przy obecnej minimalnej stawce godzinowej oznaczałoby to wynagrodzenie na poziomie 78,50 złotych za godzinę, a minimalna płaca za ośmiogodzinną zmianę wyniosłaby 628 złotych.

Zdaniem autorów propozycji tylko te sklepy, które byłyby gotowe zaoferować pracownikom takie warunki, decydowałyby się na otwarcie w niedziele.

image

Niemiecki gigant goni Hebe. Rossmann bezpieczny na szczycie drogeryjnego podium

Nie tylko handel. Kto jeszcze powinien skorzystać ze zmian?

Organizacja podkreśla, że nowe zasady nie powinny dotyczyć wyłącznie sklepów. Według przedstawionej propozycji wyższe wynagrodzenia za pracę w niedziele powinny objąć również pracowników gastronomii, transportu, ochrony zdrowia, energetyki, policji czy pomocy społecznej.

Pracownik wykonujący obowiązki w niedzielę miałby jednocześnie otrzymywać dodatkowy dzień wolny w innym terminie.

Na razie bez zmian w przepisach

Związkowa Alternatywa przypomina, że obecny rząd zapowiadał rewizję przepisów dotyczących handlu w niedziele, jednak do tej pory nie przedstawiono konkretnych propozycji legislacyjnych ani nie rozpoczęto prac nad zmianą ustawy.

Oznacza to, że na razie sieci drogeryjne nadal muszą funkcjonować według obowiązujących zasad. Sama dyskusja pokazuje jednak, że temat niedzielnego handlu nie zniknął z agendy. Dla rynku drogeryjnego ewentualne otwarcie największych sieci w niedziele mogłoby oznaczać jedną z największych zmian organizacyjnych od czasu wejścia w życie ograniczeń w 2018 roku.

 

Źródło: Za.org.pl

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
04.08.2026 14:50
Niepewna sytuacja brytyjskiej drogerii. Boots UK na sprzedaż
Niepewna sytuacja brytyjskiej drogerii. Boots UK na sprzedaż fot. ShutterstockShutterstock.com

Największa sieć aptek i drogerii w Wielkiej Brytanii została wystawiona na sprzedaż. Sieć Boots miała dwóch potencjalnych nabywców, ale obie oferty nie doszły do skutku. Sycamore Partners rozważa debiut giełdowy sieci drogerii.

Próby przejęcia drogerii. Odrzucone oferty

Sycamore Partners wystawił na sprzedaż brytyjską sieć drogerii Boots. Dotychczasowe dwie oferty kupna zostały odrzucone. Pierwszą propozycję przejęcia złożyła kanadyjska rodzina miliarderów Westonów. 

Jak podaje brytyjski dziennik „The Times”, fundusz inwestycyjny Sycamore Partners odrzucił ofertę rodziny Westonów, która jest również udziałowcem AB Foods (właściciel sieci Primark) i właścicielem domu towarowego Fortnum & Mason. Propozycja nie została zaakceptowana, ponieważ nabywca obniżył wartość swojej propozycji. 

image

Od TikToka do Sephory. Marki najpierw zdobywają miliony klientów w sieci, później trafiają na półki

Rodzina Westonów zmniejszyła swoją ofertę, ponieważ z procesu kupna Boots wycofała się notowana na giełdzie australijska grupa apteczna Sigma Healthcare. 

Przyszłość Boots pozostaje niepewna

Wycofanie się dwóch zainteresowanych kupnem drogerii komplikuje sytuację wokół Boots. Brytyjska sieć, posiadająca ponad 1800 sklepów w Wielkiej Brytanii, pozostaje przedmiotem zainteresowania potencjalnych inwestorów.

Po odrzuceniu oferty Westonów i wycofaniu się Sigma Healthcare plan sprzedaży drogerii Boots jest niepewny. W tej sytuacji inwestor Sycamore Partners rozważa wprowadzenie ponad 1800 brytyjskich sklepów na giełdę zamiast sprzedaży sieci inwestorowi. 

image

Marki beauty inwestują miliony w influencerów. Kampanie kosztują fortunę

Sieć drogerii w Wielkiej Brytanii

Boots UK to wiodąca w Wielkiej Brytanii sieć drogerii. W ofercie sklepów znajdziemy produkty z kategorii zdrowia, urody i farmacji. Marka działa na rynku brytyjskim od 175 lat.

Warto przypomnieć, że Boots przez lata zmieniało kierunek rozwoju. W roku 2024 firma cieła koszty, zamykała drogerie i apteki. Owczesny właściciel Walgreen Boots Alliance chciał znaleźć „roczne oszczędności kosztów” w wysokości 4,5 miliarda dolarów.

Następnie rok póżniej brytyjska sieć drogerii została przejęta orzez fundusz inwestycyjny Sycamore Partners. Transakcja była warta około 10 mld dolarów. Obecnie Boots może ponownie zmienić właściciela, firma została wystawiona na sprzedaż.

Firma posiada ponad 1800 placówek różnej wielkości: małe apteki oraz duże, w których można kupić produkty z zakresu zdrowia i urody. 

Powody sprzedaży Boots. Rosnąca sprzedaż

image

E-apteki zmieniają rynek beauty. Konsumenci wybierają wygodę i dyskrecję

Pomysł na sprzedaż brytyjskiej sieci drogerii pojawił się w momencie, gdy Boots poinformował o wzroście rocznej sprzedaży o 3,2 proc., do 7,5 mld funtów. Sprzedaż rośnie dzięki kosmetykom i lekom na odchudzanie. 

Boots jest rentowną siecią drogerii, od roku 2025 wprowadził do ofert 61 marek kosmetycznych i perfumeryjnych. Firma otworzyła również dwa sklepy oferujące wyłącznie produkty kosmetyczne – w Londynie i Bristolu.

Źródło: thisismoney.co.uk | retaildetail.eu

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. sierpień 2026 16:05