StoryEditor
Ogłoszenia
02.09.2026 11:24

Witaj szkoło - co można zgarnąć w sieciach drogeryjnych

Back to school w drogeriach (fot. Shutterstock) / Shutterstock

Początek roku szkolnego stał się dla drogerii okazją do uruchomienia sezonowych akcji promocyjnych. Cocolita, Puder i Krem, Minti Shop i Hebe sięgają po rabaty sięgające 50%, kody promocyjne oraz akcje wykraczające poza klasyczne „back to school”. Wśród nich pojawiają się m.in. „back to beauty” i „back to routines”.

Puder i Krem z rabatami do 50%

Puder i Krem wykorzystuje początek roku szkolnego do promocji kosmetyków. W ramach akcji „back to school 2026” ceny wybranych produktów zostały obniżone nawet o 50%. 

Sklep dokłada do tego rabaty zależne od wartości zamówienia. Przy zakupach za minimum 99 zł można otrzymać dodatkowe 5% rabatu z kodem BTS5, przy 199 zł – 10% z kodem BTS10, a przy 299 zł – 15% z kodem BTS15.

Promocja obejmuje m.in. kosmetyki do makijażu, pielęgnacji oraz produkty do codziennej rutyny. Akcja potrwa do 13 września 2026 roku.

Cocolita kusi promocjami na back to school

Cocolita również przygotowała specjalną ofertę „back to school”, w której obniżkami objęto m.in. kosmetyki do makijażu, produkty do pielęgnacji ciała i włosów, perfumy oraz akcesoria. Wśród promocyjnych propozycji znalazł się m.in. tusz Eveline Extension Volume Push Up, który kosztuje 13,69 zł zamiast 22,99 zł. Oznacza to obniżkę o 40%.

Tańszy jest również Lovely Gold Highlighter. Rozświetlacz do twarzy można kupić za 14,99 zł, podczas gdy jego regularna cena wynosi 18,99 zł. Z kolei Lovely HD Loose Powder Mineralny Puder Sypki kosztuje 22,99 zł przy regularnej cenie 28,99 zł. 

Cocolita prowadzi akcję pod hasłem „ready, set, school! Twoje produkty na nowy rok szkolny”, w ramach której promocje sięgają 40%.

image
Cocolita obniża ceny na Back to School (fot. Cocolita)
Cocolita

Minti Shop stawia na back to routines i healthy week

Minti Shop zamiast klasycznej akcji „back to school” proponuje „back to routines”, czyli promocję na produkty, które mają towarzyszyć młodym klientom w powrocie do codziennej pielęgnacji po wakacjach. Rabaty sięgają 50%. Akcją objęto m.in. marki Medik8, Ido Lab, BasicLab i Medicube. Oferta obowiązuje do 6 września 2026 roku.

Równolegle drogeria prowadzi akcję „healthy week”, akcja potrwa do 6 września. W jej ramach przeceniono produkty m.in. marek Norsa Pharma, Lullalove i Dermedic. Wśród promocji znalazł się krem przeciwsłoneczny Birch Juice Moisturizing Sunscreen SPF50+ PA++++ 50 ml, którego cena spadła z 99,90 zł do 49,90 zł. Numbuzin No.3 Bifida Bakuchiol Zero Pore Milky Toner 200 ml również kosztuje 49,90 zł zamiast 99,90 zł. Z kolei wcierka MOEV Annurcatin Hair Tonic 150 ml została przeceniona z 79,90 zł do 69,90 zł.

Hebe stawia na “back to beauty”

Hebe, zamiast ograniczać się do klasycznej akcji „back to school”, promuje kosmetyki w ramach „back to beauty”. Oferta obejmuje szeroki asortyment – od makijażu i pielęgnacji twarzy po produkty do włosów, paznokci i perfumy. Na stronie akcji znajduje się ponad 7,3 tys. produktów.

Hebe wykorzystuje przy tym różne mechanizmy promocyjne. Część produktów można kupić 30% taniej z kodem „BEAUTY”, a przy innych obowiązuje kod „POLSKIE”. Są też akcje typu 1+1, w tym oferta, w której drugi produkt można otrzymać za 1 zł. Przykładowo Biodance Bio Collagen kosztuje 19,99 zł przy promocji - 30% z kodem „BEAUTY”.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ogłoszenia
09.09.2026 15:44
Lush rozpoczyna kampanię przeciwko Big Tech. 75% ceny produktu trafi na cel społeczny
Lush rozpoczął kampanię Safer Socials przeciwko Big Tech (fot. lush.com)lush.com

Brytyjski gigant kosmetyki naturalnej – Lush rozpoczął kampanię Safer Socials, w której zwraca uwagę na problemy związane z działalnością największych platform społecznościowych. W ramach akcji firma wprowadziła limitowany produkt Ctrl Shower Gummy. 75% jego ceny sprzedaży, po odliczeniu podatku, zostanie przekazane organizacjom działającym na rzecz bezpieczniejszych mediów społecznościowych.

Lush rozpoczyna kampanię Safer Socials

3 września Lush rozpoczął kampanię Safer Socials w swoich sklepach w USA i Kanadzie. Firma chce zwrócić uwagę na szkody powodowane przez największe platformy społecznościowe oraz wskazać organizacje i źródła informacji, które pomagają ograniczyć ich wpływ.

Lush podaje, że prawie pięć lat temu zrezygnował z korzystania z Facebooka, Instagrama, TikToka, Snapchata i X. W listopadzie 2021 roku Lush wycofał się z Instagrama, Facebooka, TikToka i Snapchata na całym świecie. Był to skutek sprzeciwu firmy wobec praktyk biznesowych stosowanych przez te platformy.Na 48 rynkach, na których działała marka, Lush zachęcał klientów, aby „byli gdzie indziej” i angażowali się w aktywności organizowane przez firmę poza mediami społecznościowymi. Marka w 2019 roku opublikowała oświadczenie na Facebooku, które wyjaśnia powody odejścia z mediów społecznościowych. 

– Coraz częściej (...) utrudniają nam bezpośrednią rozmowę. Jesteśmy zmęczeni walką z algorytmami i nie chcemy płacić za pojawienie się w twoim kanale informacyjnym. Postanowiliśmy więc pożegnać się z niektórymi kanałami społecznościowymi i zamiast tego otworzyć rozmowę między tobą a nami – oświadczenie Lush 2019 rok.

Firma podkreślała, że nie chciała ograniczać swojej komunikacji tylko do mediów społecznościowych. Lush zamierzał przenieść jej ciężar do innych kanałów i budować społeczność wokół wspólnych zainteresowań i zaangażowania, a nie liczby polubień.

image

Lush obronił znak towarowy przed rejestracją „LushVibe”. EUIPO uznało ryzyko konfuzji konsumentów

Dlaczego Lush krytykuje media społecznościowe?

Firma zwraca uwagę m.in. na uzależniający charakter platform, wykorzystywanie danych użytkowników oraz wpływ mediów społecznościowych na młodych ludzi. Lush wskazuje również na problem mowy nienawiści oraz wykorzystywania platform do wpływania na procesy demokratyczne.

–  Ta kampania ma na celu zachęcić ludzi do rozmowy o tym, czym stały się media społecznościowe, oraz o tym, jak możemy wspólnie powstrzymać szkody, które są obecnie powodowane, i zamiast tego stworzyć lepszą, bezpieczniejszą cyfrową przyszłość – powiedział Andrew Butler, kierownik ds. kampanii w Lush.

image
Marki powinny odsunąć się od nieetycznych platform społecznościowych [Raport i manifest Lush]

Produkt w ramach kampanii

W ramach kampanii Lush wprowadził Ctrl Shower Gummy – limitowany produkt pod prysznic. 75% jego ceny sprzedaży, po odliczeniu podatku, zostanie przekazane grupom i organizacjom działającym na rzecz ograniczenia wpływu Big Tech oraz tworzenia bezpieczniejszych mediów społecznościowych.

O marce Lush

Lush to brytyjska firma kosmetyczna z siedzibą w Poole. W ofercie przedsiębiorstwa znajdują się m.in. mydła, balsamy do ciała, kule do kąpieli oraz kosmetyki do makijażu.

Podkreślmy, że zaangażowanie społeczne jest jednym z elementów działalności Lush. Program Charity Pot przyniósł dotąd ponad 100 mln funtów na cele charytatywne, a pieniądze trafiły do ponad 19 tys. organizacji na całym świecie. Marka wspierała m.in. inicjatywy związane z prawami człowieka, prawami zwierząt, ochroną środowiska oraz społecznością LGBTQIA+.

Kolejną inicjatywą Lush są „Keystone Products” – produkty inspirowane tzw. gatunkami kluczowymi (keystone species), ważnymi dla równowagi ekosystemów. Ich sprzedaż ma finansować projekty związane z ochroną zagrożonej dzikiej przyrody i kluczowych gatunków. Lush zapowiada, że przynajmniej jeden taki produkt będzie stale dostępny w sprzedaży.

image

Indyjski tygrys beauty e-commerce wrzuca wyższy bieg: Nykaa z najszybszym wzrostem od 3 lat

Lush wykorzystuje w swoich kosmetykach m.in. ekstrakty roślinne, glinki, masła oraz olejki eteryczne. Produkty firmy są wegetariańskie i nie są testowane na zwierzętach. W ramach ograniczania zużycia plastiku firma oferuje część kosmetyków w stałej formie. Dotyczy to m.in. szamponów oraz olejków do kąpieli i masażu, które mogą być sprzedawane bez plastikowych opakowań, w papierowych opakowaniach.

Źródło: Linkedln

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
07.09.2026 14:44
YouTube wchodzi w sojusz z Amazonem jako partnerem afiliacyjnym
YouTube współpracuje z Amazonem w ramach programu YouTube Shopping (fot. Shutterstock)Shutterstock

YouTube rozwija handel oparty na treściach influencerów. Współpraca z Amazonem może otworzyć nowe możliwości dla branży kosmetycznej, łącząc prezentację produktów w filmach i transmisjach na żywo z możliwością ich zakupu, a twórcom dając szansę na prowizję od sprzedaży.

Amazon dołącza do YouTube Shopping

YouTube dodał Amazon jako partnera afiliacyjnego programu YouTube Shopping. Dzięki temu kwalifikujący się twórcy w USA mogą bezpośrednio w filmach i transmisjach na żywo oznaczać produkty sprzedawane na platformie e-commerce. Oznaczenia mogą pojawiać się zarówno w dłuższych materiałach wideo, jak i w formacie shorts.

Po wybraniu produktu widz może przejść do jego oferty w serwisie Amazon i zapoznać się ze szczegółami przed dokonaniem zakupu. Rozszerzenie programu o nową platformę zakupową oznacza więc połączenie treści publikowanych na YouTube z ofertą jednego z największych światowych serwisów e-commerce.

Twórcy mogą zarabiać na polecanych produktach

Partnerstwo pozwala uprawnionym twórcom YouTube kierować widzów do produktów dostępnych w Amazonie oraz otrzymywać prowizje od zakupów dokonanych za ich pośrednictwem. Tym samym największy sprzedawca internetowy na świecie dołączył do programu zakupowego, który współpracuje już m.in. z Sephorą i Walmartem.

image

Plastikowe cyrkonie wracają. Viralowy trend na whimsy napędza sprzedaż, ale rodzi pytania o odpady

YouTube Shopping rozszerzył działalność poza Stany Zjednoczone na rynki obejmujące m.in. Wielką Brytanię, Indie, Brazylię, Meksyk oraz część Azji Południowo-Wschodniej. Globalna wartość sprzedaży brutto (GMV) w ramach programu wzrosła 13-krotnie między pierwszym kwartałem 2024 r. a pierwszym kwartałem 2026 r.

W programie uczestniczy obecnie ponad milion twórców zarabiających na YouTube, a widzowie oglądają każdego dnia około 110 mln godzin treści związanych z zakupami.

Dla influencerów oznacza to możliwość wykorzystania publikowanych przez nich materiałów również jako kanału generowania przychodów ze sprzedaży.

image

Kolejny pozew przeciw gigantowi. Amazon miał potajemnie zawyżać opłaty reklamowe

Co współpraca oznacza dla marek kosmetycznych?

Współpraca z Amazonem wzmacnia działania YouTube związane z handlem opartym na treściach twórców i daje markom kosmetycznym kolejną możliwość łączenia odkrywania produktów, treści influencerów i zakupów. 

W przypadku branży beauty szczególnie istotne mogą być filmy i transmisje na żywo, w których twórcy prezentują kosmetyki. Oznaczenie produktu pozwala połączyć taki materiał z możliwością przejścia do jego zakupu na Amazonie. W ten sposób rekomendacja influencera, prezentacja produktu i ścieżka zakupowa mogą znaleźć się w jednym miejscu.

image

Amazon zainwestował w Polsce prawie 40 mld zł i zapowiada nowe robotyczne centrum

Dla marki kosmetycznej oznacza to dodatkowy sposób dotarcia do konsumenta. Produkt może pojawić się w treści twórcy w momencie, gdy odbiorca właśnie poznaje kosmetyk, ogląda jego prezentację lub słucha rekomendacji. Jeśli odbiorca zdecyduje się na zakup, może przejść do produktu za pośrednictwem oznaczenia w filmie lub transmisji.

Rozwiązanie wpisuje się w rosnącą konkurencję między YouTubem, TikTokiem i innymi platformami o wydatki konsumentów na handel społecznościowy. Dla marek kosmetycznych oznacza to rozwój kolejnego kanału, w którym treść tworzona przez influencerów może pełnić jednocześnie funkcję prezentacji produktu i punktu prowadzącego do zakupu.

Źródło: globalcosmeticsnews.com

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
10. wrzesień 2026 08:55