StoryEditor
Akcesoria
28.03.2022 00:00

Skóra wokół oczu wymaga szczególnej troski

Skóra w okolicach oczu różni się od reszty twarzy – jest delikatna, cienka i cechuje się zmniejszoną ilością gruczołów łojowych. Dlatego, aby była odpowiednio nawilżona, a także by nie pojawiały się cienie i worki pod oczami, należy o nią dbać w wyjątkowy sposób.

Skóra wokół oczu nie jest zbyt bogata w kolagen, elastynę czy wielocukry (m.in. kwas hialuronowy), których zadaniem jest utrzymanie odpowiedniej wilgotności. W efekcie okolica oka jest bardziej sucha, wiotka i szybciej się starzeje niż reszta twarzy. Ponadto skłonna jest do zasinień, podrażnień, alergii i obrzęków.

To na niej najczęściej pojawiają się pierwsze zmarszczki. Zazwyczaj są one wynikiem naszej mimiki. Jednak na kondycję tej strefy mają wpływ również takie czynniki, jak przemęczenie i brak odpowiedniej ilości snu, odwodnienie organizmu, niewłaściwa dieta, nieodpowiednia pielęgnacja, zanieczyszczenie powietrza, palenie papierosów, zaburzenia gospodarki hormonalnej i rozmaite choroby np. nerek, serca czy tarczycy.

Aby opóźnić pojawianie się zmarszczek, należy zapewnić skórze wokół oczu odpowiednie nawilżenie. Trzeba też delikatnie ją traktować – tarcie skóry podczas demakijażu oczu nie jest najlepszym pomysłem. Nie należy również zapominać o ochronie przeciwsłonecznej, czyli stosowaniu kremów z wysokim filtrem oraz noszeniu okularów z zaciemnionymi szkłami.

Demakijaż bez pocierania

W przypadku skory wokół oczu demakijaż musi być niezwykle delikatny. Nie należy pocierać tego miejsca, by nie doprowadzić do podrażnienia czy rozciągania się skóry. Najlepiej wybrać olejek myjący lub płyn micelarny. Po nałożeniu na wacik delikatnie przykładamy do powiek, aby rozpuścić makijaż.

Nawilżanie i działanie przeciwzmarszczkowe

Tak samo, jak skóra na twarzy, tak i ta pod oczami wymaga odpowiedniego nawilżenia.

– W kosmetykach do pielęgnacji tej strefy powinnyśmy szukać takich substancji aktywnych, jak kwas hialuronowy, kolagen, ceramidy, peptydy, alantoina czy pantenol. Podczas zakupów warto też zwrócić uwagę na ekstrakty roślinne np. arnikę, świetlik lekarski, wąkrotkę azjatycką czy rumianek – radzi Magdalena Meller, młodsza kierowniczka ds. marketingu w Kontigo.

Codzienna pielęgnacja tej okolicy powinna skupiać się również na działaniu anti-aging. W tym wypadku w kosmetykach warto szukać antyoksydantów, np. witaminy C i E, które redukują działanie wolnych rodników, a tym samym spowalniają procesy starzenia się skóry. Pomocna będzie również witamina A, czyli retinol, który pobudzi produkcję kolagenu w skórze.

Walka z cieniami i opuchlizną

Cienie pod oczami oraz obrzęki to jedne z najczęstszych problemów tej strefy twarzy. W przypadku cieni, w kosmetykach powinno się szukać substancji poprawiających mikrokrążenie np. kofeiny oraz witaminy C, która rozjaśnia skórę. Natomiast jeśli zmagamy się z obrzękami, pomocny może okazać masaż, który pozwoli odprowadzić nagromadzoną limfę.

– Można go wykonać np. przy pomocy rollera lub płytki do masażu gua shua. Skuteczne będą również plastry na okolice oczu, które możemy trzymać w lodówce i zastosować przed większym wyjściem. W pielęgnacji natomiast warto stosować produkty z ekstraktami z zielonej herbaty lub ogórka, które zredukują obrzęki – tłumaczy Magdalena Meller.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Akcesoria
14.01.2026 08:12
CES 2026: Czy “cyfrowe akryle” zmieniające kolor zrewolucjonizują branżę beauty?
ipolish_inc IG

Cyfrowe, nakładane paznokcie, które są w stanie zmienić kolor w ciągu kilku sekund – to jedna z ciekawszych innowacji beauty, zaprezentowanych podczas trwających w Las Vegas targach CES (Consumer Electronics Show). Są wodoodporne, a użytkowniczka ma do dyspozycji 300 kolorów – wystarczy kliknięcie w specjalnej aplikacji.

Opatentowana technologia iPolish wykorzystuje elektroforetyczne nanopolimery, znajdujące się w akrylowych paznokciach nakładanych metodą nakładkową. To sprawia, że użytkownicy będą mogli zmieniać ich odcień. Technologia ta umożliwia zmianę koloru paznokci bez konieczności stosowania fizycznego produktu, takiego jak lakier tradycyjny lub żelowy.  

Cyfrowe akryle” są dziełem start-upu, zajmującego się technologią kosmetyczną. Będzie je można nakładać w ten sam sposób, jak standardowe nakładki na paznokcie – różnicą jest to, że zawierają one elektroforetyczne nanopolimery, działające na zasadzie podobnej do e-atramentu. 

Paznokcie będą działać dzięki połączeniu przez Bluetooth z aplikacją iPolish na telefonie iPhone lub urządzeniu z systemem Android. Użytkownicy będą mogli wybierać spośród ponad 300 kolorów. Co istotne, “cyfrowe akryle” będą wodoodporne i nie wymagają zasilania. 

Twórca tego innowacyjnego rozwiązania, firma z Florydy, przyjmuje już zamówienia na paznokcie, a pierwsza dostawa planowana jest na czerwiec bieżącego roku – informuje portal cosmeticsbusiness.

image

CES 2026: nagrodzono pierwsze na świecie inteligentne urządzenie do leczenia blizn i maskowania niedoskonałości skóry

Koszt pakietu startowego to 95 dolarów, w skład wchodzą m.in. 24 nakładki w standardowych rozmiarach i aplikacja, jak również klej i zestaw do przygotowania, nakładania i pielęgnacji paznokci. Paznokcie iPolish są jednorazowego użytku (producent deklaruje, że powinny one działać przez 2 tygodnie). 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Akcesoria
08.08.2025 08:57
Masz ulubiony naszyjnik? Zobacz, jak go nosić na 3 nowe sposoby
Masz ulubiony naszyjnik? Zobacz, jak go nosić na 3 nowe sposobymateriał partnera

Masz taki naszyjnik, po który sięgasz najczęściej? Taki, który naprawdę lubisz i który zawsze jakoś do Ciebie pasuje? Świetnie się składa – właśnie o nim dziś porozmawiamy. Jeden model biżuterii potrafi mieć wiele twarzy, a naszyjniki zdecydowanie należą do tych najbardziej uniwersalnych. W tym artykule znajdziesz pomysły, jak na nowo odkryć swoją ulubioną ozdobę szyi!

Ulubiony naszyjnik nie musi czekać na specjalne okazje

Nie musisz mieć pełnej szkatułki, żeby wyglądać stylowo. Czasem wystarczy jeden, naprawdę Twój. Może to być cienki łańcuszek z zawieszką, klasyczna forma, pamiątka od bliskiej osoby albo coś bardziej „charakternego”, co wyróżnia się z tłumu. Nieważne, co wybierzesz – liczy się to, czy czujesz się w tym dobrze.

Twój ulubiony naszyjnik nie potrzebuje zaproszenia na wielkie wyjścia. Noś go do T-shirtu, swetra, rozpiętej koszuli, a nawet do bluzy. Niech stanie się częścią Twojego codziennego stylu – osobistym znakiem rozpoznawczym, a nie tylko dodatkiem „na okazje”. Biżuteria może być Twoją codzienną przyjemnością, drobnym rytuałem, dzięki któremu czujesz się bardziej sobą – bez względu na to, co akurat masz na sobie.

Trzy nietypowe pomysły na stylizowanie tego samego naszyjnika 

Masz ochotę odkryć swój ulubiony naszyjnik na nowo? Świetnie – wystarczy kilka prostych trików, by nadać mu zupełnie inny charakter. Możesz bawić się tym, co już masz, albo uzupełnić kolekcję o coś, co idealnie zgra się z Twoim stylem. Oto trzy sposoby na to, jak nosić ten sam model w trzech różnych wersjach.

Pobaw się długością

Ten sam naszyjnik może wyglądać zupełnie inaczej, jeśli zmienisz jego długość. Wystarczy mała przedłużka, by zawieszka opadła niżej – idealnie do rozpiętej koszuli albo głębszego dekoltu. A gdy skrócisz łańcuszek, naszyjnik zbliży się do szyi i świetnie zagra z prostym T-shirtem. Jeden drobny detal, a tyle nowych możliwości.

Warstwowo!

Twoja ulubiona zawieszka może świetnie wyglądać w towarzystwie innych. Dodaj do niej krótszy łańcuszek z kamieniami albo dłuższy z grubszym splotem. Nie przejmuj się „czy to pasuje” – ważne, żeby Ci się podobało. Biżuteria to nie zasady, tylko sposób wyrażenia siebie. 

Zastanawiasz się, gdzie możesz dobrać naszyjniki do warstwowej stylizacji z Twoim ulubionym modelem? Sprawdź ofertę ANIA KRUK – znajdziesz tam mnóstwo modeli, które aż się proszą o połączenie w duet (albo tercet!).

Na ubraniu, nie pod 

Zamiast chować naszyjnik pod golfem, wyeksponuj go na wierzchu. Taki zabieg daje świetny efekt, zwłaszcza gdy materiał ubrania jest jednolity. Nawet niewielki naszyjnik potrafi przyciągać wzrok, jeśli zostanie umiejętnie zestawiony z kolorem swetra czy fakturą dzianiny.

Naszyjnik jako prezent z charakterem

Ulubiony naszyjnik nie zawsze wybieramy sami – czasem to prezent, który z czasem staje się wyjątkowo „nasz”. I właśnie dlatego naszyjnik świetnie sprawdza się jako pomysł na podarunek. Można dopasować go do osobowości, wspomnienia, symbolu, który coś znaczy tylko dla obdarowanej osoby. Zawieszka w kształcie litery, kamień o konkretnym znaczeniu, prosty łańcuszek, który można stylizować na wiele sposobów – biżuteria daje ogromne pole do personalizacji. A najlepsze prezenty to przecież te, które dają się nosić codziennie, a nie tylko od święta.

Styl nie musi krzyczeć, żeby był zauważalny – czasem wystarczy drobny detal, który po prostu czujesz. Ulubiony naszyjnik może być właśnie takim akcentem: dyskretnym, ale znaczącym. Nosisz go tak, jak lubisz. Łączysz z innymi, skracasz, wydłużasz, pokazujesz albo zostawiasz tylko dla siebie. Nie ma jednej słusznej wersji!

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. luty 2026 04:59