StoryEditor
Beauty
07.06.2024 09:15

Jak najlepiej przygotować się na pierwszy okres?

Jak najlepiej przygotować się na pierwszy okres?
Jak najlepiej przygotować się na pierwszy okres? / Materiał Partnera
Jak najlepiej przygotować się na pierwszy okres?
/ Materiał Partnera
Jak najlepiej przygotować się na pierwszy okres?
/ Materiał Partnera
Jak najlepiej przygotować się na pierwszy okres?
/ Materiał Partnera
Jak najlepiej przygotować się na pierwszy okres?
Jak najlepiej przygotować się na pierwszy okres?
Jak najlepiej przygotować się na pierwszy okres?
Jak najlepiej przygotować się na pierwszy okres?
Gallery
Pierwszy okres to ważny moment w życiu dziewczyny. Warto się do niego przygotować. We wszystkich drogeriach Rossmann młode kobiety mogą kupić naturalne i bezzapachowe kosmetyki do higieny intymnej, a także podpaski i tampony wykonane z organicznej bawełny marki JONI TEENS. Dzięki temu od pierwszej miesiączki mogą korzystać z najlepszej jakości środków, aby czuć się komfortowo i bezpiecznie.

Pierwsza miesiączka

Miesiączka to temat zwykły, ale także niezwykły dla młodej osoby, to jej droga, jej stawanie się kobietą. Niektóre dziewczyny mogą czuć się zawstydzone i nieprzygotowane. Menstruacja bywa tematem tabu, a rozmawianie o niej jest ważne z wielu powodów. Pozwala młodym osobom na budowanie akceptacji swojego ciała, a także daje możliwość lepszego zadbania o zdrowie intymne, prewencji podrażnień, infekcji, łagodzenia bólów podczas miesiączki. Niezwykle ważne jest otwarte mówienie o tym, czego doświadczają osoby miesiączkujące, a także możliwość sięgnięcia po dobrej jakości, naturalne produkty higieniczne. Środki do higieny intymnej mają kontakt z najdelikatniejszymi częściami ciała. W związku z tym ich jakość  jest niezwykle ważna.

Dobra higiena intymna okiem ginekolożki

Według specjalistki ginekologii i położnictwa Katarzyny Pietuch pachnące żele pod prysznic i mydła mogą podrażniać i alergizować delikatne miejsca intymne. Ginekolożka przekonuje, że zapachowe i syntetyczne kosmetyki mogą powodować pierwotne i nawracające infekcje. Katarzyna Pietuch poleca stosowanie naturalnych, wolnych od substancji zapachowych płynów do higieny intymnej, które delikatnie myją, nie podrażniają i pomagają zachować odpowiednie pH tych wrażliwych miejsc.

Ginekolożka doradza także stosowanie naturalnych, wykonanych z czystej, niebielonej chlorem bawełny i bezzapachowych środków higieny menstruacyjnej. Konwencjonalne podpaski, tampony i wkładki mogą być wybielane chlorem w celu uzyskania śnieżnobiałego koloru. W trakcie procesu wybielania chlorem powstaje substancja nazywana dioksyną. Według ekspertki dioksyny mogą zaburzać prawidłową gospodarkę hormonalną organizmu.

JONI TEENS - marka stworzona przez kobiety dla kobiet

Twórczynie marki podkreślają, że ich doświadczenia życiowe pokazały jak ważne dla zdrowia i komfortu życia są produkty do higieny menstruacyjnej i kosmetyki do mycia miejsc intymnych. Kiedy wchodziły w okres dojrzewania nie miały dużego wyboru, brakowało im też świadomości. W związku z tym cierpiały na różne dolegliwości związane ze stosowaniem syntetycznych i perfumowanych środków higienicznych. Kiedy zmieniły kosmetyki do mycia miejsc intymnych, a także środki higieny menstruacyjnej na naturalne i bezzapachowe ich życie się poprawiło, podrażnienia i infekcje intymne zniknęły, bóle menstruacyjne zdecydowanie się zmniejszyły.

Twórczynie chciały dać młodym kobietom w Polsce możliwość sięgnięcia po dobre, naturalne i bezzapachowe środki już od pierwszej miesiączki.

JONI Teens czyli ultradelikatne podpaski i tampony wykonane z czystej bawełny

Podpaski i tampony JONI Teens są naturalne, wykonane w 100 procentach z organicznej bawełny, bezzapachowe i certyfikowane przez międzynarodowe organizacje. Dzięki temu młode osoby, które wchodzą w okres dojrzewania, mają pierwszą miesiączkę i później mogą korzystać z najlepszej jakości środków higienicznych stworzonych z czystej bawełny, bez chloru, wolnych od substancji zapachowych, niepodrażniających.  Produkty nie są bielone chlorem, tylko wodą utlenioną, która jest całkowicie naturalną, dezynfekującą substancją.

Podpaski są cienkie, niezwykle miękkie, pakowane osobno w biodegradowalną folię, dostępne w dwóch wariantach chłonności - na dzień i na noc.

Certyfikowane przez międzynarodową organizację AllergyCertified tampony JONI TEENS są owinięte bawełnianą siateczką, która zapobiega rozwarstwianiu się włókna. Dzięki temu nie ma żadnej możliwości, żeby tampony pozostawiały jakiekolwiek włókna podczas aplikacji, noszenia czy usuwania z miejsc intymnych. Naturalne tampony są pakowane w papierową owijkę, biodegradowalne i dostępne w dwóch wariantach: z aplikatorem w rozmiarze mini i bez aplikatora w rozmiarze normal.  

Naturalne i bezzapachowe kosmetyki do mycia i pielęgnacji JONI Teens

Płyn do higieny intymnej jest naturalny, bezzapachowy i ultradelikatny. Kosmetyk jest certyfikowany przez międzynarodową organizację AllergyCertified, która gwarantuje bezpieczeństwo dla alergików i dla najdelikatniejszych partii ciała. Płyn zawiera 99 procent składników pochodzenia naturalnego i został stworzony na bazie wody dzięki temu delikatnie oczyszcza, nie naruszając naturalnego mikrobiomu okolic intymnych.

Naturalna i bezzapachowa odświeżająca mgiełka do okolic intymnych jest niezwykle delikatna. Kryje się w niej 99 procent składników pochodzenia naturalnego. Kosmetyk jest certyfikowany przez AllergyCertified. Mgiełka jest doskonała do odświeżenia, kiedy nie mamy możliwości umycia się, podczas podróży, na wyprawie lub obozie.

Naturalny krem na wypryski na pośladkach i okolicach intymnych zmniejsza tendencję do powstawania krostek. Kosmetyk zawiera 98 procent składników pochodzenia naturalnego. Krem jest hipoalergiczny, dzięki temu minimalizuje ryzyko wystąpienia alergii. Kosmetyk delikatnie złuszcza martwy naskórek, nawilża i łagodzi podrażnienia.

Dobre produkty i edukacja

Dostępna w drogeriach Rossmann marka JONI TEENS działa dwutorowo. Oferuje doskonałe produkty i wspierające działania edukacyjne dla młodych osób takie jak filmy na youtube, w których starsza koleżanka opowiada o menstruacji, dobrej, bezpiecznej dla zdrowia higienie, radzi, wyjaśnia, wspiera. W filmach, które już niedługo pokażą się na kanale JONI TEENS wypowiadają się także ekspertki: psycholożki i ginekolożki. Marka planuje też współpracę z fundacjami edukującymi młodzież.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ciało
21.10.2026 10:44
I cóż, że ze Szwecji? Polska marka swederm zachwyca recepturami swoich kosmetyków do twarzy i ciała
I cóż, że ze Szwecji? Polska marka swederm zachwyca recepturami swoich kosmetyków do twarzy i ciałaMateriał Partnera

Był sezon zimowy 2003/2004, niskie temperatury i śnieżny klimat, gdy obecni właściciele firmy swederm postanowili wybrać się w rejs do Szwecji. Przyświecał im jasny cel – spotkanie z twórcą maski Lerosett, by naocznie przekonać się, czy hasło „Najlepsza maska na trądzik” to wyświechtany frazes marketingowy, czy jednak coś więcej. Dziś, ponad 20 lat później, okazuje się, że podjęte ryzyko i wiara w szwedzkie receptury opłaciły się z nawiązką. A maski Lerosett (i nie tylko) wciąż są chętnie zamawiane przez klientki marki swederm.

Pielęgnacja zgodna ze szwedzką filozofią lagom, włoskim sprezzatura i greckim meraki

Szwecja kojarzy się powszechnie z wysoką jakością życia, popularną przerwą na kawę (fika) oraz niezależną bohaterką książek dla dzieci, Pippi. Tymczasem w szwedzkim pojmowaniu rzeczywistości jest coś więcej, to nieuchwytna filozofia lagom opierająca się na równowadze (dosłownie „w sam raz”, „tyle, ile trzeba”). Tę zasadę widać również w pielęgnacji – szwedzkie receptury to wartościowe i efektywne preparaty, które faktycznie wpływają na kondycję skóry. 

I choć zaczęło się od Szwecji, apetyty swederm okazały się znacznie większe – wkrótce do szerokiego portfolio dołączyły również preparaty oparte na włoskich czy greckich recepturach. Kosmetyki do twarzy bazujące na czystym miąższu aloesu przetwarzanym na zimno to dzieło włoskich kosmetologów, którzy być może zgodnie z filozofią sprezzatura (naturalność pełna gracji) chcieli pokazać, jak naturalnie wspierać piękno w każdym wieku. Z kolei greckie meraki (wkładanie serca w to, co robisz) widoczne jest nie tylko w produktach swederm o greckich korzeniach, ale i w podejściu właścicieli, którzy oddają firmie całe swoje serce. 

Od pielęgnacji skóry suchej po odpowiedź na potrzeby cery z niedoskonałościami

Cechą łączącą kosmetyki swederm jest ich wszechstronność. Nie oznacza to jednak, że każdy preparat można użyć niezależnie od typu skóry, ale że dla każdego z nich znajdzie się coś, co wpisze się w potrzeby cery. W ofercie swederm mocno zaznaczają swoją obecność zwłaszcza cztery linie produktowe – Hudsalva, Chameleon, wspomniany już na początku Lerosett oraz Natural Skin Care.

Podczas gdy wśród kosmetyków Hudsalva znajdzie coś dla siebie osoba o suchej, reaktywnej i atopowej skórze, Lerosett trafia do klientek o cerze mieszanej, tłustej i z niedoskonałościami. Zadaniem kosmetyków z serii Chameleon jest z kolei pielęgnacja oraz podkreślenie ust, czyli połączenie kosmetyków pielęgnacyjnych z efektywnym makijażem. Kosmetyki Natural to natomiast najbardziej uniwersalna seria odpowiadająca na różne potrzeby skóry twarzy oraz ciała, a formuły tych specyfików bazują m.in. na ekstraktach roślinnych czy aloesie. Jak tłumaczą właściciele: Niejednokrotnie komunikujemy rezultaty po 24h i wciąż śpimy spokojnie. Czasem to sprawdzone formuły z lat 80tych (maść HUDSALVA czy balsam HUDLOTION) czasem to finezja i innowacja ostatnich lat (balsam GEL TRAP czy masełko BODY BUTTER).(...) Warto. Nawet bardzo.

Dopracowane formuły, rodzinny biznes

Za sukcesem firmy swederm stoi małżeństwo – Beata Kulbikowska i Sebastian Kulbikowski. Trudno w takich warunkach o life-balance, gdy firmie swederm oddaje się całe serce. Ale zarówno rodzina Kulbikowskich, jak i zespół złożony ze specjalistów współpracujących z firmą od lat, wierzą w szczytną ideę biznesu, który może przynosić korzyść każdej skórze niezależnie od wieku. Zachęcają do tworzenia własnych rytuałów pielęgnacyjnych, zarażając swoje klientki wiedzą oraz miłością do dopracowanych, szwedzkich, włoskich i greckich formuł.

 

 

 

 

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
20.10.2026 15:03
Suplementy na zdrowie mózgu mogą osiągnąć wartość 35 mld dolarów do 2035 roku
Suplementy na zdrowie mózgu zyskują na popularnościShutterstock

Koncentracja, pamięć, odporność na stres i sprawność umysłowa stają się ważnymi obszarami rynku suplementów. Zainteresowanie produktami wspierającymi zdrowie mózgu rośnie, a konsumenci poszukują zarówno składników naturalnych, jak i preparatów, których działanie jest poparte badaniami. Według prognoz ResearchAndMarkets globalny rynek suplementów wspierających zdrowie mózgu może osiągnąć wartość 35,41 mld dolarów do 2035 roku. To szansa także dla marek działających na styku wellness i beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zdrowie mózgu nowym obszarem wzrostu
  • Rynek wart 35,4 mld dolarów
  • Kreatyna, omega-3 i adaptogeny w centrum zainteresowania
  • Co ten trend oznacza dla branży beauty?

Zdrowie mózgu nowym obszarem wzrostu

Rynek suplementów diety rozwija się wraz z rosnącym zainteresowaniem profilaktyką zdrowotną i produktami odpowiadającymi na konkretne potrzeby konsumentów. Jednym z obszarów, który zyskuje na znaczeniu, jest zdrowie mózgu, obejmujące m.in. pamięć, koncentrację, sprawność poznawczą i zarządzanie stresem.

Jak wynika z danych Spate i NIQ przytoczonych przez WWD, sprzedaż wartościowa witamin, minerałów i suplementów w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 11 proc. rok do roku w ciągu 12 miesięcy zakończonych 23 maja 2026 roku. Jednocześnie zainteresowanie suplementami mierzone indeksem popularności Spate, uwzględniającym wyszukiwania w Google oraz aktywność na TikToku i Instagramie, zwiększyło się o 7,6 proc.

Szczególnie dynamicznie rozwija się segment produktów wspierających zdrowie mózgu. Według tego samego indeksu zainteresowanie nimi wzrosło o 47,1 proc. rok do roku, osiągając około 200 mln miesięcznych wyszukiwań w Google oraz wyświetleń na TikToku i Instagramie łącznie. Spate prognozuje dalszy wzrost tego wskaźnika o 28,7 proc. w kolejnym roku.

image

El Niño nadchodzi: co z olejem rybnym i omega-3?

Rynek wart 35,4 mld dolarów

Perspektywy segmentu potwierdza raport ResearchAndMarkets „Brain Health Supplements Market by Product; Application; Sales Channel; Region – Market Size, Industry Dynamics, Opportunity Analysis and Forecast for 2026–2035”.

Według prognoz globalny rynek suplementów wspierających zdrowie mózgu zwiększy wartość z około 12,47 mld dolarów w 2025 roku do 35,41 mld dolarów w 2035 roku. Oznacza to średnioroczne tempo wzrostu na poziomie 11 proc. w latach 2026–2035.

Na rozwój kategorii wpływają zarówno starzenie się społeczeństw i rosnące zainteresowanie utrzymaniem sprawności poznawczej, jak i potrzeby młodszych konsumentów. Ci ostatni poszukują produktów wspierających koncentrację, produktywność, pamięć, regenerację po śnie oraz radzenie sobie ze stresem.

Największym segmentem zastosowań pozostaje poprawa pamięci, odpowiadająca za 25,4 proc. rynku. Z kolei apteki i drogerie prowadzące sprzedaż produktów zdrowotnych, określane w raporcie jako drug stores, generują 42 proc. przychodów kategorii. Wskazuje to na znaczenie dostępności produktów w tradycyjnych kanałach sprzedaży i zaufania do miejsca zakupu.

Kreatyna, omega-3 i adaptogeny w centrum zainteresowania

Wśród składników zyskujących popularność w internecie NIQ wymienia m.in. kreatynę, kwasy omega-3 oraz różeniec górski (Rhodiola rosea).

Kreatyna, kojarzona przede wszystkim z suplementacją sportową, przyciąga również uwagę ze względu na potencjalny związek z funkcjami poznawczymi. Zainteresowanie kwasami omega-3, według indeksu popularności Spate, wzrosło o 9,1 proc. rok do roku. Różeniec górski jest natomiast badany pod kątem możliwego wpływu na produktywność i reakcję organizmu na stres.

Raport ResearchAndMarkets wskazuje także na rosnące zainteresowanie składnikami pochodzenia naturalnego, ekstraktami roślinnymi, adaptogenami i grzybami funkcjonalnymi. Wśród wymienianych substancji znajdują się bakopa drobnolistna (Bacopa monnieri), miłorząb japoński (Ginkgo biloba) oraz ashwagandha.

image

Polacy wydają na suplementy więcej niż Niemcy i Francuzi. “Beauty” napędza nową falę wzrostu

Co ten trend oznacza dla branży beauty?

Rozwój suplementów wspierających zdrowie mózgu wpisuje się w szerszy trend łączenia urody, dobrego samopoczucia i profilaktyki zdrowotnej. Dla marek beauty może stanowić punkt wyjścia do rozwijania oferty wellness, choć suplementy pozostają odrębną kategorią produktową, podlegającą własnym wymaganiom regulacyjnym.

Wspólnym obszarem zainteresowania jest holistyczne podejście do dobrostanu. Konsumenci poszukują rozwiązań związanych nie tylko z wyglądem, lecz także ze snem, stresem, energią i codziennym funkcjonowaniem. Marki chcące wykorzystać ten kierunek muszą jednak uwzględnić specyfikę suplementacji i nie przenosić na produkty obietnic, których nie potwierdzają dostępne dowody naukowe.

ResearchAndMarkets zwraca uwagę, że przewagę konkurencyjną mogą budować firmy inwestujące w walidację składników, transparentne etykietowanie, odpowiedzialne pozyskiwanie surowców i sprzedaż internetową. E-commerce zwiększa dostępność produktów, ale jednocześnie nasila konkurencję o uwagę konsumentów.

Wraz ze wzrostem rynku rośnie też znaczenie zgodności z przepisami. Deklaracje dotyczące pamięci, koncentracji czy zdrowia psychicznego podlegają ograniczeniom, które różnią się w zależności od kraju. W tej kategorii sama modna formuła nie wystarczy – ważne będą wiarygodność, jakość i komunikacja, która nie obiecuje więcej, niż pozwalają stwierdzić dowody.

 

Źródło: WWD, raport ResearchAndMarkets „Brain Health Supplements Market by Product; Application; Sales Channel; Region – Market Size, Industry Dynamics, Opportunity Analysis and Forecast for 2026–2035”

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. październik 2026 13:50