StoryEditor
Dom
20.04.2026 14:13

Chemia gospodarcza pod presją. Sieci handlowe łagodzą wzrosty, ale tylko tymczasowo

Ceny chemii gospodarczej rosną mimo promocj / Shutterstock

Marcowe dane pokazują, że choć tempo wzrostu cen w sklepach wyhamowało, to kategorie non-food — w tym chemia gospodarcza — wciąż pozostają jednym z głównych źródeł presji kosztowej. Jak wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito, to właśnie one w największym stopniu “ciągną” cały koszyk zakupowy w górę.

W tym artykule przeczytasz:

  • Sieci handlowe pod kontrolą… cen
  • Chemia gospodarcza poza "tarczą promocyjną”
  • Koszty produkcji i logistyki kluczowe dla kategorii
  • Promocje jako narzędzie walki o klienta
  • Co dalej z cenami chemii gospodarczej?
  • Rynek w fazie napiętej równowagi

Sieci handlowe pod kontrolą… cen

Z raportu wynika, że w marcu 2026 roku ceny w sklepach wzrosły średnio o 3,8 proc. rok do roku — dokładnie tyle samo co w lutym. Zdaniem autorów analizy, to efekt m.in. intensywnych działań promocyjnych prowadzonych przez sieci handlowe przed okresem świątecznym.

Eksperci podkreślają, że gdyby nie szeroka skala rabatów, dynamika wzrostów byłaby wyższa. Oznacza to, że obecna stabilizacja cen ma w dużej mierze charakter kontrolowany i wynika ze strategii sprzedażowych retailerów.

Chemia gospodarcza poza "tarczą promocyjną”

Jak wskazują autorzy raportu, różnica między dynamiką cen całego koszyka a samą żywnością utrzymuje się i jest wyraźna. Wynika to z faktu, że najszybciej drożeją kategorie inne niż żywność — przede wszystkim chemia gospodarcza, używki i słodycze.

W przeciwieństwie do żywności, która objęta jest silną konkurencją cenową i częstymi promocjami, chemia gospodarcza w mniejszym stopniu korzysta z mechanizmów agresywnej polityki rabatowej.

To sprawia, że:

  • ceny tej kategorii są bardziej bezpośrednio powiązane z kosztami produkcji
  • podwyżki szybciej przenoszą się na półki sklepowe
  • możliwości ich amortyzowania są ograniczone

image

Chemia gospodarcza liderem drożyzny w lutym

Koszty produkcji i logistyki kluczowe dla kategorii

Z raportu wynika również, że chemia gospodarcza pozostaje szczególnie wrażliwa na czynniki kosztowe. Wśród najważniejszych wskazywane są:

  • ceny energii
  • koszty transportu
  • sytuacja na rynkach surowców
  • napięcia geopolityczne wpływające na paliwa

Eksperci podkreślają, że w przypadku eskalacji konfliktów międzynarodowych koszty logistyki i produkcji mogą szybko przełożyć się na dalsze wzrosty cen w tej kategorii.

Promocje jako narzędzie walki o klienta

Istotnym czynnikiem wpływającym na marcowe wyniki były działania sieci handlowych. Intensywne akcje rabatowe przed okresem świątecznym pozwoliły ograniczyć tempo wzrostów cen.

Eksperci wskazują, że bez promocji dynamika wzrostów byłaby wyższa. Oznacza to, że stabilizacja cen ma w dużej mierze charakter sztuczny i jest efektem strategii sprzedażowych, a nie trwałej poprawy warunków rynkowych.

image

Beauty ważniejsze niż jedzenie? 59 proc. przedstawicieli GenZ ogranicza wydatki na żywność, by inwestować w wellness

Co dalej z cenami chemii gospodarczej?

Eksperci podkreślają, że obecne wyhamowanie może być przejściowe. Wraz z zakończeniem okresu promocyjnego presja cenowa może ponownie się nasilić — szczególnie w segmentach non-food.

Chemia gospodarcza pozostaje kategorią, w której ryzyko dalszych wzrostów cen jest znaczące. Wynika to zarówno z globalnych uwarunkowań kosztowych, jak i struktury samego rynku.

Rynek w fazie napiętej równowagi

Jak wynika z raportu, obecna sytuacja pokazuje wyraźny dualizm: tempo wzrostu cen hamuje, ale same ceny pozostają wysokie.

Dla producentów i detalistów oznacza to rosnącą presję na marże i konieczność intensyfikacji działań promocyjnych. Dla konsumentów — utrzymujące się poczucie drożyzny, szczególnie w kategoriach takich jak chemia gospodarcza, które coraz wyraźniej wpływają na całkowity koszt koszyka zakupowego.

 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Dom
12.09.2025 12:38
Scentbird: Gourmandy i cytrusy zdominują rynek świec zapachowych w 2026 roku
Świece zapachowe to nadal popularna kategoria produktowa.RegionVisitor90, CC0, via Wikimedia Commons

Według prognoz platformy Scentbird, rok 2026 w kategorii home fragrance będzie należał do nut gourmand, cytrusowych oraz piżmowych. Dane Spate’s Popularity Index wskazują, że szczególnie popularne stają się kompozycje gourmand i mleczne, które obecnie dominują w całej kategorii zapachowej.

Analitycy podkreślają, że zainteresowanie zapachami gourmand wzrosło aż o 172,4 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym na wszystkich platformach. W wyszukiwarce Google liczba zapytań wzrosła o 85,9 proc., natomiast na TikToku dynamika wyniosła 179,1 proc. To właśnie TikTok jest głównym motorem trendu – odpowiada za 95,1 proc. udziału w popularności, generując średnio 17,6 mln wyświetleń tygodniowo. Dla porównania, w Google notuje się 4,9 tys. wyszukiwań miesięcznie.

Równolegle rośnie znaczenie aspektów ekologicznych w rynku świec. W 2026 roku konsumenci mają coraz częściej zwracać uwagę na skład surowców oraz możliwość ponownego wykorzystania naczyń po wypaleniu świec. Według przedstawicieli branży, rośnie popyt na naturalne mieszanki wosków i olejków zapachowych oraz opakowania, które można uzupełniać lub wykorzystywać ponownie.

image

Perfumy gourmand na lekko: kiedy słodycz spotyka świeżość

Na globalnym rynku świec i zapachów do domu dominują zarówno wyspecjalizowane marki premium, jak i sieci oferujące produkty w segmencie masowym. W segmencie luksusowym prym wiodą takie brandy jak Diptyque, Jo Malone London czy Cire Trudon, które budują pozycję poprzez unikatowe kompozycje i ekskluzywny wizerunek.

W średnim segmencie cenowym silną pozycję mają Yankee Candle oraz WoodWick (marki należące do koncernu Newell Brands), które odpowiadają za znaczną część globalnej sprzedaży świec zapachowych. Ważnym graczem pozostaje też Bath & Body Works, posiadający sieć blisko 1,900 sklepów w Ameryce Północnej i stale rozwijający ofertę home fragrance.

W sektorze masowym rosną udziały marek własnych dużych sieci detalicznych, takich jak IKEA, Zara Home czy H&M Home, które dzięki szerokiej dystrybucji zwiększają dostępność produktów zapachowych w przystępnych cenach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Dom
22.07.2025 12:51
Materace antybakteryjne – czy to ważne dla urody?
Materace antybakteryjne – czy to ważne dla urody?shutterstock

Czy wiesz, że jakość Twojego snu ma bezpośredni wpływ nie tylko na samopoczucie, ale również na wygląd skóry? Jeśli zależy Ci na promiennej cerze, świeżym spojrzeniu i wypoczętym wyglądzie – czas przyjrzeć się nie tylko długości snu, ale też temu, na czym śpisz. Sprawdź, dlaczego materace antybakteryjne mogą mieć znaczenie dla Twojej urody i jak wybrać najlepszy model.

Zdrowy sen = zdrowa skóra

Sen to najskuteczniejszy kosmetyk, jakim dysponuje nasze ciało. W czasie głębokiej fazy snu organizm regeneruje się intensywnie: odbudowują się komórki skóry, zmniejszają się stany zapalne, a poziom kortyzolu – hormonu stresu – spada. Efektem tego procesu jest rozświetlona, jędrna skóra bez widocznych oznak zmęczenia. Jednak aby sen rzeczywiście spełniał swoją regeneracyjną funkcję, musi przebiegać w komfortowych i higienicznych warunkach. To tu zaczyna się rola materaca, szczególnie takiego, który posiada właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze.

Czy materace antybakteryjne naprawdę działają?

Wiele nowoczesnych materacy posiada warstwy wykonane z materiałów o właściwościach antybakteryjnych, takich jak lateks czy specjalistyczne pianki. Ich działanie polega na ograniczaniu rozwoju drobnoustrojów, które w naturalnych warunkach bardzo szybko namnażają się w ciepłym i wilgotnym środowisku, jakim jest łóżko. Bakterie, roztocza i grzyby nie tylko wpływają na jakość powietrza, którym oddychamy w nocy, ale mogą także podrażniać skórę i powodować alergie. Skóra twarzy przez kilka godzin każdej nocy ma bezpośredni kontakt z poduszką i materacem – jeśli są one źródłem zanieczyszczeń, nawet najlepsze kremy i zabiegi pielęgnacyjne nie będą wystarczające. Dlatego wybór materaca antybakteryjnego to nie fanaberia, lecz rozsądna decyzja, jeśli zależy Ci na czystej, zdrowej i zadbanej cerze.

Hilding Zorba – komfort i ochrona dla Twojej skóry

Dobrym przykładem materaca, który łączy wygodę snu z właściwościami chroniącymi skórę, jest Hilding Zorba. Zorba oparty jest na 7-strefowej sprężynie kieszeniowej, co oznacza idealne dopasowanie do anatomicznej budowy ciała. Kluczową rolę w jego składzie pełni warstwa pianki lateksowej, która nie tylko nadaje konstrukcji sprężystość, ale też posiada właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Dzięki temu materac „oddycha”, utrzymuje higieniczne warunki snu i przeciwdziała rozwojowi drobnoustrojów mogących mieć negatywny wpływ na skórę. Dodatkowo zastosowanie pianki Flexifoam zapewnia uczucie miękkości i komfortu, co przekłada się na lepszy relaks i skuteczniejszą regenerację organizmu.

Uroda zaczyna się w łóżku

Chcesz wyglądać młodziej i świeżej bez wydawania fortuny na kosmetyki? Zacznij od podstaw: odpowiednia ilość snu w czystym, bezpiecznym środowisku potrafi zdziałać cuda. Materace antybakteryjne pomagają w zachowaniu równowagi biologicznej skóry, ograniczają kontakt z alergenami, a jednocześnie poprawiają komfort snu, a to najlepszy prezent, jaki możesz dać swojej urodzie. Nie zapominaj też, że regularne wietrzenie sypialni, stosowanie przewiewnej pościeli i częsta wymiana poszewek również wspierają higienę snu. 

Choć pielęgnacja skóry kojarzy się głównie z kosmetykami i zabiegami, warto pamiętać, że najlepsze efekty przynosi kompleksowe podejście, a to zaczyna się nocą, w łóżku. Wybór materaca o właściwościach antybakteryjnych to nie tylko inwestycja w zdrowie, ale także w wygląd.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. kwiecień 2026 15:11