StoryEditor
Biznes
16.03.2026 09:09

Chemia gospodarcza liderem drożyzny w lutym

Żywność i chemia są bardziej wrażliwe na zmiany opłat za energię i na presję kosztową w łańcuchach dostaw - wskazują eksperci / wiadomoscikosmetyczne.pl

Najnowsze dane z rynku detalicznego za luty 2026 roku wskazują na utrzymującą się presję cenową w polskich sklepach. Choć dynamika wzrostów wyhamowała w porównaniu do rekordowych lat inflacyjnych, koszyk zakupowy drożeje szybciej niż sama żywność. Podczas gdy ceny żywności wzrosły o 3,4 proc. rdr., średni wzrost cen we wszystkich 17 analizowanych kategoriach wyniósł 3,8 proc. rdr. Liderem podwyżek w segmencie niespożywczym stała się chemia gospodarcza – wynika z najnowszego raportu „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych”.

Chemia gospodarcza i kosmetyki pod presją kosztów

Sektor chemii gospodarczej odnotował jeden z najwyższych wzrostów w całym zestawieniu – ceny produktów z tej kategorii poszły w górę średnio o 8,2 proc. rdr. To wynik ponad dwukrotnie wyższy od średniej rynkowej. Eksperci wskazują, że na tak silną dynamikę wpływ ma nowa struktura kosztów, z którą producenci i dystrybutorzy mierzą się od początku roku.

Wśród czynników generujących podwyżki są głównie zwiększone koszty pracy, energii i transportu. W sklepach, magazynach i zakładach przetwórczych każda podwyżka płacy minimalnej może być przenoszona na ceny. Do tego dochodzą wyraźnie wyższe opłaty systemowe za energię – wyjaśnia dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito.

Sklepowa rzeczywistość kontra wskaźnik CPI

Analiza wykazuje istotną rozbieżność między ogólnym wskaźnikiem inflacji a realnymi cenami na półkach. Zjawisko to wynika z różnic metodologicznych oraz wrażliwości poszczególnych branż na koszty operacyjne.

Żywność i chemia są bardziej wrażliwe na zmiany opłat za energię i na presję kosztową w łańcuchach dostaw – zauważa dr Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku. – Delikatny wzrost miesiąc do miesiąca to sygnał stabilizacji cen, ale dla konsumentów oznacza to utrzymanie umiarkowanego trendu wzrostowego.

Z kolei dr Robert Orpych zwraca uwagę na fakt, że ogólny wskaźnik CPI obejmuje szerszy koszyk (np. paliwa czy elektronikę), które w ostatnim czasie mogły hamować ogólny odczyt, podczas gdy artykuły pierwszej potrzeby, jak chemia domowa, wciąż drożeją skokowo.

image

Promocje przyciągają, ale wciąż budzą wątpliwości – co wynika z badania UOKiK?

Efekt opóźnienia w łańcuchach dostaw

Dla sektora B2B kluczowym wnioskiem jest występowanie tzw. opóźnienia surowcowego. Doskonale widać to na przykładzie słodyczy (+7,3 proc. rdr.), ale mechanizm ten dotyczy również branży chemicznej i kosmetycznej, gdzie kontrakty na surowce (np. tłuszcze, polimery) podpisywane są z dużym wyprzedzeniem.

To przykład opóźnienia w łańcuchu dostaw, które potrafi być dezorientujące. Rynkowe ceny surowca spadły, a ceny na półce wciąż rosną, bo producenci zużywają surowce zakupione po historycznych cenach – dodaje dr Orpych.

Prognozy i optyka konsumencka

Mimo że tempo wzrostu spadło, eksperci ostrzegają przed nadmiernym optymizmem. Skumulowany wzrost cen z ostatnich trzech lat sprawił, że baza cenowa jest bardzo wysoka. Jednak, jak zauważa dr Marek Szymański z Uniwersytetu WSB Merito, rosnące wynagrodzenia (średnio o 6 proc. rdr.) pozwalają części konsumentów na „przełknięcie” wyższych cen bez drastycznej rezygnacji z zakupów.

Stabilizację widać jedynie w kategoriach warzyw (-2,5 proc. rdr.) oraz produktów sypkich, co dr Piotr Arak interpretuje jako dowód na nasycenie rynku i dobrą podaż sezonową.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
03.06.2026 12:21
UE chce końca testów na zwierzętach. Branża beauty ma odegrać kluczową rolę
UE chce odejść od testów na zwierzętachShutterstock

Unia Europejska przedstawiła nową mapę drogową zakładającą stopniowe wycofywanie testów na zwierzętach w ocenie bezpieczeństwa chemikaliów – również w sektorze kosmetycznym. Komisja Europejska chce przyspieszyć rozwój alternatywnych metod badawczych, wykorzystujących m.in. sztuczną inteligencję, duże zbiory danych oraz tzw. New Approach Methodologies (NAMs).

W tym artykule przeczytasz:

  • Kosmetyki mają być wzorem dla innych sektorów
  • AI i dane zastąpią tradycyjne testy?
  • Powstaje nowa platforma współpracy dla branży
  • Branża beauty ma być cruelty-free

Strategia stanowi element unijnego Chemicals Action Plan oraz przepisów REACH regulujących ocenę bezpieczeństwa substancji chemicznych. Przyjęta mapa obejmuje 22 działania dotyczące ograniczenia i stopniowego wycofywania testów na zwierzętach w 15 sektorach, m.in. kosmetycznym, farmaceutycznym, chemii przemysłowej oraz produkcji pestycydów.

Kosmetyki mają być wzorem dla innych sektorów

Komisja Europejska podkreśla, że branża beauty od lat znajduje się wśród liderów rozwoju alternatywnych metod testowania i może stać się przykładem dla innych gałęzi przemysłu.

– Po dekadach testów na zwierzętach podejmujemy konkretne kroki, by zakończyć ten proces. To korzyść dla zwierząt, środowiska i samych firm – podkreśla Jessika Roswall, komisarz UE ds. środowiska, gospodarki o obiegu zamkniętym i odporności wodnej.

Według Komisji nowoczesne metody badawcze mogą nie tylko ograniczyć wykorzystanie zwierząt, ale również przyspieszyć ocenę bezpieczeństwa składników i obniżyć koszty procesów badawczych.

image

Resorcinol z klasyfikacją ED HH – konsekwencje regulacyjne dla sektora kosmetycznego

AI i dane zastąpią tradycyjne testy?

Jednym z kluczowych elementów roadmapy jest rozwój NAMs, czyli alternatywnych metod badawczych wykorzystujących modele komputerowe, analitykę danych czy sztuczną inteligencję.

Branża kosmetyczna już dziś intensywnie inwestuje w tego typu rozwiązania. Firmy beauty coraz częściej wykorzystują AI do modelowania bezpieczeństwa składników, przewidywania reakcji skóry czy analizy skuteczności formulacji bez konieczności prowadzenia tradycyjnych testów na zwierzętach.

Komisja Europejska wskazuje, że rozwój AI i zaawansowanych baz danych może znacząco przyspieszyć proces transformacji całego sektora chemicznego.

Powstaje nowa platforma współpracy dla branży

Równolegle Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA) uruchomiła platformę Alternatives to Animal Testing, która ma integrować regulatorów, firmy, naukowców oraz organizacje społeczne wokół wdrażania alternatywnych metod badawczych.

Platforma ma służyć wymianie wiedzy, wspieraniu badań i przyspieszaniu akceptacji nowych metod przez regulatorów. Pierwsze spotkanie uczestników odbędzie się jeszcze w tym miesiącu w Helsinkach.

image

Czy biotechnologia uratuje branżę beauty przed kryzysem surowcowym?

Branża beauty ma być cruelty-free

Rosnące znaczenie alternatywnych metod testowania wpisuje się również w zmieniające się oczekiwania konsumentów. Produkty cruelty-free oraz marki komunikujące etyczne podejście do badań i produkcji od kilku lat pozostają jednym z najmocniejszych trendów w globalnym beauty. Technologia non-animal testing staje się dziś nie tylko kwestią regulacyjną, ale również elementem strategii wizerunkowej oraz przewagi konkurencyjnej firm.

Komisja Europejska zapowiedziała, że wdrażanie roadmapy rozpoczyna się natychmiast, a w 2029 roku odbędzie się specjalna konferencja podsumowująca postępy i kolejne etapy transformacji.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Manicure
03.06.2026 10:32
Ulta Beauty testuje robotyczny manicure. Startup 10Beauty rośnie
Robot zrobi manicure za 30 dolarów. 10Beauty przyspiesza ekspansję10Beauty

Automatyzacja coraz mocniej wkracza do branży beauty. Amerykański startup 10Beauty, rozwijający robotyczne stanowiska do manicure, pozyskał właśnie 23,5 mln dolarów nowego finansowania. Firma zapowiada dalszy rozwój technologii oraz ekspansję urządzeń do sieci retailowych, hoteli, klubów fitness i salonów beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Czy robot zastąpi stylistki paznokci?
  • Manicure bez rezerwacji i bez personelu?
  • Automatyzacja beauty nabiera tempa. 10Beauty się rozwija
  • Ulta Beauty wchodzi na Times Square

Łączna wartość finansowania spółki z Bostonu sięga już niemal 70 mln dolarów. Wśród inwestorów znajdują się m.in. fundusz Story Ventures, Victoria Beckham oraz Imaginary Ventures.

Czy robot zastąpi stylistkę paznokci?

10Beauty rozwija urządzenia, które mają wykonywać manicure w sposób całkowicie zautomatyzowany. Pierwsza maszyna marki potrafi usuwać lakier, piłować paznokcie i aplikować nowy manicure w czasie od 25 do 45 minut  – w zależności od wybranego zakresu usługi.

Jesienią ubiegłego roku firma uruchomiła pierwsze stanowisko w sklepie Ulta Beauty w Bostonie. Teraz przygotowuje się do wejścia do Chicago oraz kolejnych lokalizacji w USA.

Według spółki podpisano już umowy dotyczące wdrożenia pierwszych 850 urządzeń. Maszyny mają pojawić się nie tylko w retailu beauty, ale również w domach towarowych, hotelach, siłowniach, salonach fryzjerskich i salonach manicure. Partnerami projektu są m.in. Ulta Beauty oraz Nordstrom.

Cena pojedynczej usługi manicure w Ulta Beauty ma wynosić około 30 dolarów.

image

Viralowe stylizacje z lakierami hybrydowymi bez HEMA - ożyw swój manicure na wiosnę

Manicure bez rezerwacji i bez personelu?

Rosnące zainteresowanie rozwiązaniami typu beauty-tech odpowiada na szerszy trend automatyzacji usług kosmetycznych i self-service beauty. Konsumenci coraz częściej oczekują szybkich, wygodnych i dostępnych "od ręki” usług, które można wykonać przy okazji codziennych zakupów czy wizyty w galerii handlowej.

Twórcy 10Beauty przekonują, że zmiana sposobu świadczenia usługi może całkowicie zmienić doświadczenie konsumenta.

– Wyobraźmy sobie moment, w którym zrobienie manicure będzie tak łatwe jak kupienie kawy. Jeśli manicure będzie dostępny wszędzie tam, gdzie już jesteśmy – skala tego rynku może być ogromna – mówił podczas wydarzenia WWD Beauty Inc The Catalysts współzałożyciel i współCEO firmy Alexander Shashou.

Automatyzacja beauty nabiera tempa. 10Beauty się rozwija

10Beauty działa od 2013 roku i rozwija technologie z pogranicza robotyki, AI oraz usług beauty. Nowe finansowanie ma zostać przeznaczone m.in. na dalszy rozwój technologii, przygotowanie operacyjne oraz wdrożenie urządzeń u pierwszych partnerów.

Rynek coraz uważniej obserwuje segment automatyzacji usług kosmetycznych. Obok inteligentnych urządzeń skincare czy rozwiązań opartych na AI do personalizacji pielęgnacji, robotyczny manicure może stać się kolejnym obszarem, w którym technologia zacznie zmieniać klasyczny model usług beauty.

image

Coty stawia na GenAI. Partnerstwo z Pencil zoptymalizuje marketing marek CoverGirl i Max Factor

Ulta Beauty wchodzi na Times Square

Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że partner 10Beauty – Ulta Beauty, sam intensywnie inwestuje dziś w rozwój doświadczeń retailowych i nowych formatów zakupowych. Sieć właśnie zapowiedziała otwarcie flagowego sklepu na nowojorskim Times Square, które planowane jest na koniec 2027 roku.

Nowa lokalizacja ma łączyć retail beauty z technologią, immersyjnymi doświadczeniami zakupowymi oraz rozbudowanymi aktywacjami marek. Jak podkreśla CEO Ulta Beauty Kecia Steelman, sklep ma stać się miejscem łączącym entertainment, convenience i digital storytelling, wykorzystując m.in. wielkoformatowe ekrany reklamowe i interaktywne doświadczenia dla klientów z całego świata.

Równolegle Ulta notuje bardzo dobre wyniki finansowe. W pierwszym kwartale roku obrotowego 2026 sprzedaż sieci wzrosła o 11,1 proc. do 3,2 mld dolarów, a jednym z najmocniejszych segmentów pozostają perfumy, które odpowiadają już za 12 proc. całkowitych przychodów retailer’a.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. czerwiec 2026 20:12