StoryEditor
Porady
26.08.2021 00:00

Jak zregenerować skórę po lecie i przygotować ją na jesień

Ciało po lecie wymaga szczególnej pielęgnacji. Promienie słoneczne, słona lub chlorowana woda i wiatr sprawiają, że skóra potrzebuje intensywnego złuszczania i regeneracji, a włosy głębokiego odżywienia oraz nawilżenia. Warto więc zaszyć się w domowym SPA i zadbać o regenerację od stóp do głowy. Jak to zrobić radzą ekspertki z działu szkoleń w Kontigo.

Wakacyjna beztroska nie sprzyja pielęgnacji. Wiele osób, zamiast spędzać długie godziny przed lustrem woli postawić na luz i zredukować zabiegi upiększające do minimum. Dlatego, gdy już rozpakujemy walizki z wakacyjnych wojaży, warto poświęcić skórze i włosom więcej uwagi, aby jak najszybciej je zregenerować i przygotować na zbliżającą się jesień.

Niech się złuszcza

Peeling całego ciała powinien być pierwszym krokiem w pielęgnacji po powrocie z urlopu. Choć często obawiamy się, że po złuszczaniu nasza idealnie muśnięta słońcem skóra straci swój wakacyjny glow, to nie ma na co czekać. Skórę – nawet opaloną – należy regularnie peelingować. Dzięki temu zabiegowi pozbędziemy się obumarłych komórek naskórka i zanieczyszczeń, przywracając ciału gładkość, elastyczność i jednolity koloryt.

W pielęgnacji twarzy, szyi oraz dekoltu możemy użyć peelingu mechanicznego lub enzymatycznego, który jest bardziej delikatny i sprawdzi się w przypadku cer wrażliwych oraz trądzikowych z aktywnymi zmianami.

– Przy wyborze odpowiedniego kosmetyku peelingującego, warto postawić na produkty wzbogacone o ekstrakty roślinne i drobinki zmielonych nasion lub pestek np. moreli, które poza właściwościami złuszczającymi, dostarczają wiele cennych składników aktywnych, jak kwasy owocowe czy witaminy – mówi Dominika Korpas z działu szkoleń w Kontigo.

Akcja regeneracja

Po peelingu ciało jest gotowe do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych, a więc czas na intensywną regenerację. Skóra będzie wymagała odpowiedniego nawilżenia, zarówno od zewnątrz, jak i od wewnątrz. Warto pic wodę, najlepiej małymi łyczkami oraz postawić na kosmetyki, które mają w składzie masło shea, oleje i ekstrakty roślinne. Choć nawilżenie jest kluczowe w walce o piękną i gładką skórę, pielęgnację warto dodatkowo wzbogacić o kosmetyki regenerujące. Zawierają one m.in. witaminy A, E, aminokwasy oraz koenzym Q10.

– Po urlopie zwróćmy szczególną uwagę na odbudowę bariery hydrolipidowej. Chroni ona skórę przed utratą wody z naskórka i różnymi czynnikami zewnętrznymi oraz ma ogromny wpływ na jej wygląd. Dlatego, jeżeli odczuwamy nieprzyjemne uczucie ściągnięcia, nasza skóra jest nadreaktywna, a do tego mimo suchości zauważamy wzmożone wydzielanie sebum – postawmy na produkty, które w swoim składzie mają m.in. ceramidy, mocznik, wąkrotę azjatycką i trehalozę – tłumaczy Katarzyna Bańska, kierownik ds. szkoleń w Kontigo.

Precz z przebarwieniami

Kosmetyki z filtrem SPF powinny stanowić podstawę letniej pielęgnacji, ale częsty kontakt skóry z wodą, pot, pocieranie i brak reaplikacji preparatu z wysoką ochroną przeciwsłoneczną mogą przyczynić się do powstania mało estetycznych przebarwień. Pozbywanie się tych niechcianych pamiątek z wakacji to długotrwały proces, który w dużej mierze zależy od wytrwałości i regularności w stosowaniu odpowiednich produktów. Trzeba  uzbroić się w cierpliwość i traktować skórę delikatnie.

W kosmetykach szukajmy przede wszystkim antyoksydantów np. witaminy C i niacynamidu, które wspomogą walkę z przebarwieniami, a do tego nadadzą skórze blasku oraz pomogą zachować zdrowy i młody wygląd. Nie tylko posiadaczki cery z przebarwieniami powinny zainteresować się produktami o działaniu antyoksydacyjnym. Dlaczego? Chronią one skórę przed szkodliwym wpływem wolnych rodników, które przyczyniają się do przedwczesnego starzenia.

SPA dla włosów

Piękne, zadbane włosy to rzadkość po lecie. Na skutek słońca, morskich kąpieli i wiatru tracą swój blask, stają się matowe i przesuszone. W takim przypadku na początek warto zastoswać peeling, który pozwoli dokładnie oczyścić skórę głowy, poprawi jej ukrwienie, dzięki czemu wspomoże porost włosów i ułatwi wnikanie w głąb skóry składników aktywnych. Spawie też, że włosy odbiją od nasady.

– Podczas regeneracji warto postawić na delikatne szampony, oleje dobrane do porowatości oraz maski bogate w proteiny np. keratynę, humektanty – czyli substancje silnie nawilżające, jak aloes, kwas hialuronowy czy glicerynę. Pamiętajmy również, żeby domykać pielęgnację emolientami, dzięki czemu unikniemy puszenia się włosów – dodaje Magdalena Meller z działu szkoleń w Kontigo.

Warto też zrezygnować z intensywnej stylizacji, zwłaszcza prostowania, kręcenia lokówką i suszenia gorącym nawiewem, które w znaczny sposób może utrudnić zabiegi mające na celu przywrócenie włosom blasku.

Każda skóra i rodzaj włosów mają inne potrzeby, które mogą się zmieniać w zależności od pory roku czy klimatu. Pielęgnacja całego ciała nie musi być czasochłonna, pod warunkiem, że wykonywane jest regularnie i z użyciem kosmetyków, które w swoim składzie mają wysokiej jakości składniki aktywne oraz ekstrakty roślinne – podsumowują ekspertki z sieci kosmetycznych sklepów Kontigo.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
23.04.2026 10:01
Trend "Sardine Girl Summer” powraca. Pokolenie Z je sardynki dla zdrowia skóry
Pokolenie Z je sardynki dla zdrowia skóryShutterstock

Wiralowy trend zdrowotny związany z rybami w puszce powraca w tym sezonie. Sardynki, choć nigdy nie były projektowane jako produkt aspiracyjny, po cichu stały się właśnie nim. Niegdyś pomijane na rzecz bardziej “fotogenicznych” i "instagramowych" elementów wellness, dziś powracają w nowym świetle jako bogaty w składniki odżywcze produkt wspierający skórę i wpisujący się w bardziej świadome podejście do piękna.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zwrot w stronę tego, co działa
  • Jakich składników odżywczych dostarczają sardynki?
  • Pokolenie Z redefiniuje pielęgnację
  • Dlaczego sardynki są na czasie?
  • Bardziej świadomy rytuał pielęgnacyjny

Zwrot w stronę tego, co działa

Wellness ewoluuje. Punkt ciężkości przesuwa się z nadmiaru na skuteczność i realne wsparcie organizmu w dłuższej perspektywie. Sardynki, w swojej najprostszej formie, oferują dokładnie to. Są nieprzetworzone, naturalnie bogate w składniki odżywcze i mają wyraźny, choć nienachalny wpływ na organizm. Nie wymagają redefinicji. To, co kiedyś było ignorowane, dziś wpisuje się w bardziej ugruntowaną filozofię.

image

"Dark showering” nowym trendem na bezsenność. Czy naprawdę działa?

Jakich składników odżywczych dostarczają sardynki?

Zainteresowanie sardynkami wynika przede wszystkim z ich profilu odżywczego. Produkt ten dostarcza m.in. kwasy tłuszczowe omega-3, witaminę E, koenzym Q10, białko oraz minerały, które wspierają funkcjonowanie organizmu i — pośrednio — kondycję skóry.

Jak podkreślają eksperci żywieniowi, składniki te mogą wspierać barierę hydrolipidową, redukować stany zapalne oraz wpływać na poziom nawilżenia i ogólny wygląd skóry, pod warunkiem że stanowią część zbilansowanej diety.

Pokolenie Z redefiniuje pielęgnację

Powrót trendu "sardine girl summer” jest szczególnie widoczny wśród przedstawicieli pokolenia Z, którzy coraz częściej traktują dietę jako integralny element pielęgnacji. W mediach społecznościowych pojawiają się narracje określające spożywanie sardynek jako formę "jedzenia swojej pielęgnacji”.

 

 

W skrajnych przypadkach trend przyjmuje formę krótkoterminowych restrykcyjnych diet, co budzi zastrzeżenia ekspertów. Specjaliści podkreślają, że choć sardynki mogą stanowić wartościowy element jadłospisu, to jednostronne modele żywieniowe nie są rekomendowane i mogą prowadzić do niedoborów.

image

Inside-out beauty: rewolucja w kategorii health & beauty. Jak nutrikosmetyka zmienia rynek?

Dlaczego sardynki są na czasie?

Powrót popularności sardynek odzwierciedla także szerszy zwrot ku podstawom wellness. Wśród konsumentów rośnie świadomość, że pielęgnacja skóry nie jest odizolowana — stanowi część większego ekosystemu obejmującego dietę, styl życia i codzienne rytuały. Znaczenie ma nie tylko to, co nakładamy na skórę, ale również to, co dostarczamy organizmowi od środka.

Jednocześnie rośnie uznanie dla prostoty — składników łatwych do zidentyfikowania i efektów, które można realnie odczuć. Sardynki, kiedyś niedoceniane, dziś zyskują nowy, dyskretny wymiar luksusu.

Bardziej świadomy rytuał pielęgnacyjny

Dyskusja wokół sardynek wskazuje na coś szerszego — rosnące zrozumienie, że zdrowie skóry nie wynika z jednego produktu czy składnika.

Pielęgnacja wykracza poza to, co aplikujemy na skórę. Odzwierciedla sposób, w jaki się odżywiamy, odpoczywamy, chronimy organizm i funkcjonujemy na co dzień. Ponieważ prawdziwie promienna skóra nigdy nie jest wyłącznie efektem działania zewnętrznego — jest rezultatem całokształtu. Produkty spożywcze, takie jak sardynki, odgrywają w tym ujęciu istotną rolę.

 

Źródło: Time To Spa

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
20.04.2026 13:13
"Dark showering” nowym trendem na bezsenność. Czy naprawdę działa?
”Dark showering” zyskuje na popularnościShutterstock

Prysznic w ciemności to jeden z najnowszych trendów wellness, który zyskuje popularność w mediach społecznościowych. Zwolennicy twierdzą, że ograniczenie światła i bodźców przed snem może poprawić jego jakość. Eksperci podchodzą do tego jednak z większym dystansem.

W tym artykule przeczytasz:

  • Trend na bezsenność. Czym jest “Dark showering”?
  • Co na to badania?
  • Jaką rolę odgrywa temperatura?
  • Czy dark showering naprawdę działa?
  • Czego ten trend nie robi...
  • Atrakcyjność trendu

Główną zaletą tego trendu jest jego prostota. Nie wymaga on bowiem dodatkowych czynników lub suplementów, a oferuje szanse na lepszy sen. Założenie jest bardzo proste, wystarczy podczas wieczornego prysznica wyłączyć światło, a resztą zajmie się ciemność.

Czym jest dark showering?

W przeciwieństwie do tradycyjnego porannego prysznica, który pobudza i budzi, prysznic w ciemności — najlepiej brany 60–90 minut przed snem, ma na celu wyciszenie organizmu, ograniczenie ekspozycji na światło, regulację temperatury ciała i delikatne przygotowanie go do snu.

“Dark showering” to nie chwyt marketingowy, a bardziej elegancki sposób realizowania tego, co zarówno tradycyjna medycyna chińska, jak i neuronauka sugerują na wieczór: ograniczenie bodźców, aby ciało mogło przejść w tryb regeneracji – wyjaśnia Ada Ooi, specjalistka medycyny chińskiej i założycielka 001 London.

– W medycynie chińskiej wieczór to moment, w którym yang — jasna, aktywna energia dnia — powinien ustąpić yin, czyli energii ciemnej, spokojnej i skierowanej do wewnątrz. Ciepły prysznic w półmroku łagodzi bodźce sensoryczne, sprzyja przepływowi qi do wewnątrz i daje shen, czyli umysłowi, szansę na wyciszenie – dodaje.

image

Beauty przesuwa się w stronę zdrowia. Kolagen liderem wzrostu

Co na to badania?

Badania wskazują na podobne mechanizmy. W jednym z nich, przeprowadzonym na 116 dorosłych, standardowe oświetlenie między zmierzchem a snem obniżało poziom melatoniny we wczesnej fazie nocy o około 70 proc. w porównaniu do bardzo słabego światła, a także skracało czas jej wydzielania o około 90 minut.

Dodatkowo łazienki są często najjaśniejszymi pomieszczeniami w domu. Intensywne światło sufitowe i podświetlane lustra idealnie sprawdzają się rano, ale wieczorem działają odwrotnie i sygnalizują organizmowi, że nadal jest dzień.

– Z perspektywy mózgu najważniejszy nie jest sam prysznic, lecz brak światła – tłumaczy Jane Ollis, biochemiczka i założycielka firmy neurotechnologicznej Sona.

– Światło trafiające do oka wpływa bezpośrednio na podwzgórze, hamując produkcję melatoniny i utrzymując mózg w stanie czujności. Usunięcie światła eliminuje jeden z najsilniejszych sygnałów "nie śpij” – dodaje.

Jaką rolę odgrywa temperatura?

Temperatura również ma znaczenie. Badania pokazują, że około 10 minut w wodzie o temperaturze 40–42°C, na godzinę lub dwie przed snem, może skrócić czas zasypiania i poprawić jakość snu.

– Nie dlatego, że jest to "relaksujące jak w spa”, ale dlatego, że zmienia termikę organizmu – tłumaczy Ollis. – Ciepły prysznic podnosi temperaturę skóry i sprzyja oddawaniu ciepła po wyjściu, co obniża temperaturę wewnętrzną ciała — jeden z sygnałów inicjujących sen.

Mimo to ekspertka zaznacza – Prysznic w ciemności nie jest przełomem w neuronauce. Ten trend po prostu opakowuje znane zasady biologii w nowy rytuał –

image

Algorytm vs. autentyczność: Nowa kampania Dove rzuca wyzwanie cyfrowym standardom piękna

Czy dark showering naprawdę działa?

Dla osób, które mają trudności z zasypianiem, atrakcyjność tak prostego rozwiązania jest oczywista. Pierwsza próba może jednak być nieco niepokojąca, szczególnie dla osób przyzwyczajonych do pełnego oświetlenia.

Pojawiają się też wyzwania praktyczne t.j. konieczność przygotowania kosmetyków wcześniej czy kontrast z jasnym światłem po wyjściu spod prysznica.

– Wiele osób odczuje spokój już po pierwszym razie, ale to raczej zmiana stanu niż transformacja – mówi Ollis. – Nie zmienia to mózgu, tylko dopasowuje środowisko do tego, co organizm i tak próbuje zrobić wieczorem –

Czego ten trend nie robi...

Warto zaznaczyć, że dark showering nie jest rozwiązaniem na bezsenność.

– Nie ma dowodów na to, że prysznic w ciemności stymuluje nerw błędny – podkreśla Ollis. – To raczej eliminacja bodźców niż aktywna interwencja.

Z kolei badania pokazują, że długa kąpiel może być skuteczniejsza niż prysznic — uczestnicy jednego z badań zasypiali szybciej i lepiej spali po kąpieli.

Atrakcyjność trendu

Ostatecznie atrakcyjność dark showeringu nie wynika z jego nowości, lecz z prostoty. Nie obiecuje rewolucji, jedynie bardziej intuicyjny sposób zakończenia dnia i, być może, lepszy sen. 

 

Źródło: Vogue.uk

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. maj 2026 00:08