StoryEditor
Ciało
22.06.2018 00:00

Czas na ujędrnianie!

Kosmetyki funkcyjne, ujędrniające, wyszczuplające sprzedają się przez cały rok, ale zdecydowanie najlepiej wiosną. To już najwyższy czas, by zadbać o ich szeroką reprezentację na półce. Klientki marzące o idealnej sylwetce na lato będą poszukiwać kolejnych, skutecznych nowości.

Kto kupuje?

Preparaty ujędrniające i antycellulitowe kierowane są głównie do kobiet. Największe zainteresowanie produktami z tej kategorii występuje wiosną, kiedy zaczynają się przygotowania do sezonu bikini. Sprzedaż kosmetyków ujędrniających poza sezonem utrzymuje się na stałym poziomie.

Krótkie życie produktów

Segment tego typu produktów do pielęgnacji ciała cechuje duża rotacja. W drodze do wymarzonej sylwetki klientki bardzo często zmieniają stosowane preparaty i poszukują nowych rozwiązań w nadziei, że kolejna propozycja na rynku szybko zapewni widoczne efekty pielęgnacyjne. Z tego powodu ta grupa produktów charakteryzuje się tak krótkim życiem na sklepowych półkach. To efekt tego, że konsumenci nie postrzegają kosmetyków jako jednego z elementów kompleksowej pielęgnacji, ale poszukują szybkiego sposobu na poprawę wyglądu skóry. Jednak to systematyczność, wytrwałość i właśnie całościowe podejście mogą zagwarantować upragnione efekty. Kosmetyki wspomagają szersze, uzupełniające się i niezbędne działania: odpowiednią dietę i ćwiczenia, zabiegi pielęgnacyjne. Ich stosowanie wymaga też regularności i czasu.

Specjalizacja, ale też wielozadaniowość

Od kilku lat obserwujemy zmianę w charakterze produktów ujędrniających i antycellulitowych. Pojawiły się preparaty specjalistyczne, ukierunkowane na konkretny problem, np. cellulit, rozstępy, czy część ciała – biust, uda, brzuch itp. Pojawił się też silny aspekt fit & health, czyli preparaty bezpośrednio wspomagające ćwiczenia. Dobrym przykładem są żele marki Ziaja o działaniu rozgrzewającym i chłodzącym, przeznaczone do aktywnej pielęgnacji podczas aktywności fizycznej. Tego typu produkty zyskują coraz większe grono użytkowników i wskazują na rosnącą świadomość tak ważnej spójności działań, których efektem będzie uzyskanie wymarzonej sylwetki i pięknej skóry.

Ciekawym trendem jest również wielozadaniowość preparatów. Obok działania wyszczuplającego mają one również inne właściwości, np. brązujące. Z drugiej strony standardowe kosmetyki pielęgnacyjne, takie jak peelingi czy oliwki do masażu, dzięki dodatkowym substancjom aktywnym zyskują dodatkowe działanie antycellulitowe czy ujędrniające.

Efekt ma być szybki

W tym segmencie chyba najbardziej widoczne jest to, że klienci poszukują preparatów przynoszących efekty w maksymalnie krótkim czasie. Ziaja podjęła to wyzwanie, oferując serię Multimodeling. Linia obejmuje preparaty ukierunkowane na wyszczuplanie, redukcję cellulitu, rozstępów i rozszerzonych naczynek, a także zwiększenie elastyczności, nawilżenia oraz jędrności skóry. Z zaproponowanych preparatów pielęgnacyjnych największym zainteresowaniem cieszy się przede wszystkim ekspresowe serum do ciała antycellulitowe.  

Naturalne składniki

Przy tworzeniu receptur kosmetyków ujędrniających poszukiwane są przede wszystkim substancje o udowodnionej, wysokiej skuteczności antycellulitowej oraz poprawiające dynamizm mikrokrążenia. Najczęściej są to naturalne wyciągi i aktywne kompleksy roślinne. W serii Multimodeling wykorzystaliśmy m.in. forskolinę z pokrzywy, kapsaicynę z papryki cayenne, kompleks wyciągów z morszczynu, bluszczu, gorzkiej pomarańczy i rozmarynu oraz morskie algi. 

Joanna Kowalczuk, kierownik działu marketingu, Ziaja

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
21.10.2026 17:23
Pewność siebie pod presją. Dove i Rafał Brzoska Foundation chcą wesprzeć młode pokolenie
Dove i Rafał Brzoska Foundation z nową kampaniąmat. prasowe

Nawet 69 proc. dziewcząt w wieku 10–14 lat rezygnuje z podejmowania prób z obawy przed porażką, a 74 proc. chciałoby być bardziej pewnych siebie. Na te problemy odpowiada wspólna inicjatywa marki Dove i Rafał Brzoska Foundation, która łączy kampanię społeczną z materiałami edukacyjnymi dla szkół.

W tym artykule przeczytasz:

  • Czego obawiają się nastolatki?
  • Dove i Rafał Brzoska Foundation łączą siły
  • Kampania trafi również do szkół

Czego obawiają się nastolatki?

Z badania Kantar przeprowadzonego na zlecenie Dove w kwietniu 2026 roku wynika, że choć 93 proc. dziewcząt w wieku 10–14 lat deklaruje wiarę w realizację marzeń, znacznie trudniej przychodzi im przełożenie tych aspiracji na konkretne działania. Niemal siedem na dziesięć badanych rezygnuje z podejmowania prób ze strachu przed porażką, a 56 proc. łatwo traci pewność siebie, gdy coś nie idzie po ich myśli.

Skutki widać również w codziennych aktywnościach. 41 proc. dziewcząt porzuca pasje i zainteresowania, 32 proc. rezygnuje ze sportu z powodu braku wiary w siebie, a 30 proc. odczuwa lęk przed wyrażaniem własnego zdania. Co trzecia badana uważa też, że musi być idealna, aby osiągnąć swoje cele.

Dove i Rafał Brzoska Foundation łączą siły

W odpowiedzi na te wyniki Dove i Rafał Brzoska Foundation rozpoczęły kampanię „Wspólnie budujemy pewność siebie młodego pokolenia”. Jej głównym elementem jest film, w którym młodsze dziewczęta spotykają się ze stypendystkami fundacji. Młode kobiety, odnoszące sukcesy w nauce, działalności artystycznej i społecznej, opowiadają o własnych wątpliwościach i trudnościach, zamiast przedstawiać sukces jako prostą drogę do celu.

Przekaz kampanii koncentruje się na oswajaniu błędów i porażek oraz odchodzeniu od presji perfekcji. Jej bohaterki przekonują, że pewność siebie nie oznacza braku potknięć, lecz gotowość do ponownego podjęcia próby.

– Nie musicie być idealni, żeby sięgać po swoje marzenia. Pewność siebie nie oznacza, że nigdy nie upadamy. Oznacza, że mamy odwagę wstać, wyciągnąć lekcję i zrobić kolejny krok – mówi Omenaa Mensah, wiceprezeska Rafał Brzoska Foundation.

image

Estée Lauder Companies wydała 156 mln dolarów na walkę z rakiem piersi

Kampania trafi również do szkół

Współpraca obejmuje także działania edukacyjne realizowane w ramach programu „Dove Self-Esteem – Budowanie pozytywnej samooceny”. Z badania Kantar wynika, że 76 proc. dziewcząt oczekuje, iż szkoła pomoże im budować pozytywne nastawienie do siebie.

Na potrzeby edycji 2026/2027 zespół Fundacji Digital University przygotował nową lekcję warsztatową pod hasłem „Każdy ma swoją moc. O pewności siebie i odkrywaniu własnego potencjału – od ciekawości, nauki i technologii, aż po kreatywność i wyobraźnię”. Nauczyciele otrzymają prezentację, instrukcję prowadzenia zajęć i karty pracy dla uczniów. Do materiałów dołączony zostanie również film kampanii.

 

 

Warsztaty mają pomagać młodzieży w rozpoznawaniu własnych mocnych stron, a także w podważaniu stereotypów dotyczących ról płciowych, szczególnie w obszarze nauki, technologii i innowacji.

Program Dove Self-Esteem jest realizowany od 2004 roku. Według danych marki dotarł dotychczas do ponad 60 mln młodych osób w 153 krajach, w tym do około 300 tys. nastolatków w Polsce. Globalnym celem inicjatywy jest wsparcie 250 mln dzieci i nastolatków do 2030 roku.

W Polsce trwa siódma edycja programu. Współpraca z Rafał Brzoska Foundation ma wzmocnić jej przekaz, wykorzystując doświadczenia stypendystek jako punkt wyjścia do rozmowy z młodymi ludźmi o samoocenie, rozwoju i radzeniu sobie z niepowodzeniami.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ciało
21.10.2026 10:44
I cóż, że ze Szwecji? Polska marka swederm zachwyca recepturami swoich kosmetyków do twarzy i ciała
I cóż, że ze Szwecji? Polska marka swederm zachwyca recepturami swoich kosmetyków do twarzy i ciałaMateriał Partnera

Był sezon zimowy 2003/2004, niskie temperatury i śnieżny klimat, gdy obecni właściciele firmy swederm postanowili wybrać się w rejs do Szwecji. Przyświecał im jasny cel – spotkanie z twórcą maski Lerosett, by naocznie przekonać się, czy hasło „Najlepsza maska na trądzik” to wyświechtany frazes marketingowy, czy jednak coś więcej. Dziś, ponad 20 lat później, okazuje się, że podjęte ryzyko i wiara w szwedzkie receptury opłaciły się z nawiązką. A maski Lerosett (i nie tylko) wciąż są chętnie zamawiane przez klientki marki swederm.

Pielęgnacja zgodna ze szwedzką filozofią lagom, włoskim sprezzatura i greckim meraki

Szwecja kojarzy się powszechnie z wysoką jakością życia, popularną przerwą na kawę (fika) oraz niezależną bohaterką książek dla dzieci, Pippi. Tymczasem w szwedzkim pojmowaniu rzeczywistości jest coś więcej, to nieuchwytna filozofia lagom opierająca się na równowadze (dosłownie „w sam raz”, „tyle, ile trzeba”). Tę zasadę widać również w pielęgnacji – szwedzkie receptury to wartościowe i efektywne preparaty, które faktycznie wpływają na kondycję skóry. 

I choć zaczęło się od Szwecji, apetyty swederm okazały się znacznie większe – wkrótce do szerokiego portfolio dołączyły również preparaty oparte na włoskich czy greckich recepturach. Kosmetyki do twarzy bazujące na czystym miąższu aloesu przetwarzanym na zimno to dzieło włoskich kosmetologów, którzy być może zgodnie z filozofią sprezzatura (naturalność pełna gracji) chcieli pokazać, jak naturalnie wspierać piękno w każdym wieku. Z kolei greckie meraki (wkładanie serca w to, co robisz) widoczne jest nie tylko w produktach swederm o greckich korzeniach, ale i w podejściu właścicieli, którzy oddają firmie całe swoje serce. 

Od pielęgnacji skóry suchej po odpowiedź na potrzeby cery z niedoskonałościami

Cechą łączącą kosmetyki swederm jest ich wszechstronność. Nie oznacza to jednak, że każdy preparat można użyć niezależnie od typu skóry, ale że dla każdego z nich znajdzie się coś, co wpisze się w potrzeby cery. W ofercie swederm mocno zaznaczają swoją obecność zwłaszcza cztery linie produktowe – Hudsalva, Chameleon, wspomniany już na początku Lerosett oraz Natural Skin Care.

Podczas gdy wśród kosmetyków Hudsalva znajdzie coś dla siebie osoba o suchej, reaktywnej i atopowej skórze, Lerosett trafia do klientek o cerze mieszanej, tłustej i z niedoskonałościami. Zadaniem kosmetyków z serii Chameleon jest z kolei pielęgnacja oraz podkreślenie ust, czyli połączenie kosmetyków pielęgnacyjnych z efektywnym makijażem. Kosmetyki Natural to natomiast najbardziej uniwersalna seria odpowiadająca na różne potrzeby skóry twarzy oraz ciała, a formuły tych specyfików bazują m.in. na ekstraktach roślinnych czy aloesie. Jak tłumaczą właściciele: Niejednokrotnie komunikujemy rezultaty po 24h i wciąż śpimy spokojnie. Czasem to sprawdzone formuły z lat 80tych (maść HUDSALVA czy balsam HUDLOTION) czasem to finezja i innowacja ostatnich lat (balsam GEL TRAP czy masełko BODY BUTTER).(...) Warto. Nawet bardzo.

Dopracowane formuły, rodzinny biznes

Za sukcesem firmy swederm stoi małżeństwo – Beata Kulbikowska i Sebastian Kulbikowski. Trudno w takich warunkach o life-balance, gdy firmie swederm oddaje się całe serce. Ale zarówno rodzina Kulbikowskich, jak i zespół złożony ze specjalistów współpracujących z firmą od lat, wierzą w szczytną ideę biznesu, który może przynosić korzyść każdej skórze niezależnie od wieku. Zachęcają do tworzenia własnych rytuałów pielęgnacyjnych, zarażając swoje klientki wiedzą oraz miłością do dopracowanych, szwedzkich, włoskich i greckich formuł.

 

 

 

 

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
31. październik 2026 02:19