StoryEditor
Ciało
31.10.2016 00:00

Olejki – cudowne remedium na problemy skóry

Moda na olejki nie mija. Wprost przeciwnie – wciąż pojawiają się nowe, coraz bardziej zaawansowane preparaty wykorzystujące ich cudowne właściwości. Wszystko za sprawą konsumentów, którzy oszaleli na punkcie olejków. Można zaryzykować stwierdzenie, że to co z olejkiem – z góry jest hitem sprzedaży.

Tłoczone na zimno roślinne olejki są źródłem witamin, polifenoli i cennych kwasów tłuszczowych. Właśnie proces ich pozyskiwania, bez wykorzystywania wysokich temperatur, pozwala na zachowanie wszystkich najcenniejszych składników. Są to również jedne z bardziej wszechstronnych preparatów – jednego produktu można z powodzeniem używać do pielęgnacji twarzy, ciała, włosów. Są ratunkiem dla przesuszonej skóry, ale warto je polecać także w innych celach: regeneracyjnych i naprawczych – olejki mają rozmaite właściwości w zależności od tego, z jakiej rośliny je pozyskano.

Idealne na problemy

– Uniwersalne olejki do pielęgnacji ciała to takie, które z jednej strony poprawiają stan skóry, z drugiej pozwalają na chwilę relaksu, rozluźnienie i wyciszenie organizmu – mówi Kinga Kotuniak, brand manager Laboratorium Kosmetycznego Ava. Katarzyna Butrymowicz-Knap, dyrektor marketingu Bielendy, uszczegóławia, że najbardziej uniwersalne, a zarazem cieszące się największą popularnością są olejki arganowy, kokosowy oraz monoi, które można stosować do różnych typów skóry. Joanna Kowalczuk, kierownik działu marketingu firmy Ziaja, dodaje do tej listy olej oliwkowy, awokado, z orzechów brazylijskich, makadamia, masło cupuacu i karite. – Są to przykłady dobrych i sprawdzonych olejów, które zawierają kwasy linolowy, linolenowy oraz wielonienasycone kwasy tłuszczowe, dzięki czemu z powodzeniem uzupełniają warstwę rogową naskórka – tłumaczy Joanna Kowalczuk.

Olejki są ważnym źródłem lipidów, których niedobory objawiają się szorstkością i napięciem naskórka, rogowaceniem, suchością, odwodnieniem, drobnymi mikrourazami, zmarszczkami. Skóra łatwiej przepuszcza alergeny i inne substancje drażniące. Dochodzi do podrażnień, zaczerwienienia, kontaktowego zapalenia skóry. Gdy pojawiają się takie objawy, wtedy warto sięgnąć po olejki. Ich wysoka skuteczność bierze się z bezwodnej formuły – szybciej i głębiej się wchłaniają. Mają też umiejętność transportowania przez naskórek innych wartościowych substancji aktywnych. Dlatego, oprócz tego, że są oferowane jako samodzielne preparaty, często stanowią podstawę balsamów, maseł czy peelingów. Po ich zastosowaniu zmiana kondycji naskórka jest odczuwalna natychmiast. Wrażenie nawilżenia, odżywienia i wygładzenia pozostaje też na dłużej niż po użyciu wodnych emulsji.

Dla każdego i zawsze?

Na rynku oferowane są olejki 100-procentowe, jednoskładnikowe, a także produkty, będące kompozycją kilku olejów. O właściwościach poszczególnych olejków (o wybranych olejach piszemy w ramce), w związku z nieprzemijająca modą na nie, rozpisują się rozmaite strony poświęcone naturalnej pielęgnacji oraz blogi urodowe. Natomiast polecając kompozycje olejków, warto zapoznać się choćby z sugestią producenta zamieszczoną na opakowaniu. Wiele zależy bowiem także od ilości użytych składników. Jedne zostały tak skomponowane, by nadać skórze jedwabistą gładkość, zadaniem innych ma być redukcja cellulitu, ujędrnienie, napięcie skóry czy zmniejszenie obrzęków.

Czy jednak olejki to propozycja dla każdego? Katarzyna Butrymowicz-Knap podpowiada, że z racji swojej konsystencji w szczególności są to produkty przeznaczone do skóry suchej i bardzo suchej. – Osoby z takimi problemami z pewnością zauważą cenne działanie olejków. W innych przypadkach może okazać się, że preparaty słabo się wchłaniają i pozostawiają na skórze tłustą warstwę – tłumaczy. Podpowiada jednak, że w takiej sytuacji wygodnym rozwiązaniem są suche olejki, tak samo odżywcze, ale szybciej wchłaniające się. Również Weronika Kowalczuk, junior product manager marki Evrēe, uspokaja, że olejków nie trzeba się obawiać ze względu na ich tłuste konsystencje. – Obecne technologie pozwalają nam przygotować produkt o formule olejkowej, który będzie się idealnie wchłaniał, a do tego pięknie pachniał – zapewnia. Osobom, które twierdzą, że ich skóra nie lubi olejków, podpowiada, by stosowały je, dodając kilka kropel do swojego ulubionego balsamu, masła czy sorbetu. – To idealne rozwiązanie do stosowania w codziennej pielęgnacji. Jeśli jednak skóra potrzebuje dogłębnej regeneracji, naprawdę warto zdecydować się na olejek w czystej postaci – zapewnia Weronika Kowalczuk. Opinię tę potwierdza Jolanta Langer, koordynator produkcji w firmie Elfa Pharm Polska. Według niej olejki idealnie sprawdzają się, gdy oczekujemy szybkiej regeneracji skóry, wygładzenia itp. Przestrzega jednocześnie, że stosowanie olejów w czystej postaci przez dłuższy czas wiąże się z nadmiernym wysuszeniem skóry. Dlatego do codziennej pielęgnacji, gdy nie występują wyraźne problemy ze skórą, lepiej polecać balsamy, mleczka czy masła z olejkami, które są mieszaniną różnych substancji o szerokim działaniu pielęgnacyjnym. Preparaty te warto też polecić osobom o skórze wrażliwej, skłonnej do podrażnień czy alergii. – Dla nich olejki w czystej postaci nie są najlepszym rozwiązaniem – podpowiada Kinga Kotuniak z firmy Ava.

Praktyczna porada!

  • Długo stosowane oleje w czystej postaci mogą wysuszać skórę
  • Nie są też wskazane dla osób ze skłonnościami do alergii

Rodzaje olejów

Oleje schnące: słonecznikowy, lniany, sojowy, z krokosza, dzikiej róży, konopi, nasion wiesiołka, rokitnika, czarnuszki siewnej, ogórecznika, pestek winogron, orzecha włoskiego, kiełków pszenicy.
Oleje półschnące: migdałowy, sezamowy, z pestek moreli.
Oleje nieschnące: kokosowy, rycynowy, rzepakowy, ryżowy, z awokado, orzechów arachidowych, laskowych, makadamia, pestek dyni, oliwa z oliwek.

Zdaniem eksperta

Joanna Kowalczuk, Ziaja

Olejki w recepturach kosmetyków przyciągają nowych i młodszych konsumentów, a jednocześnie wpisują się w popularny trend kosmetyków wielofunkcyjnych i uniwersalnych. Stosowanie olejów, jako źródła lipidów w emulsjach kosmetycznych, przeciwdziała dysfunkcjom skóry, wpływa na utrzymanie naturalnego pH, przez co zapewnia ochronę mikrobiologiczną, skutecznie redukuje nadwrażliwość skóry, łagodzi podrażnienia, aktywizuje procesy naprawcze oraz hamuje procesy starzenia się i redukuje zmarszczki. Oleje są niezwykle efektywnymi składnikami nie tylko w pielęgnacji kosmetycznej, ale są także używane do leczenia wielu różnych schorzeń skóry, takich jak suchość, świąd oraz atopowe zapalenie skóry. Odgrywają dużą rolę w pielęgnacji – olejki do mycia, balsamy z olejami pod prysznic przeciwdziałają wypłukiwaniu lipidów z powierzchniowych warstw skóry, już w trakcie mycia.

   

Kinga Kotuniak, brand manager, Laboratorium Kosmetyczne Ava

Z miesiącami chłodniejszymi kojarzą się cytrusy. Dodajemy je do herbaty, dekorujemy drzewka bożonarodzeniowe, suszonych używamy do dekoracji okien czy stołów. Dlatego Laboratorium Kosmetyczne Ava już kilka lat temu opracowało specjalnie do pielęgnacji skóry ciała zimą dwa olejki: grapefruitowy oraz pomarańczowy. Obok właściwości pielęgnacyjnych wzmacniają siły witalne. Idealnie sprawdzają się więc w przypadku jesienno-zimowego osłabienia organizmu. Delikatnie natłuszczają, nie brudząc ubrania, poprawiają sprężystość i elastyczność skóry. Sprawiają, że czeka ona w dobrej kondycji na wiosnę. Dostarczają również przyjemnych wrażeń zmysłowych, pozostawiając na skórze cytrusowy zapach.

Katarzyna Butrymowicz-Knap, dyrektor marketingu, Bielenda

Najbardziej uniwersalne i cieszące się zarazem największą popularnością są olejki: arganowy, kokosowy oraz monoi. Dlatego do oferty Bielendy dołączyły dwie nowości inspirowane tym trendem –

Odżywczy olejek kokosowy oraz Regenerujący olejek monoi de Tahiti. Można je stosować do różnych typów skóry, choć najlepiej sprawdzą się w przypadku skóry suchej i bardzo suchej. Dla skóry normalnej idealnym rozwiązaniem będą natomiast produkty zawierające olejki w niższym stężeniu, takie jak Nawilżający Olejek w kremie Bielenda czy Mleczny Olejek odżywczy Bielenda Algi Morskie. Produkty te wyróżniają się bardzo lekką formułą, szybko się wchłaniają i nie pozostawiają na skórze tłustej warstwy. Jest to także ukłon w stronę osób, które nie przepadają za tłustymi formułami.

Weronika Kowalczuk, junior product manager marki Evrēe

Bogactwo składników odżywczych sprawia, że naturalne olejki zapewniają szerokie spectrum działania, sa rozwiązaniem na wiele problemów skóry. Jednym z bardziej uniwersalnych, doskonałych w pielęgnacji jest olej migdałowy – zawarty mi.in w Upiększającej specjalistycznej kuracji do ciała Multioils Bomb – który ma doskonałe działanie nawilżające, a dzięki lekkiej konsystencji cechuje się bardzo dobrą wchłanialnością. Jest doskonałym dodatkiem do produktów o formule wieloolejkowej, ponieważ wspomaga wchłanianie się kosmetyku.

Jolanta Langer, koordynator produkcji w firmie Elfa Pharm Polska

Oleje roślinne dzielą się na schnące, półschnące i nieschnące. Im więcej dany olej zawiera kwasów tłuszczowych wielonienasyconych, tym szybciej wysycha na powietrzu i zmienia się w elastyczną, niepłynną masę. Do cery tłustej i mieszanej najlepiej nadają się oleje schnące i półschnące. Do suchej i dojrzałej najodpowiedniejsze są oleje półschnące i nieschnące. Warto jednak zwrócić uwagę, iż oleje nieschnące mogą działać komedogennie, czyli powodować powstawanie zaskórników. Można jednak temu zapobiec poprzez dokładne oczyszczanie cery np. za pomocą naturalnych mydeł i peelingów.


 

Oleje do zadań specjalnych

Olej arganowy wykazuje działanie przeciwzapalne, łagodzące i antyoksydacyjne. Polecany jest głównie w pielęgnacji skóry dojrzałej oraz suchej i odwodnionej, wymagającej regeneracji. Sprawdza się również w pielęgnacji włosów, zarówno do wcierania w skórę głowy, jak i do regeneracji rozdwajających się końcówek. Jest szybko wchłaniany przez skórę.

Olej makadamia jest bogaty w witaminy A, B (B1, B2, B3) oraz E. Zawiera lecytynę, fenole oraz kwas olepalmitynowy, który występuje naturalnie w ludzkiej skórze, zapewniając jej młody i zdrowy wygląd. Wraz z upływem lat jego zasoby maleją, stąd popularność tego oleju w preparatach do skóry starzejącej się, bo spowalnia procesy starzenia się komórek, nadaje sprężystość i działa przeciwzmarszczkowo. Olej sprawdza się także w pielęgnacji skóry suchej, delikatnej i wrażliwej – likwiduje zaczerwienienia i podrażnienia. Wspomaga walkę z cellulitem i rozstępami.

Olej kokosowy w temperaturze poniżej 25°C ma konsystencję twardego białego tłuszczu. Ze względu na własności emoliencyjne polecany jest do skóry suchej i łuszczącej się. Ma też działanie antybakteryjne, przeciwgrzybicze i antyseptyczne, jest więc odpowiedni w przypadku wyprysków i łojotoku. Jednak nałożony na skórę w czystej postaci może powodować podrażnienia, warto więc łączyć go z balsamem lub masłem do ciała, a nawet oliwką dla dzieci.

Olej różany zawiera m.in. kwasy omega-6 i omega-9 oraz witaminy A, B i E. Szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy, natychmiast odżywia i nawilża skórę. Zapobiega powstawaniu zmarszczek, przebarwień oraz suchych skórek. Sprzyja gojeniu się drobnych ran. Chroni przed promieniowaniem UVA/UVB oraz wolnymi rodnikami, a także zanieczyszczeniami pochodzącymi ze środowiska zewnętrznego.

Olej jojoba charakteryzuje się wysoką zgodnością biologiczną z ludzką skórą. Dzięki temu łatwo się wchłania, przy okazji odżywiając, zmiękczając, nawilżając i natłuszczając. Może być używany do pielęgnacji skóry wrażliwej. Pomaga w leczeniu zapaleń skóry, np. łuszczycy.

Olej z czarnuszki siewnej regeneruje skórę dojrzałą, uelastycznia ją i wygładza zmarszczki. To naturalny antyoksydant, który niszczy wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się skóry. Zalecany jest również do pielęgnacji skóry dotkniętej egzemą, łuszczycą i trądzikiem. Sprawdza się w likwidowaniu łupieżu skóry głowy.

Olej z awokado jest jednym z najcenniejszych olejów kosmetycznych ze względu na dużą zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych i witamin (A, B, D, E). Szybko się wchłania w skórę, działając regenerująco i łagodząco. Zawiera kwas oleinowy, który jest emolientem trwale nawilżającym skórę i włosy. Braki w warstwie lipidowej naskórka uzupełnia dzięki zawartości kwasu omega-3.

Olej monoi jest połączeniem czystego, tłoczonego na zimno olejku kokosowego i kwiatów tahitańskiej gardenii, które mają właściwości oczyszczające, łagodzące i przeciwzapalne. Monoi długotrwale nawilża i koi oraz silnie odżywia i zmiękcza skórę. Dzięki zawartej w nim witaminie E działa antyoksydacyjnie. Zabezpiecza skórę przed szkodliwym działaniem słońca, wiatru i wody.

Olej z orzechów brazylijskich w ponad 75 proc. składa się z nienasyconych kwasów tłuszczowych, które odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie skóry, pomagają walczyć z niedoskonałościami i problemami skórnymi, poprawiają skład cementu międzykomórkowego i regulują wydzielanie sebum. Zawiera też cenne fitosterole i witaminy A i E. Jest bogaty w magnez, który korzystnie wpływa na naczynia krwionośne, oraz w selen o właściwościach antyoskydacyjnych i przeciwzapalnych. Ze względu na działanie przeciwrodnikowe często sosowany jest w produktach anti-aging.

Masło cupuacu to znakomity emolient z dużą zawartością odżywczej witaminy E oraz fitosteroli roślinnych. Uelastycznia i odnawia skórę oraz wzmacnia barierę lipidową naskórka, zmniejszając ucieczkę wody z tkanki podskórnej. Działa też przeciwzapalnie na skórę atopową, łuszczącą się i pękającą. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Opóźnia procesy starzenia się skóry. Nie alergizuje. Świetnie się wchłania.

Masło karite jest naturalnym źródłem antyutleniaczy i witaminy E. Zawiera kwas cynamonowy i cykloartenol, co sprawia, że znakomicie chroni skórę przed promieniami UV i opóźnia procesy jej starzenia się. Działa przeciwobrzękowo, przeciwzapalnie, antybakteryjnie i łagodząco. Wygładza i rewitalizuje skórę, a także stymuluje krążenie krwi. Nie alergizuje. Dobrze się rozprowadza i nie klei.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
11.06.2026 18:16
Brytyjska fala innowacji. Nowe marki z UK pukają do drzwi polskich sieci handlowych
Nowe marki kosmetyczne z UK pukają do drzwi polskich sieci handlowychIlustracja stworzona przy pomocy AI

Brytyjski rynek kosmetyczny od lat uchodzi za jeden z najbardziej dynamicznych i wyznaczających trendy na świecie. Podczas ekskluzywnego wydarzenia w Ambasadzie Brytyjskiej w Warszawie swoje produkty i podejście do trendów pokazały 23 firmy, które planują debiut nad Wisłą lub chcą diametralnie umocnić swoją obecność w polskich sieciach drogerii i sklepach internetowych.

W artykule przeczytasz:

  • Troska o skórę głowy i stymulację porostu włosów jako rosnący trend
  • Męska pielęgnacja przestaje ograniczać się do podstaw
  • Refill & Zero Waste – opakowania przyszłości 
  • Czym brytyjscy producenci chcą podbić serca polskich konsumentów?
  • Polskie sieci handlowe szukają marek "z opowieścią"

Wydarzenie GREAT British Beauty Summer pokazało, że brytyjski rynek kosmetyczny opiera się dziś na konkretnych, popartych badaniami rezultatach oraz zrównoważonym podejściu do ekologii. 

Z perspektywy kupców i menedżerów kategorii w Polsce, na szczególną uwagę zasługują trendy takie jak troska o skórę głowy i rosnąca w siłę specjalistyczna pielęgnacja Hair Wellness, nowoczesne podejście do męskiej pielęgnacji (groomingu), skin-minimalism i wielofunkcyjność produktów, a także moda na opakowania typu refill & Zero Waste w wersji premium. 

Troska o skórę głowy i stymulację porostu włosów to rosnący trend

Brytyjskim liderem w tej dziedzinie jest marka Hair Gain, która oferuje suplementy (kapsułki i żelki) oraz kosmetyki poparte badaniami trychologicznymi i oparte na unikalnym składniku AnaGain z pędów grochu. Produkty te cieszą się ogromnym uznaniem brytyjskiej prasy (nagrody m.in. od Cosmopolitan i The Sunday Times Style) i wykazują skuteczność – 86 proc. użytkowników zauważa znaczną poprawę kondycji włosów.

– Suplementy Hair Gain są uwielbiane w branży kosmetycznej, a ja mogę osobiście poświadczyć, że moja mama ręczy za ich działanie na porost włosów – uważa redaktorka urodowej magazynu Grazia, Laury Capon.  

Innowację w tej kategorii zaprezentowała w Ambasadzie Brytyjskiej również MANTA – marka oferująca wielokrotnie nagradzane szczotki do włosów. Dzięki opatentowanej technologii FLEXGUARD™ szczotka wygina się i dopasowuje do dłoni, co minimalizuje łamanie włosów i umożliwia bezinwazyjny masaż skóry głowy.

Męska pielęgnacja przestaje ograniczać się do podstaw

Firma SHAKEUP Cosmetics redefiniuje tę kategorię, wprowadzając wysokiej jakości kosmetyki hybrydowe. Marka promuje m.in. Age Def-Eye – innowacyjny krem pod oczy redukujący zmarszczki w 90 sekund, a także The Mane Event, czyli odżywcze serum do brody wspierające zdrowy wzrost włosa. Z kolei The London Grooming Company celuje w profesjonalny, ale naturalny efekt stylizacji włosów (np. za pomocą sprayu z solą morską). Marka buduje już swoją pozycję w Polsce poprzez współpracę z profesjonalnymi barberami i swoim lokalnym ambasadorem.

image

Mężczyźni coraz częściej kupują perfumy. Sephora i Ulta notują wzrosty

Refill & Zero Waste – opakowania przyszłości 

Polscy konsumenci coraz częściej szukają rozwiązań eko. Świetną odpowiedzią są marki Wild oraz Rollr, które oferują wegańskie dezodoranty (w tym bazujące na mikrobiomie) oparte w 100 proc. na systemie wielokrotnego napełniania (refillable) i całkowicie wolne od plastiku.

Zaawansowany Skincare i Wellness

W portfolio zaprezentowanych brytyjskich marek znaleźli się także silni gracze z segmentu zaawansowanej pielęgnacji i tzw. wellbeingu, idealni dla perfumerii premium i aptek. To m.in. Medik8 (zaawansowane kosmeceutyki anti-aging), Evolve Organic Beauty (wykorzystujące bio-retinol), TOCU (witaminowe plastry na co dzień) czy manifesto (suplementy w żelkach wspierające kobiety w okresie menopauzy).

Czym brytyjscy producenci chcą podbić serca polskich konsumentów?

To po pierwsze tzw. ekologia bez kompromisów – Clean & Sustainable Beauty 2.0. Trudno dziś mówić o nowościach rynkowych bez kontekstu ekologii, jednak brytyjskie marki wchodzą na wyższy poziom wtajemniczenia. Trendy prezentowane w Ambasadzie jasno pokazują, że konsument nie musi już wybierać między "zielonym" składem a natychmiastową skutecznością.

Towarzyszy temu moda na tzw. upcycling składników. Okazuje się, że nawet mali brytyjscy producenci mistrzowsko wykorzystują surowce wtórne (np. fusy po kawie czy odpady z przemysłu owocowego), tworząc z nich luksusowe i pełnowartościowe ekstrakty aktywne.

Zamiast siermiężnych opakowań, marki z UK proponują elegancki design oparty na systemach wielokrotnego napełniania (refills) oraz w 100 proc. biodegradowalnych materiałach, które świetnie prezentują się na półce.

Skin-minimalism i wielofunkcyjność to już nie śpiew przyszłości. Zamiast 10-stopniowej pielęgnacji, brytyjskie marki stawiają na hybrydy. Produkty łączące funkcje bazy pod makijaż, ochrony SPF i zaawansowanego serum przeciwstarzeniowego to absolutny hit spotkania.

Ciekawym trendem jest pielęgnacja neurokosmetyczna i co się okazuje brytyjczycy mocno eksplorują już temat połączenia kondycji skóry ze stanem psychicznym (trend psychodermatologii). Wiele zaprezentowanych pproduktów opierają się na składnikach wspierających mikrobiom i redukujących komórkowy stres wywołany kortyzolem.

Polskie sieci handlowe szukają marek "z opowieścią"

Brytyjskie portfolio zaprezentowane w Ambasadzie wpisuje się w te wymagania – łączy innowacje technologiczne z autentycznym zaangażowaniem w CSR. 

Naszym zdaniem: 

Uczestnictwo w inicjatywach takich jak akcja "GREAT British Beauty Summer", zorganizowana w Ambasadzie Brytyjskiej w Warszawie to dla wielu brytyjskich marek – w tym tych, które stanowią zupełnie nowe propozycje i nie są jeszcze dostępne w Polsce – okazja, aby zaprezentować się lokalnej branży. Brytyjski sektor beauty stawia na dialog i pozycjonowanie się w roli innowatora. Niewykluczone, że sieci, które jako pierwsze zabezpieczą umowy dystrybucyjne z tymi brandami, zyskają przewagę konkurencyjną. 

image

Chętni na Boots. Brytyjska sieć aptek trafi pod młotek za 10 miliardów dolarów?

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ciało
03.06.2026 11:44
Nowoczesne formuły kosmetyków myjących - między skutecznością oczyszczania a komfortem skóry
Nowoczesne formuły kosmetyków myjących - między skutecznością oczyszczania a komfortem skóryMateriał Partnera

Nowoczesne formuły kosmetyków myjących – między skutecznością a komfortem skóry

W ostatnich latach konsumenci coraz częściej analizują składy INCI, poszukując produktów łączących higienę ze wsparciem kondycji skóry. Wokół składników oczyszczających, takich jak Sodium Laureth Sulfate (SLES), narosło jednak wiele uproszczeń. Z punktu widzenia dermatologii kluczowe znaczenie ma nie pojedynczy surfaktant, lecz sposób, w jaki cała formuła łączy go z innymi substancjami.

Skuteczne oczyszczanie skóry – dlaczego surfaktanty są niezbędne?

Podstawową funkcją kosmetyków myjących jest usunięcie sebum, potu, smogu oraz pozostałości produktów pielęgnacyjnych. Większość tych zanieczyszczeń ma charakter hydrofobowy, co oznacza, że nie można ich zmyć samą wodą.

To zadanie dla surfaktantów (substancji powierzchniowo czynnych). Dzięki zdolności do tworzenia miceli zamykają one cząsteczki tłuszczu i brudu, umożliwiając ich spłukanie. Współczesne receptury rzadko wykorzystują tylko jeden surfaktant. Znacznie częściej stosuje się bezpieczne układy mieszane, w których SLES łączy się z łagodniejszymi składnikami (np. koko-glukozydami czy betainą kokosową). Badania wskazują, że takie proporcje istotnie zmniejszają potencjał drażniący przy zachowaniu pełnej skuteczności mycia.

Bariera hydrolipidowa a codzienne oczyszczanie

Każde mycie wpływa w pewnym stopniu na strukturę warstwy rogowej naskórka. Płaszcz hydrolipidowy, złożony z lipidów i naturalnego czynnika nawilżającego (NMF), odpowiada za nawodnienie oraz ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. Kontakt z surfaktantami może prowadzić do tymczasowego usunięcia tych składników. Nie oznacza to, że higiena szkodzi skórze – wymaga jedynie zbalansowanej receptury. Nowoczesne kosmetyki projektuje się tak, aby skutecznie oczyszczały, jednocześnie minimalizując wpływ na barierę naskórkową.

Kompleksy nawilżające i emolienty

Ważnym trendem jest wprowadzanie do formuł składników inspirowanych naturalnym czynnikiem nawilżającym skóry (NMF):

  • Gliceryna roślinna: skutecznie zwiększa poziom nawodnienia i ogranicza ucieczkę wody z naskórka.
  • Sodium PCA: dba o elastyczność oraz odpowiednie napięcie skóry.
  • Mocznik: w niskich stężeniach działa jako silny humektant, zmiękczając naskórek.
  • Kwas mlekowy i glukonolakton: wspierają fizjologiczną regulację pH skóry.

Istotną rolę odgrywają także emolienty, takie jak Glyceryl Oleate, masło shea czy olej kokosowy i arganowy. Tworzą one na powierzchni delikatny film ochronny. To tak zwany efekt re-fatting (natłuszczający), który częściowo uzupełnia lipidy wypłukane podczas mycia i zapewnia pożądaną "kremowość" produktu.

Świadomy dobór i sensoryka

Dla skóry skrajnie wrażliwej lub atopowej (AZS) rekomendowane są specjalistyczne, bezzapachowe dermokosmetyki. Jednak dla większości osób ze skórą normalną lub lekko suchą, drogeryjne produkty oparte na mieszanych surfaktantach będą w pełni bezpieczne.

Znaczenie mają również zapach, piana i konsystencja. Linie takie jak Aura Care udowadniają, że produkt może skutecznie oczyszczać, dbać o komfort skóry i zamieniać codzienny prysznic w przyjemny rytuał. Bogatą ofertę tych nowoczesnych kosmetyków znajdziesz na sklep.bispol.pl. Świadoma pielęgnacja to nie ślepe eliminowanie substancji, lecz rozumienie ich funkcji w całej formule.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. czerwiec 2026 17:19