StoryEditor
Ciało
31.10.2016 00:00

Olejki – cudowne remedium na problemy skóry

Moda na olejki nie mija. Wprost przeciwnie – wciąż pojawiają się nowe, coraz bardziej zaawansowane preparaty wykorzystujące ich cudowne właściwości. Wszystko za sprawą konsumentów, którzy oszaleli na punkcie olejków. Można zaryzykować stwierdzenie, że to co z olejkiem – z góry jest hitem sprzedaży.

Tłoczone na zimno roślinne olejki są źródłem witamin, polifenoli i cennych kwasów tłuszczowych. Właśnie proces ich pozyskiwania, bez wykorzystywania wysokich temperatur, pozwala na zachowanie wszystkich najcenniejszych składników. Są to również jedne z bardziej wszechstronnych preparatów – jednego produktu można z powodzeniem używać do pielęgnacji twarzy, ciała, włosów. Są ratunkiem dla przesuszonej skóry, ale warto je polecać także w innych celach: regeneracyjnych i naprawczych – olejki mają rozmaite właściwości w zależności od tego, z jakiej rośliny je pozyskano.

Idealne na problemy

– Uniwersalne olejki do pielęgnacji ciała to takie, które z jednej strony poprawiają stan skóry, z drugiej pozwalają na chwilę relaksu, rozluźnienie i wyciszenie organizmu – mówi Kinga Kotuniak, brand manager Laboratorium Kosmetycznego Ava. Katarzyna Butrymowicz-Knap, dyrektor marketingu Bielendy, uszczegóławia, że najbardziej uniwersalne, a zarazem cieszące się największą popularnością są olejki arganowy, kokosowy oraz monoi, które można stosować do różnych typów skóry. Joanna Kowalczuk, kierownik działu marketingu firmy Ziaja, dodaje do tej listy olej oliwkowy, awokado, z orzechów brazylijskich, makadamia, masło cupuacu i karite. – Są to przykłady dobrych i sprawdzonych olejów, które zawierają kwasy linolowy, linolenowy oraz wielonienasycone kwasy tłuszczowe, dzięki czemu z powodzeniem uzupełniają warstwę rogową naskórka – tłumaczy Joanna Kowalczuk.

Olejki są ważnym źródłem lipidów, których niedobory objawiają się szorstkością i napięciem naskórka, rogowaceniem, suchością, odwodnieniem, drobnymi mikrourazami, zmarszczkami. Skóra łatwiej przepuszcza alergeny i inne substancje drażniące. Dochodzi do podrażnień, zaczerwienienia, kontaktowego zapalenia skóry. Gdy pojawiają się takie objawy, wtedy warto sięgnąć po olejki. Ich wysoka skuteczność bierze się z bezwodnej formuły – szybciej i głębiej się wchłaniają. Mają też umiejętność transportowania przez naskórek innych wartościowych substancji aktywnych. Dlatego, oprócz tego, że są oferowane jako samodzielne preparaty, często stanowią podstawę balsamów, maseł czy peelingów. Po ich zastosowaniu zmiana kondycji naskórka jest odczuwalna natychmiast. Wrażenie nawilżenia, odżywienia i wygładzenia pozostaje też na dłużej niż po użyciu wodnych emulsji.

Dla każdego i zawsze?

Na rynku oferowane są olejki 100-procentowe, jednoskładnikowe, a także produkty, będące kompozycją kilku olejów. O właściwościach poszczególnych olejków (o wybranych olejach piszemy w ramce), w związku z nieprzemijająca modą na nie, rozpisują się rozmaite strony poświęcone naturalnej pielęgnacji oraz blogi urodowe. Natomiast polecając kompozycje olejków, warto zapoznać się choćby z sugestią producenta zamieszczoną na opakowaniu. Wiele zależy bowiem także od ilości użytych składników. Jedne zostały tak skomponowane, by nadać skórze jedwabistą gładkość, zadaniem innych ma być redukcja cellulitu, ujędrnienie, napięcie skóry czy zmniejszenie obrzęków.

Czy jednak olejki to propozycja dla każdego? Katarzyna Butrymowicz-Knap podpowiada, że z racji swojej konsystencji w szczególności są to produkty przeznaczone do skóry suchej i bardzo suchej. – Osoby z takimi problemami z pewnością zauważą cenne działanie olejków. W innych przypadkach może okazać się, że preparaty słabo się wchłaniają i pozostawiają na skórze tłustą warstwę – tłumaczy. Podpowiada jednak, że w takiej sytuacji wygodnym rozwiązaniem są suche olejki, tak samo odżywcze, ale szybciej wchłaniające się. Również Weronika Kowalczuk, junior product manager marki Evrēe, uspokaja, że olejków nie trzeba się obawiać ze względu na ich tłuste konsystencje. – Obecne technologie pozwalają nam przygotować produkt o formule olejkowej, który będzie się idealnie wchłaniał, a do tego pięknie pachniał – zapewnia. Osobom, które twierdzą, że ich skóra nie lubi olejków, podpowiada, by stosowały je, dodając kilka kropel do swojego ulubionego balsamu, masła czy sorbetu. – To idealne rozwiązanie do stosowania w codziennej pielęgnacji. Jeśli jednak skóra potrzebuje dogłębnej regeneracji, naprawdę warto zdecydować się na olejek w czystej postaci – zapewnia Weronika Kowalczuk. Opinię tę potwierdza Jolanta Langer, koordynator produkcji w firmie Elfa Pharm Polska. Według niej olejki idealnie sprawdzają się, gdy oczekujemy szybkiej regeneracji skóry, wygładzenia itp. Przestrzega jednocześnie, że stosowanie olejów w czystej postaci przez dłuższy czas wiąże się z nadmiernym wysuszeniem skóry. Dlatego do codziennej pielęgnacji, gdy nie występują wyraźne problemy ze skórą, lepiej polecać balsamy, mleczka czy masła z olejkami, które są mieszaniną różnych substancji o szerokim działaniu pielęgnacyjnym. Preparaty te warto też polecić osobom o skórze wrażliwej, skłonnej do podrażnień czy alergii. – Dla nich olejki w czystej postaci nie są najlepszym rozwiązaniem – podpowiada Kinga Kotuniak z firmy Ava.

Praktyczna porada!

  • Długo stosowane oleje w czystej postaci mogą wysuszać skórę
  • Nie są też wskazane dla osób ze skłonnościami do alergii

Rodzaje olejów

Oleje schnące: słonecznikowy, lniany, sojowy, z krokosza, dzikiej róży, konopi, nasion wiesiołka, rokitnika, czarnuszki siewnej, ogórecznika, pestek winogron, orzecha włoskiego, kiełków pszenicy.
Oleje półschnące: migdałowy, sezamowy, z pestek moreli.
Oleje nieschnące: kokosowy, rycynowy, rzepakowy, ryżowy, z awokado, orzechów arachidowych, laskowych, makadamia, pestek dyni, oliwa z oliwek.

Zdaniem eksperta

Joanna Kowalczuk, Ziaja

Olejki w recepturach kosmetyków przyciągają nowych i młodszych konsumentów, a jednocześnie wpisują się w popularny trend kosmetyków wielofunkcyjnych i uniwersalnych. Stosowanie olejów, jako źródła lipidów w emulsjach kosmetycznych, przeciwdziała dysfunkcjom skóry, wpływa na utrzymanie naturalnego pH, przez co zapewnia ochronę mikrobiologiczną, skutecznie redukuje nadwrażliwość skóry, łagodzi podrażnienia, aktywizuje procesy naprawcze oraz hamuje procesy starzenia się i redukuje zmarszczki. Oleje są niezwykle efektywnymi składnikami nie tylko w pielęgnacji kosmetycznej, ale są także używane do leczenia wielu różnych schorzeń skóry, takich jak suchość, świąd oraz atopowe zapalenie skóry. Odgrywają dużą rolę w pielęgnacji – olejki do mycia, balsamy z olejami pod prysznic przeciwdziałają wypłukiwaniu lipidów z powierzchniowych warstw skóry, już w trakcie mycia.

   

Kinga Kotuniak, brand manager, Laboratorium Kosmetyczne Ava

Z miesiącami chłodniejszymi kojarzą się cytrusy. Dodajemy je do herbaty, dekorujemy drzewka bożonarodzeniowe, suszonych używamy do dekoracji okien czy stołów. Dlatego Laboratorium Kosmetyczne Ava już kilka lat temu opracowało specjalnie do pielęgnacji skóry ciała zimą dwa olejki: grapefruitowy oraz pomarańczowy. Obok właściwości pielęgnacyjnych wzmacniają siły witalne. Idealnie sprawdzają się więc w przypadku jesienno-zimowego osłabienia organizmu. Delikatnie natłuszczają, nie brudząc ubrania, poprawiają sprężystość i elastyczność skóry. Sprawiają, że czeka ona w dobrej kondycji na wiosnę. Dostarczają również przyjemnych wrażeń zmysłowych, pozostawiając na skórze cytrusowy zapach.

Katarzyna Butrymowicz-Knap, dyrektor marketingu, Bielenda

Najbardziej uniwersalne i cieszące się zarazem największą popularnością są olejki: arganowy, kokosowy oraz monoi. Dlatego do oferty Bielendy dołączyły dwie nowości inspirowane tym trendem –

Odżywczy olejek kokosowy oraz Regenerujący olejek monoi de Tahiti. Można je stosować do różnych typów skóry, choć najlepiej sprawdzą się w przypadku skóry suchej i bardzo suchej. Dla skóry normalnej idealnym rozwiązaniem będą natomiast produkty zawierające olejki w niższym stężeniu, takie jak Nawilżający Olejek w kremie Bielenda czy Mleczny Olejek odżywczy Bielenda Algi Morskie. Produkty te wyróżniają się bardzo lekką formułą, szybko się wchłaniają i nie pozostawiają na skórze tłustej warstwy. Jest to także ukłon w stronę osób, które nie przepadają za tłustymi formułami.

Weronika Kowalczuk, junior product manager marki Evrēe

Bogactwo składników odżywczych sprawia, że naturalne olejki zapewniają szerokie spectrum działania, sa rozwiązaniem na wiele problemów skóry. Jednym z bardziej uniwersalnych, doskonałych w pielęgnacji jest olej migdałowy – zawarty mi.in w Upiększającej specjalistycznej kuracji do ciała Multioils Bomb – który ma doskonałe działanie nawilżające, a dzięki lekkiej konsystencji cechuje się bardzo dobrą wchłanialnością. Jest doskonałym dodatkiem do produktów o formule wieloolejkowej, ponieważ wspomaga wchłanianie się kosmetyku.

Jolanta Langer, koordynator produkcji w firmie Elfa Pharm Polska

Oleje roślinne dzielą się na schnące, półschnące i nieschnące. Im więcej dany olej zawiera kwasów tłuszczowych wielonienasyconych, tym szybciej wysycha na powietrzu i zmienia się w elastyczną, niepłynną masę. Do cery tłustej i mieszanej najlepiej nadają się oleje schnące i półschnące. Do suchej i dojrzałej najodpowiedniejsze są oleje półschnące i nieschnące. Warto jednak zwrócić uwagę, iż oleje nieschnące mogą działać komedogennie, czyli powodować powstawanie zaskórników. Można jednak temu zapobiec poprzez dokładne oczyszczanie cery np. za pomocą naturalnych mydeł i peelingów.


 

Oleje do zadań specjalnych

Olej arganowy wykazuje działanie przeciwzapalne, łagodzące i antyoksydacyjne. Polecany jest głównie w pielęgnacji skóry dojrzałej oraz suchej i odwodnionej, wymagającej regeneracji. Sprawdza się również w pielęgnacji włosów, zarówno do wcierania w skórę głowy, jak i do regeneracji rozdwajających się końcówek. Jest szybko wchłaniany przez skórę.

Olej makadamia jest bogaty w witaminy A, B (B1, B2, B3) oraz E. Zawiera lecytynę, fenole oraz kwas olepalmitynowy, który występuje naturalnie w ludzkiej skórze, zapewniając jej młody i zdrowy wygląd. Wraz z upływem lat jego zasoby maleją, stąd popularność tego oleju w preparatach do skóry starzejącej się, bo spowalnia procesy starzenia się komórek, nadaje sprężystość i działa przeciwzmarszczkowo. Olej sprawdza się także w pielęgnacji skóry suchej, delikatnej i wrażliwej – likwiduje zaczerwienienia i podrażnienia. Wspomaga walkę z cellulitem i rozstępami.

Olej kokosowy w temperaturze poniżej 25°C ma konsystencję twardego białego tłuszczu. Ze względu na własności emoliencyjne polecany jest do skóry suchej i łuszczącej się. Ma też działanie antybakteryjne, przeciwgrzybicze i antyseptyczne, jest więc odpowiedni w przypadku wyprysków i łojotoku. Jednak nałożony na skórę w czystej postaci może powodować podrażnienia, warto więc łączyć go z balsamem lub masłem do ciała, a nawet oliwką dla dzieci.

Olej różany zawiera m.in. kwasy omega-6 i omega-9 oraz witaminy A, B i E. Szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy, natychmiast odżywia i nawilża skórę. Zapobiega powstawaniu zmarszczek, przebarwień oraz suchych skórek. Sprzyja gojeniu się drobnych ran. Chroni przed promieniowaniem UVA/UVB oraz wolnymi rodnikami, a także zanieczyszczeniami pochodzącymi ze środowiska zewnętrznego.

Olej jojoba charakteryzuje się wysoką zgodnością biologiczną z ludzką skórą. Dzięki temu łatwo się wchłania, przy okazji odżywiając, zmiękczając, nawilżając i natłuszczając. Może być używany do pielęgnacji skóry wrażliwej. Pomaga w leczeniu zapaleń skóry, np. łuszczycy.

Olej z czarnuszki siewnej regeneruje skórę dojrzałą, uelastycznia ją i wygładza zmarszczki. To naturalny antyoksydant, który niszczy wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się skóry. Zalecany jest również do pielęgnacji skóry dotkniętej egzemą, łuszczycą i trądzikiem. Sprawdza się w likwidowaniu łupieżu skóry głowy.

Olej z awokado jest jednym z najcenniejszych olejów kosmetycznych ze względu na dużą zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych i witamin (A, B, D, E). Szybko się wchłania w skórę, działając regenerująco i łagodząco. Zawiera kwas oleinowy, który jest emolientem trwale nawilżającym skórę i włosy. Braki w warstwie lipidowej naskórka uzupełnia dzięki zawartości kwasu omega-3.

Olej monoi jest połączeniem czystego, tłoczonego na zimno olejku kokosowego i kwiatów tahitańskiej gardenii, które mają właściwości oczyszczające, łagodzące i przeciwzapalne. Monoi długotrwale nawilża i koi oraz silnie odżywia i zmiękcza skórę. Dzięki zawartej w nim witaminie E działa antyoksydacyjnie. Zabezpiecza skórę przed szkodliwym działaniem słońca, wiatru i wody.

Olej z orzechów brazylijskich w ponad 75 proc. składa się z nienasyconych kwasów tłuszczowych, które odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie skóry, pomagają walczyć z niedoskonałościami i problemami skórnymi, poprawiają skład cementu międzykomórkowego i regulują wydzielanie sebum. Zawiera też cenne fitosterole i witaminy A i E. Jest bogaty w magnez, który korzystnie wpływa na naczynia krwionośne, oraz w selen o właściwościach antyoskydacyjnych i przeciwzapalnych. Ze względu na działanie przeciwrodnikowe często sosowany jest w produktach anti-aging.

Masło cupuacu to znakomity emolient z dużą zawartością odżywczej witaminy E oraz fitosteroli roślinnych. Uelastycznia i odnawia skórę oraz wzmacnia barierę lipidową naskórka, zmniejszając ucieczkę wody z tkanki podskórnej. Działa też przeciwzapalnie na skórę atopową, łuszczącą się i pękającą. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Opóźnia procesy starzenia się skóry. Nie alergizuje. Świetnie się wchłania.

Masło karite jest naturalnym źródłem antyutleniaczy i witaminy E. Zawiera kwas cynamonowy i cykloartenol, co sprawia, że znakomicie chroni skórę przed promieniami UV i opóźnia procesy jej starzenia się. Działa przeciwobrzękowo, przeciwzapalnie, antybakteryjnie i łagodząco. Wygładza i rewitalizuje skórę, a także stymuluje krążenie krwi. Nie alergizuje. Dobrze się rozprowadza i nie klei.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ciało
21.04.2026 10:20
Dove rozwija antyperspiranty typu refill. Ambitne plany Unilevera
Nowe dezodoranty Dove typu refillDove

Unilever wprowadza linię antyperspirantów wielokrotnego użytku Dove w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Celem jest osiągnięcie 15–20 proc. udziału w całej kategorii dezodorantów w ciągu pięciu lat.

W tym artykule przeczytasz:

  • Unilever stawia na skalę
  • Dlaczego Dove inwestuje w refill?
  • Jak wygląda nowy produkt Dove?
  • Ambitny cel – 20 proc. i kampania marketingowa za 7,5 mln funtów
  • Refill potrzebuje więcej niż marketingu
  • Inspiracja marką Wild

Unilever stawia na skalę

Unilever, wprowadził właśnie na rynek w Wielkiej Brytanii i Irlandii linię antyperspirantów wielokrotnego użytku pod marką Dove, a w dalszej kolejności planuje rozszerzenie projektu na Europę. Wprowadzenie produktu przyciąga uwagę ze względu na swoją skalę.

W 2025 roku Unilever osiągnął roczne przychody na poziomie 50,5 mld euro oraz 6,2 mld euro zysku netto. Segment produktów do pielęgnacji osobistej (w którym znajdują się dezodoranty) pozostaje największym obszarem działalności firmy, generując 13,2 mld euro przychodów, wyprzedzając żywność (12,9 mld euro), beauty i wellbeing (12,8 mld euro) oraz home care (11,6 mld euro).

Dlaczego Dove inwestuje w refill?

– Gdy marka o skali Dove wchodzi w segment refill, pomaga to przesunąć kategorię z niszy do mainstreamu – powiedziała Jo Chidley, ekspertka ds. gospodarki obiegu zamkniętego i założycielka startupu Beauty Kitchen oraz platformy Reposit. – To sygnał dla detalistów, dostawców i konsumentów, że refill nie jest jedynie eksperymentem w zakresie zrównoważonego rozwoju, ale rozwiązaniem, które może stać się częścią codziennych nawyków – dodała.

Jak podkreśla, duże firmy często testują, uczą się i wprowadzają kolejne iteracje, zanim rozwiązanie osiągnie skalę, dlatego pozytywnym sygnałem jest fakt, że Dove rozwija modele refill zamiast traktować je jako jednorazowe eksperymenty.

image

Producent Dove i Rexony redukuje zatrudnienie w swoim polskim zakładzie

Jak wygląda nowy produkt Dove?

Po ponad pięciu latach testów i iteracji — w tym pilotażu dezodorantu refill w USA w 2021 roku — marka opracowała rozwiązanie, które pozwala umieścić niezmienioną formułę antyperspirantu o 72-godzinnym działaniu w trwałych, wielokrotnego użytku opakowaniach wykonanych w 70 proc. z materiałów z recyklingu.

Produkt wprowadzono w formie trzech zestawów startowych zawierających opakowanie i wkład w trzech wariantach zapachowych i kolorystycznych: original (jasnoniebieski), Violet & Tonka (fioletowy) oraz Peony & Pineapple (różowy). Opakowania i wkłady są wymienne.

Łącznie marka wprowadziła sześć wkładów: trzy podstawowe zapachy oraz Macadamia & Coconut, White Flower & Heliotrope i Lily & Green Lime. Cena zestawu wynosi 16 funtów, a pojedynczy wkład kosztuje 7 funtów.

Ambitny cel – 20 proc. i kampania marketingowa za 7,5 mln funtów

Wprowadzenie produktu wspiera kampania marketingowa o wartości 7,5 mln funtów, obejmująca działania cyfrowe na platformach YouTube, TikTok, Meta i Pinterest, obecność w telewizji, pop-upy w sklepach oraz ekspozycje w punktach sprzedaży.

Celem jest zwiększenie udziału antyperspirantów refill z obecnych 3–4 procdo 15–20 proc. całej kategorii dezodorantów w ciągu pięciu lat — poinformował Chris Barron, dyrektor generalny ds. personal care w Unilever UK & Ireland.

– Nawet 15 proc. udziału w rynku to bardzo ambitny cel – powiedział Barron. – Można to porównać do zajęcia 20 proc. półki sklepowej. To nie tylko innowacja, ale realna zmiana systemowa w kategorii, która daje konsumentom możliwość korzystania z refill w ramach znanych i lubianych marek. –

image

Algorytm vs. autentyczność: Nowa kampania Dove rzuca wyzwanie cyfrowym standardom piękna

Refill potrzebuje więcej niż marketingu

Chidley określiła wprowadzenie produktu jako "pozytywny i istotny krok”. Podkreśliła, że prostota rozwiązania — polegająca na wymianie wkładu w opakowaniu wielokrotnego użytku — obniża barierę wejścia i ułatwia powtarzalność zachowania.

– Jeśli chcemy zmiany zachowań na dużą skalę, system musi być intuicyjny i atrakcyjny dla konsumenta – powiedziała.

Dodała, że oprócz samego opakowania produkt musi być łatwy w użyciu, dostępny w sklepach oraz wiarygodny pod względem działania.

Viola Jardon z Cambridge Institute for Sustainability Leadership wskazała, że kluczowe dla sukcesu refill są:

  • wygoda i prostota użytkowania
  • jasna propozycja wartości
  • cena odpowiadająca oczekiwaniom konsumentów

– Badania pokazują, że konsumenci rzadko wybierają refill, jeśli nie są one równie proste i niezawodne jak dotychczasowe rozwiązania – powiedziała.

Dodała również, że konsumenci oczekują konkretnych korzyści, zarówno funkcjonalnych, jak i finansowych.

Inspiracja marką Wild

Barron zaznaczył, że celem Unilever jest uczynienie refill dostępnymi i atrakcyjnymi dla konsumentów.

– Widzimy wyraźny sygnał, że konsumenci tego oczekują – powiedział.

Jako przykład wskazano markę Wildlidera rynku refill w Wielkiej Brytanii, przejętego przez Unilever w ubiegłym roku. Od 2020 roku rozwija ona kategorię refill i pokazuje, jak ważna jest atrakcyjność produktu w kontekście zrównoważonego rozwoju.

Dove współpracuje z zespołem Wild, aby rozwijać swoje rozwiązania i korzystać z doświadczeń tej marki.

Wild pracuje również nad rozwiązaniami refill w innych kategoriach, takich jak dezodoranty roll-on i żele pod prysznic, co wskazuje kierunek rozwoju całej branży.

 

Źródło: Beauty Matter

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ciało
20.04.2026 10:03
L’Oréal inwestuje w body care. Hanni z wsparciem funduszu BOLD
L‘Oréal inwestuje w Hanni (fot. Instagram)Instagram

Fundusz inwestycyjny L’Oréal — BOLD — zainwestował w markę pielęgnacji ciała Hanni, stawiając na rozwijający się segment body care.

W tym artykule przeczytasz:

  • Dlaczego L’Oréal inwestuje w body care?
  • Strategia funduszu BOLD

  • O marce Hanni 

  • Szybki rozwój i obecność w Sephora

  • Jakie produkty oferuje Hanni?

Dlaczego L’Oréal inwestuje w body care?

Jak podkreślono w komunikacie funduszu, segment pielęgnacji ciała przez lata był postrzegany jako funkcjonalny, mało angażujący i zdominowany przez produkty o charakterze podstawowym. Obecnie jednak przechodzi transformację w kierunku bardziej zaawansowanych, doświadczeniowych rozwiązań.

– Hanni znajduje się w centrum tej zmiany. Marka oferuje uproszczony, a jednocześnie bardziej premium system pielęgnacji ciała, dopasowany do współczesnego stylu życia – podkreślono.

Produkty mają być szybsze w użyciu, bardziej efektywne i silniej oddziałujące sensorycznie, przy jednoczesnym ograniczeniu liczby kroków w rutynie.

Strategia funduszu BOLD

Jak zaznacza członkini zarządu BOLD Samantha Etienne, fundusz inwestuje w marki, które mają wyraźną wizję rozwoju rynku:

– Hanni reprezentuje nowoczesne podejście do codziennych rytuałów pielęgnacyjnych — z jasną misją i świeżym spojrzeniem na kategorię body care – 

Szczegóły finansowe transakcji nie zostały ujawnione.

image

Kolejna zmiana w The Body Shop. Firma odbudowuje struktury i strategię marki

O marce Hanni 

Hanni została założona w maju 2021 roku przez Leslie Tessler.

– Chciałam stworzyć produkty do pielęgnacji ciała, które będą jednocześnie luksusowe i łatwe do wkomponowania w codzienność — bez zajmowania czasu i energii – podkreśla założycielka.

Nazwa marki pochodzi od imienia jej córki.

Szybki rozwój i obecność w Sephora

Już w mniej niż rok od debiutu Hanni została pierwszym partnerem w kategorii maszynek do golenia w Sephora w USA.

Jednoostrzowa, metalowa maszynka marki wyróżnia się zarówno skutecznością, jak i bardziej zrównoważonym designem.

Jakie produkty oferuje Hanni?

Wśród najpopularniejszych produktów marki znajdują się m.in.:

  • Splash Salve — nawilżający produkt aktywowany wodą pod prysznicem
  • The Fatty — nawilżający stick z kwasami

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. kwiecień 2026 14:51