StoryEditor
Ciało
31.10.2016 00:00

Olejki – cudowne remedium na problemy skóry

Moda na olejki nie mija. Wprost przeciwnie – wciąż pojawiają się nowe, coraz bardziej zaawansowane preparaty wykorzystujące ich cudowne właściwości. Wszystko za sprawą konsumentów, którzy oszaleli na punkcie olejków. Można zaryzykować stwierdzenie, że to co z olejkiem – z góry jest hitem sprzedaży.

Tłoczone na zimno roślinne olejki są źródłem witamin, polifenoli i cennych kwasów tłuszczowych. Właśnie proces ich pozyskiwania, bez wykorzystywania wysokich temperatur, pozwala na zachowanie wszystkich najcenniejszych składników. Są to również jedne z bardziej wszechstronnych preparatów – jednego produktu można z powodzeniem używać do pielęgnacji twarzy, ciała, włosów. Są ratunkiem dla przesuszonej skóry, ale warto je polecać także w innych celach: regeneracyjnych i naprawczych – olejki mają rozmaite właściwości w zależności od tego, z jakiej rośliny je pozyskano.

Idealne na problemy

– Uniwersalne olejki do pielęgnacji ciała to takie, które z jednej strony poprawiają stan skóry, z drugiej pozwalają na chwilę relaksu, rozluźnienie i wyciszenie organizmu – mówi Kinga Kotuniak, brand manager Laboratorium Kosmetycznego Ava. Katarzyna Butrymowicz-Knap, dyrektor marketingu Bielendy, uszczegóławia, że najbardziej uniwersalne, a zarazem cieszące się największą popularnością są olejki arganowy, kokosowy oraz monoi, które można stosować do różnych typów skóry. Joanna Kowalczuk, kierownik działu marketingu firmy Ziaja, dodaje do tej listy olej oliwkowy, awokado, z orzechów brazylijskich, makadamia, masło cupuacu i karite. – Są to przykłady dobrych i sprawdzonych olejów, które zawierają kwasy linolowy, linolenowy oraz wielonienasycone kwasy tłuszczowe, dzięki czemu z powodzeniem uzupełniają warstwę rogową naskórka – tłumaczy Joanna Kowalczuk.

Olejki są ważnym źródłem lipidów, których niedobory objawiają się szorstkością i napięciem naskórka, rogowaceniem, suchością, odwodnieniem, drobnymi mikrourazami, zmarszczkami. Skóra łatwiej przepuszcza alergeny i inne substancje drażniące. Dochodzi do podrażnień, zaczerwienienia, kontaktowego zapalenia skóry. Gdy pojawiają się takie objawy, wtedy warto sięgnąć po olejki. Ich wysoka skuteczność bierze się z bezwodnej formuły – szybciej i głębiej się wchłaniają. Mają też umiejętność transportowania przez naskórek innych wartościowych substancji aktywnych. Dlatego, oprócz tego, że są oferowane jako samodzielne preparaty, często stanowią podstawę balsamów, maseł czy peelingów. Po ich zastosowaniu zmiana kondycji naskórka jest odczuwalna natychmiast. Wrażenie nawilżenia, odżywienia i wygładzenia pozostaje też na dłużej niż po użyciu wodnych emulsji.

Dla każdego i zawsze?

Na rynku oferowane są olejki 100-procentowe, jednoskładnikowe, a także produkty, będące kompozycją kilku olejów. O właściwościach poszczególnych olejków (o wybranych olejach piszemy w ramce), w związku z nieprzemijająca modą na nie, rozpisują się rozmaite strony poświęcone naturalnej pielęgnacji oraz blogi urodowe. Natomiast polecając kompozycje olejków, warto zapoznać się choćby z sugestią producenta zamieszczoną na opakowaniu. Wiele zależy bowiem także od ilości użytych składników. Jedne zostały tak skomponowane, by nadać skórze jedwabistą gładkość, zadaniem innych ma być redukcja cellulitu, ujędrnienie, napięcie skóry czy zmniejszenie obrzęków.

Czy jednak olejki to propozycja dla każdego? Katarzyna Butrymowicz-Knap podpowiada, że z racji swojej konsystencji w szczególności są to produkty przeznaczone do skóry suchej i bardzo suchej. – Osoby z takimi problemami z pewnością zauważą cenne działanie olejków. W innych przypadkach może okazać się, że preparaty słabo się wchłaniają i pozostawiają na skórze tłustą warstwę – tłumaczy. Podpowiada jednak, że w takiej sytuacji wygodnym rozwiązaniem są suche olejki, tak samo odżywcze, ale szybciej wchłaniające się. Również Weronika Kowalczuk, junior product manager marki Evrēe, uspokaja, że olejków nie trzeba się obawiać ze względu na ich tłuste konsystencje. – Obecne technologie pozwalają nam przygotować produkt o formule olejkowej, który będzie się idealnie wchłaniał, a do tego pięknie pachniał – zapewnia. Osobom, które twierdzą, że ich skóra nie lubi olejków, podpowiada, by stosowały je, dodając kilka kropel do swojego ulubionego balsamu, masła czy sorbetu. – To idealne rozwiązanie do stosowania w codziennej pielęgnacji. Jeśli jednak skóra potrzebuje dogłębnej regeneracji, naprawdę warto zdecydować się na olejek w czystej postaci – zapewnia Weronika Kowalczuk. Opinię tę potwierdza Jolanta Langer, koordynator produkcji w firmie Elfa Pharm Polska. Według niej olejki idealnie sprawdzają się, gdy oczekujemy szybkiej regeneracji skóry, wygładzenia itp. Przestrzega jednocześnie, że stosowanie olejów w czystej postaci przez dłuższy czas wiąże się z nadmiernym wysuszeniem skóry. Dlatego do codziennej pielęgnacji, gdy nie występują wyraźne problemy ze skórą, lepiej polecać balsamy, mleczka czy masła z olejkami, które są mieszaniną różnych substancji o szerokim działaniu pielęgnacyjnym. Preparaty te warto też polecić osobom o skórze wrażliwej, skłonnej do podrażnień czy alergii. – Dla nich olejki w czystej postaci nie są najlepszym rozwiązaniem – podpowiada Kinga Kotuniak z firmy Ava.

Praktyczna porada!

  • Długo stosowane oleje w czystej postaci mogą wysuszać skórę
  • Nie są też wskazane dla osób ze skłonnościami do alergii

Rodzaje olejów

Oleje schnące: słonecznikowy, lniany, sojowy, z krokosza, dzikiej róży, konopi, nasion wiesiołka, rokitnika, czarnuszki siewnej, ogórecznika, pestek winogron, orzecha włoskiego, kiełków pszenicy.
Oleje półschnące: migdałowy, sezamowy, z pestek moreli.
Oleje nieschnące: kokosowy, rycynowy, rzepakowy, ryżowy, z awokado, orzechów arachidowych, laskowych, makadamia, pestek dyni, oliwa z oliwek.

Zdaniem eksperta

Joanna Kowalczuk, Ziaja

Olejki w recepturach kosmetyków przyciągają nowych i młodszych konsumentów, a jednocześnie wpisują się w popularny trend kosmetyków wielofunkcyjnych i uniwersalnych. Stosowanie olejów, jako źródła lipidów w emulsjach kosmetycznych, przeciwdziała dysfunkcjom skóry, wpływa na utrzymanie naturalnego pH, przez co zapewnia ochronę mikrobiologiczną, skutecznie redukuje nadwrażliwość skóry, łagodzi podrażnienia, aktywizuje procesy naprawcze oraz hamuje procesy starzenia się i redukuje zmarszczki. Oleje są niezwykle efektywnymi składnikami nie tylko w pielęgnacji kosmetycznej, ale są także używane do leczenia wielu różnych schorzeń skóry, takich jak suchość, świąd oraz atopowe zapalenie skóry. Odgrywają dużą rolę w pielęgnacji – olejki do mycia, balsamy z olejami pod prysznic przeciwdziałają wypłukiwaniu lipidów z powierzchniowych warstw skóry, już w trakcie mycia.

   

Kinga Kotuniak, brand manager, Laboratorium Kosmetyczne Ava

Z miesiącami chłodniejszymi kojarzą się cytrusy. Dodajemy je do herbaty, dekorujemy drzewka bożonarodzeniowe, suszonych używamy do dekoracji okien czy stołów. Dlatego Laboratorium Kosmetyczne Ava już kilka lat temu opracowało specjalnie do pielęgnacji skóry ciała zimą dwa olejki: grapefruitowy oraz pomarańczowy. Obok właściwości pielęgnacyjnych wzmacniają siły witalne. Idealnie sprawdzają się więc w przypadku jesienno-zimowego osłabienia organizmu. Delikatnie natłuszczają, nie brudząc ubrania, poprawiają sprężystość i elastyczność skóry. Sprawiają, że czeka ona w dobrej kondycji na wiosnę. Dostarczają również przyjemnych wrażeń zmysłowych, pozostawiając na skórze cytrusowy zapach.

Katarzyna Butrymowicz-Knap, dyrektor marketingu, Bielenda

Najbardziej uniwersalne i cieszące się zarazem największą popularnością są olejki: arganowy, kokosowy oraz monoi. Dlatego do oferty Bielendy dołączyły dwie nowości inspirowane tym trendem –

Odżywczy olejek kokosowy oraz Regenerujący olejek monoi de Tahiti. Można je stosować do różnych typów skóry, choć najlepiej sprawdzą się w przypadku skóry suchej i bardzo suchej. Dla skóry normalnej idealnym rozwiązaniem będą natomiast produkty zawierające olejki w niższym stężeniu, takie jak Nawilżający Olejek w kremie Bielenda czy Mleczny Olejek odżywczy Bielenda Algi Morskie. Produkty te wyróżniają się bardzo lekką formułą, szybko się wchłaniają i nie pozostawiają na skórze tłustej warstwy. Jest to także ukłon w stronę osób, które nie przepadają za tłustymi formułami.

Weronika Kowalczuk, junior product manager marki Evrēe

Bogactwo składników odżywczych sprawia, że naturalne olejki zapewniają szerokie spectrum działania, sa rozwiązaniem na wiele problemów skóry. Jednym z bardziej uniwersalnych, doskonałych w pielęgnacji jest olej migdałowy – zawarty mi.in w Upiększającej specjalistycznej kuracji do ciała Multioils Bomb – który ma doskonałe działanie nawilżające, a dzięki lekkiej konsystencji cechuje się bardzo dobrą wchłanialnością. Jest doskonałym dodatkiem do produktów o formule wieloolejkowej, ponieważ wspomaga wchłanianie się kosmetyku.

Jolanta Langer, koordynator produkcji w firmie Elfa Pharm Polska

Oleje roślinne dzielą się na schnące, półschnące i nieschnące. Im więcej dany olej zawiera kwasów tłuszczowych wielonienasyconych, tym szybciej wysycha na powietrzu i zmienia się w elastyczną, niepłynną masę. Do cery tłustej i mieszanej najlepiej nadają się oleje schnące i półschnące. Do suchej i dojrzałej najodpowiedniejsze są oleje półschnące i nieschnące. Warto jednak zwrócić uwagę, iż oleje nieschnące mogą działać komedogennie, czyli powodować powstawanie zaskórników. Można jednak temu zapobiec poprzez dokładne oczyszczanie cery np. za pomocą naturalnych mydeł i peelingów.


 

Oleje do zadań specjalnych

Olej arganowy wykazuje działanie przeciwzapalne, łagodzące i antyoksydacyjne. Polecany jest głównie w pielęgnacji skóry dojrzałej oraz suchej i odwodnionej, wymagającej regeneracji. Sprawdza się również w pielęgnacji włosów, zarówno do wcierania w skórę głowy, jak i do regeneracji rozdwajających się końcówek. Jest szybko wchłaniany przez skórę.

Olej makadamia jest bogaty w witaminy A, B (B1, B2, B3) oraz E. Zawiera lecytynę, fenole oraz kwas olepalmitynowy, który występuje naturalnie w ludzkiej skórze, zapewniając jej młody i zdrowy wygląd. Wraz z upływem lat jego zasoby maleją, stąd popularność tego oleju w preparatach do skóry starzejącej się, bo spowalnia procesy starzenia się komórek, nadaje sprężystość i działa przeciwzmarszczkowo. Olej sprawdza się także w pielęgnacji skóry suchej, delikatnej i wrażliwej – likwiduje zaczerwienienia i podrażnienia. Wspomaga walkę z cellulitem i rozstępami.

Olej kokosowy w temperaturze poniżej 25°C ma konsystencję twardego białego tłuszczu. Ze względu na własności emoliencyjne polecany jest do skóry suchej i łuszczącej się. Ma też działanie antybakteryjne, przeciwgrzybicze i antyseptyczne, jest więc odpowiedni w przypadku wyprysków i łojotoku. Jednak nałożony na skórę w czystej postaci może powodować podrażnienia, warto więc łączyć go z balsamem lub masłem do ciała, a nawet oliwką dla dzieci.

Olej różany zawiera m.in. kwasy omega-6 i omega-9 oraz witaminy A, B i E. Szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy, natychmiast odżywia i nawilża skórę. Zapobiega powstawaniu zmarszczek, przebarwień oraz suchych skórek. Sprzyja gojeniu się drobnych ran. Chroni przed promieniowaniem UVA/UVB oraz wolnymi rodnikami, a także zanieczyszczeniami pochodzącymi ze środowiska zewnętrznego.

Olej jojoba charakteryzuje się wysoką zgodnością biologiczną z ludzką skórą. Dzięki temu łatwo się wchłania, przy okazji odżywiając, zmiękczając, nawilżając i natłuszczając. Może być używany do pielęgnacji skóry wrażliwej. Pomaga w leczeniu zapaleń skóry, np. łuszczycy.

Olej z czarnuszki siewnej regeneruje skórę dojrzałą, uelastycznia ją i wygładza zmarszczki. To naturalny antyoksydant, który niszczy wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się skóry. Zalecany jest również do pielęgnacji skóry dotkniętej egzemą, łuszczycą i trądzikiem. Sprawdza się w likwidowaniu łupieżu skóry głowy.

Olej z awokado jest jednym z najcenniejszych olejów kosmetycznych ze względu na dużą zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych i witamin (A, B, D, E). Szybko się wchłania w skórę, działając regenerująco i łagodząco. Zawiera kwas oleinowy, który jest emolientem trwale nawilżającym skórę i włosy. Braki w warstwie lipidowej naskórka uzupełnia dzięki zawartości kwasu omega-3.

Olej monoi jest połączeniem czystego, tłoczonego na zimno olejku kokosowego i kwiatów tahitańskiej gardenii, które mają właściwości oczyszczające, łagodzące i przeciwzapalne. Monoi długotrwale nawilża i koi oraz silnie odżywia i zmiękcza skórę. Dzięki zawartej w nim witaminie E działa antyoksydacyjnie. Zabezpiecza skórę przed szkodliwym działaniem słońca, wiatru i wody.

Olej z orzechów brazylijskich w ponad 75 proc. składa się z nienasyconych kwasów tłuszczowych, które odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie skóry, pomagają walczyć z niedoskonałościami i problemami skórnymi, poprawiają skład cementu międzykomórkowego i regulują wydzielanie sebum. Zawiera też cenne fitosterole i witaminy A i E. Jest bogaty w magnez, który korzystnie wpływa na naczynia krwionośne, oraz w selen o właściwościach antyoskydacyjnych i przeciwzapalnych. Ze względu na działanie przeciwrodnikowe często sosowany jest w produktach anti-aging.

Masło cupuacu to znakomity emolient z dużą zawartością odżywczej witaminy E oraz fitosteroli roślinnych. Uelastycznia i odnawia skórę oraz wzmacnia barierę lipidową naskórka, zmniejszając ucieczkę wody z tkanki podskórnej. Działa też przeciwzapalnie na skórę atopową, łuszczącą się i pękającą. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Opóźnia procesy starzenia się skóry. Nie alergizuje. Świetnie się wchłania.

Masło karite jest naturalnym źródłem antyutleniaczy i witaminy E. Zawiera kwas cynamonowy i cykloartenol, co sprawia, że znakomicie chroni skórę przed promieniami UV i opóźnia procesy jej starzenia się. Działa przeciwobrzękowo, przeciwzapalnie, antybakteryjnie i łagodząco. Wygładza i rewitalizuje skórę, a także stymuluje krążenie krwi. Nie alergizuje. Dobrze się rozprowadza i nie klei.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
21.10.2026 17:23
Pewność siebie pod presją. Dove i Rafał Brzoska Foundation chcą wesprzeć młode pokolenie
Dove i Rafał Brzoska Foundation z nową kampaniąmat. prasowe

Nawet 69 proc. dziewcząt w wieku 10–14 lat rezygnuje z podejmowania prób z obawy przed porażką, a 74 proc. chciałoby być bardziej pewnych siebie. Na te problemy odpowiada wspólna inicjatywa marki Dove i Rafał Brzoska Foundation, która łączy kampanię społeczną z materiałami edukacyjnymi dla szkół.

W tym artykule przeczytasz:

  • Czego obawiają się nastolatki?
  • Dove i Rafał Brzoska Foundation łączą siły
  • Kampania trafi również do szkół

Czego obawiają się nastolatki?

Z badania Kantar przeprowadzonego na zlecenie Dove w kwietniu 2026 roku wynika, że choć 93 proc. dziewcząt w wieku 10–14 lat deklaruje wiarę w realizację marzeń, znacznie trudniej przychodzi im przełożenie tych aspiracji na konkretne działania. Niemal siedem na dziesięć badanych rezygnuje z podejmowania prób ze strachu przed porażką, a 56 proc. łatwo traci pewność siebie, gdy coś nie idzie po ich myśli.

Skutki widać również w codziennych aktywnościach. 41 proc. dziewcząt porzuca pasje i zainteresowania, 32 proc. rezygnuje ze sportu z powodu braku wiary w siebie, a 30 proc. odczuwa lęk przed wyrażaniem własnego zdania. Co trzecia badana uważa też, że musi być idealna, aby osiągnąć swoje cele.

Dove i Rafał Brzoska Foundation łączą siły

W odpowiedzi na te wyniki Dove i Rafał Brzoska Foundation rozpoczęły kampanię „Wspólnie budujemy pewność siebie młodego pokolenia”. Jej głównym elementem jest film, w którym młodsze dziewczęta spotykają się ze stypendystkami fundacji. Młode kobiety, odnoszące sukcesy w nauce, działalności artystycznej i społecznej, opowiadają o własnych wątpliwościach i trudnościach, zamiast przedstawiać sukces jako prostą drogę do celu.

Przekaz kampanii koncentruje się na oswajaniu błędów i porażek oraz odchodzeniu od presji perfekcji. Jej bohaterki przekonują, że pewność siebie nie oznacza braku potknięć, lecz gotowość do ponownego podjęcia próby.

– Nie musicie być idealni, żeby sięgać po swoje marzenia. Pewność siebie nie oznacza, że nigdy nie upadamy. Oznacza, że mamy odwagę wstać, wyciągnąć lekcję i zrobić kolejny krok – mówi Omenaa Mensah, wiceprezeska Rafał Brzoska Foundation.

image

Estée Lauder Companies wydała 156 mln dolarów na walkę z rakiem piersi

Kampania trafi również do szkół

Współpraca obejmuje także działania edukacyjne realizowane w ramach programu „Dove Self-Esteem – Budowanie pozytywnej samooceny”. Z badania Kantar wynika, że 76 proc. dziewcząt oczekuje, iż szkoła pomoże im budować pozytywne nastawienie do siebie.

Na potrzeby edycji 2026/2027 zespół Fundacji Digital University przygotował nową lekcję warsztatową pod hasłem „Każdy ma swoją moc. O pewności siebie i odkrywaniu własnego potencjału – od ciekawości, nauki i technologii, aż po kreatywność i wyobraźnię”. Nauczyciele otrzymają prezentację, instrukcję prowadzenia zajęć i karty pracy dla uczniów. Do materiałów dołączony zostanie również film kampanii.

 

 

Warsztaty mają pomagać młodzieży w rozpoznawaniu własnych mocnych stron, a także w podważaniu stereotypów dotyczących ról płciowych, szczególnie w obszarze nauki, technologii i innowacji.

Program Dove Self-Esteem jest realizowany od 2004 roku. Według danych marki dotarł dotychczas do ponad 60 mln młodych osób w 153 krajach, w tym do około 300 tys. nastolatków w Polsce. Globalnym celem inicjatywy jest wsparcie 250 mln dzieci i nastolatków do 2030 roku.

W Polsce trwa siódma edycja programu. Współpraca z Rafał Brzoska Foundation ma wzmocnić jej przekaz, wykorzystując doświadczenia stypendystek jako punkt wyjścia do rozmowy z młodymi ludźmi o samoocenie, rozwoju i radzeniu sobie z niepowodzeniami.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ciało
21.10.2026 10:44
I cóż, że ze Szwecji? Polska marka swederm zachwyca recepturami swoich kosmetyków do twarzy i ciała
I cóż, że ze Szwecji? Polska marka swederm zachwyca recepturami swoich kosmetyków do twarzy i ciałaMateriał Partnera

Był sezon zimowy 2003/2004, niskie temperatury i śnieżny klimat, gdy obecni właściciele firmy swederm postanowili wybrać się w rejs do Szwecji. Przyświecał im jasny cel – spotkanie z twórcą maski Lerosett, by naocznie przekonać się, czy hasło „Najlepsza maska na trądzik” to wyświechtany frazes marketingowy, czy jednak coś więcej. Dziś, ponad 20 lat później, okazuje się, że podjęte ryzyko i wiara w szwedzkie receptury opłaciły się z nawiązką. A maski Lerosett (i nie tylko) wciąż są chętnie zamawiane przez klientki marki swederm.

Pielęgnacja zgodna ze szwedzką filozofią lagom, włoskim sprezzatura i greckim meraki

Szwecja kojarzy się powszechnie z wysoką jakością życia, popularną przerwą na kawę (fika) oraz niezależną bohaterką książek dla dzieci, Pippi. Tymczasem w szwedzkim pojmowaniu rzeczywistości jest coś więcej, to nieuchwytna filozofia lagom opierająca się na równowadze (dosłownie „w sam raz”, „tyle, ile trzeba”). Tę zasadę widać również w pielęgnacji – szwedzkie receptury to wartościowe i efektywne preparaty, które faktycznie wpływają na kondycję skóry. 

I choć zaczęło się od Szwecji, apetyty swederm okazały się znacznie większe – wkrótce do szerokiego portfolio dołączyły również preparaty oparte na włoskich czy greckich recepturach. Kosmetyki do twarzy bazujące na czystym miąższu aloesu przetwarzanym na zimno to dzieło włoskich kosmetologów, którzy być może zgodnie z filozofią sprezzatura (naturalność pełna gracji) chcieli pokazać, jak naturalnie wspierać piękno w każdym wieku. Z kolei greckie meraki (wkładanie serca w to, co robisz) widoczne jest nie tylko w produktach swederm o greckich korzeniach, ale i w podejściu właścicieli, którzy oddają firmie całe swoje serce. 

Od pielęgnacji skóry suchej po odpowiedź na potrzeby cery z niedoskonałościami

Cechą łączącą kosmetyki swederm jest ich wszechstronność. Nie oznacza to jednak, że każdy preparat można użyć niezależnie od typu skóry, ale że dla każdego z nich znajdzie się coś, co wpisze się w potrzeby cery. W ofercie swederm mocno zaznaczają swoją obecność zwłaszcza cztery linie produktowe – Hudsalva, Chameleon, wspomniany już na początku Lerosett oraz Natural Skin Care.

Podczas gdy wśród kosmetyków Hudsalva znajdzie coś dla siebie osoba o suchej, reaktywnej i atopowej skórze, Lerosett trafia do klientek o cerze mieszanej, tłustej i z niedoskonałościami. Zadaniem kosmetyków z serii Chameleon jest z kolei pielęgnacja oraz podkreślenie ust, czyli połączenie kosmetyków pielęgnacyjnych z efektywnym makijażem. Kosmetyki Natural to natomiast najbardziej uniwersalna seria odpowiadająca na różne potrzeby skóry twarzy oraz ciała, a formuły tych specyfików bazują m.in. na ekstraktach roślinnych czy aloesie. Jak tłumaczą właściciele: Niejednokrotnie komunikujemy rezultaty po 24h i wciąż śpimy spokojnie. Czasem to sprawdzone formuły z lat 80tych (maść HUDSALVA czy balsam HUDLOTION) czasem to finezja i innowacja ostatnich lat (balsam GEL TRAP czy masełko BODY BUTTER).(...) Warto. Nawet bardzo.

Dopracowane formuły, rodzinny biznes

Za sukcesem firmy swederm stoi małżeństwo – Beata Kulbikowska i Sebastian Kulbikowski. Trudno w takich warunkach o life-balance, gdy firmie swederm oddaje się całe serce. Ale zarówno rodzina Kulbikowskich, jak i zespół złożony ze specjalistów współpracujących z firmą od lat, wierzą w szczytną ideę biznesu, który może przynosić korzyść każdej skórze niezależnie od wieku. Zachęcają do tworzenia własnych rytuałów pielęgnacyjnych, zarażając swoje klientki wiedzą oraz miłością do dopracowanych, szwedzkich, włoskich i greckich formuł.

 

 

 

 

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. październik 2026 03:44