StoryEditor
Włosy
25.10.2023 15:31

Jakie fryzury będą modne jesienią i zimą 2023

Moda moda, ale zawsze najlepszym wyborem jest ta fryzura, w której czujemy się dobrze i która współgra z wizerunkiem / L‘Oreal Professionel
Jakie fryzury i cięcia zdominują tę jesień i zimę? Jaka paleta barw będzie królować w koloryzacji? Po jakie akcesoria i dodatki warto będzie sięgnąć, aby uzyskać spektakularne efekty? Odpowiedzi na te pytania szukamy wraz z marką L’Oréal Professionnel Paris.

Eksperci marki L’Oréal Professionnel Paris utrzymują, że stylizacje, które w najbliższym czasie będą często widziane na ulicach to luźne loki, skręt w stylu beach waves i zmierzwione włosy w dzikim klimacie spontanicznego, pozornie niewymuszonego looku.

image
L‘Oreal Professionel

Nie mniej popularne będą upięcia i koki, ale tak samo jak w przypadku rozpuszczonych włosów – te również przybiorą pozornie niedbały i swobodny charakter z efektem full volume. Wielbicielki grzywek także znajdą tej jesieni swój środek wyrazu, dzięki wyjątkowo popularnym zwichrzonym i nieregularnym formom.

W trendach będą też inspiracje latami 80. i 90., a wiec m.in. cięcie Wolf Cut. Odejmująca lat, energetyczna i podkreślająca charakter osobowości fryzura sprawdzi się przy wielu długościach i różnych kształtach twarzy. Co więcej, taki look pasować będzie kobietom w każdym wieku i może przyjmować nieskończenie wiele wersji, dając za każdym razem nowy efekt. Dzięki zwiększeniu objętości poprzez niesymetryczne cieniowanie na całej długości, wielowarstwowe cięcie Wolf Cut sprawdzi się zarówno u posiadaczek cieńszych, jak i grubszych włosów.

Kolejną propozycją na topie będzie nieco bardziej uporządkowane strzyżenie w stylu Chin Length Bob, w którym poziom luzu i swobody może być dopasowany do temperamentu. Z założenia jednak ta fryzura trzyma się nieco bardziej w ryzach. Przypadnie więc do gustu kobietom poszukującym bardziej klasycznych form. Długość tego cięcia będzie świetnie harmonizowała z wąskimi twarzami o wyraźnie zarysowanej linii szczęki.

 

Rozświetlające trendy w koloryzacji

 

W koloryzacji marka L’Oréal Professionnel Paris w tym sezonie nadal stawia na French Balayage Pearls. To dwuetapowa technika, która łączy płynne rozjaśnianie ze zneutralizowanym tonowaniem.

Stosowane tu perłowe odcienie Dia light i innowacyjna technika Pearls Framing pozwolą dodać pazura klasycznym stylizacjom i rozświetlą codzienny look, dodając mu świeżości. A dzięki technice Double Face Framing i produktom z gamy Blond Studio uzyskamy efekt podkreślenia oprawy wokół twarzy – czytamy w materiałach L’Oréal Professionnel Paris.

Marka zapewnia, że odcienie Dia light spełnią oczekiwania kobiet poszukujących chłodnych tonów z wykończeniem perłowego połysku, a także wielbicielek beżowego, ciepłego looku. Podpowiada, by fryzurę dopełnić perłowymi spinkami lub opaskami w stylu glamour.

image
L‘Oreal Professionel

 

Odbudowa włosów na poziomie molekularnym

 

Sezon jesień-zima 2023 będzie miał więc wiele do zaoferowania w kwestii koloryzacji i stylizacji włosów. Żeby uzyskać pożądany efekt, należy jednak pamiętać o pielęgnacji i ochronie – tylko z ich zachowaniem możliwe jest osiągnięcie rezultatu zadbanej struktury, odpowiedniej płynności włosa, pięknego połysku i zdrowych końcówek.

image
L‘Oreal Professionel

Według ekspertów L’Oréal Professionnel Paris idealną bazą dla pielęgnacji są aminokwasy, w tym arginina, glicyna, seryna, tyrozyna i kwas glutaminowy oraz łączące je peptydy, które pozwalają zregenerować strukturę włosów, przywrócić ich elastyczność, płynność i siłę oraz zapewnić długotrwałą odbudowę molekularną. Marka przypomina też o ochronie włosów podczas stylizacji z wykorzystaniem gorącego powietrza.

 

Szukajmy inspiracji ale nie zapominajmy o własnych preferencjach

 

Szukając inspiracji w sezonie jesienno-zimowym warto poza wskazówkami i prognozami ekspertów, sugerować się osobami znanymi ze świata muzyki i czerwonych dywanów. Na szczególną uwagę zasługują te najbardziej wyraziste osobistości, które lubią zaskakiwać, udowadniając, że każdy może wyrażać siebie fryzurą. Jenna Ortega, Miley Cyrus czy Billie Eilish to z pewnością gwiazdy, które warto obserwować w kontekście trendów w stylizacji włosów.

– Nie należy jednak zapominać przy tym wszystkim o własnych preferencjach i stylu – zawsze najlepszym wyborem jest ta fryzura, w której czujemy się dobrze i która współgra z całym wizerunkiem. A jeżeli aktualne trendy do takiego looku inspirują i można jednocześnie wpisać się w to, co w najbliższym czasie będzie najmodniejsze – to tylko dodatkowy argument za – podsumowują eksperci L’Oréal Professionnel Paris.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.05.2026 14:39
Henkel przejmuje Not Your Mother’s. Gigant stawia na rozwój kategorii pielęgnacji włosów
Henkel przejmuje znaną markęshutterstock

Niemiecki koncern sfinalizował zakup marki Not Your Mother’s (NYM). Transakcja opiewająca na setki milionów dolarów ma pomóc firmie w walce o dominację na amerykańskim rynku pielęgnacji włosów. Henkel zamierza wykorzystać nową strukturę, by budować kolekcję marek trafiających w gusta nowoczesnych konsumentów.

W artykule przeczytasz:

  • Henkel stawia na modne marki
  • Miliony euro za udziały
  • Amerykański rynek motorem napędowym Henkla

Henkel stawia na modne marki

Przejęcie Not Your Mother’s to ruch, który pozwoli Henklowi dotrzeć do szerszego grona odbiorców w Ameryce Północnej. Jak donosi portal personalcareinsights.com, międzynarodowy konglomerat chce redefiniować sposób, w jaki dba się o włosy. Phil Schaffer, wiceprezes Henkel Consumer Brands, zaznacza, że połączenie sił pozwoli lepiej odpowiadać na zmieniające się potrzeby rynkowe.

Marka NYM zyskała popularność dzięki produktom do stylizacji i pielęgnacji, które rozwiązują codzienne problemy użytkowników. W jej ofercie znajdują się linie dedykowane konkretnym rodzajom włosów, takie jak Curl Talk czy Beach Babe. Portfolio obejmuje szampony, odżywki oraz specjalistyczne kuracje o wysokiej skuteczności.

Miliony euro za udziały

Chociaż strony nie ujawniły dokładnej kwoty transakcji, analitycy Barclays szacują wycenę NYM na 800 mln euro. To przeszło 920 mln dolarów. Marka generuje pokaźne przychody – w roku fiskalnym 2025 sprzedaż wyniosła około 190 mln euro. Ponadto spółka notuje dwucyfrowe wzrosty i utrzymuje wysokie marże.

Poprzedni właściciel, fundusz Main Post Partners, zainwestował w NYM w 2019 roku. Przez kilka lat pracował nad tym, by przekształcić firmę w największego niezależnego gracza w sektorze masowej pielęgnacji włosów. Jak podaje portal personalcareinsights.com, inwestor ten ma na koncie sukcesy z takimi markami jak Too Faced czy Milk Makeup.

image

Miliardowa akwizycja Henkla: Olaplex dołącza do portfolio giganta za 1,2 mld euro

Amerykański rynek motorem napędowym Henkla

Region Ameryki Północnej odpowiada za 26 proc. globalnej sprzedaży niemieckiego giganta. W 2025 roku wpływy z tego rynku wyniosły około 6,1 mld dolarów. Obok kosmetyków do włosów Henkel posiada tam znane marki środków czystości, takie jak Persil czy Purex.

Aby przyciągnąć klientów, firma stawia na niestandardowe działania. Przykładem jest mobilny sklep Göt2b Non-Stop Store, który odwiedza największe miasta, jak Miami czy Nowy Jork. Takie doświadczenie "w ruchu” ma pokazywać skuteczność produktów w sposób dynamiczny i nowoczesny.

Henkel kontynuuje zakupy, by wzmocnić fundamenty swojego biznesu kosmetycznego. Integracja NYM pokazuje, że koncern nie boi się inwestycji w trudnych warunkach rynkowych. Celem jest stworzenie kompletnej oferty, która zaspokoi potrzeby każdego rodzaju włosów.

Źródło: personalcareinsights.com

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.04.2026 09:19
Coachella 2026 pokazuje zwrot w beauty. Mniej perfekcji, więcej naturalności
Kylie Jenner na Coachelli 2026 (fot. Instagram)Instagram

Słynny amerykański festiwal muzyczny – Coachella – rozpoczął się na dobre. Wydarzenie jak co roku przyciągnęło rzeszę uczestników, w tym influencerów i celebrytów. Poza zjawiskowymi stylizacjami, wzrok przyciągały makijaże i fryzury. To właśnie podczas takich wydarzeń najłatwiej zaobserwować zarówno obecne, jak i dopiero zyskujące na popularności trendy beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Z czego słynie Coachella?
  • Miejsce rywalizacji marek beauty
  • Jakie fryzury dominowały na Coachelli 2026?
  • "Clean” czy "messy” makeup?
  • Czy to wciąż ta sama Coachella?

Z czego słynie Coachella?

W latach 2010–2016 Coachella była synonimem estetyki boho. Dominowały luźne, plażowe fale, charakterystyczne “halo braids” i liczne zdobienia twarzy. Tamte lata z pewnością nie przypadłyby do gustu minimalistkom i fankom estetyki “clean girl”. Jedną z ikon tamtego okresu była Vanessa Hudgens, której festiwalowe looki na stałe zapisały się w historii wydarzenia.

Dziś festiwal wygląda zupełnie inaczej. Coachella 2026 przynosi wyraźną zmianę estetyki a pierwszy weekend pokazuje, że branża beauty nie tylko nadąża za tą zmianą, ale aktywnie ją kształtuje.

Miejsce rywalizacji marek beauty

Coachella od lat jest przestrzenią, w której marki beauty rywalizują o uwagę konsumentów – nie tylko poprzez produkty, ale całe doświadczenia. Firmy tworzą własne strefy, aktywacje, napoje, merch czy limitowane kolekcje, które funkcjonują na pograniczu marketingu i rozrywki.

W tym roku szczególnie wyróżniała się strefa e.l.f. Beauty, utrzymana w błękitno-różowej estetyce, gdzie serwowano m.in. charakterystyczne niebieskie slushy.

Z kolei przestrzeń Rhode przywoływała retro klimat – z tacosami, drinkami i możliwością przetestowania produktów jeszcze przed ich oficjalną premierą. Najnowsza kolekcja marki powstała we współpracy z Justinem Bieberem, który pojawił się także na scenie festiwalu.

Na miejscu obecne były również globalne marki, takie jak Yves Saint Laurent Beauty, Urban Decay czy Medicube, a także platformy sprzedażowe jak TikTok Shop i Revolve. Coachella coraz wyraźniej staje się więc nie tylko festiwalem muzycznym, ale również platformą marketingową, gdzie testuje się nowe formaty obecności marek w kulturze.

Jakie fryzury dominowały na Coachelli 2026?

Zamiast szalonych i skomplikowanych fryzur, w tym roku gwiazdy postawiły na prostotę. Włosy najczęściej pozostawały rozpuszczone – proste lub lekko falowane. Zdecydowanie mniej było dobieranych warkoczy czy podwójnych koków, które jeszcze niedawno były znakiem rozpoznawczym festiwalu.

Tam, gdzie dominowały kiedyś “space buns” i wianki z kwiatów, pojawiło się wyraźne przesunięcie estetyczne. W tym sezonie na pierwszy plan wysuwają się fale w stylu “mermaid waves” – miękkie, nieregularne, wyglądające jak wysuszone słońcem i wiatrem.

Zmieniła się również kolorystyka. Zamiast jaskrawych, kontrastowych odcieni pojawiły się bardziej naturalne tonacje – przybrudzony blond, głębokie brązy czy odcienie miedzi.

"Clean” czy "messy” makeup?

Makijaż, choć "uboższy” niż dziesięć lat temu, pozostał wyraźny – zmienił się jednak jego charakter. Na policzkach dominował róż, zarówno w wersji matowej, jak i rozświetlającej. To subtelne nawiązanie do 2016 roku, kiedy kolorowe rozświetlacze (np. od Kat Von D Beauty) miały swoje "pięć minut”.

Nowojorska wizażystka Chelsea Gehr wskazuje na wyraźną zmianę:

Festiwalowe beauty zmierza w stronę skóry, która wygląda żywo, a nie perfekcyjnie. To era świeżości, blasku i naturalności. Zaróżowione policzki, błyszczące usta i efekt "muśnięcia wiatrem” – wszystko ma wyglądać lekko i swobodnie, ale jednocześnie świadomie.

Ekspertka podkreśla też, czego unikać – Nie sprawdzą się ciężkie, matowe podkłady czy mocne konturowanie. Taki makijaż nie współgra z warunkami festiwalowymi – nie pracuje ze skórą i wygląda przestarzale. Makijaż festiwalowy powinien się zmieniać w ciągu dnia, lekko rozmywać i być częścią doświadczenia, a nie czymś, co próbujemy zachować w idealnym stanie –

Jak dodaje, podczas festiwalii zamiast ciężkich formuł warto postawić na lekką, rozświetlającą bazę np. łącząc pielęgnację z makijażem, aby uzyskać efekt naturalnego glow.

Czy to wciąż ta sama Coachella?

Słoneczna Kalifornia od lat przyciąga największe zjawiska popkultury. To właśnie na pustyni Colorado Coachella – dziś już nie tylko festiwal, ale i kulturowe zjawisko – wyznacza kierunki, które chwilę później trafiają do mainstreamu.

Coachella 2026 pokazuje, że beauty odchodzi od perfekcji na rzecz doświadczenia. Makijaż i włosy nie mają już wyglądać "idealnie” – mają reagować na światło, temperaturę i ruch.

To subtelna, ale istotna zmiana – z estetyki kontrolowanej w stronę kontrolowanego niedoskonałego efektu. Trendy, które jeszcze kilka lat temu były projektowane pod zdjęcia, dziś coraz częściej tworzone są z myślą o realnym życiu i realnej skórze.

 

Źródło: WWD, Instagram

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. maj 2026 15:53