StoryEditor
Włosy
17.09.2014 00:00

Jesień we włosach

Czy we fryzjerskich trendach jesienią możemy się spodziewać rewolucji? Raczej nie. To, o czym słyszymy od kilku sezonów, zostało podtrzymane. Zarówno fryzury, jak i odcienie włosów, powinny być naturalne i kobiece.

To nie jest czas geometrycznych cięć i prostownic. Strzyżenie powinno być lekkie i płynne. Na czasie są fale i loki, kłosy, warkocze i warkoczyki wplecione w luźno opadające włosy, artystyczny nieład nawiązujący do hipisowskiego stylu i seksapilu Brigitte Bardott. Cały czas modne pozostają brązy i rudości w ich wszystkich odcieniach, ale też, jakby dla kontrastu, na modowych wybiegach często pojawia się platynowy blond. – Kobiety, które są wierne blondom, znajdą dla siebie ciekawe tonacje – od chłodnej platyny po złociste, słoneczne odcienie, które będą wspomnieniem lata – potwierdza Renata Ciszewska-Kłosińska, dyrektor marketingu Delia Cosmetics. Kolor nie jest jednolity, ciągle chodzi o efekt naturalności. Daje go koloryzacja wielotonowa, jednak już nie jest tak płynna jak latem – może mieć mocniejsze akcenty w postaci bardziej wyrazistych jasnych lub ciemnych pasemek. – Modne pozostają refleksy w zbliżonym, nawet ciemniejszym odcieniu oraz ombre. Włosy mają być przede wszystkim zdrowe, lśniące i wyraziste – podkreśla Katarzyna Olędzka, kierownik marketingu Verona Products Professional.
Podstawa? Łagodne dla głowy
Trendy, które widać w profesjonalnej koloryzacji, mają swoje odzwierciedlenie w masowych produktach wprowadzanych przed jesiennym sezonem do drogerii. W kolorach dominują łagodne brązy, ale nie brakuje i ognistych rudości. Pojawiają się zestawy umożliwiające zrobienie ponadczasowych pasemek w warunkach domowych (np. L’Oréal Préférence Glam Lights w trzech naturalnych odcieniach). Przede wszystkim jednak w lansowaniach nowości podkreśla się łagodną, bezpieczną dla skóry głowy koloryzację połączoną z pielęgnacją włosów. Mocno uaktywniły się polskie firmy. Delia Cosmetics wypuściła na rynek linię Cameleo Pro Green, która wpisuje się w te trendy. – To zaawansowana technologia trwałej koloryzacji bez amoniaku, PPD, parabenów i rezorcyny – mówi Renata Ciszewska-Kłosińska. Krem koloryzujący został tu połączony z olejkiem marula. Jak zapewnia producent, farba jest łagodna dla głowy, ma przyjemny zapach, nadaje włosom głęboki, trwały kolor i pokrywa siwiznę. Cameleo Pro Green to dla Delii absolutnie najważniejsza tegoroczna nowość w kategorii koloryzacji.
– Standardy jakości, które zostały zastosowane w tych produktach, sprawiają, że mogą one śmiało konkurować z wiodącymi markami na rynku, w tym należącymi do zagranicznych koncernów – zapewnia Renata Ciszewska-Kłosińska. Nowa linia znakomicie sprzedaje się już za granicą, w Polsce zdobywa rynek. Jest już m.in. w sieci Carrefour. – Będziemy stawiać na wsparcie sprzedaży w handlu, głównie w oparciu o materiały POS, indywidualne ekspozycje czy dodatkowe akcje promocyjne, a także przez działania PR w mediach – zapowiada przedstawicielka Delii.
Kolejna polska firma – Joanna, której produkty od lat pozostają w czołówce najlepiej sprzedających się, również wprowadziła na rynek pielęgnującą farbę do włosów Natura Organic w 10 odcieniach. – W produkcie zostały wyeliminowane drażniące substancje jak amoniak i PPD. Receptury zawierają składniki chemiczne w najmniejszych działających stężeniach, tak aby zminimalizować ryzyko niszczenia włókna włosa i występowania podrażnień – mówi Monika Jurczuk-Szlacheta, brand manager w Laboratorium Kosmetycznym Joanna. Drugą gamą, która wejdzie na rynek po restylizacji jest Multi Cream Color – 18 modnych odcieni ma gwarantować koloryzację z efektem głębi 3D. – Każde lansowanie produktów wspierane jest materiałami POS, jak stojaki podłogowe, plakaty, jumbo boxy, wobblery czy listwy półkowe – zapewnia Monika Jurczuk-Szlacheta.
Firma Verona Products Professional buduje swoją kategorię koloryzacji w oparciu o farby do włosów Revia (15 kolorów) i szampony koloryzujące Ryana (10 kolorów). Można je stosować uzupełniająco i zamiennie – większość kolorów z tych marek pokrywa się.
– Pod kątem całej kategorii koloryzacji realizujemy rozbudowany plan wsparcia sprzedaży – reklamy i informacje można znaleźć w wielu publikacjach w prasie, nie brak ich także na portalach internetowych i Facebooku. Dla sklepów przygotowaliśmy atrakcyjne pakiety sprzedażowe i materiały POS. Jesienią planujemy przeprowadzić sezonowe akcje promocyjne, skierowane nie tylko do naszego klienta, ale przede wszystkim konsumenta – zapowiada Katarzyna Olędzka z Verony. Dodatkowo, w ramach swojej Akademii Urody, firma przeprowadza szkolenia dla ekspedientek drogerii, m.in. z zakresu budowy i rodzaju
 włosów, problemów włosów i skóry głowy, zasad profesjonalnej koloryzacji i pielęgnacji włosów oraz prezentuje najnowsze trendy. – Wzbogacona o naturalne olejki
– arganowy i macadamia, cenione za swoje właściwości wzmacniające, ochronne i regeneracyjne; nie zawiera amoniaku, rezorcyny i silikonu – tak reklamuje swoją farbę Multi Color również polska firma – Venita, kojarzona bardzo mocno z naturalnymi hennami do koloryzacji włosów. Linia Multi Color jest dostępna w 12 odcieniach – od blondów, poprzez brązy i rudości, po głęboką czerń. – W kilku naszych kolekcjach wprowadzamy nowe, atrakcyjne odcienie – zapowiada Sylwester Piech z działu marketingu Fabryki Kosmetyków Venita. – W koloryzacji na jesień zainteresowaniem klientek z pewnością będą się cieszyły kolory w naturalnych odcieniach, wśród których dominować będą barwy jesieni. W szczególności będą to czerwienie i brązy z pogranicza rudości o złocistych refleksach – zapowiada.
Po olejki z   polinezyjskiego kwiatu monoi i orzechów macadamia sięgnęła w swojej nowej kolekcji farb Revoilution firma Marion Kosmetyki. Farby nie zawierają amoniaku i mają żelową formułę, która ułatwia ich aplikację. Dostępne są w 12 odcieniach.

Ogromna rywalizacja, ale jeszcze jest potencjał

W kategorii koloryzacji włosów mamy olbrzymią konkurencję. Jak opowiadają właściciele drogerii, oferty „wykupywania” półek, żeby zająć miejsce konkurencji, to wcale nie jest rzadkość. Najbardziej zaciekle walczą ze sobą marki z portforio L’Oréala i Schwarzkopfa. Tych dwóch producentów ma na rynku dominującą pozycję – ponad 40 proc. udziałów wartościowych należy do L’Oréal Polska (L’Oréal Paris i Garnier), blisko 30 proc. – Schwarzkopf/Henkel (Palette, Syoss). W czołówce znajdują się też polska firma Joanna oraz Procter & Gamble (Wellaton i Londa). Zmianę strategii w wakacje ogłosiła jedna z najbardziej liczących się marek – Palette, która chce odmłodzić swój 40-letni wizerunek. Zamierza wzmocnić swoją obecność w internecie, na portalach społecznościowych i blogach, uznając, że właśnie tam przede wszystkim szuka się dziś opinii o produktach. W ten sposób chce poszerzyć grono dotychczasowych użytkowniczek produktów Palette o nową grupę docelową – bardzo młodych konsumentek z dużych miast.
Garnier rozwija markę Olia – trwałej koloryzacji bez amoniaku, wzbogaconej naturalnymi olejkami kwiatowymi. Jej gama powiększa się o najmodniejsze odcienie sezonu – trzy miedziane i dwa blondy. Marka i jej nowości będą wspierane m.in. poprzez działania w punktach sprzedaży.
Rynek koloryzacji w Polsce przeżywał w ostatnich latach prawdziwy rozkwit. Według danych Nielsen w porównaniu do roku 2005 jego wartość w rynku masowym zwiększyła się o 40 proc. Potencjał rozwoju jest wciąż bardzo duży. Na 13,7 mln kobiet w Polsce w wieku 15-64 lat włosy farbuje 66 proc. – oznacza to niemal 5 milionów potencjalnych użytkowniczek. Prawie połowa z nich deklaruje zadowolenie z naturalnego koloru włosów i nie planuje zmiany w najbliższym czasie. Impulsem do sięgnięcia po produkty koloryzujące będzie dla nich dopiero siwienie – w starzejącym się społeczeństwie trend z pewnością nie do uniknięcia. To jednak wciąż perspektywa najbliższych lat.  Tu i teraz główną barierą farbowania włosów jest strach przed ich zniszczeniem i nadmiernym wypadaniem. Nic dziwnego, że producenci wychodzą naprzeciw tym oczekiwaniom, oferując farby nie tylko zapewniające satysfakcjonujący efekt kolorystyczny, ale i coraz bardziej zaawansowaną pielęgnację i ochronę włosów. Wyrazem tego jest choćby rosnący w siłę segment produktów bez amoniaku.
Marki własne wchodzą do gry
Najważniejszym kanałem sprzedaży kosmetyków do koloryzacji włosów są drogerie. W tej kategorii liczy się bowiem dobra ekspozycja, duży wybór i fachowa porada. Ale układ sił na rynku się zmienia – koloryzację zaczynają dostrzegać sieci dyskontowe. Z konkurencyjną ofertą do marek producentów zaczynają wchodzić marki sieci handlowych. Swoje farby do włosów wprowadził np. Rossmann (krem intensywnie koloryzujący Accent wyprodukowany w Niemczech), wcześniej, z różnym skutkiem, próbowały to robić również sieci hipemarketów. – W porównaniu do innych kategorii produkty do koloryzacji włosów charakteryzują się wysokim zaangażowaniem kupujących w wybór. Kategoria ta jest postrzegana przez konsumentów jako dość innowacyjna. Marki własne nie mają w niej znaczących udziałów. Jednak duże sieci handlowe, wykorzystując swój zasięg i możliwości promowania produktów, mogą odnieść sukces, wprowadzając produkty pod swoimi markami – uważa Tomasz Krysiak, senior consultant retailer, Nielsen Polska. 

Katarzyna Bochner


ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
12.06.2026 17:10
Marka OnlyBio wchodzi na rynek wydawniczy z kompendium wiedzy o trychologii
„Trychomania” ma szczególne znaczenie- porządkuje wiedzę, obala mity i pokazuje, jak świadomie dbać o zdrowie włosów w oparciu o aktualną naukę.Materiał Partnera

Świat świadomej pielęgnacji włosów właśnie zyskał swoją wyjątkową pozycję. Marka OnlyBio- producent kosmetyków do włosów i ekspert w świadomej pielęgnacji włosów, prezentuje książkę „Trychomania. Moja pierwsza książka o włosach”. To pierwsze tak kompleksowe i nowoczesne kompendium wiedzy o trychologii na polskim rynku.

Książka odpowiada na realne problemy współczesnych włosów i skóry głowy

W czasach, gdy coraz więcej osób zmaga się z problemami włosów i skóry głowy, publikacja „Trychomania” ma szczególne znaczenie- porządkuje wiedzę, obala mity i pokazuje, jak świadomie dbać o zdrowie włosów w oparciu o aktualną naukę. Wydanie książki przez markę nr 1 w kategorii włosów na polskim rynku, potwierdza jej holistyczne podejście do pielęgnacji oraz rolę eksperta w tej dziedzinie, wynikającą ze współpracy z najlepszymi specjalistami z obszaru trychologii, medycyny i kosmetologii.

Kompleksowe kompendium wiedzy stworzone przez ekspertów

„Trychomania. Moja pierwsza książka o włosach” została stworzona przez zespół ekspertów: trychologów, lekarzy, naukowców, kosmetologów i praktyków, którzy w przystępny sposób dzielą się swoją wiedzą oraz doświadczeniem. Publikacja łączy aktualną wiedzę naukową z praktycznymi wskazówkami dotyczącymi pielęgnacji skóry głowy i włosów. Każdy rozdział odkrywa fascynujący świat nowoczesnej trychologii, pomagając lepiej zrozumieć potrzeby włosów i skóry głowy oraz świadomie budować codzienną rutynę pielęgnacyjną. To książka zarówno dla osób rozpoczynających swoją przygodę z pielęgnacją włosów, jak i dla tych, którzy chcą pogłębić swoją wiedzę i spojrzeć na włosy z zupełnie nowej perspektywy.

Ta książka jest absolutnie dla każdego: dla nastolatki, dla której włosy stanowią ważny element pewności siebie, dla zabieganej mamy, dla mężczyzny obawiającego się utraty włosów, dla seniorki, która chce świadomie dbać o siebie, a także dla hipstera i tradycjonalisty. Wierzę, że „Trychomania. Moja pierwsza książka o włosach” rozwieje wiele wątpliwości, odpowie na pytania, które pojawiają się na różnych etapach życia, i pomoże podejmować bardziej świadome decyzje dotyczące pielęgnacji oraz codziennej troski o siebie. To bardzo przyjazny przewodnik. Jest merytoryczna, ale jednocześnie sympatyczna, czyli taka, z którą można się po prostu polubić.- dr hab. Anna Kołodziejczak @autorka.kosmetologii

Za publikacją stoi zespół ekspertów i praktyków: dr hab. n. med. i n. o zdr. Anna Kołodziejczak, dr n. med. i n. o zdr. Claudia Musiał, Magdalena Szymczak-Kępka, prof. dr hab. inż. Tomasz Wasilewski, Alicja Gondek-Urtnowska, dr n. med. i n. o zdr. Maciej Zegarski, Marta Iwanowska-Giler, Paulina Zegarska, Dawid Chmiel, Klaudia Chmiel, Justyna Lewicka, dr n. o zdr. Anna Erkiert-Polguj, mgr inż Dominika Pannert, dr hab. Zofia Hordyjewicz-Baran, Michalina Domagała, Agnieszka Mrozik, Małgorzata Jordanowska, Iga Spychalska.

image
Za publikacją stoi zespół ekspertów i praktyków
Materiał Partnera

Więcej niż książka -nowy sposób myślenia o włosach

„Trychomania” to więcej niż książka, to inspirujące kompendium wiedzy, które zmienia sposób myślenia o pielęgnacji skóry głowy i włosów. To także idealna lektura na wakacje, lekka
w formie, wartościowa w treści i pełna praktycznych porad, do których chce się wracać.

Premiera publikacji odbyła się w Empiku w miejscu idealnym dla miłośników książek, przestrzeni od lat kojarzonej z kulturą, wiedzą i inspiracją. To właśnie tam czytelnicy mogą odkrywać najważniejsze premiery wydawnicze, a od 17 czerwca również szukać „Trychomanii” w salonach Empik w całej Polsce.

Dalsze informacje: Agnieszka Kamila Nieroda, tel. +48 606 290 505 [email protected]
 

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
08.06.2026 08:50
Od ekstremalnego zniszczenia włosów do lustrzanego blasku. Dlaczego profesjonaliści stawiają na Maskę The Silky Way?
Od ekstremalnego zniszczenia włosów do lustrzanego blasku. Dlaczego profesjonaliści stawiają na Maskę The Silky Way?
Od ekstremalnego zniszczenia włosów do lustrzanego blasku. Dlaczego profesjonaliści stawiają na Maskę The Silky Way? / Materiał Partnera
Od ekstremalnego zniszczenia włosów do lustrzanego blasku. Dlaczego profesjonaliści stawiają na Maskę The Silky Way?
/ Materiał Partnera
Od ekstremalnego zniszczenia włosów do lustrzanego blasku. Dlaczego profesjonaliści stawiają na Maskę The Silky Way?
/ Materiał Partnera
Od ekstremalnego zniszczenia włosów do lustrzanego blasku. Dlaczego profesjonaliści stawiają na Maskę The Silky Way?
/ Materiał Partnera
Od ekstremalnego zniszczenia włosów do lustrzanego blasku. Dlaczego profesjonaliści stawiają na Maskę The Silky Way?
Od ekstremalnego zniszczenia włosów do lustrzanego blasku. Dlaczego profesjonaliści stawiają na Maskę The Silky Way?
Od ekstremalnego zniszczenia włosów do lustrzanego blasku. Dlaczego profesjonaliści stawiają na Maskę The Silky Way?
Od ekstremalnego zniszczenia włosów do lustrzanego blasku. Dlaczego profesjonaliści stawiają na Maskę The Silky Way?
Gallery

W świecie profesjonalnej pielęgnacji włosów rzadko zdarzają się produkty, które obiecują „efekt natychmiastowy” i faktycznie dotrzymują słowa. Marka The Silky Way stworzyła swój absolutnie flagowy produkt – Maskę Regenerującą. To jej najmocniejszy kosmetyk, który daje spektakularne rezultaty już od pierwszego użycia. Choć sama maska stanowi potężną kurację molekularną, klientki mogą sięgnąć po cały Zestaw Regenerujący, który stanowi uzupełnienie pielęgnacji i wspiera pełną, wieloetapową odbudowę nawet najbardziej zniszczonych pasm.

Dlaczego tradycyjna pielęgnacja często zawodzi?

Wiele kobiet boryka się z efektem „błędnego koła” – mimo stosowania licznych kosmetyków, włosy pozostają suche i łamliwe. Dlaczego tak się dzieje? Większość drogeryjnych produktów działa jedynie powierzchniowo. Nie naprawiają podstawowego problemu: mikropęknięć proteinowych spowodowanych latami stylizacji na gorąco, rozjaśniania i farbowania. To drobne uszkodzenia głęboko wewnątrz włosa, do których zwykłe kuracje nie są w stanie dotrzeć.

Maska The Silky Way reprezentuje inne podejście – głęboką terapię molekularną na poziomie molekularnym. Zamiast maskować uszkodzenia, dociera do kory włosa. Maska nie tylko wypełnia te mikropęknięcia proteinowe, ale dzięki składnikom hydrofobowym uszczelnia łuskę tak, aby odżywienie nie „uciekało” podczas kolejnego mycia. Mówiąc obrazowo, to taka różnica jak między “zwykłym” malowaniem ściany a naprawą jej fundamentów. Dla uzyskania absolutnie bezbłędnych rezultatów warto jednak połączyć jej siłę z pełnym zestawem, który domyka ten proces na każdym etapie pielęgnacji.

Efekty tydzień po tygodniu: Czego można się spodziewać?

Decydując się na tę profesjonalną kurację, warto wiedzieć, jak proces odbudowy przebiega w czasie. Oto jakich efektów można oczekiwać, gdy sercem pielęgnacji staje się Maska wspierana przez dedykowany zestaw:

  • 1 tydzień: Włosy staną się bardziej elastyczne i gładkie. Rozdwojone końcówki stopniowo zaczną się zmniejszać, a pasma staną się bardziej lśniące i pełne życia.
  • 2 tydzień: Regeneracja struktury włosów staje się bardziej widoczna: łamliwość maleje. Głęboko odżywcze składniki maski dodatkowo wzmacniają pasma, zwiększając nawilżenie i ochronę przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych.
  • 3 tydzień: Proces regeneracji postępuje – struktura włosa ulega dalszemu wzmocnieniu. Pasma stają się odporne na uszkodzenia mechaniczne, a składniki aktywne trwale uzupełniają ubytki, gwarantując mięsistość i zdrowy wygląd.
  • 4 tydzień: Włosy będą teraz wyraźnie zdrowsze, bardziej lśniące i jedwabiste. Przy regularnym stosowaniu kondycja włosów ustabilizuje się, odzyskując naturalną witalność i blask.

Ekspercka precyzja w regeneracji włosów: Jak to działa?

Siła maski drzemie w koncentracji składników, które naśladują naturalną budowę włosa. Warto wiedzieć, że jego łodyga w 97% składa się z keratyny. Kiedy jej poziom spada, włosy stają się osłabione i zniszczone. Maska The Silky Way nie idzie na skróty: dostarcza 100% czystej brazylijskiej keratyny, dzięki czemu szybko uzupełnia ją we włosach, wspiera zniszczone pasma i zapewnia długotrwałe odżywienie.

Sekretem tak wysokiej skuteczności tego produktu jest proces hydrolizy białek jedwabiu. Dzięki rozbiciu ich na mniejsze cząsteczki, maska wnika głęboko w strukturę, uzupełniając ubytki tam, gdzie tradycyjne odżywki zawodzą. Pantenol pełni tu rolę „inteligentnego plastra” – łączy się z keratyną i odbudowuje zewnętrzną barierę ochronną. Choć maska działa cuda w pojedynkę, to właśnie stosowanie jej w synergii z pozostałymi produktami z zestawu pozwala uwolnić jej maksymalny potencjał.

 

 

Profesjonalny rytuał krok po krok: Maksymalizacja efektów

Aby w pełni wykorzystać potężną moc Maski Regenerującej, warto wdrożyć ją do rytuału zgodnego ze sztuką fryzjerską. Zestaw The Silky Way został skomponowany tak, aby być najlepszym możliwym uzupełnieniem i wsparciem dla naszego głównego produktu:

  • Szampon Regenerujący (275 ml): Przygotowanie. Jego zadaniem jest delikatne rozchylenie łusek włosa. Dzięki temu pasma stają się chłonne jak gąbka, gotowe na przyjęcie skoncentrowanej maski.
  • Maska Regenerująca (250 ml): Serce i najważniejszy krok kuracji. Ekspercka rada: po nałożeniu maski warto wczesać ją grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami. Pozwala to na równomierne dotarcie hydrolizowanego białka jedwabiu do każdego pasma. Maska intensywnie pogrubia włos i przywraca mu elastyczność.
  • Odżywka Regenerująca (275 ml): Dopełnienie. Wiele osób popełnia błąd, rezygnując z odżywki na rzecz maski. W tym systemie odżywka działa jak „domykacz” – zamyka strukturę włosa, zatrzymując w środku składniki aktywne dostarczone przez maskę.
  • Spray Termoochronny (200 ml): Tarcza ochronna przed suszarką, prostownicą oraz promieniowaniem UV. Zawarty w nim pantenol sprawia, że odbudowane przez maskę włosy są zabezpieczone przed kruszeniem się aż do 230 stopni.
  • Olej Arganowy (50 ml): Finisz kuracji. Ultralekka formuła natychmiastowo scala rozdwojone końcówki i nadaje pasmom ostateczny, lustrzany blask.

Wybór profesjonalistów: Spektakularne efekty potwierdzone badaniami

image
Materiał Partnera

Tak bezkompromisowe działanie maski oraz wspierającego ją zestawu The Silky Way sprawia, że kosmetyki te są chętnie stosowane w zakładach fryzjerskich. To, co najbardziej przekonuje fryzjerów, to twarde dane. W badaniach konsumenckich aż 89% użytkowniczek potwierdziło natychmiastową poprawę kondycji włosów już po pierwszej aplikacji samej maski. Przy regularnym stosowaniu pełnej kuracji z zestawem 91% zauważyło trwałą poprawę zdrowia swoich włosów – stały się one odporne na czynniki zewnętrzne i przestały się łamać. Dodatkowo aż 93% pań zaobserwowało wyraźne zmniejszenie suchości i łamliwości pasm.

Fryzjerzy polecają produkty tej marki również dlatego, że linia jest wolna od siarczanów i bezpieczna dla włosów po zabiegach chemicznych. To idealne rozwiązanie dla kobiet, które po rozjaśnianiu widzą w lustrze suche, „sianowate” pasma. Z Maską i uzupełniającym ją zestawem zmiana jest odczuwalna pod palcami już przy pierwszym płukaniu.

Jeśli nie jesteś teraz zadowolona ze swoich włosów, czujesz, że są suche, zniszczone i potrzebują dodatkowej pielęgnacji, sprawdź teraz Maskę Regenerującą do Włosów!

Możesz też wybrać pełną rutynę pielęgnacyjną pod tym linkiem. Wystarczy przewinąć stronę na sam dół, a wybierając większy zestaw, możesz otrzymać nawet 30% zniżki!

KLIKNIJ TUTAJ, aby sprawdzić maskę do włosów.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. czerwiec 2026 01:01