StoryEditor
Włosy
28.03.2015 00:00

Wiosenny zawrót głowy

Brązy, blondy albo połączenie obu, czyli bronde. Pasemka lub muśnięte słońcem końcówki, czyli  flamboyage i ombre. A do tego dip dye hair, czyli kontrasty, również w kolorach intensywnej purpury, fioletu, różu, zieleni i pomarańczowego. Jednym słowem pełna dowolność w farbowaniu włosów. Nudno na pewno nie będzie.

Po raz pierwszy kobiety sięgają po farbę do włosów średnio w wieku 25 lat (30 proc.). Najczęściej – jak twierdzą – dlatego, że spodobał im się jakiś konkretny kolor (50 proc.) lub z powodu pierwszych siwych włosów (17 proc.), ale też pod wpływem koleżanek. Później głównym powodem są już przede wszystkim siwe włosy (47 proc.) oraz dbanie o wygląd (40 proc.), ale także chęć zmiany (35 proc.).
Kobiety farbujące włosy nadal najczęściej wybierają farby trwale koloryzujące (50 proc.), ale od kilku lat rośnie popularność produktów bez amoniaku. W opinii konsumentek są to kosmetyki łagodniejsze w działaniu, bezpieczniejsze dla włosów. – Nie jest to jeszcze segment dominujący, jednak można zaobserwować stały popyt na tego typu produkty, szczególnie wśród świadomych konsumentek, dbających o kondycję swoich włosów. Także receptury farb, wzbogacane składnikami pielęgnacyjnymi wpisały się na stałe w rynek produktów do farbowania, a kolejne zmiany będą następować w zakresie wprowadzania nowych, ulepszonych formuł pielęgnacyjnych – mówi Renata Ciszewska­‑Kłosińska, dyrektor marketingu firmy Delia Cosmetics. – Użytkowniczki kosmetyków stają się coraz bardziej wymagające i oczekują, że już na etapie farbowania produkty zadbają o kondycję ich włosów – przekonuje  Katarzyna Gałuszka z działu marketingu Henkel Polska. I faktycznie widać to po tegorocznych nowościach. Delia w linii Cameleo wprowadza właśnie kosmetyki łączące pielęgnację z koloryzacją, a także linię produktów do męskiej koloryzacji. W najnowszej linii Palette Perfect Care Color zastosowany został jedwab, znany ze swoich wyjątkowych właściwości pielęgnacyjnych i z powodzeniem wykorzystywany w szamponach i odżywkach do włosów oraz w wielu kosmetykach pielęgnacyjnych do ciała. Eliksir jedwabiu w farbach Palette ma chronić włosy i  równocześnie szczelnie zamykać w nich kolor. Firma Verona Products Professional trzyma się zasady, że włosy mają być zdrowe, silne i błyszczące. Wprowadza kolejne odcienie farb Revia, które mają w swoim składzie m.in. proteiny pszenicy o właściwościach odżywczych i aminokwasy gwarantujące nawilżenie włosa od wewnątrz. Na delikatne surowce w recepturach farb stawia firma Venita. – Dlatego dużą wagę przykładamy do serii Venita Henna Color, w jej skład wchodzą między innymi produkty oparte na naturalnych składnikach – zapewnia Sylwester Piech z działu marketingu firmy Venita.

Kolejne marki w drogeriach

W poszukiwaniu łagodnych dla włosów a zarazem dających trwały, ładny kolor farb kobiety sięgają coraz częściej nie tylko po  mass marketowe, ale i profesjonalne, które chętnie wprowadzają na półki drogerie oferujące produkty z nieco wyższego poziomu cenowego. Anna Zajma z drogerii Zai działającej w sieci Kosmeteria zdecydowała się na wprowadzenie farb hiszpańskiej marki Lunel (m.in. z woskiem pszczelim i miąższem z migdałów) i włoskiej Physia Color (polecana szczególnie do włosów cienkich, zniszczonych i siwych, z olejkami eterycznymi). – Wprowadzenie nowych farb nie jest łatwe, trzeba mieć doskonale przeszkolony personel – mówi Anna Zajma i zapewnia, że takie wsparcie od dystrybutora farb dostała. – Opłaca się, bo jakość produktów jest na tyle dobra, że kobiety po nie wracają. Decydujące jest przede wszystkim to, że – jak twierdzą – uzyskują taki kolor, jakiego się spodziewały – dodaje właścicielka drogerii. Jednak nie wszyscy decydują się na wprowadzanie farb innych niż masowe. – Bazujemy na znanych producentach ze względu na serwis, obsługę przedstawicieli handlowych. Trzeba mieć z kim załatwiać bieżące sprawy – mówi Izabela Turowska, właścicielka ośmiu drogerii w sieci Sekret Urody, a zarazem hurtowni kosmetycznej T&T w Bydgoszczy. Przyznaje jednak, że póki co reprezentant żadnej niszowej marki z profesjonalnego segmentu jeszcze po prostu do niej nie dotarł z propozycją współpracy.

W promocji kupowanie na zapas

Kategoria farb do włosów jest jedną z najważniejszych z punktu widzenia drogerii. To tu pojawia się najwięcej nowości, zaraz po kosmetykach do pielęgnacji twarzy. Kategoria więc ciągle żyje, a ze względu na obecność w niej marek koncernów (Schwarzkopf, L’Oréal i P&G) i bardzo silną konkurencję między nimi można liczyć na napędzające sprzedaż kampanie reklamowe, jak i głębokie promocje. Obniżki cen mają duże znaczenie, choć – zdaniem praktyków – nie powodują raczej przechodzenia konsumentek między markami. – Kobiety są przywiązane do marek farb do włosów, jeśli trafią na swój odcień i są zadowolone z działania produktu, to są mu wierne. Owszem kupują bardzo chętnie w promocji, ale te farby, których używają. Po prostu wstrzymują się z zakupem i potem zaopatrują się na zapas – mówi Izabela Turowska. Dodaje też, że przywiązanie niektórych kobiet do danego odcienia farby jest tak duże, że potrafią przez wiele lat kupować ten sam i przejechać dziesiątki kilometrów do sklepu, w którym jest dostępny. To kwestia farbowania odrostów, po zmianie farby trudno dopasować idealnie kolor. Z drugiej strony jednak ogromne znaczenie ma dla tej kategorii reklama telewizyjna. – Kobiety rzucają się na reklamowane produkty – przyznaje. W tym roku producenci na pewno nie zawiodą, jeśli chodzi o inwestycje w reklamę i marketing. Wprowadzenie nowej marki Palette Perfect Care Color wspiera dwumiesięczna kampania telewizyjna. Do punktów sprzedaży trafią materiały POS: wobblery, shelfstoppery, kubiki, lamy, displeje, ulotki. W wybranych sieciach drogerii będą również prowadzone konkursy konsumenckie.
Serie swoich farb do włosów – m.in. Revoilution bez amoniaku – rozszerza firma Marion. – Sprzedaż wspierana będzie poprzez materiały POS, działania PR w prasie, internecie i na portalach społecznościowych, na Facebooku i Pinterest – mówi Agnieszka Sosenko­‑Zalaszewska, marketing manager Marion. Różnego rodzaju materiały POS, promocje konsumenckie, działania promocyjne na fanpage’u i wsparcie PR zaplanowała firma Delia dla marki Cameleo. – Przygotowujemy również pakiet działań, który będzie całkiem nowym kierunkiem w naszej strategii komunikacji – zapewnia Renata Ciszewska­‑Kłosińska. 
 W związku z wdrożeniem nowych odcieni farb Revia firma Verona zaplanowała silne wsparcie marketingowe produktu, w tym między innymi atrakcyjne promocje skierowane do konsumenta. – Mocno promowane będą również pozostałe produkty z naszej oferty z kategorii koloryzacji, w tym szampony koloryzujące Ryana oraz Henna PROseries Cream – podkreśla Katarzyna Olędzka, marketing manager Verona Products Professional.

Trendy na ten sezon

Podstawą powodzenia sprzedaży farb do włosów jest profesjonalny personel – kobieta, choćby sto razy farbowała sama włosy, i tak chętnie porozmawia o tym, jak najlepiej to robić, jaką dobrać farbę, jak potem pielęgnować włosy. Wiedza ekspedientek jest bezcenna przy wprowadzaniu nowości – powinny umieć wytłumaczyć, jak nakładać farbę, na jak długo, jak uzyskać właściwy kolor, gdy nakładamy ją na już farbowane włosy. Istotna jest przejrzysta ekspozycja a także duży wybór. Nawet jeśli z oferty producentów sprzedaje się tylko kilka odcieni, to nie można sobie pozwolić na ograniczenie do nich półki. Dla konsumentek wygląda ona wtedy mało profesjonalnie. Po prostu lubią mieć wybór.
Jakie w tym roku wybiorą odcienie włosów na wiosnę? Takie, w jakich będą się czuły najlepiej – tak przynajmniej zalecają fryzjerzy. Jeśli jednak mówić o trendach, to będzie ich kilka. – Rok 2015 w koloryzacji to z jednej strony odcienie naturalnie wyglądające, jak na przykład jasne brązy i słoneczny blond, a także ich połączenia, a z drugiej strony wyraziste kolory od rudości po fiolety – mówi Katarzyna Olędzka. – Wciąż modne pozostaje farbowanie w stylu ombre i flamboyage. Odważnym i wyrazistym trendem jest dip dye hair, w którym końcówki włosów mocno kontrastują z kolorem bazowym, a wśród lansowanych na światowych wybiegach odcieni pojawiają się między innymi intensywna purpura, fiolet, róż, zieleń czy pomarańczowy. Wśród nowości są także zupełnie nowe kolory, jak bronde, który jest połączeniem brązu z blondem oraz bardzo biały blond – dodaje. Marka Revia wprowadza więc 5 topowych odcieni: bronde, popielaty złoty blond, naturalny brąz, burgund i miedziany blond.
– Kolory naturalne, odcienie blondów i brązu będą dominowały, jednak zakładam, że ciekawe kolorystycznie odcienie rudości i czerwieni znajdą uznanie klientek – mówi Sylwester Piech. Firma Venita, którą reprezentuje, wprowadziła odcienie Ciemny Blond, Płomienna Iskra oraz Mahoń w kolekcji Balsamów Koloryzujących Venita Henna Color.
– Kolory o ciepłych i chłodnych odcieniach brązu królują już od jesieni zeszłego roku i będą święciły triumfy również wiosną i latem 2015 roku. Cameron Diaz czy Reese Witherspoon są najlepszym przykładem na to, że nawet kultowe blondynki decydują się na zmianę koloru włosów, pokazując swoją „ciemną” stronę – mówi Krzysztof Krasnodębski z działu marketingu Henkel Polska. Odzwierciedleniem tego trendu są nowe, czekoladowe odcienie – dark chocolates, które uzupełniły dotychczasowe portfolio Schwarzkopf Color Mask: Wiśniowy Brąz, Pralinowy Brąz i Ciemny Brąz.

Dekoloryzacja i farbowanie w jednym

Marka Garnier idzie z trendem Rock Black, którego symbolem jest silna kobieta – wojowniczka walcząca o swoje prawa i innych kobiet. W takiej roli nie może być słodką blondynką. Propozycją dla niej jest nowy odcień w gamie Olia – Granatowa Czerń, który poszerzy stosunkowo wąską gamę odcieni czerni, szczególnie w farbach z olejkami. Farba, zgodnie z oczekiwaniami kobiet, pokrywa siwe włosy, nie zawiera amoniaku, ma ładny zapach, i w składzie naturalne olejki kwiatowe ze słonecznika, męczennicy i kamelii, które pielęgnują i ułatwiają wprowadzenie farby w głąb włosa.
Ciemne włosy mogą stanowić nie lada wyzwanie, jeśli chce się z nich zrezygnować i przejść na jaśniejszy odcień. Często niezbędna jest wcześniejsza dekoloryzacja. Czy można jej uniknąć? Eksperci Syoss podjęli wyzwanie i we współpracy z fryzjerami i stylistami stworzyli produkt, który łączy dwa etapy: dekoloryzację i farbowanie w jednym kroku. Syoss Vibrant Colors umożliwia uzyskanie żywych, świetlistych odcieni na ciemnych włosach bez dodatkowego zabiegu rozjaśniania.
A dla tych, którzy zastanawiają się, czy era blondynek się kończy, odpowiadamy – na pewno nie. Niezależnie od zmieniającej się mody, włosy blond zawsze będą na topie.
Katarzyna Bochner

DLACZEGO ZMIENIASZ KOLOR WŁOSÓW?

47% żeby zakryć siwe
40% dbam o swój wygląd
35% chcę coś zmienić
27% moje naturalne włosy są matowe, nieładne
17% żeby zafarbować odrosty
14% z powodu mody
8% z przyzwyczajenia


Źródło: GfK, 2011


ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.05.2026 14:39
Henkel przejmuje Not Your Mother’s. Gigant stawia na rozwój kategorii pielęgnacji włosów
Henkel przejmuje znaną markęshutterstock

Niemiecki koncern sfinalizował zakup marki Not Your Mother’s (NYM). Transakcja opiewająca na setki milionów dolarów ma pomóc firmie w walce o dominację na amerykańskim rynku pielęgnacji włosów. Henkel zamierza wykorzystać nową strukturę, by budować kolekcję marek trafiających w gusta nowoczesnych konsumentów.

W artykule przeczytasz:

  • Henkel stawia na modne marki
  • Miliony euro za udziały
  • Amerykański rynek motorem napędowym Henkla

Henkel stawia na modne marki

Przejęcie Not Your Mother’s to ruch, który pozwoli Henklowi dotrzeć do szerszego grona odbiorców w Ameryce Północnej. Jak donosi portal personalcareinsights.com, międzynarodowy konglomerat chce redefiniować sposób, w jaki dba się o włosy. Phil Schaffer, wiceprezes Henkel Consumer Brands, zaznacza, że połączenie sił pozwoli lepiej odpowiadać na zmieniające się potrzeby rynkowe.

Marka NYM zyskała popularność dzięki produktom do stylizacji i pielęgnacji, które rozwiązują codzienne problemy użytkowników. W jej ofercie znajdują się linie dedykowane konkretnym rodzajom włosów, takie jak Curl Talk czy Beach Babe. Portfolio obejmuje szampony, odżywki oraz specjalistyczne kuracje o wysokiej skuteczności.

Miliony euro za udziały

Chociaż strony nie ujawniły dokładnej kwoty transakcji, analitycy Barclays szacują wycenę NYM na 800 mln euro. To przeszło 920 mln dolarów. Marka generuje pokaźne przychody – w roku fiskalnym 2025 sprzedaż wyniosła około 190 mln euro. Ponadto spółka notuje dwucyfrowe wzrosty i utrzymuje wysokie marże.

Poprzedni właściciel, fundusz Main Post Partners, zainwestował w NYM w 2019 roku. Przez kilka lat pracował nad tym, by przekształcić firmę w największego niezależnego gracza w sektorze masowej pielęgnacji włosów. Jak podaje portal personalcareinsights.com, inwestor ten ma na koncie sukcesy z takimi markami jak Too Faced czy Milk Makeup.

image

Miliardowa akwizycja Henkla: Olaplex dołącza do portfolio giganta za 1,2 mld euro

Amerykański rynek motorem napędowym Henkla

Region Ameryki Północnej odpowiada za 26 proc. globalnej sprzedaży niemieckiego giganta. W 2025 roku wpływy z tego rynku wyniosły około 6,1 mld dolarów. Obok kosmetyków do włosów Henkel posiada tam znane marki środków czystości, takie jak Persil czy Purex.

Aby przyciągnąć klientów, firma stawia na niestandardowe działania. Przykładem jest mobilny sklep Göt2b Non-Stop Store, który odwiedza największe miasta, jak Miami czy Nowy Jork. Takie doświadczenie "w ruchu” ma pokazywać skuteczność produktów w sposób dynamiczny i nowoczesny.

Henkel kontynuuje zakupy, by wzmocnić fundamenty swojego biznesu kosmetycznego. Integracja NYM pokazuje, że koncern nie boi się inwestycji w trudnych warunkach rynkowych. Celem jest stworzenie kompletnej oferty, która zaspokoi potrzeby każdego rodzaju włosów.

Źródło: personalcareinsights.com

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.04.2026 09:19
Coachella 2026 pokazuje zwrot w beauty. Mniej perfekcji, więcej naturalności
Kylie Jenner na Coachelli 2026 (fot. Instagram)Instagram

Słynny amerykański festiwal muzyczny – Coachella – rozpoczął się na dobre. Wydarzenie jak co roku przyciągnęło rzeszę uczestników, w tym influencerów i celebrytów. Poza zjawiskowymi stylizacjami, wzrok przyciągały makijaże i fryzury. To właśnie podczas takich wydarzeń najłatwiej zaobserwować zarówno obecne, jak i dopiero zyskujące na popularności trendy beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Z czego słynie Coachella?
  • Miejsce rywalizacji marek beauty
  • Jakie fryzury dominowały na Coachelli 2026?
  • "Clean” czy "messy” makeup?
  • Czy to wciąż ta sama Coachella?

Z czego słynie Coachella?

W latach 2010–2016 Coachella była synonimem estetyki boho. Dominowały luźne, plażowe fale, charakterystyczne “halo braids” i liczne zdobienia twarzy. Tamte lata z pewnością nie przypadłyby do gustu minimalistkom i fankom estetyki “clean girl”. Jedną z ikon tamtego okresu była Vanessa Hudgens, której festiwalowe looki na stałe zapisały się w historii wydarzenia.

Dziś festiwal wygląda zupełnie inaczej. Coachella 2026 przynosi wyraźną zmianę estetyki a pierwszy weekend pokazuje, że branża beauty nie tylko nadąża za tą zmianą, ale aktywnie ją kształtuje.

Miejsce rywalizacji marek beauty

Coachella od lat jest przestrzenią, w której marki beauty rywalizują o uwagę konsumentów – nie tylko poprzez produkty, ale całe doświadczenia. Firmy tworzą własne strefy, aktywacje, napoje, merch czy limitowane kolekcje, które funkcjonują na pograniczu marketingu i rozrywki.

W tym roku szczególnie wyróżniała się strefa e.l.f. Beauty, utrzymana w błękitno-różowej estetyce, gdzie serwowano m.in. charakterystyczne niebieskie slushy.

Z kolei przestrzeń Rhode przywoływała retro klimat – z tacosami, drinkami i możliwością przetestowania produktów jeszcze przed ich oficjalną premierą. Najnowsza kolekcja marki powstała we współpracy z Justinem Bieberem, który pojawił się także na scenie festiwalu.

Na miejscu obecne były również globalne marki, takie jak Yves Saint Laurent Beauty, Urban Decay czy Medicube, a także platformy sprzedażowe jak TikTok Shop i Revolve. Coachella coraz wyraźniej staje się więc nie tylko festiwalem muzycznym, ale również platformą marketingową, gdzie testuje się nowe formaty obecności marek w kulturze.

Jakie fryzury dominowały na Coachelli 2026?

Zamiast szalonych i skomplikowanych fryzur, w tym roku gwiazdy postawiły na prostotę. Włosy najczęściej pozostawały rozpuszczone – proste lub lekko falowane. Zdecydowanie mniej było dobieranych warkoczy czy podwójnych koków, które jeszcze niedawno były znakiem rozpoznawczym festiwalu.

Tam, gdzie dominowały kiedyś “space buns” i wianki z kwiatów, pojawiło się wyraźne przesunięcie estetyczne. W tym sezonie na pierwszy plan wysuwają się fale w stylu “mermaid waves” – miękkie, nieregularne, wyglądające jak wysuszone słońcem i wiatrem.

Zmieniła się również kolorystyka. Zamiast jaskrawych, kontrastowych odcieni pojawiły się bardziej naturalne tonacje – przybrudzony blond, głębokie brązy czy odcienie miedzi.

"Clean” czy "messy” makeup?

Makijaż, choć "uboższy” niż dziesięć lat temu, pozostał wyraźny – zmienił się jednak jego charakter. Na policzkach dominował róż, zarówno w wersji matowej, jak i rozświetlającej. To subtelne nawiązanie do 2016 roku, kiedy kolorowe rozświetlacze (np. od Kat Von D Beauty) miały swoje "pięć minut”.

Nowojorska wizażystka Chelsea Gehr wskazuje na wyraźną zmianę:

Festiwalowe beauty zmierza w stronę skóry, która wygląda żywo, a nie perfekcyjnie. To era świeżości, blasku i naturalności. Zaróżowione policzki, błyszczące usta i efekt "muśnięcia wiatrem” – wszystko ma wyglądać lekko i swobodnie, ale jednocześnie świadomie.

Ekspertka podkreśla też, czego unikać – Nie sprawdzą się ciężkie, matowe podkłady czy mocne konturowanie. Taki makijaż nie współgra z warunkami festiwalowymi – nie pracuje ze skórą i wygląda przestarzale. Makijaż festiwalowy powinien się zmieniać w ciągu dnia, lekko rozmywać i być częścią doświadczenia, a nie czymś, co próbujemy zachować w idealnym stanie –

Jak dodaje, podczas festiwalii zamiast ciężkich formuł warto postawić na lekką, rozświetlającą bazę np. łącząc pielęgnację z makijażem, aby uzyskać efekt naturalnego glow.

Czy to wciąż ta sama Coachella?

Słoneczna Kalifornia od lat przyciąga największe zjawiska popkultury. To właśnie na pustyni Colorado Coachella – dziś już nie tylko festiwal, ale i kulturowe zjawisko – wyznacza kierunki, które chwilę później trafiają do mainstreamu.

Coachella 2026 pokazuje, że beauty odchodzi od perfekcji na rzecz doświadczenia. Makijaż i włosy nie mają już wyglądać "idealnie” – mają reagować na światło, temperaturę i ruch.

To subtelna, ale istotna zmiana – z estetyki kontrolowanej w stronę kontrolowanego niedoskonałego efektu. Trendy, które jeszcze kilka lat temu były projektowane pod zdjęcia, dziś coraz częściej tworzone są z myślą o realnym życiu i realnej skórze.

 

Źródło: WWD, Instagram

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. maj 2026 19:55