StoryEditor
Twarz
09.08.2022 00:00

Jak dobrać kosmetyki do rodzaju cery?

Skóra sucha, tłusta, mieszana? Nie zawsze wiemy, jak określić jej typ, a tym bardziej, jak dobrać odpowiednie kosmetyki, by ją wzmocnić, a nie podrażnić. Przedstawiamy kilka podstawowych informacji o tym, czym charakteryzuje się dany rodzaj cery i jakich składników szukać w kosmetykach, które będą dla niej najlepsze.

W kosmetologii wyróżnia się kilka podstawowych typów skór, biorąc pod uwagę charakterystyczne cechy skóry i zmiany w niej zachodzące. Skóra normalna, sucha, tłusta i mieszana – to główny podział, który ma znaczenie przy doborze kosmetyków do pielęgnacji twarzy.

  1. SKÓRA NORMALNA

Skóra normalna to z założenia skóra:

  • bez skazy,
  • bez przebarwień,
  • bez rozszerzonych naczyń,
  • bez podrażnień,
  • jednolitym, zdrowym kolorycie,
  • idealnie nawilżona,
  • bez rozszerzonych ujść mieszków włosowych oraz wyprysków,
  • gładka
  • nie produkująca nadmiaru łoju, czyli niebłyszcząca

Skóra idealna i najłatwiejsza w pielęgnacji. Podstawą domowych zabiegów jest oczyszczanie oraz używanie kremów nawilżających. Czy taka skóra występuje? Tak, najczęściej u dzieci. Potem najczęściej przekształca się w jeden z pozostałych typów skóry.

  1. SKÓRA SUCHA

Skóra sucha najczęściej jest:

  • cienka
  • bardzo delikatna
  • przesuszona
  • podrażniona
  • może być chropowata i szorstka  
  • zaczerwieniona  

Sucha skóra produkuje mało łoju, przez co jest mało elastyczna. Dlatego osoby z taką cerą mają uczucie ściągnięcia, napięcia skóry, jakby twarz ciągle wołała „pić!”. Sucha skóra często jest podrażniona i zaczerwieniona. Ponieważ jest cienka, prześwitują przez nią naczynka krwionośne – to właśnie nadaje jej różowawy odcień. Im płycej położone naczynka, tym większe prawdopodobieństwo ich uszkodzeń i powstawania wypieków. Zaczerwienienie i pieczenie może być także efektem wystawienia twarzy na wiatr, mróz czy słońce – delikatna, sucha skóra źle to znosi. Na suchej skórze najszybciej tworzą się też zmarszczki mimiczne.

Sucha skóra potrzebuje przede wszystkim nawilżenia i takie kosmetyki warto polecać do jej pielęgnacji. Do grupy składników nawilżających zaliczamy humektanty i emolienty. Najczęściej wykorzystywane humektanty to: kwas hialuronowy, kolagen, elastyna, a także gliceryna, mocznik, pantenol. Emolienty, potocznie zwane nawilżaczami, dzielą się tłuszcze zwierzęce i roślinne, a te na woski i oleje. Od humektantów różnią się tym, że na powierzchni skóry pozostawiają warstwę oleistą. Emolientami są także silikony i ceramidy.

  1. SKÓRA TŁUSTA

Skórę tłustą zazwyczaj charakteryzują następujące cechy:

  • gruba,
  • świecąca,
  • ziemista i poszarzała,
  • rozszerzone pory,
  • zaskórniki

To skóra trudna w pielęgnacji, a nieodpowiednie kosmetyki mogą pogłębić problemy. Często posiadacze takiej cery rezygnują z produktów nawilżających, to duży błąd. Skóra tłusta, tak jak każda inna wymaga nawilżenia, by była nawodniona, napięta i elastyczna. Należy jedynie unikać składników, które mają działanie komedogenne, czyli zatykają pory i pobudzają wydzielanie łoju. Najlepszymi składnikami nawilżającymi są tak, jak w przypadku suchej skóry, humektanty i emolienty. Przy pielęgnacji takiej skóry niezbędne są także substancje o działaniu regulującym sebum, antybakteryjnym i ściągającym. Nie można jednak doprowadzić do przesuszenia skóry!   

  1. SKÓRA MIESZANA

Skóra mieszana łączy cechy skóry suchej i tłustej:

  • w strefie T – czoło, nos i broda – ma cechy skóry tłustej
  • na pozostałej części twarzy jest sucha

Również jest to skóra kłopotliwa w domowej pielęgnacji, bo różnice pomiędzy oboma strefami bywają bardzo widoczne. Na policzkach skóra może piec i łuszczyć się, a w tym samym czasie w strefie T błyszczy się i wyrzuca wypryski.

W pielęgnacji skóry mieszanej niezbędne są substancje nawilżające, witaminy, a  dla strefy T także składniki o działaniu antybakteryjnym i regulującym sebum. Należy unikać składników działających komedogennie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
31.03.2026 13:21
Chińskie beauty rośnie w siłę. Joy Group notuje wzrost o 22 proc.
Joy Group rośnie o 22 proc. C-beauty nabiera tempa (fot. Judydoll)Judydoll

Joy Group odnotował 22-procentowy wzrost przychodów w 2025 roku, osiągając poziom ponad 620 mln dolarów (ok. 4,3 mld juanów). Wyniki potwierdzają rosnącą siłę chińskich firm kosmetycznych, które stają się coraz ważniejszym graczem na rynku globalnym. Sprzedaż detaliczna grupy przekroczyła 730 mln dolarów, a wzrost napędzało rozwijające się portfolio marek w różnych segmentach cenowych i kategoriach produktowych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Makijaż napędza wyniki grupy
  • Haircare rośnie dzięki przejęciom
  • Coraz mocniejsza obecność poza Chinami
  • C-beauty rośnie w siłę
  • Setki nowych produktów rocznie
  • Jaki jest kolejny etap rozwoju grupy?

Makijaż napędza wyniki grupy

Największy udział w przychodach miał segment kolorówki. Marka Judydoll wygenerowała ponad 430 mln dolarów sprzedaży detalicznej, utrzymując pozycję jednego z liderów rynku makijażu w Chinach

Dynamiczny wzrost odnotowała również Joocyee, szczególnie w kategorii produktów do ust, która pozostaje jednym z najbardziej konkurencyjnych i jednocześnie najszybciej rosnących segmentów beauty. 

Haircare rośnie dzięki przejęciom

W segmencie pielęgnacji włosów marka René Furterer zanotowała ponad 30-procentowy wzrost w Chinach. Jednocześnie Joy Group rozwija kompetencje poprzez akwizycje – przejęcie włoskiej marki Foltène oraz dermokosmetycznego brandu Biophyto-genesis ma wzmocnić pozycję grupy w obszarze hair & scalp care oraz skincare opartego na nauce.

image

Potęga C-beauty: od fabryki świata do globalnych brandów [ANALIZA]

Coraz mocniejsza obecność poza Chinami

Grupa intensyfikuje także działania poza rynkiem krajowym. Sprzedaż zagraniczna przekroczyła 87 mln dolarów, a rozwój napędzają zarówno kanały e-commerce, jak i retail – w tym nowe sklepy stacjonarne m.in. w Singapurze.

C-beauty rośnie w siłę

Wyniki Joy Group dobrze pokazują, jak szybko rośnie znaczenie tzw. C-beauty. Chińskie firmy kosmetyczne w ciągu ostatnich lat przeszły wyraźną transformację i przekształciły się z roli zaplecza produkcyjnego dla globalnych marek do twórców własnych, silnych brandów o coraz szerszym zasięgu.

Lokalni gracze skutecznie wykorzystują swoje przewagi, przede wszystkim szybkość wdrażania nowych produktów, dużą elastyczność operacyjną oraz bardzo dobre wyczucie kanałów digitalowych i e-commerce.

Jak zwracaliśmy uwagę na łamach Wiadomości Kosmetycznych, przewaga chińskich marek opiera się na synergii technologii, elastycznej produkcji oraz zdolności do szybkiego reagowania na zmiany trendów i zachowań konsumenckich. To właśnie dzięki temu ich rola w kształtowaniu rynku systematycznie rośnie.

image

Koniec ery „tanich paczek z Chin”? UE wprowadza nową opłatę manipulacyjną od listopada

Setki nowych produktów rocznie

Joy Group intensywnie inwestuje w badania i rozwój. W 2025 roku firma wprowadziła ponad 600 nowych produktów oraz uzyskała około 20 patentów. Zaplecze R&D, zlokalizowane m.in. w Szanghaju i Mediolanie, stanowi jeden z kluczowych filarów długoterminowej strategii wzrostu.

Jaki jest kolejny etap rozwoju grupy?

Model biznesowy Joy Group opiera się na rozwijaniu portfela marek obejmujących różne segmenty rynku, zarówno tych masowych jak i premium, oraz konsekwentnej internacjonalizacji.

Jak podkreśla zarząd firmy, dalszy wzrost ma być napędzany przez synergię między markami, inwestycje w innowacje oraz rozwój globalnej obecności.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
26.03.2026 13:13
Anua wchodzi w dermokosmetyki. K-beauty stawia na odbudowę bariery skóry
Anua rozwija linię dermokosmetykówShutterstock

Koreańska marka skincare Anua rozszerza swoje portfolio o linię dermokosmetyków opracowaną we współpracy z naukowcami i dermatologami. Nowe produkty, oparte na technologii ML3, wpisują się w rosnący trend pielęgnacji skoncentrowanej na odbudowie bariery hydrolipidowej i potwierdzają zwrot K-beauty w stronę bardziej zaawansowanych, "science-based” rozwiązań.

W tym artykule przeczytasz:

  • Technologia ML3 w centrum nowej linii
  • Skoncentrowanie na odbudowie bariery
  • Formuły inspirowane strukturą skóry
  • Segment dermokosmetyków dynamicznie rośnie
  • Viralowość już nie wystarcza

Technologia ML3 w centrum nowej linii

Nowa linia dermokosmetyczna bazuje na platformie ML3 (Multi-Lamella 3), rozwijanej przy współpracy z KAIST. Zgodnie z komunikacją producenta, technologia ta ma wspierać naturalne procesy odbudowy bariery skórnej poprzez stymulowanie produkcji kluczowych lipidów, takich jak ceramidy, cholesterol i kwasy tłuszczowe.

image
Linia dermokosmetyków Barrier Reboot Anua
WWD

W formułach wykorzystano m.in. prekursory lipidów, w tym sphingolipidy oraz pochodne mewalonianu, które mają odgrywać rolę w regeneracji i wzmocnieniu struktury skóry.

Skoncentrowanie na odbudowie bariery

Uzupełnieniem technologii ML3 jest formuła określana jako AirySilk, która – według deklaracji marki – tworzy na skórze lekką, oddychającą warstwę ochronną. Rozwiązanie to ma zapewniać intensywne i długotrwałe nawilżenie przy jednoczesnym zachowaniu nietłustej, nielepkiej konsystencji.

Takie pozycjonowanie odpowiada na rosnące oczekiwania konsumentów, którzy poszukują produktów łączących skuteczność działania z wysokim komfortem użytkowania.

image

Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.1 [ROCZNIK WK 2025/26]

Formuły inspirowane strukturą skóry

Produkty z nowej linii zostały opracowane we współpracy z dermatologami i są kierowane do skóry wrażliwej oraz wymagającej odbudowy bariery ochronnej. W komunikacji podkreślono m.in. brak substancji zapachowych i alkoholu wysuszającego, a także niekomedogenny charakter formuł.

Marka akcentuje również szerokie bezpieczeństwo stosowania, wskazując na możliwość użycia produktów także w przypadku bardzo wrażliwej skóry.

Segment dermokosmetyków dynamicznie rośnie

Wejście Anua w segment dermokosmetyków wpisuje się w szerszy trend rynkowy. Kategoria ta od kilku lat notuje dynamiczne wzrosty, napędzane rosnącą świadomością konsumentów oraz ich zainteresowaniem produktami o udokumentowanym działaniu.

Coraz większe znaczenie mają kosmetyki rozwijane we współpracy z ekspertami oraz komunikacja oparta na składnikach aktywnych i mechanizmach biologicznych, co zmienia sposób konkurowania marek na rynku beauty.

image

Glass skin – realny efekt pielęgnacji czy zasługa filtrów z Instagrama?

Viralowość już nie wystarcza

Dla marek wywodzących się z nurtu K-beauty oznacza to wyraźną zmianę strategii. Anua, która zdobyła globalną popularność dzięki mediom społecznościowym, rozwija dziś ofertę w kierunku bardziej zaawansowanych technologicznie produktów. To sygnał szerszej transformacji sektora, który stopniowo odsuwa się od kosmetyków opartych na trendach i estetyce do rozwiązań skoncentrowanych na skuteczności, bezpieczeństwie i długoterminowej pielęgnacji skóry.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
01. kwiecień 2026 01:05