StoryEditor
Twarz
15.02.2023 00:00

Odmładzanie twarzy po 40. roku życia

Medycyna estetyczna jest dziedziną, z której korzysta coraz więcej osób, w tym po 40. roku życia. / fot. materiał partnera
40. rok życia to moment, w którym, pomimo dobrego samopoczucia, i najczęściej jeszcze pełni sił nasze ciało powoli zaczyna zdradzać wiek metrykalny. Szczególnie widoczne jest to w okolicy twarzy, w której obrębie utrwalają się już zmarszczki mimiczne, skóra traci jędrność, zaciera się owal twarzy, widoczne są przebarwienia, a jędrność i elastyczność wyraźnie zanika. Obecnie jednak, dzięki coraz bardziej spektakularnym osiągnięciom medycyny estetycznej, możliwe jest skutecznie odmładzanie z efektem naturalnej i zdrowej cery. Co warto na ten temat wiedzieć?

Twarz po 40. roku życia – jaka jest kondycja skóry?

Chociaż na co dzień nie dostrzegamy w wyglądzie naszej skóry drastycznych zmian, to w jej strukturze nieustannie od urodzenia zachodzą dynamiczne procesy. Na każdym etapie życia zmieniają się jej właściwości, skład czy zawartość substancji. Jednym z najbardziej drastycznych momentów są dla skóry twarzy okolice 40. roku życia. Niedobór progesteronu i estrogenu, perimenopauza, osłabienie płaszcza wodno-lipidowego i wiele innych czynników powodują, że cera staje się wyraźnie bardziej przesuszona, mniej odporna na uszkodzenia i promieniowanie UV.

Skóra po 40. roku życia traci napięcie i elastyczność, zaciera się owal twarzy, a pod oczami można dostrzec cienie oraz obrzęki. Widoczne są głębsze zmarszczki, szczególnie bruzdy nosowo-wargowe i kurze łapki. Naskórek nie posiada już tak dobrych zdolności do regeneracji, co spowodowane jest powolnym zanikaniem włókien kolagenowych w skórze. W tym wieku pojawiają się także rozszerzone naczynka i różne zmiany barwnikowe.

Jak zadbać o cerę po 40. w warunkach domowych?

W pielęgnacji skóry twarzy po 40. roku życia niezwykle ważne jest nawilżanie i odżywianie cery oraz jej ochrona przeciwsłoneczna. Warto wybierać kosmetyki zawierające składniki aktywne, takie jak peptydy, koenzym Q10, witaminy A, C i E, ceramidy czy retinol. Kluczowy jest również zdrowy tryb życia, zbilansowana dieta i spożywanie dużej ilości wody. Ważnym aspektem odmładzania twarzy po 40. roku życia jest także oczyszczanie i złuszczanie martwego naskórka, w czym pomogą peelingi.

Należy jednak pamiętać, że wszystkie te zabiegi mogą nie przynieść spektakularnych rezultatów, zwłaszcza u osób, które przez wcześniejsze lata nie dbały o cerę w należyty sposób. Wówczas z pomocą przychodzą zabiegi medycyny estetycznej oferowane m.in. w Bieńkowscy Clinic w Bydgoszczy i Częstochowie, które przeprowadzane są obecnie z zastosowaniem najnowocześniejszych technologii, niewymagających rekonwalescencji. To także działania, w przypadku których ryzyko powikłań jest znikome lub nie występuje w ogóle.

Jakie zabiegi odmładzające z zakresu medycyny estetycznej warto wykonać?

Aby dobrze oczyścić twarz oraz nadać jej blasku i świeżości, warto wybrać profesjonalne peelingi mechaniczne i chemiczne, których zadaniem jest dogłębne oczyszczenie, regeneracja, nawilżenie i odmłodzenie. To sposób na doprowadzenie cery do porządku i stworzenie podstawy do dalszej, zaawansowanej pielęgnacji.

Medycyna estetyczna jest dziedziną, z której korzysta coraz więcej osób, w tym po 40. roku życia. To idealny moment, by zacząć korzystać z dobrodziejstw nowoczesnych urządzeń, sprawdzonych metod i przetestowanych preparatów. Z zastosowaniem takich technologii można usunąć przebarwienia powstałe na tle hormonalnym, po trądziku, oddziaływaniu promieniowania UV czy powstałe na skutek zażywania niektórych leków. Stosowane metody są bezbolesne, a zabiegi krótkie. Dodatkowo działania te spłycają zmarszczki, przywracają cerze blask i witalność.

Polecane przez kosmetologów jest również podanie do cery osocza bogatopłytkowego odseparowanego z własnej krwi. Taki preparat aktywuje mikrokrążenie, stymuluje syntezę DNA, macierzy międzykomórkowej oraz namnażanie i dojrzewanie komórek naskórka. Osocze bogatopłytkowe pobudza także fibroblasty do produkowania kolagenu.

Inną metodą pozbywania się zmarszczek także w okolicy oczu są różnego rodzaju zabiegi laserowe. Alternatywą dla nich i propozycją do zastosowania w przypadku bardzo wyraźnych i głębokich zmarszczek są natomiast różnego rodzaju wypełniacze podawane w daną okolicę skóry za pomocą iniekcji.

Aby możliwe było uzyskanie zamierzonych efektów, należy wszystkie zabiegi wykonywać w uznanych i renomowanych gabinetach. Doskonałej jakości preparaty i szeroki wybór zabiegów odmładzających oferuje m.in. Bieńkowscy Clinic w Bydgoszczy i Częstochowie. To miejsce, w którym takie działania przeprowadzają doświadczeni i wykwalifikowani specjaliści z zastosowaniem najnowocześniejszego sprzętu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
12.06.2026 15:31
Brytyjski urząd zakazuje reklamy maski LED. Beauty Pie nie obroniło obietnic o redukcji zmarszczek
Zdjęcie poglądoweshutterstock

Brytyjski Urząd ds. Standardów Reklamy podważył naukowe podstawy kampanii marketingowej znanej marki kosmetycznej. Urzędnicy uznali, że deklaracje o spektakularnym działaniu przeciwstarzeniowym urządzenia nie mają odzwierciedlenia w faktach. Konsumenci nie mogą bezkrytycznie wierzyć w zapewnienia o skuteczności popartej testami.

Urzędnicy wykryli luki w badaniach

Firma Beauty Pie promowała swoją maskę C-Wave Facial LED Treatment Mask w londyńskim metrze za pomocą chwytliwych haseł. Reklamy zapewniały klientów, że sprzęt posiada klinicznie udowodnione działanie redukujące zmarszczki w cztery tygodnie. Sprawa trafiła do urzędu regulacyjnego po złożeniu oficjalnej skargi, która kwestionowała rzetelność tych zapewnień.

Przedsiębiorstwo próbowało bronić swoich racji i przedstawiło dokumentację mającą potwierdzić deklarowane efekty. Analiza objęła dwa badania kliniczne dotyczące bezpośrednio promowanego produktu oraz sześć analiz związanych ogólnie z technologią światła LED. Urzędnicy drobiazgowo zweryfikowali te materiały i uznali, że nie stanowią one wiarygodnego dowodu.

Jak donosi Global Cosmetics News, testy laboratoryjne wykonane na zlecenie producenta miały ogromne wady metodologiczne. Eksperymenty przeprowadzono bowiem na zbyt małej grupie uczestników, co uniemożliwia wyciągnięcie obiektywnych wniosków. W procedurach zabrakło także podstawowych elementów, takich jak grupy kontrolne oraz tak zwane ślepe próby.

Technologia LED pod lupą

Urząd regulacyjny zakwestionował również posiłkowanie się zewnętrznymi opracowaniami naukowymi. Publikacje te opisywały zupełnie inne urządzenia, które charakteryzowały się odmiennymi protokołami zabiegowymi i parametrami technicznymi. Z tego powodu dokumenty nie mogły poświadczać skuteczności konkretnego modelu sprzedawanego przez Beauty Pie.

W efekcie brytyjski organ wydał oficjalny zakaz dalszego rozpowszechniania reklamy w dotychczasowej formie. Warto przy tym wspomnieć, że marka nie zdołała udowodnić, że regularne używanie maski przynosi obiecane rezultaty w niespełna miesiąc. Sprawa ta pokazuje, że deklaracje o charakterze medycznym wymagają bezdyskusyjnych dowodów.

Wypada zauważyć, że rynek urządzeń do domowej pielęgnacji twarzy przeżywa obecnie ogromny wzrost. Konsumenci chętnie kupują gadżety, które mają zastąpić kosztowne wizyty w gabinetach kosmetycznych. Producenci prześcigają się w tworzeniu haseł, jednak ta sytuacja wyraźnie pokazuje, że granica między informacją a manipulacją bywa bardzo cienka.

Co decyzja oznacza dla rynku?

Nowe orzeczenie zaostrza kryteria, jakie muszą spełniać firmy kosmetyczne działające w Europie. Przedsiębiorstwa medycyny estetycznej i retailu powinny z dużą ostrożnością podchodzić do publikowania wyników własnych testów konsumenckich. Puste obietnice marketingowe stają się bowiem powodem dotkliwych kryzysów wizerunkowych i prawnych.

Eksperci podkreślają, że nowoczesny handel wymaga od podmiotów stuprocentowej transparentności. Klienci stają się coraz bardziej świadomi i potrafią samodzielnie weryfikować składy czy certyfikaty sprzętu. Urzędy antymonopolowe na całym świecie będą teraz dokładniej przyglądać się segmentowi beauty.

Źródło: Global Cosmetics News

Zobacz także:

image

Brytyjska fala innowacji. Nowe marki z UK pukają do drzwi polskich sieci handlowych

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
03.06.2026 11:52
CEO Summer Fridays odchodzi po pięciu latach. Marka szuka nowego lidera
CEO Summer Fridays odchodziFacebook

John Heffner, CEO marki Summer Fridays, przechodzi na emeryturę po ponad 40 latach pracy w branży beauty i FMCG. Firma poinformowała, że menedżer pozostanie na stanowisku do czasu wyłonienia nowego prezesa, a następnie obejmie rolę doradczą.

W tym artykule przeczytasz:

  • Summer Fridays rozkwitło pod opieką Heffnera
  • Kto przejmie stery jednej z najgłośniejszych marek skincare?
  • Weteran branży beauty kończy karierę

To ważny moment dla jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek skincare budowanych w modelu influencer-founded brand. Summer Fridays, założone w 2018 roku przez Lauren Ireland i Mariannę Hewitt, w ostatnich latach dynamicznie rosło zarówno w retailu, jak i na rynkach międzynarodowych.

Summer Fridays rozkwitło pod opieką Heffnera

John Heffner objął stanowisko CEO Summer Fridays w 2020 roku. W czasie jego kadencji marka znacząco rozszerzyła dystrybucję, rozwijała portfolio produktowe oraz pozyskała inwestora strategicznego – fundusz TSG Consumer, który zainwestował w brand w 2024 roku.

Heffner odpowiadał również za rozwój współprac retailowych i ekspansję międzynarodową marki, która z internetowego skincare brandu współtworzonego przez influencerki przekształciła się w globalnego gracza premium beauty.

– Najlepsze marki nigdy nie są o jednej osobie. Tworzą je założyciele, zespół, produkty i społeczność, która w nie wierzy – podkreślił Heffner w oficjalnym komunikacie.

image

Marc Chaya, współzałożyciel Maison Francis Kurkdjian, ustępuje ze stanowiska CEO

Kto przejmie stery jednej z najgłośniejszych marek skincare?

Summer Fridays od początku budowało swoją pozycję w oparciu o estetykę clean beauty, minimalistyczny branding i silną obecność w social mediach. Marka szybko zdobyła popularność szczególnie wśród młodszych konsumentów, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów tzw. influencer brands w segmencie premium skincare.

Założycielki marki – Lauren Ireland i Marianna Hewitt,  podkreślają, że Heffner odegrał kluczową rolę w profesjonalizacji biznesu i budowaniu długofalowej strategii wzrostu.

– John wniósł do Summer Fridays doświadczenie, stabilność i ogromne wsparcie dla naszej wizji. Jego wpływ na rozwój marki był nieoceniony – komentują founderki.

Weteran branży beauty kończy karierę

Przed dołączeniem do Summer Fridays John Heffner przez dekady zajmował wysokie stanowiska managerskie w globalnych koncernach i markach beauty, m.in. w Procter & Gamble, Unileverze, OPI, Drybar oraz Creative Nail Design.

Jego odejście jest elementem zmiany zachodzące dziś w branży kosmetycznej, gdzie coraz więcej founder-led marek przechodzi etap profesjonalizacji, inwestycji private equity oraz budowy bardziej korporacyjnych struktur zarządzania.

Summer Fridays przez najbliższe miesiące będzie w okresie strategicznej transformacji. Marka będzie musiała utrzymać autentyczność i silną więź ze społecznością, jednocześnie kontynuując globalną ekspansję i dalsze skalowanie biznesu. Rozstrzygnie się także kwestia obsadzenia nowego CEO, który może nadać marce zupełnie nowy kierunek.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
18. czerwiec 2026 23:19