StoryEditor
Twarz
15.03.2017 00:00

Połowa Polaków nie chroni się przed słońcem

Z najnowszych badań konsumenckich wynika, że tylko 51 proc. Polaków używa kosmetyków przeciwsłonecznych. 49 proc. w ogóle o tym nie myśli. Chętnie wybieramy niskie filtry, choć ze względu na jasny odcień skóry powinniśmy używać wysokich. A wszystko przez to, że kochamy słońce.

Część spośród tych, którzy kupują kosmetyki z filtrami, używa ich okazjonalnie, tylko przed wyjściem na plażę, ale już przy innych okazjach, na przykład podczas spacerów czy pracy na działce niestety nie. Nie dość, że świadomość konsumentów dotycząca konieczności ochrony przeciwsłonecznej jest niska, to dodatkowo używający filtrów nie wiedzą, jak ich prawidłowo używać. Tylko 25 proc. stosujących filtry ponawia ich aplikację w ciągu dnia, po kąpieli czy wycieraniu się ręcznikiem.

Skąd ta niechęć?

Blisko połowa konsumentów w ogóle nie stosuje kosmetyków przeciwsłonecznych – to bardzo dużo. Dlaczego? Bo… lubimy być opaleni. Śniada cera kojarzy nam się z wakacjami, wypoczynkiem,  witalnością, a wręcz zdrowiem. A także z ekskluzywnością. Skoro ktoś lśni opalenizną odcinającą się od białej koszulki, to znaczy, że był na wakacjach, pewnie w ciepłych krajach, stać go na to. Gdy wraca blady, znajomi pytają, czy przypadkiem nie jest chory.  Dlatego też większość Polaków sięga po kosmetyki o najniższych filtrach, choć powinni robić zupełnie inaczej.

Jeśli już ktoś sięga po filtry, to dlaczego?

Ci, którzy stosują filtry przeciwsłoneczne, robią to przede wszystkim z obawy przed poparzeniem. Nie chcą cierpieć z powodu pęcherzy i bólu. Chodzi też o efekt estetyczny. Poparzona skóra pęka, łuszczy się, schodzi, a przecież opalenizna ma dodać uroku, a nie oszpecać. Bardziej świadome kobiety, przede wszystkim mieszkanki dużych miast, myślą również o wpływie promieni słonecznych na proces starzenia się skóry. Wiedzą, że słońce pogłębia zmarszczki.

Natomiast myśl o tym, że nieumiarkowane opalanie się może mieć odległe i tragiczne skutki odsuwamy od siebie jak najdalej. Czarujemy rzeczywistość, myśląc: to mnie nie dotyczy. Niestety statystyki nie kłamią i są tragiczne.  W ciągu ostatnich 20 lat zachorowalność na czerniaka wzrosła 300-krotnie! Najbardziej narażone na nowotwory skóry są osoby o jasnej karnacji.

Jak reagujemy na słońce?

W zależności od fototypu skóry (wyróżniamy cztery) różnie reagujemy na słońce. W Polsce przeważają osoby o fototypie II i III. „Dwójki” praktycznie zawsze są czerwone, zanim złapią ładną opaleniznę. „Trójki” ładnie się opalają i rzadko „pieką buraka”. Dwa pozostałe fototypy stoją na skrajnych biegunach. Osoby z fototypem pierwszym reprezentują celtycki typ urody, mają białą skórę, często rude włosy, bardzo źle reagują na słońce, które zawrze powoduje u nich oparzenia. Natomiast czwarty fototyp w Polsce praktycznie nie występuje. To Latynosi o śniadej cerze, których słońce kocha i nie parzy.

 Jak się chronić?

Najważniejsze są pierwsze dni na słońcu. Polacy powinni zawsze na początku stosować najwyższy filtr SPF 50. W tym czasie skóra przyzwyczaja się do słońca i powoli produkuje melaninę. Po kilku dniach można przejść na produkty o niższych filtrach SPF 30 lub 20. Dzięki temu uzyskuje się zdrową, delikatną, pasującą do karnacji opaleniznę. 

51 proc. Polaków używa produktów z filtrami przeciwsłonecznymi

36 proc. używa produktów z filtrami przeciwsłonecznymi okazjonalnie

25 proc. ponawia aplikację produktów z filtrami

Źródło: Nivea Polska

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
12.06.2026 15:31
Brytyjski urząd zakazuje reklamy maski LED. Beauty Pie nie obroniło obietnic o redukcji zmarszczek
Zdjęcie poglądoweshutterstock

Brytyjski Urząd ds. Standardów Reklamy podważył naukowe podstawy kampanii marketingowej znanej marki kosmetycznej. Urzędnicy uznali, że deklaracje o spektakularnym działaniu przeciwstarzeniowym urządzenia nie mają odzwierciedlenia w faktach. Konsumenci nie mogą bezkrytycznie wierzyć w zapewnienia o skuteczności popartej testami.

Urzędnicy wykryli luki w badaniach

Firma Beauty Pie promowała swoją maskę C-Wave Facial LED Treatment Mask w londyńskim metrze za pomocą chwytliwych haseł. Reklamy zapewniały klientów, że sprzęt posiada klinicznie udowodnione działanie redukujące zmarszczki w cztery tygodnie. Sprawa trafiła do urzędu regulacyjnego po złożeniu oficjalnej skargi, która kwestionowała rzetelność tych zapewnień.

Przedsiębiorstwo próbowało bronić swoich racji i przedstawiło dokumentację mającą potwierdzić deklarowane efekty. Analiza objęła dwa badania kliniczne dotyczące bezpośrednio promowanego produktu oraz sześć analiz związanych ogólnie z technologią światła LED. Urzędnicy drobiazgowo zweryfikowali te materiały i uznali, że nie stanowią one wiarygodnego dowodu.

Jak donosi Global Cosmetics News, testy laboratoryjne wykonane na zlecenie producenta miały ogromne wady metodologiczne. Eksperymenty przeprowadzono bowiem na zbyt małej grupie uczestników, co uniemożliwia wyciągnięcie obiektywnych wniosków. W procedurach zabrakło także podstawowych elementów, takich jak grupy kontrolne oraz tak zwane ślepe próby.

Technologia LED pod lupą

Urząd regulacyjny zakwestionował również posiłkowanie się zewnętrznymi opracowaniami naukowymi. Publikacje te opisywały zupełnie inne urządzenia, które charakteryzowały się odmiennymi protokołami zabiegowymi i parametrami technicznymi. Z tego powodu dokumenty nie mogły poświadczać skuteczności konkretnego modelu sprzedawanego przez Beauty Pie.

W efekcie brytyjski organ wydał oficjalny zakaz dalszego rozpowszechniania reklamy w dotychczasowej formie. Warto przy tym wspomnieć, że marka nie zdołała udowodnić, że regularne używanie maski przynosi obiecane rezultaty w niespełna miesiąc. Sprawa ta pokazuje, że deklaracje o charakterze medycznym wymagają bezdyskusyjnych dowodów.

Wypada zauważyć, że rynek urządzeń do domowej pielęgnacji twarzy przeżywa obecnie ogromny wzrost. Konsumenci chętnie kupują gadżety, które mają zastąpić kosztowne wizyty w gabinetach kosmetycznych. Producenci prześcigają się w tworzeniu haseł, jednak ta sytuacja wyraźnie pokazuje, że granica między informacją a manipulacją bywa bardzo cienka.

Co decyzja oznacza dla rynku?

Nowe orzeczenie zaostrza kryteria, jakie muszą spełniać firmy kosmetyczne działające w Europie. Przedsiębiorstwa medycyny estetycznej i retailu powinny z dużą ostrożnością podchodzić do publikowania wyników własnych testów konsumenckich. Puste obietnice marketingowe stają się bowiem powodem dotkliwych kryzysów wizerunkowych i prawnych.

Eksperci podkreślają, że nowoczesny handel wymaga od podmiotów stuprocentowej transparentności. Klienci stają się coraz bardziej świadomi i potrafią samodzielnie weryfikować składy czy certyfikaty sprzętu. Urzędy antymonopolowe na całym świecie będą teraz dokładniej przyglądać się segmentowi beauty.

Źródło: Global Cosmetics News

Zobacz także:

image

Brytyjska fala innowacji. Nowe marki z UK pukają do drzwi polskich sieci handlowych

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
03.06.2026 11:52
CEO Summer Fridays odchodzi po pięciu latach. Marka szuka nowego lidera
CEO Summer Fridays odchodziFacebook

John Heffner, CEO marki Summer Fridays, przechodzi na emeryturę po ponad 40 latach pracy w branży beauty i FMCG. Firma poinformowała, że menedżer pozostanie na stanowisku do czasu wyłonienia nowego prezesa, a następnie obejmie rolę doradczą.

W tym artykule przeczytasz:

  • Summer Fridays rozkwitło pod opieką Heffnera
  • Kto przejmie stery jednej z najgłośniejszych marek skincare?
  • Weteran branży beauty kończy karierę

To ważny moment dla jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek skincare budowanych w modelu influencer-founded brand. Summer Fridays, założone w 2018 roku przez Lauren Ireland i Mariannę Hewitt, w ostatnich latach dynamicznie rosło zarówno w retailu, jak i na rynkach międzynarodowych.

Summer Fridays rozkwitło pod opieką Heffnera

John Heffner objął stanowisko CEO Summer Fridays w 2020 roku. W czasie jego kadencji marka znacząco rozszerzyła dystrybucję, rozwijała portfolio produktowe oraz pozyskała inwestora strategicznego – fundusz TSG Consumer, który zainwestował w brand w 2024 roku.

Heffner odpowiadał również za rozwój współprac retailowych i ekspansję międzynarodową marki, która z internetowego skincare brandu współtworzonego przez influencerki przekształciła się w globalnego gracza premium beauty.

– Najlepsze marki nigdy nie są o jednej osobie. Tworzą je założyciele, zespół, produkty i społeczność, która w nie wierzy – podkreślił Heffner w oficjalnym komunikacie.

image

Marc Chaya, współzałożyciel Maison Francis Kurkdjian, ustępuje ze stanowiska CEO

Kto przejmie stery jednej z najgłośniejszych marek skincare?

Summer Fridays od początku budowało swoją pozycję w oparciu o estetykę clean beauty, minimalistyczny branding i silną obecność w social mediach. Marka szybko zdobyła popularność szczególnie wśród młodszych konsumentów, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów tzw. influencer brands w segmencie premium skincare.

Założycielki marki – Lauren Ireland i Marianna Hewitt,  podkreślają, że Heffner odegrał kluczową rolę w profesjonalizacji biznesu i budowaniu długofalowej strategii wzrostu.

– John wniósł do Summer Fridays doświadczenie, stabilność i ogromne wsparcie dla naszej wizji. Jego wpływ na rozwój marki był nieoceniony – komentują founderki.

Weteran branży beauty kończy karierę

Przed dołączeniem do Summer Fridays John Heffner przez dekady zajmował wysokie stanowiska managerskie w globalnych koncernach i markach beauty, m.in. w Procter & Gamble, Unileverze, OPI, Drybar oraz Creative Nail Design.

Jego odejście jest elementem zmiany zachodzące dziś w branży kosmetycznej, gdzie coraz więcej founder-led marek przechodzi etap profesjonalizacji, inwestycji private equity oraz budowy bardziej korporacyjnych struktur zarządzania.

Summer Fridays przez najbliższe miesiące będzie w okresie strategicznej transformacji. Marka będzie musiała utrzymać autentyczność i silną więź ze społecznością, jednocześnie kontynuując globalną ekspansję i dalsze skalowanie biznesu. Rozstrzygnie się także kwestia obsadzenia nowego CEO, który może nadać marce zupełnie nowy kierunek.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. czerwiec 2026 17:42