StoryEditor
Twarz
10.03.2026 16:12

Regeneracja organizmu i cery po zimowych mrozach – z pomocą wyrusza witamina U

Skóra po zimie potrzebuje wsparcia w odbudowie bariery ochronnej - spowolniona synteza lipidów oraz utrata wody sprawiają, że jej naturalna regeneracja jest ograniczona / adobestock

Minione miesiące zimowe wystawiły naszą skórę na prawdziwy test: silne mrozy, wiatr i suche powietrze zwiększały przeznaskórkową utratę wody nawet o 25-40 proc. Po zimie skóra często jest sucha, napięta, nadreaktywna i bardziej podatna na zaczerwienienia. W tym momencie najważniejsze staje się odbudowanie bariery hydrolipidowej i wsparcie naturalnych mechanizmów regeneracji. Na pomoc przychodzą składniki o działaniu naprawczym, takie jak witamina U.

Skóra po ekstremalnych mrozach

W trakcie zimy skóra ograniczała swoje naturalne funkcje ochronne: spowolniona była produkcja sebum – naturalnego filmu chroniącego przed utratą wody – a naczynia krwionośne kurczyły się pod wpływem niskich temperatur. Silny wiatr i ogrzewane powietrze dodatkowo destabilizowały barierę hydrolipidową. Efektem jest przesuszona, wrażliwa skóra z obniżoną zdolnością regeneracyjną, wymagająca szczególnej pielęgnacji po okresie mrozów.

image

Biomikroigły. Trend gabinetowy przenosi się do domowych rytuałów

Odbudowa bariery hydrolipidowej jako tarcza ochronna

Stan bariery hydrolipidowej decyduje o poziomie nawilżenia i odporności skóry na czynniki zewnętrzne. Dlatego w pielęgnacji po zimie coraz większą rolę odgrywają składniki wspierające fizjologiczne procesy naprawcze.

Skóra po zimie potrzebuje wsparcia w odbudowie bariery ochronnej, ponieważ spowolniona synteza lipidów oraz utrata wody sprawiają, że jej naturalna regeneracja jest ograniczona. Dlatego w pielęgnacji tak ważne są składniki naprawcze jak witamina U. Ta naturalna pochodna aminokwasu metioniny, obecna m.in. w soku z kapusty, wykazuje silne właściwości regeneracyjne i łagodzące – mówi Małgorzata Pindur, dyrektor Działu Marketingu, Badań i Rozwoju w Popławska Group, właściciela marki Clarena.

image

Glass skin – realny efekt pielęgnacji czy zasługa filtrów z Instagrama?

Badania pokazują, że witamina U wspiera odbudowę bariery hydrolipidowej i ogranicza przeznaskórkową utratę wody, wzmacniając odporność skóry na czynniki zewnętrzne. Dzięki temu skóra szybciej odzyskuje równowagę i komfort, jest mniej podatna na rumień i reaktywność, a kondycja skóry wrażliwej i naczyniowej wyraźnie poprawia się po zimie.

Regeneracja zamiast samego nawilżania

Po mroźnej zimie najważniejsze jest wsparcie naturalnych mechanizmów ochronnych skóry oraz odbudowa bariery hydrolipidowej, która decyduje o jej zdolności do utrzymania nawilżenia i odporności. 

Skóra, która otrzymuje składniki o działaniu regeneracyjnym, lepiej adaptuje się do zmian środowiskowych, zachowując komfort i równowagę. Kluczowe są formuły, które nie tylko nawilżają, ale także odbudowują barierę ochronną i łagodzą podrażnienia, pomagając skórze odzyskać pełnię zdrowia po zimowych trudach.

Czym właściwie jest witamina U?

Witamina U to jedna z tych substancji, które „witaminami” są głównie z nazwy. Choć brzmi jak tajny składnik z laboratorium, w rzeczywistości to naturalny związek, który nasze babcie i mamy serwowały nam w surówce z kapusty – nawet o tym nie wiedząc.

Witamina U nie jest witaminą. Z chemicznego punktu widzenia to pochodna aminokwasu metioniny. Nazwę „witamina U” nadano jej w latach 50. XX wieku (ukuł ją dr Garnett Cheney). Litera „U” pochodzi od łacińskiego słowa ulcus, czyli wrzód. Cheney odkrył bowiem, że picie soku z surowej kapusty mocno przyspiesza gojenie się wrzodów żołądka – i to właśnie tę magiczną substancję obwołano wybawieniem dla układu pokarmowego.

Organizm ludzki nie potrafi jej wytworzyć, więc trzeba ją dostarczyć z zewnątrz. Dobra wiadomość: jest tania i łatwo dostępna. Zła: większość jej źródeł kojarzy się z dietą przedszkolną.

Najwięcej witaminy U znajdziesz w warzywach:

  • Kapusta biała - rólowa witaminy U, najskuteczniejsza na surowo lub jako sok.
  • Sok z kiszonej kapusty - dodatkowo bogaty w probiotyki
  • Brokuły i kalafior - solidne źródło, o ile nie są rozgotowane.
  • Jarmuż i szpinak 
  • Szparagi 

Ważne: witamina U jest wrażliwa na wysoką temperaturę. Długie gotowanie kapusty (np. w bigosie) niemal całkowicie ją niszczy. 

Jak działa witamina U na organizm?

Jej głównym zadaniem jest ochrona i regeneracja. Działa jak „plaster” na wewnętrzne błony śluzowe.

  • regeneracja żołądka i jelit: przyspiesza gojenie się mikrourazów i nadżerek w przewodzie pokarmowym. Stymuluje produkcję śluzu, który chroni ścianki żołądka przed kwasem solnym.
  • działanie przeciwzapalne: pomaga wyciszać stany zapalne w organizmie.
  • wsparcie detoksykacji: jako donor grup metylowych, wspiera wątrobę w procesach oczyszczania organizmu.
  • zdrowie skóry: coraz częściej pojawia się w kosmetykach (szczególnie koreańskich), ponieważ świetnie radzi sobie z łagodzeniem podrażnień, leczeniem trądziku różowatego i przyspieszaniem gojenia po zabiegach medycyny estetycznej.

Czy warto ją suplementować?

W 2026 roku suplementacja witaminy U staje się popularna wśród osób dbających o longevity (długowieczność) i zdrowie jelit. Jednak dla większości zdrowych osób szklanka soku z kapusty lub solidna porcja coleslawa w zupełności wystarczy.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
19.07.2026 00:57
Shiseido bada ekstrakt z kolendry. Naukowcy odkryli, że może usuwać „komórki zombie” i wspierać produkcję kolagenu
Odkrycie właściwości kolendry jest rezultatem ponad 20 lat badań Shiseido nad medycyną regeneracyjną Sorbis

Naukowcy Shiseido odkryli, że ekstrakt z owoców kolendry siewnej może selektywnie eliminować starzejące się komórki skóry, nie naruszając komórek zdrowych. Odkrycie może wyznaczyć nowy kierunek w rozwoju kosmetyków przeciwstarzeniowych.

Japoński koncern kosmetyczny Shiseido poinformował o wynikach badań nad ekstraktem z owoców kolendry siewnej, czyli Coriandrum sativum. Według firmy składnik wykazuje podwójne działanie: pomaga usuwać komórki senescentne, nazywane potocznie „komórkami zombie”, a jednocześnie sprzyja zwiększeniu liczby zdrowych komórek skóry. Wyniki badań opisał branżowy serwis Personal Care Insights.

Komórki senescentne to komórki, które przestały się dzielić i prawidłowo pełnić swoje funkcje, ale nadal pozostają aktywne metabolicznie. Mogą wydzielać czynniki określane jako SASP, w tym cytokiny, chemokiny, czynniki wzrostu i enzymy proteolityczne. Substancje te mogą nasilać stan zapalny oraz negatywnie oddziaływać na otaczające zdrowe komórki, przyspieszając procesy związane ze starzeniem się tkanek.

Ekstrakt działał selektywnie na starzejące się fibroblasty

W przeprowadzonych przez Shiseido eksperymentach ekstrakt z owoców kolendry dodano do hodowli fibroblastów skóry właściwej, które wcześniej poddano stresowi oksydacyjnemu w celu wywołania procesów starzenia komórkowego.

Badany składnik uruchamiał apoptozę, czyli zaprogramowaną śmierć komórki, w starzejących się fibroblastach. Takiego działania nie zaobserwowano natomiast w prawidłowych komórkach, które nie zostały poddane procesowi starzenia. Zdaniem badaczy wskazuje to, że ekstrakt może działać selektywnie na komórki senescentne.

image

Shiseido prognozuje rekordową stratę netto. Spółka obniża prognozy sprzedaży i tnie koszty

Kiedy składnik dodano do mieszaniny zawierającej zbliżoną liczbę zdrowych i starzejących się komórek, naukowcy odnotowali zmniejszenie udziału komórek senescentnych oraz wzrost liczby komórek prawidłowych. Obniżył się również poziom markerów starzenia komórkowego SA-β-Gal i p21.

Więcej zdrowych komórek, większa produkcja kolagenu

Zwiększenie liczby prawidłowo funkcjonujących fibroblastów przełożyło się w badaniach na wzrost produkcji kolagenu. Fibroblasty odpowiadają za wytwarzanie składników macierzy zewnątrzkomórkowej, które wpływają między innymi na strukturę, jędrność i elastyczność skóry.

Shiseido ocenia, że jednoczesne usuwanie komórek senescentnych i wspieranie populacji zdrowych fibroblastów może stać się podstawą nowego podejścia do pielęgnacji skóry starzejącej się. Firma chce wykorzystywać doświadczenia z medycyny regeneracyjnej do opracowywania kolejnych rozwiązań z zakresu healthy aging i kosmetologii komórkowej.

image

Antyaiging. Dlaczego po 40. roku życia przestaje działać ulubiona pielęgnacja? Hormony potrzebują ruchu

Odkrycie jest rezultatem ponad 20 lat badań Shiseido nad medycyną regeneracyjną skóry i włosów. Ekstrakt z kolendry był wcześniej analizowany pod kątem zwiększania liczby komórek tworzących mieszki włosowe. Już w 1997 roku firma opracowała ekstrakt wspierający namnażanie komórek macierzy włosa i zewnętrznej osłonki korzenia.

Senolityki nowym kierunkiem w kosmetykach anti-aging

Substancje, które mają selektywnie eliminować starzejące się komórki, określane są jako senolityki. Rozwiązania te są coraz częściej badane nie tylko w medycynie regeneracyjnej, lecz także przez producentów składników aktywnych i firmy kosmetyczne poszukujące nowych mechanizmów przeciwdziałania oznakom starzenia.

image

K-beauty opuszcza niszę. Masowa ekspansja zmieni reguły gry na polskim rynku kosmetycznym

Wyniki przedstawione przez Shiseido dotyczą jednak badań laboratoryjnych prowadzonych na hodowlach komórkowych. Nie oznaczają jeszcze, że ekstrakt zapewni takie samo działanie w gotowym kosmetyku stosowanym na ludzkiej skórze. Firma nie poinformowała również o terminie wprowadzenia na rynek produktu wykorzystującego opisywaną technologię.

Badania pokazują jednak, że rozwój segmentu anti-aging coraz wyraźniej przesuwa się od powierzchniowej poprawy wyglądu skóry w stronę rozwiązań oddziałujących na mechanizmy starzenia komórkowego. Dla producentów kosmetyków i surowców może to oznaczać rosnące znaczenie składników inspirowanych senolitykami, medycyną regeneracyjną oraz badaniami nad długowiecznością komórek.

Źródła: Personal Care Insights, Shiseido Company

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.07.2026 13:05
Polacy wydają miliony na urodę! Koszyk kosmetyczny osiągnął rekordową wartość
Koszyk kosmetyczny w Polsce wzrósł do 18,5 mld złshutterstock

Polski rynek kosmetyków dynamicznie rośnie, a jego roczna wartość zbliża się do poziomu 20 miliardów złotych. Najnowsze dane YouGov pokazują, że niemal połowa sprzedaży w tej kategorii odbywa się w promocji. Klienci coraz mocniej doceniają jakość i chętnie wybierają droższe produkty markowe.

Kremy do twarzy na czele wzrostów

Polski rynek kosmetyków dynamicznie się rozwija. Według analiz YouGov za okres 2024–2025 wartość koszyka kosmetycznego w naszym kraju osiągnęła już 18,5 miliarda złotych. Co istotne, branża rośnie zarówno pod względem wartości sprzedaży, jak i wolumenu kupowanych towarów. Kosmetyki skutecznie przyciągają kolejnych kupujących, co stale zwiększa skalę ich domowych zakupów.

Kremy do twarzy napędzają wzrost całego sektora. Kategoria ta generuje 8,7 proc. udziału wartościowego w koszyku, wyprzedzając szampony, dezodoranty oraz perfumy. Liczba nabywców kremów wzrosła o 5 proc., a wolumen zakupów skoczył o 9 proc. Przełożyło się to na sprzedaż przekraczającą 1,6 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 8,2 proc.

Codzienna pielęgnacja w koszykach Polaków

Wypada zauważyć, że szampony pozostają towarem o najwyższym poziomie penetracji rynkowej. Sięga po nie aż 83,6 proc. gospodarstw domowych, co daje niemal 11,7 miliona klientów w skali kraju. Przeciętne polskie gospodarstwo domowe kupuje średnio 7,3 opakowania szamponu rocznie. Wydatki na ten cel wzrosły o 8 proc. rok do roku, osiągając średnio około 108 złotych.

Warto podkreślić, że Polacy najczęściej wybierają się po dezodoranty, które kupują średnio 5,7 raza w roku. Mimo że częstotliwość ta spadła o 2 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, łączny wolumen tej kategorii wyniósł blisko 99 milionów opakowań. 

Cały koszyk kosmetyczny charakteryzuje się dużym udziałem perfum, które stanowią 6,5 proc. ogółu wydatków konsumentów.

image

Nowoczesne formuły kosmetyków myjących - między skutecznością oczyszczania a komfortem skóry

Drogerie i internet dystansują konkurencję

Kanały sprzedaży kosmetyków przechodzą widoczną transformację. Tradycyjne dyskonty posiadają 44,4 proc. udziału w całym koszyku FMCG, jednak w segmencie kosmetycznym dominują drogerie, które kontrolują aż 50,5 proc. wydatków. Dyskonty zajmują tu drugie miejsce z wynikiem 25,3 proc. Najszybciej rośnie e-commerce, notując wzrost o 10,1 proc.

Warto przy tym wspomnieć, że promocje rządzą decyzjami zakupowymi Polaków. O ile w całym FMCG zakupy promocyjne stanowią 32,3 proc. wydatków, o tyle w chemii i kosmetykach wskaźnik ten rośnie do 46,4 proc. W przypadku kremów do twarzy promocje odpowiadają za 61 proc. sprzedaży. W sieci Rossmann na promocji kupuje się 59 proc. produktów, w Hebe 58 proc., a w dm 26 proc.

Siła marki wygrywa z tanią alternatywą

– Widzimy wyraźnie, że promocja w kosmetykach przestała być jedynie wsparciem sprzedaży, a stała się stałym elementem strategii zakupowej konsumentów. Największą atrakcyjność mają klasyczne obniżki cenowe oraz mechanizmy typu “drugi produkt 50 proc. taniej” czy pakiety 2+1. Konsumenci potrafią bardzo świadomie oceniać atrakcyjność różnych typów promocji i wybierają te, które dają im realną, odczuwalną korzyść – komentuje Agnieszka Górecka, local & regional clients director w YouGov.

Warto dodać, że marki producentów zdecydowanie wygrywają z markami własnymi, które generują tylko 11,8 proc. wartości koszyka. “Konsumenci coraz uważniej analizują, czy wybierają markę producenta czy markę własną i są gotowi zapłacić więcej, jeśli widzą realną wartość produktu” – podsumowuje Magdalena Pac-Pomarnacka, senior consultant w YouGov.

image

Rossmann dystansuje konkurentów w sieci. Raport IMM ujawnia układ sił na rynku drogerii

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. lipiec 2026 20:38