StoryEditor
Twarz
21.06.2019 00:00

Wyższa specjalizacja kosmetyków słonecznych

Mimo doniesień o szkodliwości oddziaływania promieniowania słonecznego na skórę, plaże jak na razie się nie wyludniły. Wzrasta za to świadomość, że stosowanie preparatów ochronnych to konieczność. Producenci mogą więc spać spokojnie, o ile w porę zareagują na zmieniające się oczekiwania konsumentów wobec kosmetyków słonecznych.

Coraz częściej wybieramy kosmetyki do opalania, nie tylko mając na uwadze ochronę przed poparzeniami słonecznymi, ale także ich pielęgnacyjny wpływ na skórę, zawartość składników aktywnych, konsystencję, zapach. Dobieramy je do sytuacji, w jakiej będą używane, bieżących potrzeb, stylu życia, jaki prowadzimy.   

Dla aktywnych i wytatuowanych

W asortymencie kosmetyków do opalania coraz częściej trafiają się produkty skierowane do konkretnej grupy, np. osób aktywnych, które wiele czasu spędzają na świeżym powietrzu (wygodna aplikacja, np. w sztyfcie), czy noszących tatuaże, które chcą zabezpieczyć je przed blaknięciem.

Opakowanie podróżne  

Niemal standardem są opakowania produktów słonecznych w wersji travel – w mniejszych pojemnościach tak dobranych, by kosmetyku wystarczyło na krótki wyjazd, a zarazem by nie zajmował zbyt dużo miejsca w podręcznej torbie. Balsam do opalania w opakowaniu 50 ml to wygodna opcja przy przelotach samolotem (można go bez problemu zabrać w bagażu na pokład) czy jako niezbędnik do torebki podczas wakacji lub weekendowych wypadów.

Wodo- i piachoodporne

Producenci starają się też dostarczyć konsumentom produkty coraz wygodniejsze w aplikacji (stąd coraz większe zainteresowanie mleczkami w sprayu), ale też niesprawiające problemów po naniesieniu na skórę. Idealny preparat na plażę ma więc lekką konsystencję, łatwo się go nakłada, szybko się wchłania, jest nie tylko wodoodporny, ale również do posmarowanej nim skóry nie przykleja się piach.  

Bezpieczne dla człowieka i rafy

Bardzo wyraźnym trendem, także w segmencie preparatów chroniących przed słońcem, jest opracowywanie ich z myślą o wpływie na zdrowie i na środowisko. Rośnie popularność marek organicznych, które filtry chemiczne zastępują filtrami mineralnymi o takiej samej skuteczności. Coraz więcej marek, także konwencjonalnych, zaczyna brać pod uwagę nie tylko wpływ składników preparatów przeciwsłonecznych na organizm człowieka, ale także na ekosystem oceanów. Pojawiają się produkty hipoalergiczne, wegańskie, a także takie, które choć nie są stricte naturalne, wykluczyły składniki przyczyniające się do degradacji środowiska, takie jak tlenek cynku, octinoxate i oxybenzone, i umieściły na swoich opakowaniach deklarację: „bezpieczne dla rafy”. 

Czy wiesz, że...

  • 65 proc. kupowanych przez Polaków produktów ochrony UV stanowią te z SPF 30 i wyższym. Segment kosmetyków ochrony przeciwsłonecznej rośnie rok do roku o około 20 proc.
  • Nawet 90 proc. nowotworów skóry spowodowanych jest ekspozycją na promieniowanie słoneczne.
  • 80 proc. zmarszczek powstaje w wyniku promieniowania słonecznego UVA.
  • Jeśli w dzieciństwie więcej niż 5 razy doświadczy się oparzenia słonecznego, ryzyko czerniaka w dorosłym życiu wzrasta dwukrotnie.

Jaki wpływ na skórę ma promieniowanie UV?

Promienie UVB oddziałują jedynie na wierzchnią warstwę skóry – są odpowiedzialne za poparzenia słoneczne i potencjalne uszkodzenie DNA. Mają wpływ na rozwój chorób skóry.

Promienie UVA docierają do głębszych warstw skóry (aż do skóry właściwej) – powodują starzenie się skóry i mogą wywoływać alergię słoneczną.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
12.06.2026 15:31
Brytyjski urząd zakazuje reklamy maski LED. Beauty Pie nie obroniło obietnic o redukcji zmarszczek
Zdjęcie poglądoweshutterstock

Brytyjski Urząd ds. Standardów Reklamy podważył naukowe podstawy kampanii marketingowej znanej marki kosmetycznej. Urzędnicy uznali, że deklaracje o spektakularnym działaniu przeciwstarzeniowym urządzenia nie mają odzwierciedlenia w faktach. Konsumenci nie mogą bezkrytycznie wierzyć w zapewnienia o skuteczności popartej testami.

Urzędnicy wykryli luki w badaniach

Firma Beauty Pie promowała swoją maskę C-Wave Facial LED Treatment Mask w londyńskim metrze za pomocą chwytliwych haseł. Reklamy zapewniały klientów, że sprzęt posiada klinicznie udowodnione działanie redukujące zmarszczki w cztery tygodnie. Sprawa trafiła do urzędu regulacyjnego po złożeniu oficjalnej skargi, która kwestionowała rzetelność tych zapewnień.

Przedsiębiorstwo próbowało bronić swoich racji i przedstawiło dokumentację mającą potwierdzić deklarowane efekty. Analiza objęła dwa badania kliniczne dotyczące bezpośrednio promowanego produktu oraz sześć analiz związanych ogólnie z technologią światła LED. Urzędnicy drobiazgowo zweryfikowali te materiały i uznali, że nie stanowią one wiarygodnego dowodu.

Jak donosi Global Cosmetics News, testy laboratoryjne wykonane na zlecenie producenta miały ogromne wady metodologiczne. Eksperymenty przeprowadzono bowiem na zbyt małej grupie uczestników, co uniemożliwia wyciągnięcie obiektywnych wniosków. W procedurach zabrakło także podstawowych elementów, takich jak grupy kontrolne oraz tak zwane ślepe próby.

Technologia LED pod lupą

Urząd regulacyjny zakwestionował również posiłkowanie się zewnętrznymi opracowaniami naukowymi. Publikacje te opisywały zupełnie inne urządzenia, które charakteryzowały się odmiennymi protokołami zabiegowymi i parametrami technicznymi. Z tego powodu dokumenty nie mogły poświadczać skuteczności konkretnego modelu sprzedawanego przez Beauty Pie.

W efekcie brytyjski organ wydał oficjalny zakaz dalszego rozpowszechniania reklamy w dotychczasowej formie. Warto przy tym wspomnieć, że marka nie zdołała udowodnić, że regularne używanie maski przynosi obiecane rezultaty w niespełna miesiąc. Sprawa ta pokazuje, że deklaracje o charakterze medycznym wymagają bezdyskusyjnych dowodów.

Wypada zauważyć, że rynek urządzeń do domowej pielęgnacji twarzy przeżywa obecnie ogromny wzrost. Konsumenci chętnie kupują gadżety, które mają zastąpić kosztowne wizyty w gabinetach kosmetycznych. Producenci prześcigają się w tworzeniu haseł, jednak ta sytuacja wyraźnie pokazuje, że granica między informacją a manipulacją bywa bardzo cienka.

Co decyzja oznacza dla rynku?

Nowe orzeczenie zaostrza kryteria, jakie muszą spełniać firmy kosmetyczne działające w Europie. Przedsiębiorstwa medycyny estetycznej i retailu powinny z dużą ostrożnością podchodzić do publikowania wyników własnych testów konsumenckich. Puste obietnice marketingowe stają się bowiem powodem dotkliwych kryzysów wizerunkowych i prawnych.

Eksperci podkreślają, że nowoczesny handel wymaga od podmiotów stuprocentowej transparentności. Klienci stają się coraz bardziej świadomi i potrafią samodzielnie weryfikować składy czy certyfikaty sprzętu. Urzędy antymonopolowe na całym świecie będą teraz dokładniej przyglądać się segmentowi beauty.

Źródło: Global Cosmetics News

Zobacz także:

image

Brytyjska fala innowacji. Nowe marki z UK pukają do drzwi polskich sieci handlowych

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
03.06.2026 11:52
CEO Summer Fridays odchodzi po pięciu latach. Marka szuka nowego lidera
CEO Summer Fridays odchodziFacebook

John Heffner, CEO marki Summer Fridays, przechodzi na emeryturę po ponad 40 latach pracy w branży beauty i FMCG. Firma poinformowała, że menedżer pozostanie na stanowisku do czasu wyłonienia nowego prezesa, a następnie obejmie rolę doradczą.

W tym artykule przeczytasz:

  • Summer Fridays rozkwitło pod opieką Heffnera
  • Kto przejmie stery jednej z najgłośniejszych marek skincare?
  • Weteran branży beauty kończy karierę

To ważny moment dla jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek skincare budowanych w modelu influencer-founded brand. Summer Fridays, założone w 2018 roku przez Lauren Ireland i Mariannę Hewitt, w ostatnich latach dynamicznie rosło zarówno w retailu, jak i na rynkach międzynarodowych.

Summer Fridays rozkwitło pod opieką Heffnera

John Heffner objął stanowisko CEO Summer Fridays w 2020 roku. W czasie jego kadencji marka znacząco rozszerzyła dystrybucję, rozwijała portfolio produktowe oraz pozyskała inwestora strategicznego – fundusz TSG Consumer, który zainwestował w brand w 2024 roku.

Heffner odpowiadał również za rozwój współprac retailowych i ekspansję międzynarodową marki, która z internetowego skincare brandu współtworzonego przez influencerki przekształciła się w globalnego gracza premium beauty.

– Najlepsze marki nigdy nie są o jednej osobie. Tworzą je założyciele, zespół, produkty i społeczność, która w nie wierzy – podkreślił Heffner w oficjalnym komunikacie.

image

Marc Chaya, współzałożyciel Maison Francis Kurkdjian, ustępuje ze stanowiska CEO

Kto przejmie stery jednej z najgłośniejszych marek skincare?

Summer Fridays od początku budowało swoją pozycję w oparciu o estetykę clean beauty, minimalistyczny branding i silną obecność w social mediach. Marka szybko zdobyła popularność szczególnie wśród młodszych konsumentów, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów tzw. influencer brands w segmencie premium skincare.

Założycielki marki – Lauren Ireland i Marianna Hewitt,  podkreślają, że Heffner odegrał kluczową rolę w profesjonalizacji biznesu i budowaniu długofalowej strategii wzrostu.

– John wniósł do Summer Fridays doświadczenie, stabilność i ogromne wsparcie dla naszej wizji. Jego wpływ na rozwój marki był nieoceniony – komentują founderki.

Weteran branży beauty kończy karierę

Przed dołączeniem do Summer Fridays John Heffner przez dekady zajmował wysokie stanowiska managerskie w globalnych koncernach i markach beauty, m.in. w Procter & Gamble, Unileverze, OPI, Drybar oraz Creative Nail Design.

Jego odejście jest elementem zmiany zachodzące dziś w branży kosmetycznej, gdzie coraz więcej founder-led marek przechodzi etap profesjonalizacji, inwestycji private equity oraz budowy bardziej korporacyjnych struktur zarządzania.

Summer Fridays przez najbliższe miesiące będzie w okresie strategicznej transformacji. Marka będzie musiała utrzymać autentyczność i silną więź ze społecznością, jednocześnie kontynuując globalną ekspansję i dalsze skalowanie biznesu. Rozstrzygnie się także kwestia obsadzenia nowego CEO, który może nadać marce zupełnie nowy kierunek.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. czerwiec 2026 20:28