StoryEditor
Producenci
23.12.2019 00:00

2019 - rokiem influencer marketingu w branży beauty

Tradycyjne strategie marketingowe marki ewoluują od pewnego czasu, odchodząc od druku i radia, czyniąc internet centrum uwagi. Nacisk na znaczenie influencer marketingu w ciągu ostatniego roku był niespotykany i taki jest wpływ partnerstwa na rzecz promocji produktu z uwielbianym blogerem urodowym lub znaną marką w serwisach społecznościowych - uważa globalcosmeticsnews.com.

Według Mediakix, obecna wartość influencer marketingu wynosi globalnie do 8,5 miliarda dolarów. Podobnie jak w przypadku pojawienia się wielu trendów, koncepcja odsunięcia budżetu reklamowego od tradycyjnych mediów - telewizyjnych, radiowych, billboardów i druku w kierunku influencer marketingu niewątpliwie rozpoczęła się od Instagrama, a wkrótce potem trend podchwyciła Azja.

Nie maleje siła kluczowych liderów opinii w Chinach w mediach społecznościowych, przy czym wyraźnie widać, że wzrost wpływowej społeczności pomaga lokalnym markom w zakresie wzrostu. Międzynarodowe marki również wykorzystują ten trend w Azji. Na początku roku Pantene Japan zatrudniła roczną gwiazdę Instagrama @babychanco w kampanii #HairWeGo My Hair Moves Me Forward.

The Body Shop ogłaszając, że ​​hinduska aktorka Shraddha Kapoor została ambasadorką marki, bez wątpienia chętnie wykorzystał 36,2 miliona obserwujących ją na Instagramie. Jeśli chodzi o Chiny, wielcy influencerzy, tacy jak Kim Kardashian West i Taylor Swift, wykorzystali rosnący trend transmisji na żywo, aby promować swoje produkty podczas lukratywnego Dnia Singla Alibaba w listopadzie.

Oczywiście tam, gdzie prym wiodą Chiny, reszta podąża za nimi, a szybka zmiana tradycyjnego marketingu na wpływ online podbiła również resztę świata - CEO  Estee Lauder Companies, Fabrizio Freda przyznał w tym roku, że firma wydaje aż 75 proc. swojego budżetu marketingowego na influencer marketing, w tym zarówno na wysoko postawionych przywódców opinii, jak i mikro-wpływowych.

Luksusowa grupa LVMH również wyłożyła więcej pieniędzy na marketing influencerów, tworząc nową wewnętrzną agencję dla swojej marki Benefit, aby wypełnić lukę między zespołami marketingowymi a influencerami w sieci i uzyskać lepszy zwrot z inwestycji. Dior zamierzał dotrzeć do pokolenia Z mianowaniem brytyjskiej piosenkarki RnB Jorji Smith na nową ambasadorkę marki, a Calvin Klein skupił się na męskich konsumentach, przeprowadzając pierwszą kampanię marketingową zapachu Eternity for Men z udziałem aktorów i sportowców.

Z kolei współpraca marki Revlon z modelką Ashley Graham doskonale udowodniła siłę tego wpływu, sprzedając w ciągu kilku godzin po wtyczce Instagrama zestaw do ust Lip Kit modelki jej 8,3 milionom obserwujących.

Marki produktów kosmetycznych nawet zmieniły swoje wieloletnie globalne strategie Tygodnia Mody - unikając sponsoringu wybiegów na rzecz współpracy z wpływowymi przedstawicielami branży, których content jest bez wątpienia cenniejszy pod względem zasięgu odbiorców.

I nie zapominajmy o starszej publiczności - Incredible wykonał mistrzowski marketingowy sukces Baby Boomers, współpracując z 90-letnią gwiazdą mediów społecznościowych Baddie Winkie, która może pochwalić się 3,8 miliona obserwujących na Instagramie.

Z kolei izraelska nastolatka, Aline Cohen, stała się znana dzięki współpracy z L’Oréal i MAC, wykorzystujących siłę jej 700 000 wiernych followersów na Instagramie.

Wiemy, że wszyscy to robią, ale dlaczego?

Influencer marketing jest kluczową strategią biznesową dla marek, aby bezpośrednio dotrzeć do grupy docelowej. Podczas gdy tradycyjne trasy marketingowe mogą oczywiście być strategicznie umieszczone w kampanii produktu - influencer marketing wraz ze swoimi analizami i szczegółowymi danymi jest znacznie bardziej dopracowaną drogą.

A przy tak szerokiej gamie marek kosmetycznych, rok 2019 był również rokiem, w którym strony mediów społecznościowych nadrobiły wyraźną zmianę marketingową na cyfrową i w rezultacie zmieniły własne strategie wpływowe / reklamowe.

Instagram zwrócił uwagę na opłacalność zakupów w aplikacji na początku roku, a następnie zrobił kolejny krok i rozwinął strategię marketingową influencerów, aby umożliwić firmom dzielenie się opłaconymi postami partnerskimi jako reklamami. I choć być może był to pozornie niewielki rozwój, był to jeden z najlepszych wniosków otrzymanych od firm - wyraźny ukłon w kierunku funkcjonowania firm i ułatwiający czerpanie dalszych korzyści z ich inwestycji w influencerów.

Oczywiście przeszkodą, przed którą stoi wiele firm przy strategiach marketingu z udziałem osób wpływowych, jest rosnąca kwestia oszustw influencerów - a według tych doniesień sięgają one 1,3 miliarda dolarów, według Adweeka, i jest to problem, którego nie można zignorować. Jednak, jak powiedział Mark Pritchard, CMO w Procter & Gamble, nie jest to również powód do unikania tego rodzaju marketingu, a współpraca z platformami społecznościowymi w celu rozróżnienia wiarygodnych danych jest kluczowa.

Patrząc w przyszłość, pojawiające się serwisy społecznościowe, takie jak TikTok, pozwalają na dalsze możliwości marketingowe dla marek pragnących wykorzystać siłę mediów społecznościowych. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
05.05.2026 16:32
Unilever podniesie ceny. Presja kosztowa uderza także w segment beauty
 Unilever pod presją. Ceny w górę przez koszty i geopolitykę (fot. Unilever)Unilever

Unilever zapowiada stopniowe podwyżki cen w odpowiedzi na rosnące koszty operacyjne związane z napięciami geopolitycznymi. Mimo trudnego otoczenia firma odnotowała w pierwszym kwartale wzrost sprzedaży powyżej oczekiwań analityków, napędzany głównie przez wolumeny w segmencie beauty i home care.

W tym artykule przeczytasz:

  • Unilever wprowadza podwyżki "w małych dawkach”
  • Jakie kategorie napędzają wyniki Unilevera?
  • Konsumenci są wrażliwi na ceny...
  • Nie tylko Unilever ma problemy — Nestlé i Procter & Gamble pod presją
  • Strategiczny zwrot firmy w stronę beauty

Unilever wprowadza podwyżki "w małych dawkach”

Unilever planuje wprowadzać częste, ale ograniczone podwyżki cen, aby zrekompensować wzrost kosztów surowców, logistyki i produkcji. Jak wskazuje CFO Srinivas Phatak, całkowita inflacja kosztów może w tym roku wynieść od 750 mln do 900 mln euro — czyli znacząco więcej niż wcześniej zakładano.

Podwyżki mają być wdrażane selektywnie, głównie w drugiej połowie roku i przede wszystkim w kategoriach najbardziej zależnych od cen ropy, takich jak środki czystości.

image

Unilever powyżej prognoz w Q1 2026: działy Beauty i Personal Care napędzają wzrost

Jakie kategorie napędzają wyniki Unilevera?

W pierwszym kwartale sprzedaż bazowa Unilever wzrosła o 3,8 proc., przekraczając oczekiwania rynkowe. Co istotne, wzrost był napędzany przede wszystkim przez wolumen, a nie ceny — szczególnie w segmentach beauty i personal care.

CEO Fernando Fernandez podkreśla, że to efekt odbudowy popytu oraz inwestycji w kluczowe marki, takie jak Dove, Axe czy Dermalogica.

Konsumenci są wrażliwi na ceny...

Jednocześnie spółka działa w warunkach dużej presji konsumenckiej. Po okresie intensywnych podwyżek cen w ostatnich latach część klientów przeniosła się do tańszych marek własnych.

Obecna strategia zakłada bardziej zrównoważone podejście, ograniczenie tempa podwyżek przy jednoczesnym wzmacnianiu wartości marki poprzez marketing i innowacje.

image

Dove rozwija antyperspiranty typu refill. Ambitne plany Unilevera

Nie tylko Unilever ma problemy — Nestlé i Procter & Gamble pod presją

Unilever nie jest odosobniony — rosnące koszty odczuwają także konkurenci, tacy jak Nestlé czy Procter & Gamble. Jednocześnie L’Oréal radzi sobie lepiej, korzystając z rosnącego popytu na produkty premium. To pokazuje rosnące rozwarstwienie rynku — między segmentem masowym, bardziej wrażliwym na ceny, a segmentem premium.

Strategiczny zwrot firmy w stronę beauty

Transformacja Unilever przyspiesza. Firma koncentruje się obecnie na segmentach beauty i personal care, jednocześnie ograniczając inne obszary działalności.

Po wydzieleniu biznesu lodów spółka zapowiedziała również reorganizację segmentu żywności, co ma umożliwić większe skupienie na kategoriach o wyższej marżowości i potencjale wzrostu.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
05.05.2026 13:14
Douglas pod presją finansową. Sieć perfumerii notuje gigantyczną stratę i tnie prognozy na przyszłość
Sieć perfumerii Douglas poinformowała o wysokiej stracie nettoshutterstock

Sieć perfumerii Douglas zakończyła drugi kwartał roku finansowego (odpowiadający pierwszemu kwartałowi roku kalendarzowego 2026) z wynikami, które mocno rozczarowały rynek. Spółka poinformowała o wysokiej stracie netto, która drastycznie odbiega od wcześniejszych przewidywań analityków giełdowych.

Gigantyczna strata zamiast skromnego minusa

Pogorszenie kondycji finansowej niemieckiego giganta wynika przede wszystkim z konieczności dokonania odpisów aktualizujących o dużej skali. Jak donosi portal fashionnetwork.com, dotyczą one operacji na rynku francuskim oraz spółek zależnych, takich jak sklep internetowy Parfumdreams oraz luksusowa marka Niche Beauty. Łączna wartość tych odpisów sięga dziesiątek milionów euro, co zepchnęło wynik końcowy głęboko pod kreskę. Sytuacja zaskoczyła ekspertów, którzy spodziewali się straty na poziomie jedynie 9 mln euro.

Kurs akcji spółki błyskawicznie zareagował na te doniesienia, tracąc w handlu posesyjnym przeszło 3 proc. Choć sprzedaż grupy nieznacznie wzrosła – o 1,1 proc. do poziomu 947,7 mln euro – to skorygowany zysk EBITDA spadł o 5,1 proc. Odzwierciedla to trudne otoczenie rynkowe, w którym marża operacyjna obniżyła się do 12,2 proc. wobec 13 proc. zanotowanych w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Konsumenci w Europie zaciskają pasa

Obecna sytuacja to efekt większej ostrożności europejskich konsumentów, którzy coraz uważniej oglądają każde euro. – Rynek, na którym działamy, fundamentalnie się zmienił i obecnie stabilizuje się na nowym poziomie – wskazuje Sander van der Laan, prezes Douglasa. Tempo wzrostu na dojrzałych rynkach europejskich wyraźnie wyhamowało, a klienci zaczęli kłaść nadrzędny nacisk na promocje i atrakcyjne ceny.

W obliczu tych danych zarząd spółki zrewidował swoje przewidywania na rok finansowy 2025/26. Przychody mają oscylować wokół dolnej granicy planowanego przedziału 4,65–4,8 mld euro. Zgodnie z informacjami od portalu fashionnetwork.com, firma spodziewa się również skromniejszej marży EBITDA, którą oszacowano teraz na około 16 proc. zamiast zakładanych wcześniej 16,5 proc. To sygnał, że presja na rentowność w branży beauty pozostaje silna.

image

Beauty + gastronomia? To możliwe! Lagardère chce docierać do nowych grup w niestandardowym kontekście

Strategia omnichannel i dyscyplina kosztowa

Pomimo trudności sieć nie zamierza rezygnować z długoterminowych inwestycji, które mają uzdrowić sytuację. Strategia firmy koncentruje się obecnie na rozwoju modelu omnichannel, który ma skutecznie łączyć sprzedaż stacjonarną z kanałami cyfrowymi. Priorytetem pozostaje nieszablonowe wyróżnienie oferty na rynku oraz powrót na ścieżkę rentownego wzrostu poprzez szybsze wdrażanie zaplanowanych inicjatyw.

Sander van der Laan podkreśla, że podejmowane działania nie są jedynie doraźną reakcją na kryzys, ale świadomym wzmacnianiem fundamentów biznesu. Firma stawia na zwiększoną efektywność operacyjną i utrzymuje rygorystyczną dyscyplinę kosztową. Ma to pomóc mitygować negatywne skutki niepewności gospodarczej. Szczegółowe i ostateczne dane finansowe za okres do końca marca poznamy 12 maja 2026.

Źródło: fashionnetwork.com

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. maj 2026 20:22