StoryEditor
Producenci
03.11.2022 00:00

Aleksandra Żarkiewicz-Pacak i Magdalena Pacak, OHJO: Ośle mleko pielęgnuje i leczy

OHJO (czyt. odżo) – to spełnienie marzeń o kosmetycznej marce, która będzie inna niż wszystkie. Jej twórczyniom to się udało. Nikt poza nimi nie produkuje w Polsce kosmetyków z oślim mlekiem – składnikiem o wyjątkowych pielęgnacyjnych i leczniczych właściwościach. Jest hipoalergiczne i bardzo odżywcze, zbliżone składem do ludzkiego mleka – podaje się je noworodkom, które nie mogą być karmione naturalnie. W kosmetykach również zachowuje te cechy – regeneruje skórę, ma m.in. działanie przeciwzapalne, przeciwwirusowe. O swojej marce, produktach, planach na rozwój opowiadają nam Aleksandra Żarkiewicz-Pacak i Magdalena Pacak z firmy Bioland.

OHJO, czyli rodzinna, młoda – jeśli weźmiemy pod uwagę doświadczenie w segmencie kosmetyków – marka. Co skłoniło Panie do wejścia w tę branżę?

OLA: Tak, jesteśmy firmą rodzinną, w sierpniu OHJO świętowało swoje pierwsze urodziny. Przygotowania do debiutu marki kosmetycznej trwały ponad dwa lata, jednak jako producent działamy o wiele dłużej. Ponad 20 lat temu zaczynaliśmy z mężem od produkcji naturalnych środków czyszczących pod markami własnymi dla uznanych sieci handlowych.

Myśl o produkcji kosmetyków dojrzewała u mnie od dawna, choć w tamtych czasach kosmetyki naturalne nie były w Polsce ani popularne, ani dostępne. Te marzenia o własnej kosmetycznej marce zaczęły się realizować, kiedy w firmę zaangażowała się również nasza córka. Tworzymy zgrany team, a ze względu na to, że Magda jest lekarzem, jej zainteresowania skupiają się przede wszystkim na naukowych aspektach naszej działalności. Mnie natomiast zawsze interesował proces starzenia i związane z tym przemiany zachodzące w organizmie.

Jaka miała być ta wymarzona kosmetyczna marka?

Produkty mają być naturalne, muszą skutecznie rozwiązywać dane problemy skórne, nie mogą mieć podejrzanych i kontrowersyjnych substancji w składzie oraz mają być przeznaczone dla najbardziej wymagających klientów. To były nasze podstawowe założenia.

I powstały produkty, których kluczowym składnikiem jest ośle mleko – wykorzystujecie je w kosmetykach jako jedyna firma w Polsce. Jak to się stało, że zainteresowaliście się tym surowcem?

OLA: Z oślim mlekiem zetknęliśmy się podczas pobytu we Włoszech, gdzie jest ono znanym i cenionym składnikiem w kosmetykach ze względu na swoje wyjątkowe właściwości. Niestety nie udało mi się wtedy kupić naturalnych kosmetyków, które miałyby istotną zawartość oślego mleka, a nie wymienionego pod koniec składu INCI, ale myśl o tym, abyśmy zaczęli produkować i sprzedawać w Polsce takie produkty była bardzo poważna.

Dlaczego?

OLA: Kiedy zaczęliśmy zgłębiać informacje o oślim mleku, okazało się, że są podstawy naukowe, aby twierdzić o jego faktycznie unikalnych właściwościach. We Włoszech, w niektórych klinikach, podaje się właśnie ośle mleko noworodkom, które z różnych przyczyn nie są karmione naturalnie przez swoje mamy. Ośle mleko jest najbardziej zbliżone składem do mleka kobiety i nie wykazuje skutków ubocznych np. alergizujących. Także w oślim mleku znajdziemy lizozym, który jest enzymem wykazującym silne działanie antybakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne, a mówi się także o działaniu przeciwnowotworowym.

MAGDA: Przeczytałam bardzo wiele prac naukowych o zaletach i działaniu mleka oślego. Większość to prace zagranicznych badaczy. Łączyło je to, że badania te w niepodważalny sposób wykazywały lecznicze działanie oślego mleka, które jest nazywane białym złotem kosmetyków.

W odniesieniu do oślego mleka używacie określenia nutraceutyk – co to znaczy?

MAGDA: Ośle mleko jest nutraceutykiem, czyli produktem łączącym w sobie cechy odżywcze jak i lecznicze. Potwierdzono obecność w nim cennych immunoglobulin, białek spełniających rolę przeciwciał, które wzmacniają system odpornościowy.

Dlaczego kosmetyki z oślim mlekiem są szczególnie polecane dla kobiet w ciąży i dla małych dzieci?

MAGDA: Kosmetyki dla dzieci kupują rodzice, którzy poszukują produktów skutecznych i przede wszystkim bezpiecznych. Właśnie z taką myślą tworzyliśmy nasze produkty. Faktem jest, że problemy skórne u noworodków to temat rzeka, jest ich niesamowicie dużo zaczynając od ciemieniuchy, atopowego zapalenia skóry, poprzez łojotokowe zmiany czy pieluszkowe zapalenia skóry oraz wiele innych problemów. Ośle mleko jest szczególnie polecane ze względu na swoje właściwości hipoalergiczne, dzięki temu jest to idealny składnik dla tak wrażliwych grupy odbiorców, jakimi są kobiety w ciąży, mamy i dzieci. Dodatkowo ośle mleko swoim składem najbardziej przypomina nasze ludzkie mleko. Ma działanie odżywcze i lecznicze.

OLA: Niezwykłą zaletą oślego mleka jest wysokie stężenie wspomnianego już lizozymu – to enzym który zawiera np. ludzka ślina, ma on właściwości przeciwbakteryjne, przeciwzapalne a także przeciwwirusowe. Naukowcy donoszą także o dodatkowych zaletach oślego mleka – antynowotworowym, przeciwbólowym i przeciwgrzybiczym.

To wszystko sprawia, że mleko ośle to ratunek dla skóry alergicznej, bardzo wrażliwej oraz problematycznej. Ośle mleko dogłębnie nawilża, regeneruje oraz odżywia skórę.

W czasie trwania ciąży w organizmie zachodzi wiele zmian, np. wzrost poziomu estrogenów wpływa również na stan skóry. Może ona stać się przesuszona lub wręcz na odwrót. Częstym problemem są również powstające w ciąży przebarwienia skórne. Na te problemy polecane jest właśnie ośle mleko, ze względu na jego właściwości i zawarte w nim aktywne składniki, takie jak witaminy, ceramidy, aktywne peptydy. Ośle mleko ma także poziom pH bardzo zbliżony do poziomu pH ludzkiej skóry.

Chciałabym też podkreślić, że mając świadomość tego, że kosmetyki używane przez mamę w ciąży przenikają również do płodu, wykluczyliśmy z naszych produktów wiele składników o podejrzanej reputacji. Kosmetyki OHJO mają być bezpiecznym wyborem dla kobiet w ciąży, które nie chcą w tym okresie – i słusznie, bo nie ma takiej potrzeby – rezygnować ze swoich rytuałów pielęgnacyjnych.

Wiemy, że składniki odzwierzęce w kosmetykach to delikatny temat – konsumentów interesuje dobrostan zwierząt. Jak jest pozyskiwane ośle mleko i skąd pochodzi surowiec?

MAGDA: Nie akceptujemy jakiegokolwiek braku poszanowania dla zwierząt, dlatego naszym priorytetem był ich dobrostan. Nasze ośle mleko pochodzi z certyfikowanej hodowli ekologicznej, a nie z konwencjonalnej. W skrócie oznacza to, że cały proces pozyskiwania mleka musi przede wszystkim uwzględniać dobrostan zwierząt.

Osiołki w ekologicznej farmie mają odpowiednią dietę składającą się wyłącznie z naturalnego pożywienia bez dodatków hormonalnych, czy też antybiotyków.

Wszystkie zabiegi weterynaryjne w gospodarstwie ekologicznym są nastawione przede wszystkim na profilaktykę. Zabronione jest stosowanie leków stymulujących wzrost, antybiotyków czy sterydów.

Pozyskiwanie mleka w hodowli ekologicznej nie może odbywać się kosztem małych osiołków, które zawsze mają pierwszeństwo w zaspokojeniu swoich potrzeb.

Mleko pochodzenia ekologicznego, czyli takie, jakie wykorzystujemy w naszych kosmetykach, wprost przekłada się na wyższą jakość produktu.

Rodzice to wymagający konsumenci, panuje przekonanie, że ufają markom znanym, rozpoznawanym, które przez lata budowały swoją renomę. Jednak ostatnie lata przyniosły wysyp marek młodych, nie tak szeroko reklamowanych, natomiast bardzo aktywnych w mediach społecznościowych i podkreślających walory składów swoich produktów, czyli takich jak OHJO. Czy trudno jest przebić się na rynku z nową marką?

OLA: Tak, to prawda. Rodzice są bardzo wymagającymi konsumentami, chcą dać swojemu dziecku to co najlepsze. Również najlepsze kosmetyki. Znane, reklamowane marki, mają największy udział w rynku, ale to właśnie dzięki małym firmom możemy liczyć na produkty tworzone prosto „z serca”, gdzie dla właścicieli najważniejsza jest jakość produktu. Dlatego małe firmy podnoszą poprzeczkę dotyczącą jakości produktów i wręcz wymuszają ciągły rozwój branży.

Obserwujemy, że konsumenci czytają składy produktów, porównują je. Wybierają najbezpieczniejsze i skuteczne. Obecnie dostęp do informacji jest bardzo prosty. Możemy sprawdzić w kilka sekund czy dany składnik jest naturalny, czy w składzie nie ma substancji, które niekoniecznie powinny się znaleźć w dobrej jakości naturalnym kosmetyku.

Aby zaistnieć w świadomości konsumenckiej potrzebna jest ciężka praca, cierpliwość, uczciwość w tym co się robi i na pewno trochę szczęścia. Jeśli te warunki zostaną spełnione to są spore szanse na osiągnięcie sukcesu i zaistnienie nowej marki na rynku.

W jaki sposób docieracie w takim razie do konsumentów, jak przekonujecie ich do swoich produktów?

OLA: Prowadzimy bloga oraz licznie działania w mediach społecznościowych promujące naszą markę i produkty. Bardzo chętnie angażujemy się w akcje, które mają na celu promowanie zdrowego trybu życia, a z tym wiąże się też używanie naturalnych kosmetyków. Ostatnio na przykład zostałyśmy zaproszone przez mamy do udziału w akcji promującej naturalne karmienie piersią. 

Gdzie są produkowane Wasze kosmetyki?

OLA: Wielką zaletą jest to, że nasze kosmetyki produkowane są w Polsce. Bezpośrednio nadzorujemy produkcję. Mając doświadczenie z produkcją oraz zaopatrywaniem sieci handlowych, jesteśmy w stanie błyskawicznie i elastycznie reagować na zmieniające się zapotrzebowanie rynku i na bieżąco zaopatrywać naszych partnerów handlowych.

Jakie produkty składają się obecnie na asortyment OHJO?

OLA: OHJO to obecnie 10 produktów składających się z dwóch serii: Mama i Baby. Produkty dla kobiet, to krem polecany dla skóry suchej, odwodnionej, zmęczonej, wymagającej regeneracji, odżywienia i ujędrnienia, także skoncentrowane serum z bardzo wysoką zawartością bio oślego mleka, które kompleksowo regeneruje i rozświetla cerę.

Mamy w ofercie także innowacyjne żele do higieny intymnej dla kobiet oraz szampon i płyn do kąpieli 2w1 przeznaczony dla dzieci od pierwszego dnia życia, który jest również chętnie kupowany przez kobiety w różnym wieku, ze względu na swoje unikalne właściwości.

Nasza oferta to także specjalistyczne balsamy dla kobiet i dzieci. Balsam dla kobiet nawilża, ujędrnienia oraz odżywia skórę. Natomiast lekki balsam z serii Baby koi wrażliwą skórę, łagodzi podrażnienia, jest idealny dla osób z problemami skórnymi. Warto podkreślić innowacyjne połączenie właściwości antybakteryjnych i przeciwwirusowych bio oślego mleka oraz składników aktywnych. Jest to idealna mieszanina emolientów, utrzymujących wilgoć, długotrwale nawilżających i odżywiających skórę.

Seria Baby to także rewelacyjne kremy do codziennej pielęgnacji okolic pieluszkowych oraz do zadań specjalnych przy odparzeniach, gdzie wysoka zawartość oślego mleka powoduje przyspieszenie odbudowy i regeneracji ewentualnych podrażnień.

Mamy także w asortymencie krem na każdą pogodę do pielęgnacji twarzy maluszków, który głęboko nawilża skórę i jednocześnie tworzy delikatną warstwę ochronną zabezpieczającą przed czynnikami środowiska takimi jak wiatr, mróz czy śnieg oraz przed zanieczyszczeniami.

I wreszcie jakże ważny preparat – serum przeciw rozstępom. To luksusowy olejek wygładzający, ujędrniający i rozjaśniający skórę, zmniejszający rozstępy oraz zapobiegający ich powstawaniu.

Gdzie można kupić kosmetyki OHJO i jaką docelowo ich dystrybucję planujecie?

OLA: Obecnie nasze produkty można kupić w drogerii internetowej Dr Max, w aelia.pl, w naszym sklepie www.myohjo.com, a także w mniejszych punktach stacjonarnych oraz sklepach internetowych.

Zależy nam na współpracy z dynamicznymi partnerami handlowymi – sieciami drogerii, aptek, sklepów specjalistycznych otwartymi na nowości. Poszukujemy partnerów, z którymi moglibyśmy wejść w ścisłą współpracę, zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Jesteśmy bardzo otwarci i elastyczni we współpracy. Nasi partnerzy mogą liczyć na nasze zaangażowanie w promocję OHJO.

Jakie są plany rozwoju marki? Czy będą powstawały kolejne produkty, również dla innych grup odbiorców? Wydaje się, że to produkty, które sprawdziłyby się także w pielęgnacji skóry osób w podeszłym wieku, która jest również bardzo wrażliwa, a czasem wyjątkowo wymagająca ze względu na choroby.

OLA: To bardzo trafne pytanie. Chcielibyśmy aby marka OHJO stała się marką pokoleniową. Co to znaczy? Chcemy stworzyć specjalistyczne kosmetyki dla każdej z grup wiekowych – czyli także dla osób starszych i dla młodzieży. Nasze portfolio uzupełnią również kosmetyki dla mężczyzn. Wszystkie te serie będą dopasowane składami do potrzeb danych grup odbiorców, jednak zawsze wspólnym mianownikiem będą nasze charakterystyczne trzy filary: bio ośle mleko, naturalne składniki oraz prebiotyki.

Ośle mleko jest u nas nieznanym surowcem, a jak to jest na świecie i jakie są dla niego prognozy w biznesie kosmetycznym?

MAGDA: Mleko ośle jest składnikiem znanym w kosmetyce szczególnie w krajach basenu Morza Śródziemnego, takich jak Grecja, Cypr, Włochy a także w Szwajcarii czy krajach azjatyckich, szczególnie w Korei Południowej.

Prognozy pokazują iż w latach 2021-2027 średnia roczna stopa wzrostu ogólnoświatowego przemysłu związanego z oślim mlekiem będzie wynosić 9,5 proc. Jest to spory wzrost, a zainteresowanie oślim mlekiem w kolejnych krajach również wzrasta, choćby w Niemczech Francji czy w Stanach Zjednoczonych.

 

 

 

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
02.11.2026 13:27
Rituals wprowadził dwie nowe linie perfum. Aeonian i The Founder’s Collection powstały we współpracy z cenionym domem perfumeryjnym
Kolekcja AeonianMateriał partnera

Rituals uchyla drzwi do dwóch zupełnie różnych, intrygujących światów zapachu. We współpracy z legendarnym francuskim domem perfumeryjnym DSM-Firmenich powstały kompozycje, które wymykają się prostym schematom.

Pierwszy z nich, The Founder’s Collection, to intymna, niemal prywatna opowieść – osiem zapachów na co dzień, utkanych ze wspomnień założyciela marki, Raymonda Cloostermana, i jego najbliższych. Drugi zabiera nas w znacznie bardziej magnetyczne rejony: linia Aeonian to osiem bezkompromisowych kreacji Haute Parfumerie, które powstały z myślą o dziennych i wieczornych zapachach, które pozostaną na skórze przez okrągłą dobę.

image
Kampania kolekcji Aeonian
Materiał Partnera

Aeonian - Haute Parfumerie unisex Pierwsza kolekcja perfum unisex od Rituals. Poznaj aeonian.

Sama nazwa nie jest przypadkowa – nawiązuje do greckiego aeon, oznaczającego wieczność. I rzeczywiście, czas płynie tu na własnych zasadach. Za tymi kompozycjami stoją najlepsi perfumiarze z DSM-Firmenich: Élise Bénat, Ilias Ermenidis, Frank Voelkl i Fabrice Pellegrin. Pracując nad tą kolekcję, wybrali oni rzadkie, gęste ekstrakty, tworząc formuły, które nie gasną przez 24 godziny, powoli odkrywając przed nami kolejne, nieoczywiste warstwy.

Tę zapachową opowieść podzielono według gry światła i cienia. Cztery kompozycje zamknięte w jasnym szkle to rześkie, kwiatowe interpretacje dnia: Acqua Verve, Solar Bloom, Rose Veil oraz Suave Musk. Z kolei ciemniejsze flakony to cięższe, zmysłowe i drzewnych zapachy idealne na wieczór: Velvet Vanilla, Amber Addiction, Santal Signature i magnetyczny Everlasting Oudh.

„W Rituals wierzymy, że zapach ma moc stawania się częścią naszej opowieści, na którą składają się emocje. Tworząc Aeonian, chcieliśmy wykreować coś trwałego - zapach, który rozwija się wraz z upływem dnia lub wieczoru i staje się częścią wspomnienia”

- mówi Raymond Cloosterman, założyciel i CEO Rituals.

image
Kolekcja Aeonian
Materiał partnera

The Founder’s Collection - kolekcja, która przywołuje wspomnienia.

Druga linia to osobisty projekt Raymonda Cloostermana i jego rodziny - zapachy na co dzień, które mają wpływać na dobry nastrój i przypominać o drobnych radościach. W kolekcji znajdziemy osiem kompozycji – od rześkich nut kwiatowych i cytrusowych (Aura Blossom, Love Whisper), przez wodno-drzewne i ziołowe (Himalaya Bloom, Silent Waters, Spice Pulse), po otulające, nowoczesne gourmandy (Inner Flame, Velvet Heart, Silver Suede). Najciekawsza jest tu jednak formuła Skin-Activated Fragrance: molekuły reagują z mikrobiomem skóry, więc na każdym rozwijają się trochę inaczej, utrzymując się nawet do 12 godzin.

„W świecie, który wymaga od nas ciągłego pędu, ludzie poszukują drobnych chwil radości. The Founder’s Collection to kolekcja zapachów, które nie tylko pięknie pachną, ale przede wszystkim wywołują prawdziwe emocje”

- mówi Raymond Cloosterman, założyciel i CEO Rituals.

Zespół w pracowni zapachowej
Kolekcja flakonów perfum

Raymond Cloosterman z rodziną i flakony The Founder’s Collection/Materiał Partnera

Odpowiedzialne składniki i 10% Profit Pledge

Przy tworzeniu zapachów Aeonian marka postawiła na zrównoważone pozyskiwanie surowców – od upcyklingowanych cytryn sycylijskich po biały jaśmin z certyfikowanych upraw w Indiach. Rituals posiada certyfikat B Corporation™ i dąży do formuł opartych w minimum 90 proc. na składnikach naturalnego pochodzenia. Marka przeznacza również 10% zysku netto na działania wspierające dobrostan ludzi i planety w ramach inicjatywy 10% Profit Pledge.

Obie kolekcje są dostępne od października w sklepach Rituals oraz na Rituals.com. Perfumy z linii The Founder’s Collection kosztują 279 zł (50 ml) i 115 zł (15 ml), natomiast z kolekcji Aeonian - 375 zł (60 ml) i 139 zł (15 ml).

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
01.11.2026 11:39
Grupa Świt przejmuje fabrykę Henkla w Raciborzu i rozszerza produkcję o proszki do prania
Grupa Świt przejęła fabrykę Henkla w Raciborzu.Grupa Świt

Po uzyskaniu zgody UOKiK Grupa Świt sfinalizowała zakup aktywów fabryki w Raciborzu od firmy Henkel. Inwestycja ma zwiększyć moce produkcyjne grupy, umożliwić uruchomienie produkcji proszków do prania w technologii wieżowej oraz wesprzeć dalszą ekspansję na rynkach krajowym i zagranicznych. Firma działa na rynku od 1944 r. i zatrudnia blisko 800 osób.

Transakcja obejmuje aktywa zakładu produkcyjnego w Raciborzu. Grupa Świt zapowiada płynne przejęcie działalności i wykorzystanie istniejącej infrastruktury. Zakład jest wyposażony w rozwiązania technologiczne i operacyjne, które mają stanowić podstawę do dalszego rozwoju produkcji. Strony nie podały wartości transakcji ani planowanej wielkości produkcji.

Kluczowym elementem planów jest wejście na dużą skalę w segment proszków do prania. Produkcja ma być oparta na technologii wieżowej, stosowanej w wytwarzaniu detergentów sypkich. Nowa linia produktowa ma poszerzyć zakres działalności grupy i zwiększyć jej możliwości w kategorii środków piorących. Firma wskazuje jako założenia dla produktów wysoką jakość, skuteczność i konkurencyjną cenę. Nie ujawniono terminu rozpoczęcia produkcji ani docelowej wydajności zakładu.

Rozwój poza kosmetykami

Grupa Świt działa na rynku od 1944 r., a jej działalność od początku koncentrowała się na produkcji kosmetyków. Przejęcie fabryki w Raciborzu otwiera nowy kierunek rozwoju w obszarze detergentów. Inwestycja ma jednocześnie zwiększyć moce produkcyjne grupy i wesprzeć realizację nowej strategii, która zakłada rozwój oferty oraz ekspansję w Polsce i za granicą.

image

Henkel stawia na potężną logistykę w Europie. Inwestycja pochłonęła miliony

W działalności kosmetycznej firma opiera się na własnym laboratorium z działem badań i rozwoju, nowoczesnym parku maszynowym oraz wdrożonych systemach zarządzania jakością. W materiałach dotyczących przedsiębiorstwa wskazano standardy GMP i ISO 9001:2008. Grupa podkreśla znaczenie stabilnej jakości, zgodności produktów z europejskimi standardami oraz konkurencyjności cenowej. Oferuje także kosmetyki i opakowania kosmetyczne, a jej działalność obejmuje wyspecjalizowane usługi dla klientów biznesowych.

Produkty firmy trafiają na rynek polski i rynki zagraniczne. Przedsiębiorstwo prowadzi własne biuro handlowe w Dubaju, co stanowi element jego obecności międzynarodowej. W przekazanych informacjach nie wyszczególniono krajów eksportowych ani udziału sprzedaży zagranicznej w przychodach. Rozszerzenie działalności o proszki do prania może zwiększyć zakres oferty kierowanej do odbiorców z sektora FMCG, ale firma nie podała szczegółów dotyczących planowanych kanałów dystrybucji nowej kategorii.

Zatrudnienie i znaczenie dla regionu

W profilu przedsiębiorstwa podano zatrudnienie blisko 800 osób. Od 1992 r. firma ma status zakładu pracy chronionej; osoby z niepełnosprawnościami stanowią 90 proc. załogi. Oznacza to, że około dziewięciu na dziesięciu pracowników należy do tej grupy, choć dokładnej liczby zatrudnionych osób nie wskazano. Firma oferuje kontrahentom połączenie dostaw produktów i usług z możliwością obniżenia obowiązkowych wpłat na PFRON.

image

Enzymy w detergentach zyskują na znaczeniu. Rynek ma rosnąć dzięki ekologii i technologii

Racibórz ma tradycje przemysłowe i dostęp do wykwalifikowanych specjalistów sektora FMCG. Grupa Świt ocenia, że inwestycja może wesprzeć lokalny rynek pracy i rozwój regionu. Szczegółowe informacje o wpływie transakcji na zatrudnienie w samym zakładzie, planowanej liczbie nowych miejsc pracy ani zakresie przyszłych nakładów inwestycyjnych nie zostały podane.

Przejęcie fabryki oznacza poszerzenie działalności grupy z produkcji kosmetycznej o produkcję detergentów sypkich. Dla oceny skali przedsięwzięcia istotne będą dane, których na razie nie ujawniono: docelowa zdolność produkcyjna, harmonogram uruchomienia linii oraz wartość inwestycji. Potwierdzono natomiast finalizację transakcji po uzyskaniu zgody UOKiK i zamiar wykorzystania technologii wieżowej do produkcji proszków do prania.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. listopad 2026 21:03