StoryEditor
Producenci
27.05.2022 00:00

Bryska została twarzą Maybelline New York Stories

Bryska, artystka młodego pokolenia, została twarzą Maybelline New York Stories – platformy komunikacyjnej odpowiadającej na potrzeby młodych konsumentów.

Marka Maybelline New York postanowiła uważniej wsłuchać się w potrzeby młodego pokolenia, dla którego wirtualny świat to naturalne środowisko, a nowoczesne technologie to podstawowe narzędzia funkcjonowania i utrzymywania relacji. Ich życie towarzyskie w dużej mierze toczy się w mediach społecznościowych i na platformach komunikacyjnych. W tej przestrzeni poruszali się wyjątkowo intensywnie przez dwa lata pandemii.

Jednak gdy zdjęte zostały wszystkie obostrzenia, wśród Gen Z wrzało pragnienie wyjścia z domu i korzystania z życia, najlepiej z ulubioną muzyką w tle. W odpowiedzi na te oczekiwania, marka stworzyła przestrzeń Maybelline New York Stories, która umożliwiła wirtualną podróż do Nowego Jorku i przetestowanie nowości makijażowych inspirowanych nowojorskimi trendami. 

Przez dwa dni przestrzeń była dostępna jako pop-up dla wszystkich konsumentów, pragnących poczuć ekscytujący klimat Nowego Jorku, bliżej poznać markę i odkryć jej kosmetyczne nowości.

Czytaj i oglądaj: Maybelline chce dać się poznać młodszym konsumentom

Na otwarciu Maybelline New York Stories wystąpiła Bryska. Artystka młodego pokolenia stała się też twarzą całej platformy komunikacyjnej pod tą samą nazwą. Recital był pierwszym etapem długofalowej komunikacji. Kolejny już niebawem, bo 19 sierpnia. Będzie to koncert młodych, znanych artystów, w tym Bryskiej.

Bryska to wschodząca gwiazda polskiej sceny muzycznej. Choć ma dopiero 22 lata, przez jej utwory przemawia ogromna wrażliwość, dojrzałość i świadomość. Muzyką opowiada o swoich emocjach, przeżyciach i doświadczeniach. Jak wielokrotnie podkreśla, komponowanie jest dla niej formą terapii – pozwala wyrazić siebie i pokonywać własne słabości. Nie zależy jej na rozpoznawalności. Na samym początku kariery ukrywała swój wizerunek.

– Czuję się wyróżniona, że jako artystka mogę być twarzą i częścią platformy Maybelline New York Stories. Filozofia marki zawsze była mi bliska. Tak naprawdę muzyka i makijaż mają ze sobą wiele wspólnego. Można traktować je jako formę sztuki o potężnej sile oddziaływania. Dają nieskrępowaną możliwość wyrażania siebie, kreowania swojego wizerunku, a w rezultacie budowania otaczającej nas rzeczywistości. Muzyka i makijaż to mój sposób na komunikację z otoczeniem. Sceniczny wizerunek Bryskiej pozwala mi skonfrontować się z moją introwertyczną naturą, dodaje pewności siebie i pomaga otworzyć się przed publicznością – skomentowała Bryska.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.01.2026 15:33
Malin + Goetz zamyka działalność w Wielkiej Brytanii i wchodzi w administrację
Sklep Malin + Goetz w Nolita.Alena Veasey

Amerykańska marka kosmetyczna Malin + Goetz ogłosiła objęcie swojej działalności w Wielkiej Brytanii procedurą administracyjną po przeprowadzeniu „rozległego” przeglądu operacji. Decyzja została podjęta po wyczerpaniu wszystkich dostępnych alternatyw restrukturyzacyjnych i oznacza całkowite wycofanie się spółki z rynku brytyjskiego.

W wyniku tej decyzji ze skutkiem natychmiastowym zamknięto wszystkie sklepy stacjonarne marki w Wielkiej Brytanii oraz jej lokalną centralę. Restrukturyzacja doprowadziła do likwidacji 72 miejsc pracy, z czego nieco ponad połowa dotyczyła etatów pełnoetatowych. Skala redukcji zatrudnienia obejmuje zarówno personel sprzedażowy, jak i pracowników biurowych.

W oficjalnym oświadczeniu przekazanym mediom spółka podkreśliła, że decyzja była „trudna, ale konieczna”. Zarząd zaznaczył, że mimo licznych prób poprawy wyników operacyjnych i finansowych, brytyjski biznes nie osiągnął poziomu rentowności pozwalającego na dalsze funkcjonowanie.

Z dostępnych informacji wynika, że działalność marki w Wielkiej Brytanii była obciążona wymagającymi warunkami rynkowymi. Presja kosztowa oraz słabsze wyniki sprzedażowe sprawiły, że wdrażane działania naprawcze nie przyniosły oczekiwanych efektów, co ostatecznie przesądziło o uruchomieniu procedury administracyjnej.

Zamknięcie brytyjskich struktur Malin + Goetz oznacza całkowite zakończenie operacji detalicznych i biurowych na tym rynku. Firma przyznała, że skutki decyzji są dotkliwe zarówno dla pracowników, jak i klientów, jednak – jak podkreślono – w obecnych warunkach redukcja działalności była nieunikniona.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
22.01.2026 12:17
L’Occitane rozważa IPO w USA. Francuska grupa beauty wybiera banki inwestycyjne
shutterstock

Francuska grupa kosmetyczna L’Occitane Groupe, działająca w segmencie premium skincare, rozważa przeprowadzenie pierwszej oferty publicznej (IPO) w Stanach Zjednoczonych jeszcze w 2026 roku. Jak informują źródła zbliżone do spółki, firma rozpoczęła współpracę z bankami inwestycyjnymi JPMorgan Chase & Co. oraz Morgan Stanley, które mają doradzać przy potencjalnym debiucie giełdowym. Co ewentualne IPO L’Occitane oznaczałoby dla rynku beauty?

L’Occitane została wycofana z giełdy w Hongkongu w 2024 roku przez miliardera Reinolda Geigera, głównego właściciela grupy. Transakcja zakończyła 14-letnią obecność spółki na azjatyckim parkiecie i wyceniła firmę na około 6 mld euro. Obecnie, po restrukturyzacji i dalszym wzroście sprzedaży, rozważany jest powrót na rynek publiczny – tym razem w USA. 

Silna pozycja w Ameryce Północnej i Południowej – kluczowym argumentem

Według najnowszego raportu finansowego, przychody L’Occitane w roku finansowym zakończonym 31 marca 2025 r. wyniosły 2,8 mld euro. Największym rynkiem pozostają obydwie Ameryki, odpowiadające za 46 proc. sprzedaży grupy, co czyni Stany Zjednoczone naturalnym kierunkiem potencjalnego IPO. Region Azji i Pacyfiku generuje blisko 30 proc. przychodów, a pozostała część pochodzi z Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki.

Eksperci branżowi wskazują, że amerykański rynek kapitałowy może zapewnić spółce lepszą wycenę, większą płynność akcji oraz dostęp do inwestorów wyspecjalizowanych w sektorze beauty i dóbr konsumenckich premium.

Portfolio marek i globalna skala

Grupa L’Occitane została założona w 1976 roku przez Oliviera Baussana i początkowo koncentrowała się na produkcji olejków eterycznych z lawendy w regionie Prowansji. Dziś grupa zarządza ośmioma markami kosmetycznymi, w tym L’Occitane en Provence, Elemis, Sol de Janeiro oraz Melvita, i prowadzi ponad 3 tys. punktów sprzedaży w 90 krajach.

image
M.Szulc WK

Silne portfolio marek, rosnące znaczenie segmentu premium skincare oraz ekspansja w Amerykach sprawiają, że ewentualne IPO L’Occitane jest uważnie obserwowane przez rynek kosmetyczny i inwestorów branżowych.

Co dalej z L’Occitane?

Jak podkreślają źródła, rozmowy w sprawie IPO trwają, a harmonogram i szczegóły oferty mogą jeszcze ulec zmianie. Przedstawiciele L’Occitane oraz banków inwestycyjnych odmówili komentarza.

Dla branży beauty potencjalny debiut w USA byłby jednak jednym z najważniejszych wydarzeń kapitałowych w segmencie premium kosmetyków w najbliższych latach.

Co potencjalne IPO L’Occitane oznacza dla rynku beauty?

Debiut giełdowy L’Occitane Groupe w USA byłby sygnałem o strategicznym znaczeniu dla globalnego rynku kosmetyków premium i skincare. Przede wszystkim pokazuje, że sektor beauty – mimo presji kosztowej, spowolnienia konsumpcji w Europie i zmienności rynków – nadal pozostaje atrakcyjny dla inwestorów instytucjonalnych.

Wybór amerykańskiego rynku kapitałowego nie jest przypadkowy. Stany Zjednoczone są obecnie największym rynkiem L’Occitane, generując niemal połowę przychodów grupy. IPO w USA może zapewnić spółce wyższą wycenę, większą płynność oraz lepsze zrozumienie modelu biznesowego opartego na silnych markach DTC, omnichannelu i premiumizacji oferty.

Dla branży beauty IPO L’Occitane może pełnić funkcję benchmarku. Sukces oferty zwiększyłby apetyt inwestorów na kolejne spółki kosmetyczne – szczególnie te z wyraźnym DNA premium, globalną skalą i zdywersyfikowanym portfolio marek. Wzmocniłoby to także trend konsolidacji, zachęcając fundusze private equity i właścicieli marek do rozważania wyjścia na giełdę jako realnej ścieżki wzrostu.

Jednocześnie IPO podniesie poprzeczkę w zakresie transparentności, rentowności i zarządzania markami. Spółki działające w segmencie beauty będą musiały udowadniać nie tylko siłę sprzedaży, ale także odporność na zmiany trendów konsumenckich, zdolność do innowacji i skuteczną ekspansję geograficzną. W dłuższej perspektywie – potencjalny debiut L’Occitane w USA może przyczynić się do dalszej instytucjonalizacji rynku beauty, przesuwając branżę z obszaru „trend-driven” w kierunku stabilnego, dojrzałego sektora dóbr konsumenckich premium.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 04:10