StoryEditor
Producenci
09.03.2021 00:00

Carsten Knobel, Henkel: pomimo kryzysu COVID-19 utrzymaliśmy przewagę konkurencyjną

Henkel odnotował wysokie wyniki w roku obrotowym 2020 pomimo istotnego wpływu pandemii COVID-19. Zrównoważony portfel, udane innowacje, silna pozycja finansowa i zaangażowany zespół to kluczowe czynniki wpływające na dobre wyniki koncernu w czasie globalnego kryzysu – zdradził Carsten Knobel, prezes zarządu koncernu.

– Pomimo ostrej dekoniunktury gospodarczej wywołanej w 2020 roku pandemią COVID-19 osiągnęliśmy bardzo dobre wyniki we wszystkich sektorach biznesowych. Wyniki za rok ukształtowały się na poziomie górnej granicy prognozy. Było to możliwe dzięki zrównoważonemu portfelowi marek, udanym innowacjom, silnej pozycji finansowej, a także wyjątkowemu zaangażowaniu naszych pracowników na całym świecie – powiedział Carsten Knobel, prezes zarządu Henkel.

Sprzedaż na poziomie 19,3 mld euro w ujęciu organicznym była nieco niższa niż w poprzednim roku. Jednak firma utrzymała rentowność działalności przy skorygowanej marży EBIT na poziomie 13,4 proc. Bardzo wysokie wolne przepływy pieniężne, przekraczające 2,3 mld euro, zbliżyły się do rekordowego poziomu z poprzedniego roku.

– Uwzględniając solidne wyniki i silną bazę finansową, na nadchodzącym Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy zaproponujemy akcjonariuszom stabilną dywidendę. W ciągu ostatnich 35 lat, od czasu debiutu giełdowego, Henkel zawsze wypłacał dywidendę na poziomie tym samym lub wyższym niż w roku poprzednim – dodaje Knobel.

Prezes Henkla poinformował także, że w czasie kryzysu COVID-19 firma elastycznie i szybko dostosowywała się do zmian zachodzących na rynkach, stawiając bezpieczeństwo pracowników na pierwszym miejscu.

– Jednocześnie udało nam się z powodzeniem rozpocząć i realizować nasz strategiczny program: kształtowania konkurencyjnego portfela marek, tworzenia przewagi konkurencyjnej poprzez przyspieszenie wdrażania innowacji, dalszą integrację zrównoważonego rozwoju we wszystkie obszary działalności firmy, rozwój cyfryzacji oraz wdrażanie nowoczesnych modeli operacyjnych – zaznaczył Carsten Knobel.

Mimo tych optymistycznych doniesień faktem jest, że organiczny wzrost sprzedaży w sektorze Beauty Care (kosmetyki) spadł rok do roku, głównie za sprawą segmentu Hair Salon, który odczuł skutki odgórnego zamknięcia handlu i usług. Natomiast segment detaliczny odnotował duży wzrost dzięki rozwojowi głównych marek i wprowadzaniu nowych produktów odpowiadających na główne trendy konsumenckie.

Sektor Laundry & Home Care (środki piorące i czystości) odnotował bardzo silny wzrost sprzedaży organicznej dzięki rosnącemu popytowi na artykuły związane z higieną i dzięki udanym innowacjom, które dodatkowo zaspokajają zwiększony popyt na produkty bardziej przyjazne środowisku.

W swoim raporcie rocznym koncern zaznacza, że po silnych spadkach sprzedaży wywołanych pandemią i zamknięciem gospodarki w drugim kwartale roku, w drugiej połowie 2020 roku sektor Beauty Care (kosmetyki), odnotował wysoki wzrost organiczny w ujęciu rok do roku. Wzrost w segmentach dóbr konsumpcyjnych, Beauty Care (kosmetyki) i Laundry & Home Care (środki piorące i czystości) był możliwy również dzięki zwiększonym inwestycjom w marki, innowacje i cyfryzację.

Na poziomie Grupy, skorygowany EBIT spadł o 19,9 proc. do poziomu 2,6 mld euro. Skorygowana rentowność sprzedaży (marża EBIT) ukształtowała się na poziomie 13,4 proc., o 2,6 punktu procentowego niższym niż w 2019 roku. Skorygowany zysk na akcję uprzywilejowaną wyniósł 4,26 euro, co oznacza spadek o 17,9 proc. przy niezmienionych kursach walut.

– Dynamika zysku odzwierciedla wzrost inwestycji, które pomimo kryzysu zwiększyliśmy zgodnie z zapowiedziami z początku 2020 roku. Spadek popytu w kluczowych segmentach działalności w trakcie kryzysu COVID-19 również negatywnie wpłynął na naszą rentowność. Jednak dzięki skutecznemu zarządzaniu kosztami i wdrożeniu ulepszonych modeli operacyjnych udało nam się częściowo złagodzić wpływ kryzysu na zysk – wyjaśnił Carsten Knobel.

I dodał, że Henkel kontynuuje zaangażowanie w realizację ambitnego programu rozwoju na najbliższe lata.

– Patrząc w przyszłość, jesteśmy przekonani, że wraz z pracownikami z całego świata uda nam się zrealizować program Ukierunkowanego Rozwoju (Purposeful Growth) i z powodzeniem kształtować naszą przyszłość – wyjaśnił prezes koncernu.

 Prognozy na 2021 rok

– U progu 2021 roku dalej towarzyszy nam duża niepewność co do dalszego rozwoju pandemii, tempa szczepień i wpływu tych czynników na ograniczenia wprowadzane na szeroką skalę w wielu krajach. Spodziewamy się, że sytuacja istotnych dla spółki segmentów konsumenckich, zwłaszcza Hair Salon (specjalistyczne kosmetyki dla salonów fryzjerskich), ulegną poprawie. Jednocześnie przewidujemy, że popyt na produkty, które ze względu na pandemię cieszyły się zwiększonym zainteresowaniem, wróci do normalnego poziomu. Ponadto zakładamy, że obecne ograniczenia na wielu kluczowych rynkach zostaną zniesione w pierwszym kwartale, i że w pozostałej części roku nie dojdzie do zamknięć placówek handlu detalicznego, przemysłu czy zakładów produkcyjnych – powiedział Carsten Knobel.

Zgodnie z tymi założeniami Henkel spodziewa się wzrostu sprzedaży i zysków w roku obrotowym 2021. Spółka prognozuje wzrost sprzedaży w ujęciu organicznym na poziomie 2-5 proc. oraz skorygowaną rentowność sprzedaży (marża EBIT) w przedziale 13,5-14,5 proc. Przewidywany wzrost na poziomie skorygowanego zysku na akcję uprzywilejowaną, przy założeniu niezmiennych kursów walut, ma wynieść między 5 a 15 proc.

Sprzedaż i zysk w roku obrotowym 2020

Przychody ze sprzedaży odnotowane przez Grupę Henkel w 2020 roku wyniosły 19 250 mln euro i były o 4,3 proc. niższe niż w roku poprzednim. Dynamika przychodów ze sprzedaży w ujęciu organicznym, tj. bez uwzględnienia wpływu różnic kursowych oraz transakcji przejęć i zbycia aktywów, była ujemna i wyniosła - 0,7 proc. Wpływ transakcji przejęć i zbycia aktywów wyniósł 0,3 proc. Jednak na skutek niekorzystnych zmian kursów walut przychody ze sprzedaży uległy obniżeniu o 3,9 proc.

W obliczu znacznego spadku popytu ze strony kluczowych klientów przemysłowych, spowodowanego pandemią COVID-19, w sektorze biznesowym Beauty Care (kosmetyki) przychody ze sprzedaży w ujęciu organicznym były o 2,8 proc. niższe niż w roku poprzednim, na co wpływ miały przede wszystkim spowodowane pandemią trudne warunki prowadzenia działalności dla segmentu Hair Salon (specjalistyczne kosmetyki dla salonów fryzjerskich) w wielu kluczowych regionach i na wielu kluczowych rynkach. Natomiast segment detaliczny odnotował wzrost na wysokim poziomie. Sektor biznesowy Laundry & Home Care (środki piorące i czystości) odnotował wysoki wzrost sprzedaży w ujęciu organicznym na poziomie 5,6 proc. Wzrost ten został osiągnięty dzięki innowacyjnym rozwiązaniom oraz związanym z pandemią zwiększonym popytem na artykuły higieniczne.

Strategia Ukierunkowanego Rozwoju

Na początku marca 2020 roku Henkel przedstawił program rozwoju firmy na najbliższe lata, który koncentruje się na opracowaniu konkurencyjnego asortymentu produktów, zwiększaniu przewagi konkurencyjnej – głównie w obszarze innowacji, zrównoważonego rozwoju i cyfryzacji, wdrożeniu nowoczesnych modeli operacyjnych oraz stworzeniu silnej kultury korporacyjnej opartej na współpracy.

Przedstawione ramy strategiczne pomogą spółce w nadchodzącej dekadzie wygrywać z konkurencją. Mimo iż w ciągu 2020 roku koncentrowaliśmy się na zarządzaniu kryzysowym, udało nam się uruchomić i rozpocząć realizację naszego strategicznego programu rozwoju. Jesteśmy zdeterminowani osiągać dalsze postępy w realizacji naszych planów w 2021 roku i kolejnych latach – powiedział Carsten Knobel.

Kluczowym elementem przyszłego kierunku rozwoju firmy Henkel jest aktywne zarządzanie portfolio produktów. Spółka zidentyfikowała marki i grupy produktowe o łącznej sprzedaży powyżej miliarda euro, głównie w segmentach dóbr konsumpcyjnych. Blisko połowa z nich zostanie sprzedana lub wycofana przed końcem 2021 roku. Oczekuje się systematycznej poprawy wyników pozostałych marek i sektorów biznesowych. W 2020 roku już 60 proc. bazy przychodowej tych marek i sektorów biznesowych wykazywało poprawę dynamiki wzrostu.

Pomimo niepewności panującej na rynku w 2020 roku, Henkel podpisał już umowy sprzedaży, sfinalizował transakcje sprzedaży lub zaprzestał prowadzenia działalności w sektorach biznesowych o rocznym wolumenie sprzedaży przekraczającym 100 mln euro. W związku z aktywnym zarządzaniem portfelem, w 2020 roku rozpoznano niepieniężne odpisy z tytułu utraty wartości sektorów biznesowych przeznaczonych do sprzedaży lub zamknięcia w wysokości około 300 mln euro.

Jednocześnie Henkel wzmacnia swoje portfolio dzięki fuzjom i przejęciom. W 2020 roku firma uzgodniła i sfinalizowała dwie transakcje przejęcia o łącznej cenie zakupu ok. 500 mln euro w sektorach Beauty Care (kosmetyki) i Adhesive Technologies (kleje budowlane i konsumenckie oraz kleje i technologie dla przemysłu).

W celu dalszego umocnienia przewagi konkurencyjnej Henkel będzie przyspieszać rozwój innowacji mających wpływ na wyniki, zwiększać wysiłki na rzecz zrównoważonego rozwoju jako czynnika wyróżniającego spółkę na rynku oraz kontynuować cyfryzację firmy.

W 2020 roku Henkel zwiększył inwestycje o około 200 mln euro w porównaniu z rokiem poprzednim (o 350 mln euro w porównaniu z rokiem 2018) w celu wzmocnienia swoich marek, technologii i innowacji, jak również przyspieszenia cyfrowej transformacji firmy. Inwestycje te przynoszą pierwsze wymierne efekty – Henkel był w stanie zwiększyć udział na wielu kluczowych rynkach i w grupach produktowych.

Spółka przyspieszyła również proces wdrażania innowacji i wprowadzania na rynek nowych produktów. Umożliwiło to na przykład szybką odpowiedź na skokowy wzrost popytu na artykuły higieniczne, środki dezynfekujące i czyszczące dzięki tzw. „szybkiej ścieżce innowacji”. Nacisk położono na kluczowe trendy, takie jak artykuły higieniczne, produkty wytwarzane zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju i przyjazne środowisku, oraz większą wygodę użytkowników.

W celu przyspieszenia innowacji i opracowania nowych modeli biznesowych, sektory biznesowe Beauty Care (kosmetyki) i Laundry & Home Care (środki piorące i czystości) utworzyły wewnętrzne inkubatory, łączące zwinne podejście do pracy ze skalą i specjalistyczną wiedzą globalnego koncernu.

Czytaj też: Henkel zakłada dwa nowe laboratoria badawcze w segmentach Bueauty Care i Laundry & Home Care

Zrównoważony rozwój to jedna z najmocniejszych stron firmy. Spółka zajmuje pozycję lidera, czego dowodem są czołowe miejsca w wielu rankingach. Bazując na bogatym doświadczeniu w tym obszarze, Henkel zamierza wykorzystać zrównoważony rozwój jako czynnik wyróżniający go na tle konkurencji. W 2020 roku spółka z powodzeniem kontynuowała działania mające na celu włączenie idei zrównoważonego rozwoju do wszystkich obszarów swojej działalności oraz stymulowanie rozwoju w całym łańcuchu wartości. W odpowiedzi na rosnące oczekiwania konsumentów produktami naturalnymi i przyjaznymi środowisku Henkel wprowadził w sektorze Beauty Care (kosmetyków) nowe produkty, takie jak kosmetyki w kostce pod markami Nature Box oraz N.A.E. W sektorze Laundry & Home Care poszerzono ofertę produktów Pro Nature i pomyślnie wprowadzono na rynek szeroką gamę produktów ekologicznych pod marką Love Nature.

Poza wprowadzaniem innowacji na rzecz bardziej zrównoważonych produktów, Henkel zawarł również umowę wirtualnego zakupu energii ze źródeł odnawialnych, która pokryje zapotrzebowanie na energię wszystkich zakładów Henkla w Ameryce Północnej. Henkel był pierwszą firmą, która wyemitowała obligację powiązaną z redukcją odpadów z tworzyw sztucznych o wartości około 100 mln euro w celu sfinansowania działań mających na celu zmniejszenie ilości odpadów z tworzyw sztucznych w całym łańcuchu wartości. Obligacja daje wyraz zobowiązaniu do wspierania gospodarki o obiegu zamkniętym, zmniejszenia ilości odpadów z tworzyw sztucznych, a także zrównoważonego finansowania.

Henkel dąży do potrojenia wartości swojej działalności, produktów i usług w stosunku do skali swojego wpływu na środowisko w latach 2010–2030. Aby osiągnąć ten długoterminowy cel, Henkel wyznaczył sobie cele średnioterminowe do 2020 roku. Firma zdołała je osiągnąć w większości obszarów. W 2020 roku Henkel poprawił efektywność wykorzystania zasobów o 64 proc. w porównaniu z rokiem 2010.

Oprócz innowacji i zrównoważonego rozwoju, innym kluczowym czynnikiem wzmacniającym przewagę konkurencyjną Henkla jest wykorzystanie cyfryzacji w celu tworzenia wartości dla klientów i konsumentów we wszystkich sektorach biznesowych. Aby umożliwić i przyspieszyć ten proces, w 2020 roku Henkel utworzył nową jednostkę o nazwie Henkel dx, łączącą kompetencje w zakresie technologii cyfrowych, zarządzania procesami biznesowymi i IT w ramach jednej globalnej organizacji. Henkel dx otworzył swoje pierwsze centrum innowacji w Berlinie, a w przyszłości planuje rozbudowę globalnej sieci o kolejne tego typu ośrodki.

W 2020 roku nastąpił znaczny wzrost udziału sprzedaży w kanałach cyfrowych z korzyścią dla wszystkich sektorów biznesowych. W ujęciu ogólnym sprzedaż w kanałach cyfrowych Henkla wzrosła o około 20 proc., przy czym segmenty konsumenckie łącznie odnotowały wzrost o ponad 60 proc. Na poziomie Grupy, udział sprzedaży w kanałach cyfrowych w sprzedaży ogółem wzrósł do około 15 proc.

Ważnym elementem ram strategicznych Henkla są efektywne, szybkie i nowoczesne modele operacyjne. Aby móc je wdrażać oraz aby zwiększać konkurencyjność i efektywność, Henkel stale dostosowuje i przekształca procesy i struktury w całej firmie. W ten sposób spółka dąży do uruchomienia nowych modeli biznesowych, zbliżenia się do klientów i konsumentów dzięki szybszemu procesowi decyzyjnemu oraz dalszego zwiększania efektywności. W sektorach Beauty Care (kosmetyki) i Laundry & Home Care (środki piorące i czystości) Henkel wdrożył kolejne zmiany organizacyjne mające na celu regionalizację decyzji i działań. 

W 2020 roku Henkel wdrożył szereg działań mających na celu rozwijanie kultury współpracy wśród pracowników oraz zwiększania ich samodzielności, podnoszenia kwalifikacji oraz umożliwiania im rozwoju osobistego i zawodowego. Henkel przeprowadził globalne badanie opinii pracowników, aby zidentyfikować mocne strony organizacji i obszary wymagające poprawy oraz zaplanować działania, mające na celu wzmocnienie kultury korporacyjnej. Dzięki podjętym spółce udało się uzyskać duże lepsze pozycje w kluczowych rankingach reputacji pracodawców i poprawić kluczowe wskaźniki w tym zakresie.

– Jestem dumny z postępów, jakie poczyniliśmy w realizacji naszej strategii, odpowiadając jednocześnie na wyzwania związane z kryzysem wywołanym globalną pandemią. Jestem pod wrażeniem odporności naszej firmy, która umożliwiła wypracowanie bardzo dobrych wyników i dalsze wzmocnienie naszych fundamentów finansowych – podsumował Carsten Knobel.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
02.07.2026 00:03
SPF już nie tylko na urlop. Rynek kosmetyków do opalania dynamicznie rośnie
La Roche-Posay i Primally Pure ruszają z kampaniami wokół SPFShutterstock

Kosmetyki do opalania wychodzą z kategorii sezonowej i przesuwają się w stronę codziennej pielęgnacji skóry twarzy: ochrony przed fotostarzeniem, przebarwieniami, promieniowaniem UVA/UVB, lekkich formuł pod makijaż i produktów inspirowanych K-beauty. SPF to już nie tylko produkt na wakacje, ale element porannej rutyny pielęgnacyjnej.

Rynek kosmetyków do opalania w Polsce dynamicznie się rozwija. Z danych Euromonitor International wynika, że wartość sprzedaży detalicznej całej kategorii w Polsce w 2025 roku wyniosła 385 mln zł i była o 9 proc. wyższa niż rok wcześniej. 

Według danych firmy badawczej Circana sprzedaż produktów “sun care” w całej Europie rośnie dwucyfrowo, szybciej niż wiele tradycyjnych segmentów branży beauty. Wartość rynku przekracza już 1,6 mld euro. Sam segment SPF odnotował w ub.r. wzrost o 26 proc. rok do roku.

Największą zmianą jest przesunięcie języka kategorii: z „kosmetyków do opalania” na ochronę skóry każdego dnia. W wielu drogeriach np. w Rossmannie produkty SPF i kremy do opalania stanowią odrębne półki. 

SPF jako codzienna pielęgnacja, nie produkt wakacyjny

SPF do twarzy 0/50+ to najbardziej perspektywiczny segment rynku produktów przeciwsłonecznych, zwłaszcza produkty lekkie, niewybielające, pod makijaż, z dodatkowymi składnikami pielęgnacyjnymi. Na rynku widoczny jest trend „skinification” - krem SPF do twarzy coraz częściej konkuruje z serum, kremem nawilżającym i bazą pod makijaż.  SPF do twarzy ma zwykle lżejsze formuły, składniki aktywne, właściwości matujące lub rozświetlające. Dostępne są różne formy: sticki, mgiełki, podkłady czy kremy BB/CC.

L’Oreal wprowadził na rynek pod marką Garnier mgiełkę z ochroną przeciwsłoneczną i barwiący fluid Wonder Tint, a do linii Ambre Solaire dołączył m.in. fluid do twarzy, który zawiera nie tylko filtry ochronne, ale również 3 proc. kompleks gliceryny, witaminy E i kwasu hialuronowego. 

Dermokosmetyki wyszły na słońce 

Także producenci dermokosmetyków jak CeraVe czy Sesderma rozszerzają portfolio o nowe linie produktów przeciwsłonecznych. CeraVE prowadzi kampanię pod hasłem „Nie rób wakacji od pielęgnacji”, przypominając, że nieważne czy jesteś na plaży, czy biegasz po mieście - twoja bariera hydrolipidowa nie bierze urlopu.  Podobnie pozycjonuje się konkurencja. 

- Kategoria fotoprotekcji w Polsce od kilku lat dynamicznie się rozwija, a produkty z filtrem SPF przestały być postrzegane wyłącznie jako element wakacyjnej kosmetyczki. Obserwujemy wyraźny wzrost świadomości konsumentów, którzy coraz lepiej rozumieją wpływ promieniowania UV na fotostarzenie skóry, przebarwienia czy utratę jej jędrności. SPF staje się dziś integralną częścią codziennej pielęgnacji, niezależnie od pory roku, czemu sprzyjają także coraz częstsze podróże do krajów o wysokim nasłonecznieniu. Jednocześnie konsumenci oczekują od fotoprotektorów czegoś więcej niż samej ochrony przeciwsłonecznej – poszukują produktów dopasowanych do konkretnych potrzeb skóry i stylu życia - mówi Patrycja Kinasiewicz Head of Marketing Poland firmy SESDERMA, która wprowadziła w tym roku na rynek linię Repaskin Urban 365, stworzona z myślą o codziennej ochronie skóry w warunkach miejskich przez cały rok. 

Drogeria Hebe w poradniku na lato dotyczącym SPF zwraca uwagę na konieczność reaplikacji produktów co 2–3 godziny i wskazuje mgiełki lub spraye jako formaty, które ułatwiają ponowne nakładanie produktu bez naruszania makijażu.

Polskie marki mocne w kategorii kosmetyków do opalania

W kategorii kosmetyków stricte do opalania bardzo silne w Polsce są rodzime marki takie jak Bielenda, DAX Cosmetics czy Kolastyna. One także rozszerzają obecność w kategorii przekonując, że produkty SPF to rodzaj tarczy ochronnej, która zabezpiecza nie tylko wygląd, ale przede wszystkim zdrowie skóry. Ziaja, Eveline, Inglot i Dr Irena Eris mają mocną pozycję w segmencie value-for-money, ale konkurują z globalnymi koncernami dermokosmetycznymi, K-beauty i markami premium. 

Marki premium, a także K-Beauty oferują bowiem nie tylko wysoką ochronę UV, ale przekonują dodatkowymi korzyściami pielęgnacyjnymi, takimi jak działanie przeciwstarzeniowe, ochrona przed zanieczyszczeniami czy redukcją przebarwień. 

Marketplace’y stają się realną półką kategorii SPF

Jak pokazuje raport „The US Sun Care & Tanning Landscape for 2026", kategoria SPF rośnie rok do roku o 11,9 proc., a dynamika najmocniej widoczna jest na TikToku (+20 proc. r/r), przy stabilnym wzroście na Instagramie (+10 proc.) i w wyszukiwarce Google (+6,7 proc.). To także sygnał, że SPF i produkty brązujące stały się elementem codziennej rutyny, a nie sezonowym dodatkiem. 

Na Allegro na zapytanie „SPF 50 krem do opalania” otrzymujemy prawie 10 tys.  ofert, a wśród widocznych marek są  m.in. Bielenda, Kolastyna, Nivea, COSRX, The Saem, Dax Sun, Ziaja, Holika Holika i Beauty of Joseon. 

W Polsce TikTok Shop wystartował 15 czerwca 2026 r., co może przyspieszyć sprzedaż wielu marek z kategorii.

OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA OKIEM EKSPERTA

Na pytania odpowiada dr n. med. Małgorzata Marcinkiewicz, dermatolog, członkini międzynarodowej rady dermatologów Garnier: 

Dlaczego musimy chronić skórę także w pochmurne dni?

Chmury przysłaniają słońce, ale nie promieniowanie i tu właśnie nas oczy oszukują. Nawet przy zachmurzeniu przez atmosferę przechodzi nawet do 80 proc. promieniowania UVA. Po kryjomu wnika głębiej w skórę i na przestrzeni lat prowadzi do kumulacyjnych uszkodzeń, które z czasem odkryjesz w postaci popękanych naczynek, przebarwień, zmarszczek. Skóra nie odróżnia pogody. Warto o tym pamiętać.

Co ile godzin konieczna jest reaplikacja kremu z filtrem w ciągu dnia?

Preparaty przeciwsłoneczne to nie jest wodoodporna maskara. Ścierają się, degradują pod wpływem światła i po prostu znikają z powierzchni skóry w ciągu kilku godzin. Standardowa reaplikacja co dwie godziny to nie marketingowa zachęta do kupna drugiej tubki, to fizyczna rzeczywistość działania cząsteczek filtrów. Skincare rano i wieczorem to pielęgnacja. Ochrona słoneczna to więcej niż sądzisz, to prewencja.

Ile dokładnie produktu należy nałożyć na twarz, aby ochrona była skuteczna?

Badania, na których opierają się wartości SPF na opakowaniu, zakładają konkretną ilość produktu, tj. około dwóch długości palca wskazującego i środkowego na twarz (pamiętajmy o uszach!) i szyję. Większość ludzi nakłada mniej niż połowę tej dawki, co w praktyce oznacza, że SPF 50 działa jak SPF kilkanaście. Ilość ma znaczenie. W przypadku fotoprotekcji nie oszczędzamy.

Czy filtry UV chronią nas również wewnątrz budynków lub w samochodzie?

Zwykłe szyby blokują UVB (czyli nasza skóra nie będzie "się opalać"), ale przepuszczają UVA, czyli tę frakcję promieniowania, która przenika głębiej w skórę i odpowiada za fotostarzenie. Jeśli siedzisz przy oknie kilka godzin dziennie, twoja skóra to rejestruje, nawet jeśli ty tego nie czujesz. Okna niestety nas nie chronią.

Jaki jest największy błąd w pielęgnacji przeciwsłonecznej, z którym spotykasz się w gabinecie/swojej praktyce?

Wiele osób traktuje preparaty przeciwsłonecznej jak akcesoria plażowe. Wyciągają w lipcu i chowają we wrześniu. Tymczasem UVA jest stałe przez cały rok, nie sezonowe. Fotostarzenie nie robi sobie przerwy zimą. Kumuluje się cicho, a efekty widzę w gabinecie kilkanaście lat później.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
01.07.2026 13:22
L‘Oréal stawia na mgiełki zapachowe. Gigant chce podbić segment Gen Z
Mgiełki zamiast perfum? L‘Oréal odpowiada na nowy trendShutterstock

L‘Oréal wkracza do jednej z najszybciej rosnących kategorii rynku beauty. Koncern wprowadził pierwszą linię mgiełek do ciała i włosów pod marką NYX Professional Makeup, chcąc wykorzystać rosnącą popularność przystępnych cenowo zapachów wśród przedstawicieli pokolenia Z. To kolejny sygnał, że przyszłość rynku perfum coraz mocniej przesuwa się w stronę produktów typu body mist

W tym artykule przeczytasz:

  • NYX debiutuje z pierwszą linią zapachową
  • Mgiełki rosną szybciej niż perfumy premium
  • Jak Gen Z zmienia rynek perfum?
  • TikTok napędza sprzedaż
  • Inspiracja płynie z Korei
  • Sposób na słabszą kategorię makijażu
  • Rynek zapachów wchodzi w nową fazę

Jeszcze kilka lat temu mgiełki zapachowe były traktowane głównie jako dodatek do pielęgnacji ciała. Dziś stają się pełnoprawną kategorią kosmetyczną, o którą walczą najwięksi gracze rynku. Po sukcesach marek takich jak Sol de Janeiro czy Phlur do segmentu dołącza także światowy lider branży beauty.

NYX debiutuje z pierwszą linią zapachową

L‘Oréal wprowadził na rynek pierwszą kolekcję mgiełek do ciała i włosów pod marką NYX Professional Makeup. Produkty kosztują około 64 złotych za opakowanie o pojemności 80 ml i są już dostępne w Europie oraz Stanach Zjednoczonych.

Jak podkreślił w rozmowie z agencją Reuters Fabrice Megarbane, prezes działu Consumer Products w L‘Oréal, to pierwszy krok koncernu w kierunku bardziej przystępnych cenowo zapachów.

– To nasza pierwsza próba wejścia do świata zapachów w bardziej dostępny i bardziej zabawny sposób – powiedział.

Niewykluczone, że w przyszłości podobne produkty pojawią się również pod innymi markami należącymi do portfolio L‘Oréal.

Mgiełki rosną szybciej niż perfumy premium

Decyzja koncernu nie jest przypadkowa. Choć segment luksusowych perfum nadal rośnie, jeszcze szybciej rozwijają się zapachy z rynku masowego.

Według danych Circana sprzedaż przystępnych cenowo perfum i mgiełek w USA wzrosła w ubiegłym roku o 15 proc., podczas gdy segment prestiżowych zapachów zwiększył swoją wartość o 5 proc.

Jednym z powodów są rosnące ceny klasycznych perfum. Dla wielu młodszych konsumentów zakup flakonu luksusowego zapachu staje się coraz większym wydatkiem, dlatego chętniej wybierają tańsze alternatywy, które pozwalają eksperymentować z zapachami.

image

Ulta pokazuje, co napędza dziś rynek beauty – body care, affordable luxury i TikTok

Jak Gen Z zmienia rynek perfum?

Za boom na mgiełki odpowiada przede wszystkim pokolenie Z.

Młodsi konsumenci coraz częściej traktują zapach jako element codziennej rutyny pielęgnacyjnej, a nie produkt używany wyłącznie na specjalne okazje. Popularność zyskuje tzw. fragrance layering, czyli łączenie kilku produktów zapachowych – od żeli pod prysznic i balsamów po mgiełki i perfumy – w celu stworzenia własnej kompozycji.

To również pokolenie, które chętniej posiada kilka tańszych zapachów niż jeden drogi flakon perfum.

TikTok napędza sprzedaż

Według przedstawicieli L‘Oréal nowa linia NYX szczególnie dobrze radzi sobie na platformach społecznościowych, zwłaszcza na TikToku.

To właśnie tam viralowe filmy z testami mgiełek, rankingami zapachów czy codziennymi rytuałami pielęgnacyjnymi napędzają zainteresowanie kategorią. W przeciwieństwie do klasycznych perfum body misty są częściej kupowane spontanicznie, a ich niższa cena sprzyja impulsywnym zakupom.

Eksperci wskazują, że media społecznościowe zmieniły sposób odkrywania zapachów. O ich sukcesie coraz częściej decydują nie kampanie reklamowe z udziałem gwiazd, lecz autentyczne rekomendacje twórców internetowych.

image

L’Oréal planuje znaczące inwestycje i wzrost produkcji w Indiach

Inspiracja płynie z Korei

L‘Oréal otwarcie przyznaje, że jednym z impulsów do wejścia w nową kategorię były trendy rozwijające się w Azji.

Zdaniem analityków Mintel koreańskie marki od lat rozwijają segment mgiełek do włosów i ciała, oferując produkty o lekkich, świeżych kompozycjach zapachowych oraz atrakcyjnych cenach. To właśnie koreański model beauty, oparty na częstym stosowaniu wielu produktów pielęgnacyjnych i zapachowych, coraz mocniej inspiruje globalnych producentów.

Sposób na słabszą kategorię makijażu

Nowa linia może mieć dla NYX jeszcze jedno, inne znaczenie biznesowe.

Makijaż pozostaje podstawową kategorią marki, jednak – jak wynika z danych Circana – był najsłabiej rozwijającym się segmentem rynku beauty w Stanach Zjednoczonych w pierwszym kwartale tego roku.

Rozszerzenie portfolio o produkty do pielęgnacji ciała i zapachy ma pomóc marce utrzymać zainteresowanie młodych konsumentów i zdywersyfikować źródła wzrostu.

Rynek zapachów wchodzi w nową fazę

Jeżeli sprzedaż nowej linii NYX utrzyma obecne tempo, można spodziewać się, że podobne kolekcje pojawią się również pod innymi markami należącymi do koncernu. To może oznaczać kolejny etap rozwoju kategorii, która z sezonowego dodatku staje się jednym z najbardziej perspektywicznych segmentów rynku beauty.

 

Źródło: ESM Magazine

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. lipiec 2026 01:29