StoryEditor
Producenci
26.09.2022 00:00

Coty stawia na innowacje w produktach pielęgnacji skóry. Podwoi ich sprzedaż do 2025 roku

Firma Coty przedstawiła kompleksową strategię podwojenia sprzedaży produktów do pielęgnacji skóry do 25 roku obrotowego. Oznacza to, że sprzedaż powinna osiągnąć 500-600 mln dolarów. W dalszych latach wzrost ma jeszcze przyspieszyć.

Firma Coty, podczas spotkania dla inwestorów w zakładzie Coty's Monaco Skincare, przedstawiła zaktualizowaną strategię firmy w zakresie kosmetyków do pielęgnacji skóry. Produkty te, ze szczególnym uwzględnieniem marek Prestige, są jednym z sześciu strategicznych filarów rozwoju dla Coty.

– Portfolio produktów do pielęgnacji skóry firmy Coty jest jednym z najbardziej ekscytujących obszarów wzrostu w naszej działalności, a przychody mają się podwoić do 500-600 mln dol. do roku obrotowego 2025 – powiedziała Sue Y. Nabi, dyrektor generalna Coty.

Dodała, że firma powiększa zespół ekspertów w dziedzinie pielęgnacji skóry i właśnie weszła do Chin, gdzie już widać, że marki, formuły i komunikacja Coty zdobyły sobie grono klientów.

– Jednocześnie nasze działania badawczo-rozwojowe skupiają się na najszybciej rosnących potrzebach konsumentów i trendach zdrowotnych. Wszystko to daje nam pewność, że możemy wykorzystać znaczące możliwości na globalnym rynku produktów do pielęgnacji skóry o wartości 150 mld dol. – dodała Sue Y. Nabi.

W dalszej działalności Coty skupi się na pięciu kluczowych obszarach. Będzie to pełna ochrona przed słońcem, dostarczanie tlenu, wektoryzacja retinolu, naprawa DNA i mieszanki biofermentowane. Badania firmy w tych tematach sięgają kilkudziesięciu lat wstecz, a kluczowe patenty obowiązywać będą przez następnych 5-10 lat.

– Nasze badania są nastawione na to, by chronić konsumentów przed chorobami skóry, dolegliwościami wynikającymi z zanieczyszczeń i zmieniającego się klimatu oraz starzeniem się – zapewnił dr Shimei Fan, chief scientific officer w Coty

Najbardziej obiecującym segmentem w tym zakresie są prestiżowe marki Coty, czyli Lancaster, Orveda, Philosophie, Kylie Skin i SKKN by Kim.

Po wprowadzeniu wszystkich kluczowych elementów strategii, Coty spodziewa się podwoić swoje przychody z pielęgnacji skóry do roku obrotowego 2025, w porównaniu z rokiem 2022. Ma też nadzieję na dalsze przyspieszenie w roku obrotowym 2026 i później. W połączeniu z utrzymującą się dynamiką w pozostałej części działalności Coty ma to umożliwić spółce 6-8 proc. wzrost sprzedaży LFL i 9-11 proc. skorygowany wzrost EBITDA.

Firma podała, że odnotowuje silniejszy popyt na kosmetyki, co skłania ją do podniesienia perspektywy wzrostu sprzedaży LFL w 1QFY23 do +8-9 proc., z poprzednich +6-8 proc. Lepsze perspektywy są napędzane zarówno przez marki prestiżowe, jak i segment Consumer Beauty, zarówno w Europie, obu Amerykach, jak i w Global Travel Retail. Silna dynamika sprzedaży również wspiera lepsze perspektywy marży brutto w I kw., pomimo utrzymującej się presji inflacyjnej.

Czytaj też: Paweł Chrościcki, Coty: Firmy kosmetyczne poradzą sobie z wyzwaniami przyszłości [20-lecie Kosmetycznych KONFERENCJA]

Firma Coty została założona w Paryżu w 1904 r. Obecnie jest jedną z największych na świecie firm kosmetycznych z ofertą marek zapachowych, kosmetyków kolorowych oraz pielęgnacji skóry i ciała. Obsługuje konsumentów na całym świecie, sprzedając prestiżowe i masowe produkty w ponad 130 krajach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2026 15:39
Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku
Przełom w sprawie talku J&JShutterstock

W tym artykule przeczytasz:

  • Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie
  • Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania
  • Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle
  • Spór o naukę i wiarygodność badań
  • Branża kosmetyczna pod presją?

Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie

Sąd w Kalifornii uchylił karę odszkodowawczą w wysokości 950 mln dolarów zasądzoną wobec Johnson & Johnson w sprawie dotyczącej międzybłoniaka. Sprawa dotyczyła użytkowniczki kosmetycznego talku, u której rozwinęła się choroba powiązana z ekspozycją na azbest. 

Sędzia uznała, że nie przedstawiono wystarczających dowodów na to, iż firma świadomie ukrywała ryzyko lub działała ze złą wolą. Jednocześnie utrzymano w mocy odszkodowanie kompensacyjne w wysokości 16 mln dolarów, uznając, że istnieją podstawy do powiązania produktu z chorobą.

Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania

Sprawa jest jedną z dziesiątek tysięcy podobnych postępowań. Johnson & Johnson mierzy się obecnie z ok. 67 tys. pozwów związanych z produktami zawierającymi talk, w których powodowie wskazują na potencjalny związek z nowotworami. 

Dotychczasowe próby rozwiązania sporów poprzez postępowania upadłościowe zostały odrzucone przez sądy, co oznacza, że firma nadal będzie prowadzić liczne procesy indywidualne. 

image

Johnson & Johnson zapłaci 4,7 mln dolarów w sprawie naruszeń danych biometrycznych

Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle

Równolegle The Lancet wycofał komentarz naukowy z 1977 roku dotyczący bezpieczeństwa talku kosmetycznego. Powodem była ujawniona po latach współpraca autora z przemysłem kosmetycznym, która nie została wcześniej zadeklarowana.

Publikacja ta była przez lata wykorzystywana jako argument wspierający bezpieczeństwo talku w sporach sądowych. Jej wycofanie może wpłynąć na ocenę dowodów naukowych w trwających postępowaniach. 

Spór o naukę i wiarygodność badań

Johnson & Johnson kwestionuje zarówno zasadność wycofania artykułu, jak i argumenty przeciwników, określając je jako element strategii procesowej. Firma podkreśla, że jej produkty są bezpieczne, nie zawierają azbestu i nie powodują nowotworów. 

Jednocześnie część badań i opinii ekspertów wskazuje na możliwy związek między stosowaniem talku a niektórymi nowotworami, co pozostaje przedmiotem intensywnej debaty naukowej i prawnej.

Branża kosmetyczna pod presją?

W odpowiedzi na rosnące kontrowersje Johnson & Johnson już wcześniej wycofał talk z formuły swoich zasypek dla dzieci, przechodząc na alternatywy oparte na skrobi kukurydzianej. Kwestia bezpieczeństwa składników kosmetycznych coraz częściej analizowana jest nie tylko w kontekście regulacyjnym, ale także reputacyjnym i prawnym. Dla branży oznacza to rosnącą presję na transparentność badań i jakość danych naukowych.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.03.2026 13:00
Herbalife wzmacnia segment wellness po przejęciu Bioniq
Herbalife przejmuje BioniqShutterstock

Globalny koncern wellness Herbalife ogłosił przejęcie wybranych aktywów brytyjskiej spółki Bioniq, specjalizującej się w personalizowanych suplementach diety. Transakcja wpisuje się w strategię budowy platformy zdrowia opartej na danych i indywidualnym podejściu do konsumenta.

W tym artykule przeczytasz:

  • Strategiczny ruch w kierunku "data-driven wellness”
  • Herbalife stawia na personalizację
  • Globalna skala dzięki sieci Herbalife
  • Transakcja z potencjałem do 150 mln dolarów
  • Rynek zmierza w stronę indywidualizacji

Strategiczny ruch w kierunku "data-driven wellness”

Ogłoszona 26 marca 2026 roku umowa zakłada przejęcie wybranych aktywów Bioniq, a nie całej spółki. Celem jest przede wszystkim pozyskanie technologii umożliwiającej tworzenie spersonalizowanych formuł suplementów.

Herbalife podkreśla, że transakcja ma przyspieszyć transformację firmy w kierunku platformy zdrowia opartej na danych. Kluczowe znaczenie ma tu integracja technologii Bioniq z wcześniejszymi inwestycjami koncernu, m.in. w Pro2col i Link BioSciences.

Jak wskazał CEO firmy, przyszłość rynku zdrowia i wellness będzie coraz silniej opierać się na personalizacji i analizie danych użytkowników.

Herbalife stawia na personalizację

Bioniq rozwija rozwiązania oparte na analizie biomarkerów, danych zdrowotnych oraz stylu życia użytkownika. Na tej podstawie firma tworzy indywidualne formuły suplementów, dopasowane do konkretnych niedoborów mikroelementów. 

Technologia ta bazuje na autorskim silniku personalizacji oraz rozbudowanej bazie danych, obejmującej miliony punktów informacji. Dzięki temu możliwe jest przejście od standardowych, "uniwersalnych” produktów do modelu precision nutrition.

Oferta Bioniq skierowana jest zarówno do konsumentów dbających o zdrowie, jak i do sportowców wyczynowych – wśród użytkowników znajduje się m.in. Cristiano Ronaldo, który jest również inwestorem spółki.

image

Herbalife przejmuje trzy firmy. Nowe inwestycje za 30 mln dolarów

Globalna skala dzięki sieci Herbalife

Jednym z kluczowych elementów transakcji jest możliwość skalowania technologii Bioniq dzięki globalnej infrastrukturze Herbalife. Firma działa na ponad 90 rynkach i dysponuje rozbudowaną siecią niezależnych dystrybutorów.

Spersonalizowane suplementy mają trafić do sprzedaży jeszcze w 2026 roku – początkowo w wybranych krajach Europy i Stanach Zjednoczonych, a następnie na kolejnych rynkach.

Transakcja z potencjałem do 150 mln dolarów

Wartość przejęcia wynosi 55 mln dolarów, z możliwością zwiększenia do 150 mln dolarów w zależności od wyników biznesowych.

Dodatkowo Herbalife zabezpieczyło opcję nabycia Bioniq LAB – platformy rozwijającej rozwiązania oparte na małych cząsteczkach i peptydach, co może otworzyć drogę do dalszej ekspansji w obszarze zaawansowanej suplementacji.

Rynek zmierza w stronę indywidualizacji

Transakcja potwierdza rosnące znaczenie segmentu personalized nutrition, który przestaje być niszą, a staje się jednym z głównych kierunków rozwoju branży suplementów.

Integracja danych zdrowotnych, technologii i produkcji wskazuje na zmianę modelu rynkowego, która stopniowo odchodzi od masowej oferty do rozwiązań dopasowanych do jednostki. Dla producentów oznacza to konieczność większej elastyczności w formulacji, logistyce i zarządzaniu danymi.

 

Źródło: Herbalife

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
27. marzec 2026 19:44