StoryEditor
Producenci
18.01.2023 00:00

Dior mianuje gwiazdę BTS, Jimina, globalnym ambasadorem marki

Dior mianował gwiazdę BTS, Jimina, globalnym ambasadorem marki, co dodatkowo sygnalizuje rosnące znaczenie Korei Południowej dla największych luksusowych domów mody na świecie. Park Ji-min, znany jako Jimin, to południowokoreański piosenkarz i tancerz. W 2013 roku zadebiutował jako członek południowokoreańskiego boysbandu BTS, pod szyldem wytwórni Big Hit Entertainment.

Ogłaszając partnerstwo za pośrednictwem mediów społecznościowych w poniedziałek, Dior powiedział, że jego nominacja „umacnia” przyjaźń piosenkarki z francuską wytwórnią i „kontynuuje więź” z dyrektorem artystycznym odzieży męskiej Kimem Jonesem, który wcześniej tworzył stroje sceniczne dla zespołu K-pop. Jimin, którego pełne imię to Park Ji-min, „jest przykładem ponadczasowego ducha i wyjątkowości Diora” – jak brzmi oświadczenie Dior.

Wiadomość ta pojawia się w momencie, gdy Dior od dłuższego czasu rozszerza swoją obecność w Korei Południowej, która wydaje średnio 325 dolarów na osobę rocznie na osobiste dobra luksusowe – według Reutersa, który powołuje się na analityków z Morgan Stanley, to najwyższy wynik na świecie. W zeszłym roku dom mody po raz pierwszy zorganizował pokaz w kraju, prezentując kolekcję na jesień 2022 gwiazdorskiej publiczności w stolicy Seulu. Obecna była inna ambasadorka Diora, piosenkarka Jisoo z zespołu żeńskiego Blackpink, oraz inne gwiazdy, w tym łyżwiarka figurowa Kim Yuna i koreańsko-amerykański raper Jay Park. W oświadczeniu przed majowym wydarzeniem, prezes i dyrektor generalny Christian Dior Couture, Pietro Beccari, powiedział, że marka „tworzy nowe, silne więzi” z tym krajem.

Związek zespołu z francuskim domem luksusowym sięga 2019 roku, kiedy projektant odzieży męskiej Dior, Kim Jones, zaprojektował stroje sceniczne na światową trasę koncertową „Love Yourself: Speak Yourself”. BTS współpracowało dotychczas z takimi markami jak McDonald‘s, Coca-Cola, Samsung i Louis Vuitton, które mianowały ich ambasadorami marki w kwietniu 2021 roku. Potęga mody, jaką jest Dior, nie jest obca potędze gwiazd K-popu. wspomniana już Jisoo, członkini Blackpink, doprowadza tłumy do szaleństwa, odkąd w marcu 2021 roku podpisała kontrakt z Diorem jako globalna ambasadorka mody i urody.
 


Sytuacja nie obyła się jednak bez kontrowersji. Podczas gdy wielu wyrażało gratulacje i podziw dla prestiżowego tytułu Jimina po ogłoszeniu nowej nominacji ambasadorskiej, niektórzy fani wkrótce potem wyrazili swoje oburzenie na markę modową. W szczególności fani ci jednocześnie przestali obserwować oficjalne konto Diora na Instagramie i skrytykowali markę za niesprawiedliwość wobec innego ambasadora, Sehuna z EXO. Sehun był pierwszym Globalnym Ambasadorem Diora rekrutującym się z K-popowych boybandów, a Jimin został mianowany później. Wielu fanów EXO twierdzi, że Jimin nie jest zaangażowany w branżę modową i nie wyróżnia się na tym polu, w przeciwieństwie do Sehuna. Kiedy więc zdobył ten sam tytuł Globalnego Ambasadora co Sehun, fani zdecydowali, że nie jest to właściwe i nie fair w stosunku do Sehuna. Internetowe przepychanki trwają, zwłaszcza w koreańskich mediach społecznościowych.

Czytaj także: Lancôme wybiera Emmę Chamberlain na globalną ambasadorkę marki

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
05.05.2026 16:32
Unilever podniesie ceny. Presja kosztowa uderza także w segment beauty
 Unilever pod presją. Ceny w górę przez koszty i geopolitykę (fot. Unilever)Unilever

Unilever zapowiada stopniowe podwyżki cen w odpowiedzi na rosnące koszty operacyjne związane z napięciami geopolitycznymi. Mimo trudnego otoczenia firma odnotowała w pierwszym kwartale wzrost sprzedaży powyżej oczekiwań analityków, napędzany głównie przez wolumeny w segmencie beauty i home care.

W tym artykule przeczytasz:

  • Unilever wprowadza podwyżki "w małych dawkach”
  • Jakie kategorie napędzają wyniki Unilevera?
  • Konsumenci są wrażliwi na ceny...
  • Nie tylko Unilever ma problemy — Nestlé i Procter & Gamble pod presją
  • Strategiczny zwrot firmy w stronę beauty

Unilever wprowadza podwyżki "w małych dawkach”

Unilever planuje wprowadzać częste, ale ograniczone podwyżki cen, aby zrekompensować wzrost kosztów surowców, logistyki i produkcji. Jak wskazuje CFO Srinivas Phatak, całkowita inflacja kosztów może w tym roku wynieść od 750 mln do 900 mln euro — czyli znacząco więcej niż wcześniej zakładano.

Podwyżki mają być wdrażane selektywnie, głównie w drugiej połowie roku i przede wszystkim w kategoriach najbardziej zależnych od cen ropy, takich jak środki czystości.

image

Unilever powyżej prognoz w Q1 2026: działy Beauty i Personal Care napędzają wzrost

Jakie kategorie napędzają wyniki Unilevera?

W pierwszym kwartale sprzedaż bazowa Unilever wzrosła o 3,8 proc., przekraczając oczekiwania rynkowe. Co istotne, wzrost był napędzany przede wszystkim przez wolumen, a nie ceny — szczególnie w segmentach beauty i personal care.

CEO Fernando Fernandez podkreśla, że to efekt odbudowy popytu oraz inwestycji w kluczowe marki, takie jak Dove, Axe czy Dermalogica.

Konsumenci są wrażliwi na ceny...

Jednocześnie spółka działa w warunkach dużej presji konsumenckiej. Po okresie intensywnych podwyżek cen w ostatnich latach część klientów przeniosła się do tańszych marek własnych.

Obecna strategia zakłada bardziej zrównoważone podejście, ograniczenie tempa podwyżek przy jednoczesnym wzmacnianiu wartości marki poprzez marketing i innowacje.

image

Dove rozwija antyperspiranty typu refill. Ambitne plany Unilevera

Nie tylko Unilever ma problemy — Nestlé i Procter & Gamble pod presją

Unilever nie jest odosobniony — rosnące koszty odczuwają także konkurenci, tacy jak Nestlé czy Procter & Gamble. Jednocześnie L’Oréal radzi sobie lepiej, korzystając z rosnącego popytu na produkty premium. To pokazuje rosnące rozwarstwienie rynku — między segmentem masowym, bardziej wrażliwym na ceny, a segmentem premium.

Strategiczny zwrot firmy w stronę beauty

Transformacja Unilever przyspiesza. Firma koncentruje się obecnie na segmentach beauty i personal care, jednocześnie ograniczając inne obszary działalności.

Po wydzieleniu biznesu lodów spółka zapowiedziała również reorganizację segmentu żywności, co ma umożliwić większe skupienie na kategoriach o wyższej marżowości i potencjale wzrostu.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
05.05.2026 13:14
Douglas pod presją finansową. Sieć perfumerii notuje gigantyczną stratę i tnie prognozy na przyszłość
Sieć perfumerii Douglas poinformowała o wysokiej stracie nettoshutterstock

Sieć perfumerii Douglas zakończyła drugi kwartał roku finansowego (odpowiadający pierwszemu kwartałowi roku kalendarzowego 2026) z wynikami, które mocno rozczarowały rynek. Spółka poinformowała o wysokiej stracie netto, która drastycznie odbiega od wcześniejszych przewidywań analityków giełdowych.

Gigantyczna strata zamiast skromnego minusa

Pogorszenie kondycji finansowej niemieckiego giganta wynika przede wszystkim z konieczności dokonania odpisów aktualizujących o dużej skali. Jak donosi portal fashionnetwork.com, dotyczą one operacji na rynku francuskim oraz spółek zależnych, takich jak sklep internetowy Parfumdreams oraz luksusowa marka Niche Beauty. Łączna wartość tych odpisów sięga dziesiątek milionów euro, co zepchnęło wynik końcowy głęboko pod kreskę. Sytuacja zaskoczyła ekspertów, którzy spodziewali się straty na poziomie jedynie 9 mln euro.

Kurs akcji spółki błyskawicznie zareagował na te doniesienia, tracąc w handlu posesyjnym przeszło 3 proc. Choć sprzedaż grupy nieznacznie wzrosła – o 1,1 proc. do poziomu 947,7 mln euro – to skorygowany zysk EBITDA spadł o 5,1 proc. Odzwierciedla to trudne otoczenie rynkowe, w którym marża operacyjna obniżyła się do 12,2 proc. wobec 13 proc. zanotowanych w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Konsumenci w Europie zaciskają pasa

Obecna sytuacja to efekt większej ostrożności europejskich konsumentów, którzy coraz uważniej oglądają każde euro. – Rynek, na którym działamy, fundamentalnie się zmienił i obecnie stabilizuje się na nowym poziomie – wskazuje Sander van der Laan, prezes Douglasa. Tempo wzrostu na dojrzałych rynkach europejskich wyraźnie wyhamowało, a klienci zaczęli kłaść nadrzędny nacisk na promocje i atrakcyjne ceny.

W obliczu tych danych zarząd spółki zrewidował swoje przewidywania na rok finansowy 2025/26. Przychody mają oscylować wokół dolnej granicy planowanego przedziału 4,65–4,8 mld euro. Zgodnie z informacjami od portalu fashionnetwork.com, firma spodziewa się również skromniejszej marży EBITDA, którą oszacowano teraz na około 16 proc. zamiast zakładanych wcześniej 16,5 proc. To sygnał, że presja na rentowność w branży beauty pozostaje silna.

image

Beauty + gastronomia? To możliwe! Lagardère chce docierać do nowych grup w niestandardowym kontekście

Strategia omnichannel i dyscyplina kosztowa

Pomimo trudności sieć nie zamierza rezygnować z długoterminowych inwestycji, które mają uzdrowić sytuację. Strategia firmy koncentruje się obecnie na rozwoju modelu omnichannel, który ma skutecznie łączyć sprzedaż stacjonarną z kanałami cyfrowymi. Priorytetem pozostaje nieszablonowe wyróżnienie oferty na rynku oraz powrót na ścieżkę rentownego wzrostu poprzez szybsze wdrażanie zaplanowanych inicjatyw.

Sander van der Laan podkreśla, że podejmowane działania nie są jedynie doraźną reakcją na kryzys, ale świadomym wzmacnianiem fundamentów biznesu. Firma stawia na zwiększoną efektywność operacyjną i utrzymuje rygorystyczną dyscyplinę kosztową. Ma to pomóc mitygować negatywne skutki niepewności gospodarczej. Szczegółowe i ostateczne dane finansowe za okres do końca marca poznamy 12 maja 2026.

Źródło: fashionnetwork.com

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. maj 2026 03:20