Celine to kolejna po między innymi Paco Rabanne marka high fashion, która usiłuje zaistnieć na rynku makijażowym. / Celine Beauté
Luksusowa marka odzieżowa Celine wkracza w piękno z nową kolekcją kosmetyków do makijażu. Celine Beauté to pierwsza linia kosmetyków w historii domu mody i pomysł dyrektora ds. wizerunku marki Hediego Slimane’a. Klasyczna satynowa szminka w odcieniu Rouge Triomphe pojawi się na rynku jesienią tego roku, a w styczniu 2025 r. pojawi się kolekcja szminek Le Rouge Celine obejmująca 15 odcieni.
Celine Beauté co sezon będzie wprowadzać na rynek nowe linie, w skład których wejdą balsamy do ust, tusze do rzęs, eyelinery i kredki, a także pudry sypkie, róże i lakiery do paznokci. Celine Beauté uzupełni kolekcję zapachów marki, która została wprowadzona na rynek w 2019 roku.
Celine to nowy gracz w branży kosmetycznej, dołączając do grona marek takich jak Kering i Dolce&Gabbana, które również rozszerzyły swoją działalność na ten sektor w ubiegłym roku. Dzięki wsparciu i dostępowi do ekspertyzy oraz zasobów LVMH, koncernu posiadającego w swoim portfolio renomowane marki kosmetyczne takie jak Dior Beauty, Kendo, Fenty Beauty i Sephora Collection, Celine może mieć znaczącą przewagę nad swoimi rywalami.
Chociaż LVMH nie publikuje szczegółowych danych finansowych swoich marek, szacuje się, że Celine osiąga roczne przychody na poziomie około 3 miliardów euro. Wejście na rynek kosmetyczny może znacząco zwiększyć tę wartość i wzmocnić pozycję Celine jako kluczowego gracza na globalnym rynku produktów luksusowych.
„Zapewniamy bezwzględną egzekucję działań wszędzie, na każdym rynku” – powiedział CEO Fernando Fernandez.Unilever
Fernando Fernandez, CEO Unilever, w rozmowie z Celine Pannuti z JPMorgan Chase przedstawił kluczowe kierunki rozwoju jednego z największych globalnych koncernów FMCG. Z wywiadu wyłania się obraz organizacji, która po zakończeniu najbardziej wymagającego etapu zmian strukturalnych koncentruje się na egzekucji strategii, poprawie rentowności oraz wzroście na priorytetowych rynkach. „Zapewniamy bezwzględną egzekucję działań wszędzie, na każdym rynku” – podkreślił Fernando Fernandez.
Skala działalności Unilevera wymaga – jak zaznaczył CEO – pełnej spójności celów w całej organizacji. Każde spotkanie zarządcze rozpoczyna się od omówienia czterech kluczowych wskaźników: wzrostu wolumenów, pozytywnego miksu cenowego, systematycznej poprawy marży brutto oraz wzrostu zysków liczonych w twardej walucie. Zdaniem Fernandeza to właśnie konsekwentne trzymanie się mierzalnych KPI pozwoliło firmie przejść przez okres reorganizacji i przejść do fazy stabilnego skalowania wyników.
Centralnym elementem strategii rynkowej jest podejście określane jako SASSY, porządkujące sposób tworzenia produktów i komunikacji. Model opiera się na pięciu filarach: nauce (realna przewaga funkcjonalna), estetyce, doznaniach sensorycznych, rekomendacjach użytkowników oraz „młodzieńczym” charakterze marek. W praktyce oznacza to silne przesunięcie w stronę strategii social-first. Unilever współpracuje już z blisko 300 tys. influencerów na całym świecie, co – według CEO – stanowi jakościową zmianę w budowaniu wiarygodności marek.
Efekty tej strategii są mierzalne. Marka Vaseline, obecna na rynku od 155 lat, w ciągu ostatnich dwóch lat zwiększała wolumen sprzedaży o 12 proc. Fernandez wskazał również na dwa czynniki wspierające premiumizację oferty. Pierwszym jest cyfryzacja, która zwiększyła wiedzę konsumentów na temat składu i działania produktów, a drugim zmiany demograficzne – rosnący udział jedno- i dwuosobowych gospodarstw domowych sprzyja wydatkom na droższe produkty zapewniające komfort i przyjemność użytkowania.
Na poziomie regionalnym szczególnie wyraźna jest poprawa pozycji Unilevera w Stanach Zjednoczonych. W badaniu Advantage, w którym 130 największych sieci handlowych ocenia swoich dostawców, firma zajęła drugie miejsce ogółem, była numerem jeden w Personal Care, trzecia w Beauty i pierwsza w Foods. Spółka ma za sobą pięć kolejnych kwartałów ze wzrostem wolumenów przekraczającym 4 proc., a w Europie dynamikę sprzedaży napędzają innowacje premium, zwłaszcza w segmencie Personal Care, w tym nowe kategorie dezodorantów do pielęgnacji całego ciała.
Brazylijski producent kosmetyków Natura potwierdził sfinalizowanie transakcji przeniesienia własności nad Avon International na amerykańską firmę Regent LP. Natura zachowuje przy tym jednak działalność firmy oraz marki na terenie Ameryki Środkowej, uznając to za swój priorytet.
Brazylijska firma poinformowała, że sprzedaż ogłoszona we wrześniu ubiegłego roku została sfinalizowana 31 grudnia. Natura poinformowała wówczas, że po sfinalizowaniu transakcji otrzyma symboliczną kwotę jednego funta szterlinga za Avon International.
„Marka Avon w Ameryce Łacińskiej, w tym prawa majątkowe i własność intelektualna, pozostaje w Naturze” – poinformowała Natura w oświadczeniu. Sprzedaż nie obejmuje również działalności Avon na terytorium Rosji.
W oświadczeniu z 2 stycznia 2026 Natura potwierdziła swoje zobowiązanie do udzielenia Avon International zabezpieczonej linii kredytowej w wysokości 25 mln dolarów, która może być wykorzystana do grudnia 2026 roku i ma pięcioletni okres zapadalności.
„Zakończenie sprzedaży Avon International stanowi ważny kamień milowy w dążeniu firmy Natura do usprawnienia działalności i kontynuacji strategii koncentracji głównej działalności na Ameryce Łacińskiej” – podkreślono w oświadczeniu.
Według najnowszych wyników kwartalnych Natury, wyniki firmy w Brazylii, Argentynie i Meksyku stanowią 85 proc. obrotów grupy.
W okresie od stycznia do września 2025 roku Natura odnotowała straty w wysokości ok. 307,5 mln euro, czyli o 77,9 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku. Wynik ten przypisano spowolnieniu na rynku kosmetycznym w Brazylii” od czerwca 2025 roku.