StoryEditor
Producenci
06.12.2023 17:04

Dove, Axe i Rexona zostały partnerami UEFA EURO 2024

Sponorowane przez Unilever mecze obejrzy na żywo 2,7 mln fanów, a przed telewizorami zgromadzą one 5 mld ludzi z całego świata  / mat. prasowe
Najpopularniejsze marki Unilevera, w tym Dove i Rexona, zostały oficjalnymi sponsorami UEFA EURO 2024. Działalność sponsorska obejmie także akcje organizowane w skalepach dla fanóow piłki nożnej. Jako nagrody będą rozdawane m.in. bilety na EURO 2024.

Unilever oraz Unia Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA) ogłosiły, że spożywcze oraz kosmetyczne marki koncernu zostały oficjalnymi sponsorami UEFA EURO 2024. Wśród tych ostatnich znalazła się Rexona (znana również na świecie jako Sure, Shield i Degree), Dove Men+Care, Axe (Lynx w Wielkiej Brytanii), Radox i Dusch Das.

Zgodnie z przewidywaniami mistrzostwa Europy w piłce nożnej przyciągną miliony miłośników. Na żywo 51 meczów w dziesięciu niemieckich miastach obejrzy 2,7 mln fanów, a przed telewizorami zgromadzą one 5 mld ludzi z całego świata. 

Fulvio Guarneri, Personal Care General Manager Europe w Unilever mówi:

Współpraca z UEFA EURO 2024 jest dla nas powodem do ogromnej dumy. Misją naszych marek kosmetycznych jest bowiem wsparcie konsumentów w budowaniu pewności siebie poprzez zapewnienie poczucia świeżości oraz czystości w każdej sytuacji, również w czasie aktywności fizycznej. Dlatego nasza obecność na mistrzostwach jest świetnym sposobem na nawiązanie kontaktu z milionami konsumentów, niezależnie od tego, czy będą wspierać swoje reprezentacje narodowe, czy też budować miłość do piłki nożnej w lokalnych społecznościach.

W okresie poprzedzającym turniej i w jego trakcie marki Unilevera będą współpracować z kluczowymi partnerami detalicznymi w całej Europie, oferując kibicom okazje do wygrania biletów i udział w akcjach specjalnych. Marki będą także obecne w oficjalnych strefach kibica podczas turnieju. Mecze EURO 2024 odbywac się będa w dniach 14 czerwca – 14 lipca 2024 r. w dziesięciu miastach-gospodarzach w Niemczech.

 

Unilever prowadzi sprzedaż na terenie 190 krajów, docierając do 3,4 miliarda konsumentów dziennie. Zatrudnia 127 tys. pracowników. Przychody ze sprzedaży w 2022 r. wyniosły ponad 60 mld euro.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 08:04