StoryEditor
Producenci
29.07.2022 00:00

Dziś obchodzimy National Lipstick Day. 29 lipca to święto szminki

Niech żyje szminka! Pomimo że sprzedaż kosmetyków kolorowych, a zwłaszcza produktów do makijażu ust, mocno ucierpiała w wyniku pandemii teraz widać już wyraźne odbicie. Obchodzony każdego roku 29 lipca, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, National Lipstick Day celebruje ten bardzo kobiecy, kolorowy kosmetyk.

29 lipca to Międzynarodowy Dzień Szminki. Szacuje się, że roczna sprzedaż szminek to 700 milionów sztuk. Ceny tego kosmetyku kształtują się od kilkunastu do kilkuset złotych.

Barwienie ust jest znane już od wieków, a historycy uważają, że kobiety robiły to nawet 5000 lat temu. Egipska królowa Nefretete w 1340 roku p.n.e. podkreślała usta używając proszku z suszonych żuków.

Za wynalazcę współczesnej szminki uważany jest Amerykanin Maurice Levy, który skonstruował ją dla francuskiej firmy kosmetycznej Guerlain. Produkt zaprezentował w 1915 roku i był to utwardzony sztyft o wysokości 5 centymetrów, który działał już wtedy jak większość współczesnych szminek, czyli wysuwano go za pomocą dźwigienki zamontowanej w obudowie.

Najdroższą szminką świata jest Kiss Kiss Gold & Diamonds by Guerlain, a w zasadzie tyle kosztuje jej opakowanie wykonane z 18-karatowego złota i brylantów. Ta szminka kosztuje 65 tysięcy dolarów.

Przeczytaj również: Firma Guerlain zarejestrowała kształt opakowania swojej szminki. To ważny wyrok dla branży

Klasyka zawsze w modzie

Czerwone usta to klasyka, która nigdy nie wyjdzie z mody. Pierwsze oznaki wielkiego powrotu czerwonych ust – choć tak naprawdę nigdy nie popadły one w niełaskę – można było dostrzec na tegorocznych pokazach mody. Mocny nacisk na ten efekt kładły marki takie jak Balmain, Dior, Chanel, Tom Ford czy Yves Saint Laurent. Pamiętajmy jedynie, że tak wyrazisty odcień wymaga perfekcji, zarówno jeśli chodzi o kondycję warg, jak i staranności w nakładaniu.

Obchody Dnia Szminki

Ten dzień postanowiła uczcić CEO Grupy Douglas Tina Müller.

Dziś National Lipstick Day i my w Douglas świętujemy go pozytywnym wzrostem sprzedaży szminek w naszych sklepach. Od stycznia do czerwca 2022 r. wzrosła ona aż o 12 proc. Nasi klienci wracają do sklepów i testują szminki. Bardzo mnie to cieszy, zwłaszcza że sama lubię nosić szminkę. Każdy, kto mnie zna, wie, że szminka jest częścią mojej osobowości – czytamy na profilu Tiny Müller, szefowej Douglasa, największej europejskiej sieci perfumerii.

Inne duże sieci takie jak Sephora, a także amerykańska sieć drogeryjna Ulta Beuty, również celebrują ten dzień i przygotowały specjalne promocje dla klientów.

O Międzynarodowym Dniu Szminki nie mogły również zapomnieć takie marki kosmetyczne jak MAC czy Maybelline.

Dynamika sprzedaży kosmetyków kolorowych wyraźnie się rozpędza. Pamiętajmy jednak, że kategoria make up była jedną z bardziej „poszkodowanych” w czasie pandemii. Obecnie obserwujemy zwiększone zainteresowanie kategorią produktów do ust. Tu ilościowa sprzedaż produktów wyraźnie rośnie – powiedziała dla wiadomoscikosmetyczne.pl Ilona Spychalska, product manager marki Neo Make Up w firmie Cosmo Group.

Ciekawostki z życia szminki

Każdego roku część sprzedaży szminek popularnych marek, takich jak MAC, Estee Lauder i L'Oreal, trafia do organizacji charytatywnych, które wspierają badania nad rakiem piersi.

Podczas NYC Suffragette Rally 1912 wczesne feministki, takie jak Charlotte Perkins Gilman i Elizabeth Cady Stanton, malowały usta jako symbol wyzwolenia.

Trwałości i fakt nierozmazywania się szminki zawdzięczamy pewnemu chemikowi. Hazel Bishop jest uznawany za odkrywcę procesu wytwarzania odpornej na rozmazywanie szminki. Wpadł na to podczas pracy w gabinecie dermatologa w czasie II wojny światowej.

Przeczytaj również: Stworzono w pełni ekologiczne, drewniane opakowanie szminki

Marta Kudosz
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
14.04.2026 09:24
Producent Dove i Rexony redukuje zatrudnienie w swoim polskim zakładzie
Zwolnienia w bydgoskiej fabryce Unilevera (fot. Unilever)Unilever

Tuż przed Wielkanocą Unilever ogłosił plany restrukturyzacji swojej bydgoskiej fabryki. Z nieoficjalnych informacji wynika, że pracę może stracić od 10 do nawet 30 proc. osób, głównie magazynierów. Firma tłumaczy zmiany koniecznością automatyzacji prostych procesów manualnych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Unilever zwalnia – pytanie, na jaką skalę?
  • Oficjalne stanowisko firmy Unilever
  • Przyszłość koncernu w sektorze HPC

Bydgoska fabryka, należąca wcześniej do Polleny, jest w rękach koncernu Unilever od 1991 roku – została przejęta przez ten koncern jako pierwsza w Europie Środkowo-Wschodniej. Obecnie należy do najnowocześniejszych i największych zakładów w branży kosmetyczno-chemicznej na świecie. Produkowane są w niej artykuły takich marek jak Dove, Rexona, Tresemmé czy Domestos. W ubiegłym roku uruchomiono tam w pełni zautomatyzowany magazyn wysokiego składowania, którego koszt wyniósł ponad 150 mln zł.

Unilever zwalnia – pytanie, na jaką skalę?

Jak donosi "Gazeta Wyborcza”, to właśnie postępująca automatyzacja jest główną przyczyną planowanych w zakładzie zwolnień. Według tego źródła przed Wielkanocą odbyło się spotkanie, na którym przedstawiciele koncernu przedstawili plany restrukturyzacji. Zakładają one redukcję etatów – według jednego z pracowników była mowa o 10-procentowych zwolnieniach (przy braku jasnej deklaracji, że to koniec procesu) oraz wprowadzenie programu dobrowolnych odejść z odprawami.

Przy obecnej skali zatrudnienia, wynoszącej około 700 osób, oznaczałoby to utratę pracy przez. 70 pracowników. Część zatrudnionych przypuszcza jednak, że to dopiero początek. Pojawiają się obawy, że firma może celowo rozciągać proces zwolnień w czasie, aby uniknąć formalnej procedury zwolnień grupowych, która wymagałaby konsultacji ze związkami zawodowymi. Do tej pory przedsiębiorstwo nie zgłosiło takich działań do Powiatowego Urzędu Pracy.

image

Unilever Ventures napędza indyjski fenomen Clayco: 4,1 mln dol. na ekspansję

Oficjalne stanowisko firmy Unilever

Unilever Polska podkreśla, że zmiany mają na celu utrzymanie konkurencyjności firmy na rynku. — Automatyzacja procesów naturalnie prowadzi do ograniczenia części prostych prac manualnych — wyjaśniła w rozmowie z "Wyborczą” Dorota Wasiak-Nowak z biura prasowego firmy.

Spółka zaprzecza doniesieniom o planowanych 30-procentowych redukcjach, jednak nie ujawnia dokładnej liczby pracowników objętych zwolnieniami. Zapewnia przy tym, że nie planuje "masowych zwolnień”. Wręcz przeciwnie – deklaruje dalsze inwestycje w fabrykę oraz rozwój kompetencji pozostałych pracowników.

Przyszłość koncernu w sektorze HPC

Przypomnijmy, że Unilever dąży do bycia wiodącą firmą typu pure-play w sektorze HPC (higiena i pielęgnacja ciała), z przychodami rzędu 39 mld euro. Po zakończeniu procesów restrukturyzacyjnych i wydzieleniu foodowej części biznesu, "nowy” Unilever skupić się ma na czterech kluczowych obszarach: beauty (uroda), wellbeing (dobrostan), personal care (higiena osobista) oraz home care (środki czystości).

 

Źródła: Gazeta Wyborcza, wiadomoscihandlowe.pl

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.04.2026 19:44
Handy Lab. ponownie w drogeriach Rossmann. Innowacyjna koncepcja „hand mood” na 4. urodziny marki
Iwona Wójcik, Handy Lab.Marzena Szulc

Polska marka Handy Lab. ogłosiła ponowny debiut w drogeriach Rossmann, wprowadzając do sprzedaży nowości, które mają ambicję zmienić sposób postrzegania codziennej pielęgnacji dłoni. Premiera produktów zbiega się z jubileuszem – 4. urodzinami marki, co czyni ten krok symbolicznym podsumowaniem dotychczasowego rozwoju i wejściem w nową, ciekawą fazę rynkowej ekspansji.

Stawiając na autorską koncepcję „hand mood”, niezależny polski brand odpowiada na rosnące wymagania konsumentów dotyczące funkcjonalności i intuicyjności kosmetyków.

Współczesny rynek pielęgnacji dłoni ewoluuje w stronę rozwiązań specjalistycznych, które jednocześnie wpisują się w szybkie tempo życia. Handy Lab. wprowadza do oferty dwa produkty, które mają ułatwić i uprzyjemnić konsumentom nawigację po kategorii: odżywczy krem Glow & GO oraz nawilżający Energy & Fresh.

image
Iwona Wójcik, Handy Lab.
Marzena Szulc

Składniki naturalne i precyzyjne działanie

Nowości od Handy Lab. zostały zaprojektowane z myślą o różnych potrzebach skóry dłoni w ciągu dnia:

  • Glow & GO: to propozycja dla osób poszukujących intensywnego odżywienia. Formuła oparta w 98 proc. na składnikach pochodzenia naturalnego wpisuje się w trend clean beauty, łącząc bezpieczeństwo składu z widocznymi efektami pielęgnacyjnymi.
  • Energy & Fresh: produkt o lekkiej formule nawilżającej, dedykowany do częstego stosowania. Został opracowany tak, aby błyskawicznie się wchłaniał, co czyni go idealnym rozwiązaniem do użytku biurowego czy w podróży.

Design funkcjonalny, czyli koniec z uciążliwymi zakrętkami

Kluczowym elementem strategii marki jest nacisk na opakowania. Handy Lab. zrezygnowało z tradycyjnych rozwiązań na rzecz formy, która eliminuje zbędne czynności podczas aplikacji. W dobie doświadczenia użytkownika przeniesionego na grunt kosmetyczny wygoda staje się równie istotna, co skład produktu.

Konsumenci oczekują dziś produktów skutecznych, ale też wygodnych i intuicyjnych w użyciu – bez zbędnych zakrętek. Forma opakowania była dla nas równie ważna jak sama formuła

– podkreśla Iwona Wójcik, założycielka marki Handy Lab.

Strategia „hand mood” i 4 lata innowacji

Wprowadzenie nowych produktów to element szerszej koncepcji „hand mood”. Jej celem jest uproszczenie procesu decyzyjnego klienta przy półce drogeryjnej. Zamiast skomplikowanych opisów, marka stawia na jasny podział: odżywienie kontra nawilżenie, dopasowane do aktualnego nastroju i potrzeb skóry.

image

Marka własna ze wsparciem kreatorów internetowych. Rossmann tworzy „Isana Creator Squad”

Świętowanie 4. urodzin marki poprzez powrót do największej sieci drogeryjnej w Polsce to jasny sygnał dla rynku. Handy Lab. udowadnia, że w ciągu zaledwie kilku lat niszowy brand może wypracować silną tożsamość, która pozwala mu skutecznie konkurować w masowym retailu. Nowoczesne podejście do designu i komunikacji pozwala przyciągnąć świadomego konsumenta, który poszukuje w kosmetykach nie tylko skuteczności i dobrego,skutecznego składu, ale i wartości dodanej w codziennym rytuale.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
14. kwiecień 2026 21:46