StoryEditor
Producenci
05.11.2020 00:00

Estée Lauder Companies chwali się sukcesami w osiąganiu celów klimatycznych

Estée Lauder Companies osiągnęła zerową emisję netto, a także pozyskuje w 100% odnawialną energię elektryczną na całym świecie na potrzeby swojej bezpośredniej działalności. Dzięki temu osiągnęła cel wyznaczony przy dołączaniu do RE100 - globalnej inicjatywy skupiającej najbardziej wpływowe firmy na świecie zaangażowane w 100% w odnawialną energię elektryczną.

Firma ogłosiła również, że osiągnęła swój cel, jakim jest wyznaczenie redukcji emisji dla swoich bezpośrednich działań i łańcucha wartości. Aby osiągnąć zerową emisję netto i RE100 do 2020 roku, ELC wdrożyła wysokiej jakości rozwiązania i zainwestowała w projekty, dostarczając do sieci dodatkową energię odnawialną.

Dążąc do zmniejszenia swojego operacyjnego śladu węglowego, koncern podpisał również umowę o zakupie energii wirtualnej (VPPA) na 22 megawaty (MW) energii wiatrowej z farmy wiatrowej Ponderosa w Oklahomie. Według komunikatu prasowego ELC, VPPA pokryje ponad połowę śladu energetycznego firmy dzięki technologiom energii odnawialnej.

Inne środki obejmują poszerzenie globalnego portfolio energii odnawialnej poprzez zainstalowanie naziemnych i dachowych paneli słonecznych w obiektach na całym świecie. Podczas gdy coraz więcej firm kosmetycznych prezentuje swoje osiągnięcia klimatyczne w 2020 r., wzrosła presja na realizację celów w zakresie zrównoważonego rozwoju.

ELC właśnie tego dokonała, zobowiązując się do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych z zakresu bezwzględnego 1 i 2 o 50% do 2030 r. w stosunku do roku bazowego 2018, a także do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych z zakresu 3 z zakupionych towarów i usług, transportu i dystrybucji na rynku wyższego szczebla oraz podróży służbowych 60 % przychodów na jednostkę w tym samym okresie.

Nancy Mahon, starszy wiceprezes ds. globalnego obywatelstwa korporacyjnego i zrównoważonego rozwoju w spółkach Estée Lauder, powiedziała: - Firmy Estée Lauder od wielu lat są głęboko zaangażowane w działania na rzecz klimatu i w 2020 r. nie tylko dotrzymaliśmy naszych zobowiązań, ale także podjęła kroki w celu dalszego przyspieszenia postępów. W tak krytycznym momencie dla naszej planety i społeczności na całym świecie wiemy, że ta praca jest ważniejsza niż kiedykolwiek.

- Wydarzenia tego roku tylko podkreśliły pilność i imperatyw działań na rzecz klimatu, a my jesteśmy zobowiązani do wykonania swojego zadania, współpracując z partnerami, aby stawić czoła jednemu z największych wyzwań naszych czasów - dodała.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 21:16