StoryEditor
Producenci
30.05.2022 00:00

Ewa Łusiak, Kneipp: Sieci handlowe wciąż wolą podkreślać niską cenę niż inne zalety produktów [FBK 2022]

Nurt eko nie zawsze pomaga firmom prawdziwie ekologicznym. Problem jest w komunikacji i przekazach, które konsument otrzymuje od influencerów czy sieci handlowych. Od tych pierwszych dowiaduje się, że najważniejsze są naturalne składniki, w których nie ma miejsca np. na SLS, a te drugie podkreślają znaczenie ceny zamiast mówić o produktach dobrych dla planety – mówiła Ewa Łusiak, marketing manager w firmie Kneipp Poland, podczas Forum Branży Kosmetycznej 2022.

Na fali eko coraz więcej konsumentów chce kupować produkty ekologiczne, ale nie wszyscy rozumieją tę ekologię to tak samo.

– Świadomi konsumenci zwracają uwagę nie tylko na skład, ale też patrzą, czy marka jest etyczna w pozyskiwaniu składników, czy opakowania produktów są biodegradowalne, a produkcja zrównoważona. Rozumie, że jeśli firma stara się spełnić te oczekiwania, to za jej produkty trzeba zapłacić więcej – mówiła Ewa Łusiak, marketing manager w firmie Kneipp Poland, podczas Forum Branży Kosmetycznej 2022.

Są jednak klienci, którzy idą z nurtem eko, ale swoją wiedze na temat produktów czerpią z obietnic marketingowych firm, które od niedawna próbują płynąć na tej fali oraz od influencerów, którzy w swoich przekazach punktują produkty z SLS-ami czy PEG-ami.

– Tacy klienci wciąż nas pytają o testy na zwierzętach, które w Polsce są zakazane. O SLS, które jest substancją absolutnie bezpieczną i biodegradowalną. Nie doceniają natomiast naszych starań o wyeliminowanie mikroplastików, które są trucizną dla planety, czy o biodegradowalne opakowania tworzone z naturalnych włókien lub z odpadów poprodukcyjnych przemysłu winiarskiego – zwróciła uwagę Ewa Łusiak.

Według niej na rynku jest problem z komunikacją oczywistych rzeczy, a firmy, które poświęcają dużo energii, żeby wyprzedzać trendy nie są wcale dobrze postrzegane przez sieci handlowe. Wciąż wolą one podkreślać niską cenę niż inne zalety produktów.

Także masmarketowi klienci, o ile są już gotowi wydać więcej na produkt o naturalnym składzie z myślą o swoim zdrowiu, to wciąż niechętnie wydają te pieniądze z myślą o planecie i o swojej na niej przyszłości – podsumowała przedstawicielka firmy Kneipp.

10. Forum Branży Kosmetycznej odbyło  się w ramach Retail Trends 2022, konferencji łączącej producentów i handel z sektora food i kosmetycznego.

  

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
15.05.2026 13:58
“Czasem potrzebujesz nowej gry”. Piotr Janiak przechodzi z Unilever do Mondelēz
Piotr Janiak/LinkedIn

Piotr Janiak, dotychczasowy marketing lead home & hygiene w firmie Unilever Polska, przeszedł do Mondelēz International. Wcześniej związany był też z markami Coty, Avon i Sanofi Polska. W Mondelēz objął stanowisko menedżera ds. marketingu odpowiedzialnego za markę rogalików 7Days.

Kończę etap w Unilever. Mój najlepszy zawodowo czas do tej pory. Ikoniczne marki, ogromne spektrum wyzwań i świetni ludzie – dzięki temu urosłem jako marketer i jako lider” – napisał Piotr Janiak na LinkedInie. “Jestem już w Mondelēz International i obejmuję markę 7Days. Nowa kategoria, nowe oczekiwania, nowa gra – dokładnie to mnie napędza. Cieszę się na współpracę i na to, co zbudujemy razem” dodał Janiak.

Piotr Janiak w Unileverze pracował od 2023 roku, ostatnio jako marketing lead home & hygiene odpowiedzialny za marki Domestos i Cif, a także senior brand manager odpowiedzialny za marki dezodorantów. Wcześniej pracował także w Coty, Avon i Sanofi Polska.

Czasem nie potrzebujesz lepszego ruchu. Potrzebujesz nowej gry. (...) Co zabieram ze sobą najbardziej? Doświadczenie z decyzji. Testowałem ruchy odważne i te bardziej zachowawcze. Widziałem na własne oczy, jak jedna decyzja potrafi zmienić trajektorię marki - na półce i w głowie konsumenta. Utwierdziłem się też, że bez prawdziwej wiedzy o konsumencie łatwo się pomylić, a bez gry zespołowej nie dowozi się niczego na serio. I jeszcze jedno: kierunek i jasna strategia wygrywa z fajerwerkami, czyli nerwowymi ruchami – konsekwencja robi wynik” – podkreślił na LinkedIn Piotr Janiak.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
15.05.2026 13:00
Luare trafia do sieci Sephora: historyczny debiut polskiego startupu w segmencie premium
Monika Frydrych, Luaremat.prasowe

Polska marka Luare, specjalizująca się w luksusowej pielęgnacji włosów, rozpoczyna wyłącznościowe partnerstwo z siecią Sephora. To przełomowy moment dla rodzimego sektora beauty – Luare zostaje pierwszą polską marką w kategorii haircare dostępną u tego globalnego lidera oraz pierwszym polskim startupem z tak szeroką obecnością omnichannel (online i offline) jednocześnie na rynku polskim i czeskim. Ekspansja zbiega się z rekordowymi wynikami polskiej branży kosmetycznej, która w 2026 roku umacnia swoją pozycję lidera wzrostu w Unii Europejskiej.

Dzięki tej strategicznej współpracy, produkty Luare pojawią się w 12 topowych lokalizacjach Sephora w Polsce i Czechach. Marka zostanie zaprezentowana w dedykowanych przestrzeniach typu end-cap (końcówki gondoli), co ma zagwarantować spójne i luksusowe doświadczenie zakupowe zgodne ze standardami segmentu premium.

Od początku wiedzieliśmy, że nie szukamy wyłącznie dystrybucji. Szukaliśmy partnera biznesowego, który rozumie nasze podejście do rozwoju i potrafi je wspierać w długiej perspektywie. Sephora była dla nas naturalnym wyborem – ze względu na selektywne podejście do portfolio oraz wyjątkowy, inkubacyjny sposób pracy z markami. To właśnie w tym środowisku rozwijały się marki wyznaczające dziś kierunki całej branży beauty” – mówi Monika Frydrych, założycielka marki Luare. – „W Luare od początku myślimy globalnie. Wierzymy, że polskie marki kosmetyczne nie mają powodów do kompleksów – zarówno pod względem jakości, jak i ambicji. Dlatego cieszymy się, że dołączamy do grona marek, które – dzięki partnerstwu z Sephora – definiują przyszłość branży beauty.”

Współpraca ta wpisuje się w imponujący obraz polskiego rynku, który według raportu „Kosmetyczna Polska 2025” rośnie dwukrotnie szybciej niż średnia unijna (16,8 proc. r/r). Polska, jako 7. największy eksporter produktów do włosów w Europie, staje się kluczowym hubem innowacji, a debiut Luare w Sephora to potwierdzenie aspiracji polskich marek do konkurowania w najbardziej prestiżowych kanałach sprzedaży.

image

Monika Frydrych, Luare: Brakowało mi polskiej marki, oferującej luksusową pielęgnację, świetne składniki i czyste składy

Sephora to wiodąca na świecie, prestiżowa marka beauty należąca do koncernu LVMH, obecna w 35 krajach z siecią ponad 3400 punktów sprzedaży. Firma oferuje unikalne portfolio blisko 500 marek, nieustannie wyznaczając standardy w zakresie inkluzywności oraz personalizowanych doświadczeń zakupowych.

Luãre to polska marka haircare nowej generacji, która redefiniuje pielęgnację włosów poprzez koncepcję „garderoby kapsułowej” i wielofunkcyjne, luksusowe formuły. Produkty marki, łączące skuteczność z dopracowanym designem, uzupełniają ręcznie tworzone akcesoria powstające w renomowanych manufakturach we Francji, Włoszech i Szwajcarii.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. maj 2026 18:33