StoryEditor
Producenci
08.04.2024 09:00

Fergio Bellaro w nowej odsłonie. Polska marka kosmetyczna podąża za trendami i stawia na nowoczesny design opakowań.

Fergio Bellaro w nowej odsłonie. Polska marka kosmetyczna podąża za trendami i stawia na nowoczesny design opakowań.
Fergio Bellaro w nowej odsłonie. Polska marka kosmetyczna podąża za trendami i stawia na nowoczesny design opakowań. / Materiał Partnera
Fergio Bellaro w nowej odsłonie. Polska marka kosmetyczna podąża za trendami i stawia na nowoczesny design opakowań.
/ Materiał Partnera
Fergio Bellaro w nowej odsłonie. Polska marka kosmetyczna podąża za trendami i stawia na nowoczesny design opakowań.
/ Materiał Partnera
Fergio Bellaro w nowej odsłonie. Polska marka kosmetyczna podąża za trendami i stawia na nowoczesny design opakowań.
/ Materiał Partnera
Fergio Bellaro w nowej odsłonie. Polska marka kosmetyczna podąża za trendami i stawia na nowoczesny design opakowań.
Fergio Bellaro w nowej odsłonie. Polska marka kosmetyczna podąża za trendami i stawia na nowoczesny design opakowań.
Fergio Bellaro w nowej odsłonie. Polska marka kosmetyczna podąża za trendami i stawia na nowoczesny design opakowań.
Fergio Bellaro w nowej odsłonie. Polska marka kosmetyczna podąża za trendami i stawia na nowoczesny design opakowań.
Gallery
Polska marka kosmetyczna Fergio Bellaro, należąca do grupy New Anna Cosmetics, postawiła na odświeżenie warstwy wizualnej opakowań kosmetyków i dopasowanie ich do obecnie panujących trendów. Dzięki stworzeniu nowej szaty graficznej etykiet produktowych, opakowania zyskały nowoczesny design, który spójnie łączy wszystkie linie kosmetyków Fergio Bellaro.

Marka Fergio Bellaro to polska marka kosmetyczna, specjalizująca się w produkcji wysokiej jakości preparatów pielęgnacyjnych do włosów, ciała i twarzy oraz produktów SPA. Należący do grupy New Anna Cosmetics brand powstał w 2015 roku i szybko zyskał uznanie zarówno na polskim, jak i międzynarodowym rynku.

Po kilkuletniej obecności produktów Fergio Bellaro na sklepowych półkach, zdecydowano się na odmianę wyglądu kosmetyków oraz loga. W odpowiedzi na zmieniające się trendy i oczekiwania klientów, marka Fergio Bellaro przeprowadziła rebranding, którego celem było podkreślenie jej wartości, unikalności oraz nowoczesnego charakteru.  Za proces zmian oraz zaprojektowanie nowych etykiet produktowych odpowiada agencja oLIVE media.

Kosmetyki w nowej odsłonie

Zamiast stonowanych kolorów, eksperci oLIVE media skupili się na wykorzystaniu szerokiej palety barw. Odważne połączenia kolorów przyciągają uwagę, podczas gdy zastosowanie prostych i przejrzystych fontów ułatwia zapoznanie się użytkowników z dostępnymi na opakowaniach informacjami o produktach.

Całość nowego wzornictwa opiera się na zachowaniu równowagi między estetyką a naturalnością produktów i pochodzących z natury ekstraktów. Nowa odsłona Fergio Bellaro została pozytywnie przyjęta przez konsumentów. Odświeżone etykiety stanowią nie tylko estetyczną innowację, ale również przyciągają uwagę swoją nowoczesnością, kreatywnością i minimalizmem. Jak przyznaje  Marek Broniek, prezes zarządu spółki New Anna Cosmetics, której częścią jest marka Fergio Bellaro, przeprowadzony rebranding i nowa atrakcyjna szata graficzna przełożyły się na wzrost zainteresowania klientów produktami Fergio Bellaro oraz na ich sprzedaż.

Marka Fergio Bellaro

Marka Fergio Bellaro opiera swoją filozofię na trzech filarach: skutecznej pielęgnacji podkreślającej naturalne piękno, wysokiej jakości naturalnych składnikach oraz harmonii między człowiekiem a naturą, inspirując do codziennej celebracji piękna. Kosmetyki tej marki to nie tylko produkty do pielęgnacji, ale wyraz afirmacji, samoakceptacji oraz miłości do samego siebie. Pielęgnacja ciała ma być nie tylko kwestią zewnętrznego wyglądu, lecz także sposobem wyrażania szacunku i troski o własne potrzeby. Natomiast nawiązanie w nazwie do słonecznych, śródziemnomorskich Włoch stanowi integralną tożsamość marki i odwołuje do bogatej historii, kultury i tradycji pielęgnacyjnych, które są nieodłączną częścią włoskiego dziedzictwa.

W swoim portfolio marka posiada szeroki wachlarz produktów kosmetycznych, z których do bestsellerów należą naturalne olejki do masażu, np. Olejek do masażu Raspberry Coctail oraz Coconut Dream, a także kawiory i sole do kąpieli przeznaczone zarówno do użytku domowego, jak i  profesjonalnego wykorzystania w salonach SPA. Tym, co niewątpliwie wyróżnia sole marki Fergio Bellaro jest wykorzystanie soli z Morza Karaibskiego. Jest to wyjątkowym atutem, ponieważ tylko nasza firma używa takiej soli w przemyśle kosmetycznym w Polsce, podczas gdy inne firmy wykorzystują zwykłą sól kamienną - mówi Marek Broniek. W ofercie produktów po rebrandingu znajdują się także produkty do pielęgnacji twarzy, w tym linia pielęgnacyjna Oil Control. czy odżywcze sera do włosów, jak Pearl Hair Serum lub Caviar Hair Serum. Więcej informacji o produktach znaleźć można na Instagramie Fergio Bellaro.

Produkty znajdujące się w ofercie Fergio Bellaro doceniane są w Polsce oraz na świecie. Marka obecna jest na rynkach europejskich, jej produkty trafiają również na rynki Bliskiego Wschodu, Azji, Afryki, a także do Kanady i od 2023 USA. Produkty są dostępne w drogeriach, sieciach handlowych oraz w e-commerce. W Polsce wybrane produkty dostępne są m.in. w sieciach Hebe, DM, Auchan, czy E.Leclerc.

Istniejąca od 1991 roku firma New Anna Cosmetics, do której należy marka Fergio Bellaro została wielokrotnie wyróżniona, zdobywając m.in. takie nagrody i tytuły jak Kobieca Marka Roku 2018, 2019, Gazele Biznesu 2019, 2020, 2021, Perła Rynku Kosmetycznego 2020, Brylant Polskiej Gospodarki 2020 oraz Diamenty Forbesa 2023.

Grupa New Anna Cosmetics posiada w swej ofercie kilka marek produktowych, między innymi: Fergio Bellaro, Novel Beauty by Fergio Bellaro, ECOU, # Body with LUV, New Rosalinda. W 2021 roku spółka nabyła znak towarowy PASMEDIC i swoje portfolio planuje rozszerzać także o rynek drogeryjno - apteczny.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
11.08.2026 22:23
Eksperci wzięli pod lupę ranking pracodawców BoF. Brutalna prawda o rynku HR i lekcje dla polskiej branży kosmetycznej
Francuski koncern kosmetyczny L‘Oreal zajął 1. miejsce w rankingu pożądanych pracodawców BoFfot. Shutterstock

Wyniki tegorocznego Rankingu BoF najbardziej pożądanych pracodawców w branży beauty stały się tematem dyskusji ekspertów o rynku pracy w branży urody i kulturze organizacyjnej gigantów, którzy zdominowali zestawienie. Dlaczego L’Oréal Paris czy Dior Beauty wygrywają walkę o talenty i co z tego wynika dla menedżerów HR, również tych na polskim podwórku?

Wnioski z Rankingu BoF dla pracodawców

 

  1. Autentyczność to waluta: Obietnice z procesów rekrutacyjnych muszą mieć pokrycie w rzeczywistości biurowej/ sklepowej.
  2. Zmodernizowane benefity: „Owocowe czwartki” ustępują miejsca elastyczności i polityce "wellbeing" (opieka zdrowotna, psychologiczna).
  3. Rozwój technologiczny: Brak jasnej ścieżki szkoleń (np. z zastosowań AI) zniechęca doświadczonych pracowników (35+ i 40+), którzy chcą nadążać za innowacjami.
W najnowszym odcinku podcastu „The Debrief” eksperci portalu BoF wzięli pod lupę liderów rankingu pracodawców BoF, kulisy ich sukcesu i rynkowe problemy. Starsza korespondentka Sheena Butler-Young rozmawia z publicystą Eoghanem O‘Donnellem i redaktorem Danem Hastingsem o czynnikach wpływających na wybory firmy przez pracowników i wyzwaniach, przed którymi stoją dziś pracodawcy. Rozmawiają również o rozwoju kariery, przywództwie, stabilności w miejscu pracy i o tym, jak sztuczna inteligencja zmienia rynek pracy.Główny wniosek dyskusji to: prestiżowe logo otwiera drzwi, ale to twarde warunki decydują o lojalności.

Dlaczego wygrywa L’Oréal i Dior? Bezpieczeństwo ponad wszystko

Ranking Business of Fashion nie pozostawił złudzeń – w czasach rynkowej niepewności i inflacji, kandydaci szukają stabilnych okrętów. Zwycięzcy zestawienia: L’Oréal Paris, Dior Beauty oraz Charlotte Tilbury, przyciągają wizją międzynarodowej kariery, innowacyjnością i przede wszystkim poczuciem bezpieczeństwa. 

Marki prowadzone przez założycieli, takie jak Charlotte Tilbury, Rhode, Victoria Beckham Beauty, Fenty Beauty i Rare Beauty, również znalazły się w pierwszej dwudziestce branży kosmetycznej, napędzane bardziej wizją produktu i kreatywności niż skalą korporacji.

image

Najbardziej pożądani pracodawcy w branży beauty. L‘Oréal, Dior i Charlotte Tilbury na czele rankingu BoF

Jak zauważają eksperci w podcaście „The Debrief”, rynek pracy pęka dziś na pół. Z jednej strony pojawia się potrzeba korporacyjnej stabilności, a z drugiej – głód autentyczności i poczucia wpływu na produkt. Sukces tych firm to dowód na to, że pracownicy szukają silnej i jasnej tożsamości pracodawcy.

Prestiż rekrutuje, ale nie zatrzymuje – brutalna prawda o retencji

O ile sam ranking to laurka dla zwycięzców, o tyle podcast BoF obnaża wyzwania, z jakimi nawet oni muszą się na co dzień mierzyć. Eksperci ukuli w nim kluczową tezę: złudzenie, że znana marka wystarczy, by utrzymać zaangażowanie zespołu, jest największym błędem współczesnych działów HR.

Z dyskusji płyną mocne dane: zaledwie 28 proc. pracowników uważa, że zewnętrzna reputacja ich firmy pokrywa się z realiami w biurze lub salonie sprzedaży. Gdy czar pryska, aż 80 proc. z nich planuje odejście w ciągu roku. Dziennikarze BoF nazywają to syndromem „wieży z kości słoniowej” – zarządy (C-suite) widzą świetnie prosperujący biznes i prestiż, podczas gdy pracownicy szczebla operacyjnego doświadczają wypalenia, braku komunikacji i niekonkurencyjnych płac.

image

Magdalena Balicka: Mam nadzieję, że rekrutacja będzie coraz bardziej jakościowa, a mniej ilościowa

- Spośród wszystkich badanych grup, respondenci z kadry kierowniczej najwyższego szczebla i działów HR najrzadziej wskazywali na odmienny wizerunek zewnętrzny pracodawcy od rzeczywistości wewnętrznej – grupa, która najlepiej poradzi sobie z niwelowaniem tej różnicy, jest często najbardziej od niej odizolowana. Analiza przeprowadzona przez Glassdoor i Indeed (od grudnia 2024 r.) dotycząca 10 najlepszych firm w obu rankingach ujawniła ciągłe skargi na obciążenie pracą, świadczenia i brak kontaktu między kierownictwem sklepu a centralą. „Istnieje [różnica] między prestiżową marką a pracą dla marki, która niekoniecznie zapewnia zdrowe środowisko pracy – uważa Eoghan O‘Donnell.

Płaca, rozwój i... sztuczna inteligencja

W podcaście mocno podkreślono, że retencja opiera się dziś na trzech nienegocjowalnych filarach: realnym wynagrodzeniu dostosowanym do rosnących kosztów życia, przejrzystej ścieżce awansu (career progression) i zdrowej kulturze organizacyjnej.

Zaskakującym wątkiem dyskusji, obalającym rynkowe mity, był stosunek do technologii. To nie najmłodsi pracownicy z pokolenia Z, lecz ci powyżej 40. roku życia najbardziej domagają się szkoleń z zakresu AI. Doświadczeni eksperci z działów marketingu, R&D czy sprzedaży widzą w sztucznej inteligencji szansę na usprawnienie pracy, ale czują się pozostawieni sami sobie przez pracodawców, którzy wciąż nie inwestują w ich cyfrowe kompetencje.

image

Douglas wesprze kobiece startupy beauty-tech. Doradzi, jak zbudować i rozwijać biznes

- Wiemy, że niektórzy pracownicy pozostają na swoich stanowiskach z powodu niepewności ekonomicznej, a nie z powodu poczucia autentycznej satysfakcji – mówi O‘Donnell.

Z kolei Dan Hastings dostrzega narastającą presję z drugiej strony. - Nie sądzę, żeby pokolenie Z było skłonne poświęcić pensję, płacić czynsz i żyć na ołtarzu pracy dla prestiżowej firmy modowej lub kosmetycznej – a to wywoła wiele napięć w branży - wskazuje. 

Zdrowie kobiet będzie kolejnym polem bitwy

Eksperci podkkreślili, że ankietach, w których większość stanowiły kobiety, respondenci wyrazili pilne, w dużej mierze niezaspokojone zapotrzebowanie na mrożenie komórek jajowych, urlop menstruacyjny i wsparcie w okresie okołomenopauzalnym i menopauzalnym — świadczenia, których obecnie pracodawcy praktycznie nie oferują w branży zdominowanej przez kobiety.

 

Komentarz redakcji:

Koniec mitu „pracy za kosmetyki”. Jak przenieść wnioski z Rankingu BoF na polskie podwórko?

Polska branża kosmetyczna, będąca potęgą produkcyjną w regionie CEE, jest lustrzanym odbiciem globalnych trendów. Jak wnioski z podcastu BoF i sukces światowych liderów przekładają się na nasze realia?

Polscy pracownicy równie chętnie aplikują do międzynarodowych koncernów (w tym silnie obecnego u nas L’Oréala) i dużych polskich producentów (np. Dr Irena Eris, Ziaja), szukając bezpieczeństwa. Z drugiej strony, rośnie pożądanie pracy w dynamicznych, polskich markach autorskich (jak Mokosh, Resibo czy Yope), które kuszą – podobnie jak ich zagraniczne odpowiedniki w zestawieniu BoF – płaską strukturą i bliskością z założycielami.

image

Rynek kosmetyków rośnie: 629 mld euro, beauty-tech, zakupy z AI i skok na Tik-Tok. Nowe prognozy [RAPORT]

Zjawisko „job lock” (tkwienie w firmie z obawy przed rynkiem przy jednoczesnej frustracji) jest w Polsce silne. Młode pokolenia nie nabiorą się już na „wpis do CV”. Magia znanego brandu beauty nie wynagrodzi braku podwyżek inflacyjnych, a transparentność siatki płac i dbałość o wellbeing to dziś rynkowy standard.

Wyniki rankingu to zasłużony powód do dumy dla L’Oréal czy Diora, ale prawdziwa lekcja płynie z kuluarów tej rywalizacji. Pracodawcy branży kosmtycznej muszą zrozumieć, że obietnice z kampanii wizerunkowych muszą mieć 100-procentowe pokrycie w codziennym doświadczeniu pracownika. W przeciwnym razie, nawet najpotężniejsze logo nie powstrzyma rotacji kadr.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.08.2026 17:02
e.l.f. Beauty rośnie o 36 proc. Firma coraz bliżej 2 mld dolarów sprzedaży
e.l.f. Beauty nie zwalnia. Rhode i Naturium napędzają rekordowe wynikiInstagram

e.l.f. Beauty ma za sobą kolejny rekordowy kwartał. Producent kosmetyków zwiększył sprzedaż o 36 proc., notując już 30. z rzędu kwartał wzrostów. Rosnące wyniki sprawiły, że spółka podniosła prognozy na cały rok i jest coraz bliżej osiągnięcia 2 mld dolarów rocznych przychodów. Duży udział w sukcesie mają zarówno marka e.l.f. Cosmetics, jak i przejęte w ostatnich latach Naturium oraz Rhode.

W tym artykule przeczytasz:

  • Siedem lat nieprzerwanego wzrostu e.l.f
  • Coraz bliżej granicy 2 mld dolarów
  • Co napędza wyniki?
  • Rhode już dokłada się do wyników
  • Marketing zamiast zatrzymywania gotówki
  • e.l.f. pokazuje, że skala nie musi oznaczać spowolnienia

Siedem lat nieprzerwanego wzrostu e.l.f

W pierwszym kwartale roku fiskalnego 2027 e.l.f. Beauty osiągnęło 479,4 mln dolarów przychodów, co oznacza wzrost o 36 proc. rok do roku. Wynik znacząco przewyższył oczekiwania analityków, którzy prognozowali sprzedaż na poziomie około 431 mln dolarów.

To już 30. kolejny kwartał wzrostu sprzedaży, co oznacza ponad siedem lat nieprzerwanego rozwoju firmy.

– Jestem dumny z naszego zespołu. Konsekwentny wzrost pokazuje siłę naszej strategii, portfolio marek i sposobu działania. W związku z obecnym tempem rozwoju podnosimy prognozy na cały rok fiskalny – powiedział Tarang Amin, prezes i dyrektor generalny e.l.f. Beauty.

Coraz bliżej granicy 2 mld dolarów

Po bardzo mocnym początku roku spółka podniosła prognozy sprzedaży na rok fiskalny 2027. Obecnie zakłada, że jej przychody wyniosą od 1,93 do 1,96 mld dolarów, podczas gdy wcześniejsze szacunki mówiły o 1,83–1,86 mld dolarów.

Jeszcze dwa lata temu e.l.f. po raz pierwszy przekroczyło poziom miliarda dolarów rocznej sprzedaży. Jeśli utrzyma obecne tempo, w ciągu zaledwie trzech lat niemal podwoi skalę działalności.

Firma spodziewa się obecnie wzrostu sprzedaży o 18–20 proc., podczas gdy wcześniej prognozowała 12–14 proc.

image

Zmiany w E.l.f. Beauty. Nowa prezes i większy nacisk na AI

Co napędza wyniki?

Za wzrost odpowiada zarówno sprzedaż w sieciach detalicznych, jak i kanał e-commerce. Spółka podkreśla, że dobre wyniki osiągnęła zarówno na rynku amerykańskim, jak i w sprzedaży międzynarodowej.

Skorygowany zysk netto wyniósł 104,6 mln dolarów, wobec 51,3 mln dolarów rok wcześniej. Z kolei zysk netto według standardów GAAP osiągnął 66,6 mln dolarów.

Rhode już dokłada się do wyników

Na rezultaty finansowe wpływ zaczyna mieć również przejęta w tym roku marka Rhode, założona przez Hailey Bieber. e.l.f. poinformowało, że przy okazji rozliczania transakcji ujęło korektę wartości godziwej w wysokości 16,1 mln dolarów, wynikającą z lepszych od oczekiwanych rezultatów sprzedażowych Rhode.

Przejęcie jednej z najgłośniejszych marek beauty ostatnich lat może okazać się dla e.l.f. jednym z najważniejszych motorów wzrostu.

image

Rodzinny biznes. Rhode wchodzi w nową kategorię, w planie współpraca z Justinem Bieberem

Marketing zamiast zatrzymywania gotówki

Podczas rozmowy z WWD Tarang Amin zdradził również, że firma odzyskała około 50 mln dolarów związanych z wcześniej zapłaconymi cłami importowymi w Stanach Zjednoczonych.

Środki nie trafią jednak na poprawę wyniku finansowego, lecz zostaną przeznaczone na dalszy rozwój marek.

Jak zapowiedział prezes, pieniądze zostaną wykorzystane na działania cenowe oraz zwiększenie wydatków marketingowych dla całego portfolio, obejmującego e.l.f. Cosmetics, Naturium i Rhode. Według spółki właśnie inwestycje w budowanie świadomości marek mają napędzać kolejne etapy wzrostu.

e.l.f. pokazuje, że skala nie musi oznaczać spowolnienia

Jeszcze kilka lat temu e.l.f. Beauty było postrzegane jako marka, która odniosła sukces głównie dzięki mediom społecznościowym i atrakcyjnym cenom. Dziś firma coraz wyraźniej udowadnia, że potrafi przekuć popularność w długoterminowy biznes. Trzydzieści kolejnych kwartałów wzrostu, rozwój poprzez przejęcia oraz konsekwentne inwestycje w marketing sprawiają, że spółka pozostaje jedną z najszybciej rosnących firm w globalnym sektorze beauty.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. sierpień 2026 01:19