StoryEditor
Producenci
18.02.2022 00:00

Firma Marion otrzymała certyfikat potwierdzający wykorzystywanie zrównoważonego oleju palmowego

Firma Marion otrzymała certyfikat organizacji The Roundtable on Sustainable Palm Oil, której celem jest wdrażanie i rozwijanie standardów zrównoważonej produkcji oleju palmowego i jego przetwarzania na całym świecie, na każdym etapie łańcucha dostaw.

Certyfikowanymi członkami organizacji non-profit The Roundtable on Sustainable Palm Oil (RSPO) są plantatorzy i producenci oleju palmowego, firmy, które wykorzystują ten składnik w swoich produktach, a także sieci handlowe. RSPO skupia swoje działania na promowaniu wykorzystania oleju palmowego pochodzącego z plantacji, które nie przyczyniają się do zniszczenia naturalnych ekosystemów.

Niedawno otrzymaniem certyfikatu pochwaliła się firma Marion.

– W Marion śledzimy trendy, nie tylko te bezpośrednio dotyczące branży beauty. Jesteśmy uważni w kwestiach dotyczących ekologii. Zarządzamy gospodarką odpadami, stosujemy opakowania z recyklingu lub nadające się do recyklingu. Właśnie otrzymaliśmy certyfikat RSPO – poinformowała firma w mediach społecznościowych.

The Roundtable on Sustainable Palm Oil zrezsza interesariuszy z siedmiu sektorów przemysłu oleju palmowego: producentów oleju palmowego, przetwórców lub handlowców, producentów dóbr konsumpcyjnych, detalistów, banki i inwestorów oraz środowiskowe i społeczne organizacje pozarządowe (NGO). Wraz z nimi opracowuje i wdraża standardy zrównoważonego oleju palmowego.

RSPO opracowało zestaw kryteriów środowiskowych i społecznych, które firmy muszą spełnić, aby produkować certyfikowany zrównoważony olej palmowy (CSPO). Kryteria te, odpowiednio stosowane, mogą pomóc zminimalizować negatywny wpływ uprawy oleju palmowego na środowisko i społeczności w regionach produkujących ten składnik.

Organizacja ma ponad 5 tys. członków na całym świecie, którzy reprezentują wszystkie ogniwa łańcucha dostaw oleju palmowego. Poprzez swoje członkostwo zobowiązują się oni do produkcji, pozyskiwania oraz używania zrównoważonego oleju palmowego certyfikowanego przez RSPO. Jedną z takich firm jest Marion, polski producent kosmetyków z 30-letnia historią.  

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 18:26