StoryEditor
Producenci
27.03.2018 00:00

Firmy rodzinne mają potencjał

O sile wartości będących podstawą tworzenia mechanizmów ładu rodzinnego dla zapewnienia długowieczności firm rodzinnych rozmawiali prelegenci oraz uczestnicy V Międzynarodowego Kongresu Firm Rodzinnych, który odbył się w Poznaniu. Wśród wykładowców i panelistów znaleźli się m.in. Henryk Orfinger, prezes zarządu Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris oraz Zbigniew Inglot, prezes zarządu firmy kosmetycznej Inglot.

20 marca 2018 r. zakończył się w Poznaniu dwudniowy Kongres Firm Rodzinnych, to już 5. edycja wydarzenia dedykowanego przedsiębiorcom rodzinnym. Tematem tegorocznego Kongresu była moc drzewa genealogicznego – siła relacji rodzin biznesowych. Zaproszeni prelegenci oraz uczestnicy rozmawiali o sile wartości będących podstawą tworzenia mechanizmów ładu rodzinnego dla zapewnienia długowieczności firm rodzinnych.

W programie znalazło się miejsce na historie firm rodzinnych, które odniosły międzynarodowy sukces, opowieści o budowaniu marki firmy rodzinnej jako powodu do dumy, oraz dyskusje o dywersyfikacji działalności poprzez wprowadzanie innowacji, inwestowanie w start-upy czy poszerzanie portfela marek. Rozmawiano także na temat relacji między członkami rodziny, konfliktów, wyznawania wspólnych wartości.

Na kongresie reprezentowane były m.in. polskie firmy kosmetyczne. Henryk Orfinger, prezes zarządu Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris, przypomniał uczestnikom jak ważne jest czerpanie radości z tego co się robi i udowadniał, że nawet najbardziej odważne marzenia się spełniają. W spisanej w latach 90. strategii firmy zawarto marzenie o zyskaniu międzynarodowej renomy, które ziściło się w 2014 r., kiedy firma jako jedyna marka kosmetyczna w Polsce zasiadła w gronie największych producentów branży kosmetycznej we francuskim Comite Colbert.

Natomiast w  panelu dyskusyjnym „Mechanizmy ładu rodzinnego” swoimi doświadczeniami z uczestnikami konferencji podzielił się m.in.  Zbigniew Inglot, prezes zarządu firmy Inglot z Przemyśla, której produkty sprzedawane są dziś w firmowych salonach na całym świecie.

Wśród prelegentów znalazł się również  Antoine Mayaud, reprezentant trzeciego pokolenia rodziny Mulliez, będącej właścicielami takich marek jak: Auchan, Decathlon, Leroy Merlin, Orsay. W  organizacji zarządzającej potężnym biznesem ponad 700 udziałowców jest członkami rodziny.

Kongres Firm Rodzinnych organizowany jest co roku przez Instytut Biznesu Rodzinnego. Dr Adrianna Lewandowska, prezes instytutu, będzie prelegentem podczas tegorocznego Forum Branży Kosmetyczno-Chemicznej, organizowanego przez "Wiadomości Kosmetyczne", które odbędzie się 2 października br. w Warszawie. Poprowadzi wykład pt. „Sukcesja w branży kosmetycznej. Czym jest zmiana pokoleniowa biznesu rodzinnego i jak ją przeprowadzić?” .

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. styczeń 2026 00:01