StoryEditor
Producenci
02.03.2018 00:00

Fundusz Abris kupuje Velvet Care

Vlet Holdings, spółka zależna funduszu Abris CEE Mid-Market III LP, zarządzanego przez Abris Capital Partners, 27 lutego 2018 roku podpisała z funduszem Avallon umowę nabycia większościowego pakietu udziałów Velvet Care, jednego z największych producentów papierowych wyrobów higienicznych w Polsce. Transakcja będzie jeszcze podlegać standardowej procedurze zatwierdzenia przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Velvet Care jest wiodącym polskim producentem markowych celulozowych produktów higienicznych (m.in chusteczek higienicznych, papierów toaletowych, papierowych ręczników kuchennych) oraz właścicielem marki Velvet. Istnieje ona na polskim rynku ponad 20-lat, a jej rozpoznawalność wśród Polaków wynosi 96 proc. – Jesteśmy nowoczesną organizacją o wielkim potencjale, dlatego cieszymy się, że dzięki dalszemu wsparciu i doświadczeniu Abris będziemy kontynuować strategiczny rozwój w Polsce oraz stopniowo budować pozycję na rynkach eksportowych w celu osiągnięcie statusu lidera w Europie Środkowo-Wschodniej – mówi Artur Pielak, prezes Velvet Care.

– Kluczowym założeniem strategii Abris jest tworzenie z firm, które trafiają pod nasze skrzydła, polskich i regionalnych czempionów w swoich branżach. Takie są też nasze ambicje w stosunku do Velvet Care. Chcemy, aby w ciągu kilku lat spółka stała się liderem w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Zamierzamy to osiągnąć dwutorowo: z jednej strony poprzez rozwój organiczny, w czym niewątpliwie pomogą nam ostatnie duże inwestycje firmy znacząco zwiększające jej moce produkcyjne, a z drugiej poprzez przejęcia interesujących podmiotów w regionie – mówi Paweł Gieryński, partner zarządzający Abris Capital Partners.

Firma Velvet Care powstała w sierpniu 2013 roku, ale jej korzenie sięgają znacznie dalej, bo aż do 1897 roku. Wtedy powstała papiernia w Kluczach k. Olkusza, gdzie od 120 lat znajduje się główny zakład produkcyjny spółki. – W 2013 roku Avallon nabył Velvet Care ze wsparciem menedżerów spółki od koncernu Kimberly Clark. Od momentu zakupu firma podwoiła sprzedaż, znacząco zwiększyła zyski, zainwestowała blisko 250 milionów złotych w rozwój, w tym w kluczowy dla dalszego wzrostu projekt nowej maszyny papierniczej. Wraz z nowym, doświadczonym inwestorem zespół ma szansę na osiąganie dalszych sukcesów – podsumował Tomasz Stamirowski, partner zarządzający Avallon.

Abris Capital Partners to niezależna firma zarządzająca funduszami private equity, które inwestują w Europie Środkowo-Wschodniej. Swoje środki powierzyło zarządzanym przez nią funduszom wielu międzynarodowych inwestorów instytucjonalnych (fundacje uniwersyteckie, fundusze emerytalne, firmy ubezpieczeniowe, prywatne fundacje), a aktywa pod zarządem Abris Capital Partners Ltd. to prawie 1,3 mld euro. Fundusze Abris od ponad 10 lat inwestują w lokalne firmy średniej wielkości

Wartość zaangażowania finansowego Abris w takie podmioty to najczęściej 30-75 mln euro, z nastawieniem na zakup większościowego udziału w spółce. Czas zaangażowania w inwestycję wynosi średnio od 3 do 5 lat. Firmy korzystają zarówno z wniesionego przez Abris kapitału, jak i z doświadczenia w zarządzaniu strategicznym i operacyjnym. Fundusze Abris zrealizowały w ciągu minionej dekady ponad 21 inwestycji w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej. Velvet Care to polska firma, będąca jednym z wiodących producentów celulozowych produktów higienicznych w Europie Środkowo-Wschodniej, zatrudniająca obecnie w zakładzie produkcyjnym w Kluczach k/Olkusza i biurze handlowym w Warszawie ponad 500 osób. Spółka powstała w 2013 roku, ale należąca do niej kluczewska papiernia może poszczycić się 120-letnim doświadczeniem w branży, w tym 17-letnim w ramach globalnych koncernów takich jak: International Paper i Kimberly Clark. W latach 2015-2016 zainstalowano 5 nowych linii technologicznych, podwajając tym samym moce produkcyjne. W 2016 zakład w Kluczach stał się częścią Krakowskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, co umożliwiło podjęcie decyzji o dalszej rozbudowie infrastruktury firmy, budującej jej przewagę konkurencyjną – wybudowaniu oddanego do użytku w 2017 roku nowego magazynu wysokiego składowania oraz zakupie nowej maszyny papierniczej.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 16:04