StoryEditor
Producenci
10.04.2024 11:03

Velvet Care kolejnym sygnatariuszem Karty Różnorodności

Podpisując Kartę Różnorodności pracodawca zobowiązuje się do wdrażania przyjaznych praktyk pracowniczych, w tym zapobiegania dyskryminacji i mobbingowi w miejscu pracy, oraz do działań na rzecz spójności i równości społecznej. / Velvet
W kwietniu 2024 roku firma Velvet Care została jednym z polskich sygnatariuszy Karty Różnorodności, inicjatywy Unii Europejskiej mającej na celu wspieranie różnorodności, równości i włączenia społecznego w pracy.

Przyłączając się do Karty Różnorodności, Velvet Care zyskuje okazję do uczestnictwa w cyklicznych spotkaniach z innymi sygnatariuszami, wymiany najlepszych praktyk z różnych firm oraz dzielenia się swoimi przeżyciami. Karta Różnorodności, będąca inicjatywą wspieraną przez Komisję Europejską i obecną w 26 krajach Europy, ma na celu promowanie polityki różnorodności w zarządzaniu. W Polsce liczba sygnatariuszy przekroczyła już 340.

Zgłaszając akces do Karty, pracodawcy zobowiązują się do promowania przyjaznych zasad w miejscu pracy, w tym zwalczania dyskryminacji i mobbingu, a także do podejmowania działań na rzecz większej spójności i równości. W organizacjach, które przystąpiły do tej inicjatywy, regularnie przeprowadza się ankiety wśród pracowników oraz ocenia się poziom zaawansowania w obszarze różnorodności, co umożliwia dalsze doskonalenie środowiska pracy w kierunku większej otwartości i inkluzywności.

To, co wyróżnia nasz zespół to różnorodność niemalże w każdym wymiarze, stanowiąca o sile i współpracy, dlatego dołączenie do Karty Różnorodności to potwierdzenie tego jak ważna to dla nas sprawa. To także motywacja do dalszego rozwoju i podejmowania kolejnych działań w obszarze DEI: różnorodność, równość i inkluzywność.

- powiedziała Aleksandra Jankowska, dyrektorka personalna i członkini zarządu Velvet Care.

Firma Velvet Care, założona w 2013 roku, jest czołowym producentem artykułów higienicznych takich jak papier toaletowy, ręczniki kuchenne i chusteczki w regionie Europy Środkowej. Posiada markę Velvet, która dominuje na polskim rynku papierowych produktów higienicznych. Z roczną zdolnością produkcyjną wynoszącą około 150 000 ton, dzięki dysponowaniu 3 maszynami papierniczymi i 18 liniami przetwórczymi, firma eksportuje swoje wyroby do blisko 30 krajów, głównie w Europie. Główna siedziba produkcyjna firmy, znajdująca się w Kluczach na południu Polski, została otwarta w 1897 roku. W latach 90. XX wieku obiekt ten został nabyty przez International Paper, a w 2003 roku przejęty przez Kimberly-Clark, inną amerykańską korporację. W 2013 roku, z inicjatywy menedżerskiej i przy wsparciu funduszu Avallon MB, powstała obecna spółka. Zakład w Kluczach jest jednym z największych tego rodzaju obiektów w Europie Środkowej, z prawie 100 000 metrów kwadratowych przestrzeni produkcyjno-magazynowej na terenie 40 hektarów. Od 2016 roku fabryka ta jest częścią Specjalnej Strefy Ekonomicznej/Polskiej Strefy Inwestycji, co umożliwia jej korzystanie z ulg inwestycyjnych. Grupa Velvet Care zatrudnia około 900 osób, głównie w Polsce i Czechach.

Czytaj także: Velvet Care szykuje się do zakupu czwartej maszyny papierniczej. Zwiększy ona moce produkcyjne o ponad 30 proc.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
16.04.2026 16:04
Rekordowy rok Dr. Miele Cosmed. Ponad 500 mln zł przychodów
Rekord Dr. Miele Cosmed. Ponad 500 mln złDr Miele Cosmed Group

Dr. Miele Cosmed po raz pierwszy w swojej historii przekroczyła poziom 500 mln złotych przychodów. Spółka utrzymała jednocześnie stabilną rentowność, mimo rosnących kosztów i wymagającego otoczenia rynkowego.

W tym artykule przeczytasz:

  • Jakie wyniki osiągnęła spółka w 2025 roku?
  • Stabilna pozycja Dr. Miele Cosmed
  • Eksport rośnie, ale pod presją rynku
  • ESG wchodzi do raportowania finansowego

Jakie wyniki osiągnęła spółka w 2025 roku?

Grupa Dr. Miele Cosmed po raz pierwszy w swojej historii przekroczyła poziom 0,5 mld złotych przychodów ze sprzedaży. To wynik osiągnięty w warunkach rosnących kosztów surowców i nasilonej konkurencji w segmencie FMCG.

Spółka utrzymała jednocześnie stabilną rentowność — EBITDA wyniosła 45 mln złotych, a zysk netto zbliżył się do 20 mln złotych.

Dane za pierwsze trzy kwartały 2025 roku potwierdzają tę tendencję: przychody sięgnęły 380,7 mln złotych, a zysk netto 17,4 mln złotych.

Stabilna pozycja Dr. Miele Cosmed

Pomimo trudnego otoczenia makroekonomicznego spółka utrzymuje stabilne wyniki finansowe w kolejnych okresach.

Znajduje to odzwierciedlenie w regularnie wypłacanej dywidendzie, co podkreśla zdolność Grupy do generowania gotówki i utrzymywania równowagi między inwestycjami a zwrotem dla akcjonariuszy.

image

Zmiany w zarządzie Dr. Miele Cosmed Group S.A.: Szlaga i Czajka odchodzą

Eksport rośnie, ale pod presją rynku

Jednym z kluczowych motorów wzrostu pozostaje eksport. Produkty Grupy trafiają obecnie do 43 krajów, a największym rynkiem zagranicznym pozostają Niemcy.

Jednocześnie działalność międzynarodowa funkcjonuje w coraz bardziej wymagającym środowisku, szczególnie w kontekście zmienności kosztów i presji cenowej.

ESG wchodzi do raportowania finansowego

W 2025 roku spółka po raz pierwszy przedstawiła pełne wyliczenia śladu węglowego (Scope 1, 2 i 3), zgodnie z dyrektywą CSRD. Raporty niefinansowe zaczynają być obecnie traktowane na równi z wynikami finansowymi.

 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.04.2026 15:04
Luksus pod presją. Hermès odczuwa skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie
Wojna wpływa na Hermès. Wyniki poniżej prognoz (Shutterstock)Shutterstock

Choć Hermès nadal notuje wzrosty, tempo sprzedaży wyraźnie spowolniło. Dane za pierwszy kwartał 2026 roku pokazują, że konflikt na Bliskim Wschodzie i ograniczenia w ruchu turystycznym zaczynają realnie wpływać na sektor luksusowy.

Hermès poniżej prognoz

Francuska grupa luksusowa Hermès odnotowała słabsze od oczekiwań wyniki sprzedaży w pierwszym kwartale. Powodem były m.in. skutki konfliktu z Iranem, które wpłynęły na wydatki konsumentów na Bliskim Wschodzie oraz w Europie – szczególnie we Francji, gdzie spadek liczby turystów przełożył się na niższą sprzedaż dóbr luksusowych.

Jakie produkty zanotowały wzrost a jakie spadek?

Sprzedaż produktów takich jak torby Birkin i Kelly, jedwabne apaszki czy perfumy wzrosła o 6 proc. w ujęciu porównywalnym (po wyeliminowaniu wpływu kursów walutowych). Wynik ten okazał się niższy od prognoz analityków Visible Alpha, którzy zakładali wzrost na poziomie 7,1 proc.

Wahania kursowe obniżyły przychody Hermès o 290 mln euro, co przełożyło się na spadek raportowanej sprzedaży o 1 proc. – do 4,07 mld euro (wobec 4,13 mld euro rok wcześniej).

image

LVMH podało wyniki za IV kwartał – akcje spółek luxury poszły w dół

Spadek ruchu turystycznego uderza w sprzedaż dóbr luksusowych

Hermès, którego oferta skierowana jest do zamożnych klientów (ceny toreb zaczynają się od ok. 13 tys. dolarów), wskazuje, że spadek liczby turystów (będący efektem napięć geopolitycznych) – negatywnie wpłynął na sprzedaż w sklepach koncesyjnych na lotniskach oraz w regionie Bliskiego Wschodu, a także w Wielkiej Brytanii, Włoszech i Szwajcarii, gdzie klienci z krajów Zatoki Perskiej odgrywają istotną rolę.

Jak tłumaczy dyrektor finansowy Eric du Halgouet – W styczniu i lutym odnotowaliśmy bardzo dobre, dwucyfrowe wzrosty, natomiast marzec przyniósł gwałtowne zatrzymanie sprzedaży – 

Bliski Wschód też na minusie

Dodał, że sprzedaż w luksusowych centrach handlowych w Dubaju i innych kluczowych lokalizacjach w regionie Zatoki spadła w marcu aż o 40 proc.

W całym kwartale sprzedaż na Bliskim Wschodzie spadła o 6 proc. (w ujęciu porównywalnym), do 160 mln euro, wobec 185 mln euro rok wcześniej. Choć region ten odpowiada jedynie za 4,4 proc. przychodów grupy, był najszybciej rosnącym rynkiem Hermès w 2025 roku.

– Bliski Wschód, ze spadkiem na poziomie 6 proc., został wyraźnie dotknięty wydarzeniami geopolitycznymi w marcu – podkreślił du Halgouet.

image

Kolejna duża inwestycja Givaudan powstanie w światowej stolicy pefumiarstwa

Amerykański rynek stabilizuje sprzedaż

We Francji sprzedaż spadła o 2,8 proc., głównie z powodu ograniczonego ruchu turystycznego.

W Azji (największym rynku Hermèsa) wzrost wyniósł jedynie 3,5 proc. (w ujęciu porównywalnym), na co wpłynęły zakłócenia w ruchu lotniczym, szczególnie w Singapurze i Tajlandii.

Na tym tle wyróżnia się rynek amerykański, gdzie sprzedaż wzrosła o 17,2 proc.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. kwiecień 2026 22:32