StoryEditor
Producenci
15.02.2024 09:55

GlobalData: Wzmożona konkurencja odpowiedzialna za upadek The Body Shop

Lider w kategorii produktów kosmetycznych wolnych od okrucieństwa robi kolejny krok w kierunku zmiany swojej postaci. / WestportWiki, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons
W poniedziałek zamiar powołania administratorów złożyła prywatna spółka The Body Shop. Proces ten prawdopodobnie spowoduje zamknięcie dziesiątek sklepów, zagrażając miejscom pracy i kluczowemu źródłu sprzedaży dla globalnej sieci drobnych rolników i producentów. Takie wydarzenie wydawało się niemożliwe, gdy w 1989 roku L’Oréal zgodził się zapłacić za ten biznes 652 miliony funtów.

The Body Shop był jednym z pionierów kosmetyków wolnych od okrucieństwa, ale L’Oréal dopiero w 1989 roku zaprzestał testowania swoich produktów na zwierzętach. Nowi właściciele zmienili także model biznesowy, przenosząc produkcję na Filipiny i skupiając się na rabatach w celu zwiększenia sprzedaży. Kiedy w 2017 r. firma została ponownie sprzedana, utrzymywała solidną rentowność, a sprzedaż rosła na całym świecie za pośrednictwem sieci ponad 3000 sklepów. L’Oréal osiągnął nominalny zwrot ze swojej inwestycji, nawet biorąc pod uwagę inflację, pobierając opłatę w wysokości 880 mln funtów od brazylijskiego nabywcy Natura. Obrót w 2022 r. spadł z 487 mln funtów do 408 mln funtów, co spowodowało zmianę zysku w wysokości 10 mln funtów w stratę w wysokości 71 mln funtów.

Jesienią ubiegłego roku Natura rozglądała się już za kupcem na The Body Shop. Niemiecka firma private equity Aurelius zdaniem Guardiana wykorzystała desperację Natura, i przejęła firmę za 207 milionów funtów, czyli mniej niż jedną czwartą kwoty, którą Natura zapłaciła sześć lat wcześniej. Aurelius, który specjalizuje się w reformowaniu upadających przedsiębiorstw, sprawował władzę nad The Body Shop zaledwie przez pięć tygodni. W tym czasie firma nie zauważyła, że posiada niebezpiecznie niski kapitał obrotowy, czyli gotówkę potrzebną przedsiębiorstwu do finansowania codziennej działalności. Świąteczne i styczniowe wyprzedaże nie pomogły, okazały się niższe, niż oczekiwano.

Po wiadomości o tym, że The Body Shop zgłosił zamiar mianowania administratorów, Tash Van Boxel, analityk w GlobalData, przedstawia swój pogląd:

Nie mogąc dotrzymać kroku swoim rywalom, firma The Body Shop upadła i popadła w administrację, co jest wynikiem zwiększonej konkurencji na kwitnącym rynku zdrowia i urody. GlobalData prognozuje, że w 2023 r. brytyjski rynek zdrowia i urody wzrósł o 7,1 proc., przy czym sektor ten dobrze radził sobie przez cały okres kryzysu związanego z kosztami utrzymania, ponieważ konsumenci w dalszym ciągu oddawali się niedrogim smakołykom. Jednakże, podczas gdy takie marki jak Boots i Superdrug osiągnęły lepsze wyniki niż rynek i wykorzystały zwiększony popyt, The Body Shop pozostaje w tyle, ponieważ jego niegdyś jasna pozycja marki została utracona.

Co oznacza wejście do administracji?

Z prawnego punktu widzenia administracja jest procedurą podlegającą przepisom dotyczącym niewypłacalności w wielu jurysdykcjach prawa zwyczajowego, podobnie jak w przypadku upadłości w Stanach Zjednoczonych i wielu krajach Europy, w tym w Polsce. Pełni funkcję mechanizmu ratunkowego dla niewypłacalnych podmiotów i umożliwia im dalsze prowadzenie działalności. Proces ten jest alternatywą dla likwidacji lub może ją poprzedzać. Administracja rozpoczyna się na podstawie zarządzenia administracyjnego. Spółką znajdującą się pod zarządem komisarycznym zarządza syndyk (jako tymczasowy dyrektor naczelny sprawujący pieczę nad majątkiem i zobowiązaniami spółki) w imieniu wierzycieli.

Administrator może dokapitalizować przedsiębiorstwo, sprzedać je nowym właścicielom lub podzielić na części nadające się do sprzedaży, a pozostałą część zamknąć. Kiedy spółka przechodzi do administracji, rozpoczyna proces prawny (zgodnie z ustawą o upadłości z 1986 r.), którego celem jest osiągnięcie jednego z ustawowych celów administracji. Może to oznaczać ratowanie rentownego przedsiębiorstwa, które jest niewypłacalne ze względu na problemy z przepływem środków pieniężnych. Zarządca (licencjonowany syndyk) zostanie powołany przez dyrektorów, wierzyciela lub sąd w celu przeprowadzenia procesu administracyjnego.​

Czytaj także: Against Animal Testing – The Body Shop wznawia sprzedaż kultowych koszulek protestując przeciw testowaniu kosmetyków na zwierzętach

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.05.2026 14:45
Unilever stawia na algorytmy. Sztuczna inteligencja tworzy nowe kosmetyki
Unilever wykorzystuje AI do projektowania produktów i analizy trendówshutterstock

Brytyjski gigant FMCG wykorzystuje sztuczną inteligencję do projektowania produktów i analizy trendów. O szczegółach zmian w laboratoriach opowiada dyrektor ds. R&D koncernu, Jason Harcup. Nowe cyfrowe systemy skracają czas pracy badawczej z miesięcy do kilku dni.

Współcześni konsumenci niezwykle dokładnie sprawdzają skład kosmetyków przed zakupem. Szukają naukowych dowodów skuteczności i czytają opinie w mediach społecznościowych. Aby wyjść naprzeciw tym rosnącym oczekiwaniom, zespoły badawcze koncernu Unilever wdrożyły zaawansowane algorytmy. Cyfrowe narzędzia analizują dekady danych laboratoryjnych oraz porządkują wiedzę naukową firmy.

Nowa technologia pozwala przetwarzać informacje znacznie szybciej niż dotychczas. Redakcja Personal Care Insights rozmawiała o tym bezpośrednio z dyrektorem ds. R&D działu Beauty & Wellbeing. – Rozwój produktów wspierany przez AI pomaga zespołom analizować insighty o 60% szybciej i dokonywać odkryć w ciągu kilku dni - procesów, które wcześniej trwały miesiącami. Wykorzystujemy AI do ciągłej analizy sygnałów z mediów społecznościowych, wyszukiwarek, platform sprzedażowych i działań konkurencji, przetwarzając ponad 1000 zewnętrznych źródeł danych miesięcznie – powiedział Jason Harcup.

Cyfrowe laboratorium marek Pond‘s i Dove

Naukowcy tworzą wirtualne grupy testowe przed rozpoczęciem fizycznych prób w laboratoriach. Sztuczna inteligencja symuluje przy tym reakcje ludzkiej skóry na różne kombinacje substancji czynnych. Dzięki temu specjaliści precyzyjnie typują najbardziej efektywne receptury. Ponadto, ograniczają liczbę laboratoryjnych powtórzeń z sześciu do zaledwie dwóch prób, co diametralnie zmienia dotychczasowe procedury.

Opracowanie linii Pond‘s Skin Institute Hydra Miracle doskonale obrazuje skalę tych cyfrowych przemian. Jason Harcup wskazuje na potężną wydajność nowych systemów komputerowych. “Sztuczna inteligencja wspiera naszych naukowców w analizie ogromnych zbiorów danych dotyczących mikrobiomu skóry - dysponujemy 30 TB danych - aby odkrywać wzorce, których wykrycie zajęłoby tysiące lat nawet przy użyciu tradycyjnych narzędzi cyfrowych” – wyjaśnił menedżer.

Wypada zauważyć, że koncern zastosował zaawansowane modelowanie cyfrowe także podczas udoskonalania produktów Dove Damage Therapy. Badacze określili ubytki aminokwasów w uszkodzonych włosach na poziomie molekularnym. 

– Modelowanie i testy wspierane przez AI pozwoliły zespołom zidentyfikować i zoptymalizować odpowiednią kombinację składników ukierunkowanych na konkretne uszkodzenia – podkreślił przedstawiciel firmy.

image

Dove rozwija antyperspiranty typu refill. Ambitne plany Unilevera

Wizerunkowy zgrzyt marki Vaseline

Rozwój cyfrowy niesie jednak ze sobą spore wyzwania wizerunkowe i prawne dla światowych producentów. Należąca do koncernu marka Vaseline wywołała spore kontrowersje w mediach społecznościowych. Internetowy artysta posługujący się pseudonimem Name Junior oskarżył firmę o kradzież jego pracy. Twórca opublikował 12 maja 2026 roku wpis, w którym zarzucił marce bezprawne wykorzystanie jego autorskiego plakatu.

Grafik twierdzi, że marka zmodyfikowała jego dzieło filmowe za pomocą generatora obrazów. Projekt trafił następnie do oficjalnej reklamy kosmetyków bez zgody autora. Jak podaje Personal Care Insights, przedstawiciele marki natychmiast wycofali sporną kreację z przestrzeni publicznej. Obecnie wewnętrzny zespół prowadzi szczegółowe postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, aby dokładnie zbadać zaistniały incydent.

Źródło: Personal Care Insights

Zobacz także:

image

Rossmann stawia na cyfrowy fundament. ServiceNow usprawni pracę drogerii

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.05.2026 14:22
E.l.f. Beauty wycofuje się z części podwyżek. Klienci kupowali mniej
E.l.f nadal prognozuje wzrostyShutterstock

E.l.f. Beauty zakończyło kolejny rok wzrostów, notując 35-procentowy wzrost sprzedaży kwartalnej i siódmy z rzędu rok rozwoju biznesu. Jednocześnie firma zaczyna jednak korygować swoją strategię cenową po tym, jak wcześniejsze podwyżki cen negatywnie wpłynęły na liczbę sprzedawanych produktów.

W tym artykule przeczytasz:

  • E.l.f. rośnie szybciej niż rynek
  • Dlaczego E.l.f. zaczyna obniżać ceny?
  • Rhode i Naturium coraz ważniejsze dla E.l.f.
  • Koszty marketingu i logistyki nadal rosną
  • E.l.f nadal prognozuje wzrosty

Spółka podkreśla, że wzrost napędzały wszystkie marki z portfolio, szczególnie Rhode oraz Naturium.

E.l.f. rośnie szybciej niż rynek

W IV kwartale roku fiskalnego 2026 sprzedaż netto E.l.f wzrosła o 35 proc., osiągając poziom 449,3 mln dolarów. W ujęciu całorocznym przychody wzrosły o 25 proc. do 1,64 mld dolarów.

Firma wskazuje, że wzrost był napędzany zarówno przez kanały retailowe, jak i e-commerce – na rynku amerykańskim oraz międzynarodowym. Poprawiła się także marża brutto, która wzrosła o 140 punktów bazowych do poziomu 73 proc. E.l.f. podkreśla jednak, że część korzyści została zniwelowana przez rosnące koszty i taryfy celne.

image

Cła i oszczędni klienci: Elf Beauty notuje spadki

Dlaczego E.l.f. zaczyna obniżać ceny?

Podczas prezentacji wyników CEO firmy Tarang Amin przyznał, że ubiegłoroczne podniesienie cen o 1 dolara (wprowadzone w odpowiedzi na inflację i rosnące koszty) zwiększyło wartość sprzedaży, ale jednocześnie osłabiło wolumen.

– Nasza sprzedaż wartościowa wzrosła, ale liczba sprzedawanych sztuk zaczęła spadać – powiedział Amin.

W odpowiedzi marka rozpoczęła obniżanie cen wybranych produktów. Jednym z przykładów jest Halo Glow Skin Tint, którego cena została zmniejszona z 18 do 14 dolarów.

Według CEO zmiana przełożyła się na około 40-procentowy wzrost sprzedaży produktu. Firma analizuje obecnie możliwość podobnych działań w kolejnych liniach produktowych.

Rhode i Naturium coraz ważniejsze dla E.l.f.

Jednym z najmocniejszych elementów wyników pozostaje rozwój nowych brandów w portfolio E.l.f. Beauty.

Firma szczególnie mocno wskazuje na sukces marek Rhode oraz Naturium, które mają wzmacniać pozycję spółki w segmencie premium skincare i nowoczesnego beauty lifestyle. E.l.f. coraz wyraźniej dywersyfikuje działalność poza segment mass makeup, budując silniejszą obecność w skincare i beauty premium accessible.

image

Sephora traci przewagę w Chinach. Lokalny beauty zmienił rynek

Koszty marketingu i logistyki nadal rosną

Mimo silnego wzrostu sprzedaży firma odnotowała również wyraźny wzrost kosztów operacyjnych.

Koszty sprzedaży, administracji i działań marketingowych wzrosły o 126,4 mln dolarów do poziomu 319,1 mln dolarów. E.l.f. wskazuje m.in. na wyższe wydatki związane z marketingiem, merchandisingiem, logistyką, wynagrodzeniami oraz regulacjami.

Jednocześnie zadłużenie firmy wzrosło z 256,7 mln dolarów do 841,7 mln dolarów.

E.l.f nadal prognozuje wzrosty

Pomimo rosnących kosztów i wyższych poziomów zadłużenia E.l.f. pozostaje optymistyczne wobec kolejnego roku fiskalnego.

Spółka prognozuje, że sprzedaż netto w roku fiskalnym 2027 osiągnie poziom od 1,84 do 1,87 mld dolarów, co oznaczałoby dalszy wzrost o 12–14 proc.

Firma podkreśla, że kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju będą miały odpowiednie decyzje cenowe, inwestycje marketingowe oraz utrzymanie silnej pozycji w digital beauty i e-commerce.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. maj 2026 01:06