StoryEditor
Producenci
13.10.2022 00:00

Hebe nadal stawia na azjatyckie marki. Do końca miesiąca wiele z nich oferuje w obniżonych cenach

Azjatycka oferta Hebe obejmuje 880 produktów. Na październik sieć przygotowała  katalog prezentujący najpopularniejsze koreańskie i japońskie kosmetyki w promocyjnych cenach. Publikacja jest też zbiorem porad dotyczących sekretów azjatyckiej pielęgnacji twarzy, ciała i włosów.

W nowym katalogu Hebe znalazło się wiele produktów z kategorii pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, a także informacje dotyczące sekretów i sposobów na piękną i gładką skórę, z której słyną Azjatki.

– Katalog jest świetnym poradnikiem w kwestii doboru produktów pomagających w osiągnięciu nieskazitelnej i pięknie rozświetlonej skóry oraz gęstych, zdrowych i lśniących włosów. Dzięki bogatym w składniki odżywcze produktom koreańskim i japońskim dbanie o cerę, włosy i ciało stanie się nie tylko skuteczne, ale również bardzo przyjemne – czytamy w komunikacie sieci Hebe.

W drogeriach na klientów czeka 880 azjatyckich produktów od 24 marek, m.in. Cliv, Benton, Bergamo, PureHeals, Holika Holika, Mediheal, Skin79, Purederm, Nadeshiko, Soqu, Purella i Cocopalm. Przykładowe promocje to ampułka ujędrniająca Cliv w cenie 79,99 zł zamiast 139,99 zł czy krem pod oczy Fermentation marki Benton przeceniony ze 149,99 zł na 99,99 zł. Natomiast ceny produktów z linii Rose i Propolis marki PureHeals zostały obniżone o 40 proc.

W katalogu w promocji znalazły się również japońskie kosmetyki do pielęgnacji włosów marki Ahalo Butter, Claynal, Nadeshiko i Cocopalm, które są dostępne wyłącznie w Hebe. Ponadto cała linia koreańskich kosmetyków Snail Repair marki Mizon, która została przeceniona o 30 proc.

Oferta obowiązuje w drogeriach stacjonarnych, sklepie internetowym oraz w aplikacji do 31 października 2022 roku.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
26.01.2026 15:23
Pat McGrath Labs składa wniosek o ochronę przed upadłością na kilka dni przed planowaną aukcją aktywów
Pat McGrath mierzy się z kolejnymi problemami.https://www.facebook.com/PatMcGrathReal/

Marka kosmetyczna Pat McGrath Labs złożyła wniosek o ochronę przed upadłością w trybie Chapter 11 na kilka dni przed planowaną publiczną aukcją swoich aktywów. Zgodnie z dokumentami sądowymi, 22 stycznia spółka złożyła dobrowolny wniosek do Sądu Okręgowego Południowej Florydy, co wstrzymało procedurę sprzedaży majątku zaplanowaną na 27 stycznia.

Aukcja miała obejmować aktywa będące zabezpieczeniem zobowiązań Pat McGrath Labs, w tym te należące do Pat McGrath Cosmetics, LLC oraz samej założycielki, Pat McGrath. Operatorem procesu sprzedaży była firma doradcza Hilco Global, która po złożeniu wniosku upadłościowego usunęła ofertę Pat McGrath Labs ze swojej strony internetowej. Zarówno spółka, jak i Hilco Global nie udzieliły dotąd oficjalnych komentarzy.

Zastosowanie procedury Chapter 11 pozwala firmie kontynuować działalność operacyjną przy jednoczesnej restrukturyzacji zadłużenia. Taki krok sugeruje, że celem zarządu jest odbudowa rentowności i reorganizacja finansowa, a nie natychmiastowa likwidacja aktywów. To istotna zmiana względem wcześniejszego scenariusza, który zakładał sprzedaż majątku w drodze aukcji publicznej.

image

Pat McGrath Labs na aukcji za bezcen. Viral gwoździem do trumny

Pat McGrath Labs została założona w 2015 roku i od początku budowała pozycję na produktach o wysokiej pigmentacji i wyrazistych formułach. Debiutancki produkt Gold 001 wyprzedał się w sześć minut, co stało się jednym z najczęściej przywoływanych przykładów wirusowego sukcesu marki. W kolejnych latach brand zyskał rozpoznawalność również dzięki obecności w popkulturze i gronu znanych klientek, w tym Taylor Swift.

Kluczowym momentem w rozwoju spółki był rok 2018, gdy fundusz Eurazeo Brands zainwestował 60 mln dolarów w mniejszościowy pakiet udziałów, co przełożyło się na wycenę marki przekraczającą 1 mld dolarów. Problemy finansowe zaczęły być jednak szerzej komentowane pod koniec ubiegłego roku, m.in. w kontekście współpracy McGrath z domem mody Louis Vuitton, gdzie objęła ona funkcję Creative Director, Cosmetics, przy uruchomieniu linii La Beauté.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. styczeń 2026 21:03