StoryEditor
Producenci
23.11.2023 10:02

Henkel po raz drugi przyznał nagrody Marty Schwarzkopf dla Kobiet w Nauce

Jury i laureatki nagrody im. Marty Schwarzkopf dla Kobiet w Nauce 2023 oraz Frank Meyer, dyrektor działu badań i rozwoju Henkel Consumer Brands / Steffen Hauser_www.steffen-hause
Henkel Po raz drugi wręczył „Martha Schwarzkopf Award for Women in Science” – nagrodę mającą na celu promowanie wybitnych naukowczyń w dziedzinie badań nad włosami. Trzy laureatki tegorocznej nagrody zostały uhonorowane w Düsseldorfie i oprócz nagród pieniężnych otrzymały ofertę wymiany naukowej i wsparcie w swoich pracach badawczych ze strony ekspertów Henkla.

Henkel, wychodząc z założenia, że kobiety w dalszym ciągu są niedostatecznie reprezentowane w dziedzinie badań, zainaugurował w zeszłym roku nagrodę im. Marty Schwarzkopf dla Kobiet w Nauce. Dzięki niej firma angażuje się w promowanie utalentowanych naukowczyń i wspieranie ich w projektach badawczych. 

Frank Meyer, dyrektor działu badań i rozwoju Henkel Consumer Brands mówi:

Dzięki tegorocznym laureatkom nagrody im. Marty Schwarzkopf dla Kobiet w Nauce wzmacniamy naszą sieć naukową w dziedzinie badań nad włosami. Jednocześnie wspieramy wybitne badaczki w rozwoju nauki o włosach i o mieszku włosowym, zdobywając w ten sposób nowe spostrzeżenia, aby stale poprawiać życie naszych klientów.

Martha Schwarzkopf Award for Women in Science to nagroda naukowa skierowana do naukowczyń z całego świata specjalizujących się w nauce o życiu, fizyce, medycynie i informatyce. Na przykład tegoroczna zwyciężczyni specjalizuje się w badaniach włókien tekstylnych i wełnianych, analizując ich interakcje z włosami i skórą głowy. Zwycięzcy kontynuują w ten sposób tradycję zapoczątkowanych przez Martę Schwarzkopf, która zajmowała się badaniami ludzkich włosów.

W uznaniu osiągnięć tegorocznych lauretek otrzymają one nagrodę pieniężną, a także możliwość korzystania z mentoringu ekspertów Henkla w celu dalszego rozwijania swoich badań. Wszystkie wnioski zostały sprawdzone pod kątem naukowym przez jury składające się z naukowców z działu badawczo-rozwojowego Henkel Consumer Brands. Zwycięzców ogłoszono podczas ceremonii wręczenia nagród w Düsseldorfie 21 listopada.

Andrea Sättler, dyrektor korporacyjny ds. badań i rozwoju w Henkel Consumer Brands i przewodnicząca jury ekspertów Martha Schwarzkopf Award powiedziała:

Otrzymaliśmy wiele zgłoszeń i po raz kolejny mogliśmy uhonorować trzy badaczki. Jesteśmy szczególnie zadowoleni, że udało nam się spełnić naszą ambicję, aby w tym roku nagroda miała jeszcze bardziej międzynarodowy charakter.

Dodała, że tegoroczne zwyciężczynie zaskoczyły jury innowacyjnością i przydatnością swoich badań oraz pionierskim duchem. 

image

Prof. dr Yan Zhang i dr Claire Higgins

Steffen Hauser_www.steffen-hause

W tym roku pierwsze miejsce zajęła dr Claire Higgins z Imperial College w Londynie, która otrzymał nagrodę pieniężną w wysokości 10 tys. euro. Jest prezesem Europejskiego Towarzystwa Badań nad Włosami i od ponad 20 lat koncentruje swoje badania na ludzkich mieszkach włosowych i środowisku ich skóry. Jej praca nad procesami starzenia się włosów zyskała międzynarodowe uznanie. Ma nadzieję, że w przyszłości prace naukowe takie jak jej przyczynią się do opracowania skutecznych technologii i opatentowanych produktów, które mogą pomóc osobom cierpiącym na starzenie się włosów.

Nagrodę pieniężną w wysokości 5 tys. euro za drugie miejsce otrzymała prof. dr Yan Zhang z Uniwersytetu Jiao Tong w Szanghaju. Jako członkini różnych chińskich i azjatyckich towarzystw naukowych prof. dr Zhang może się pochwalić ponad 30-letnią karierą, w której skupiała się na związkach glikobiologicznych w medycynie i immunologii. Jako pierwsza systematycznie ilustrowała związek pomiędzy warunkami fizjologicznymi żywiciela, demografią, mikroflorą komensali i powstawaniem łupieżu.

image
Steffen Hauser_www.steffen-hause

Nagroda dla najbardziej obiecującego „wschodzącego talentu” również wynosi 5 tys. euro i trafiła do dr Yan Huanga z Icahn School of Medicine w Mount Sinai w stanie Nowy Jork. W swojej rozprawie doktorskiej, którą obroniła na początku tego roku na Uniwersytecie Fudan w Szanghaju, dr Huang zajmuje się patogenezą i leczeniem łysienia plackowatego androgenowego. Jej celem jest przełożenie wyników swoich badań na zastosowania kliniczne.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
24.06.2026 15:45
UE zaostrza przepisy dotyczące etykiet kosmetyków. Branża ma czas tylko do końca lipca
Rewolucja na etykietach kosmetyków. UE wprowadza zmianyShutterstock

Od 31 lipca 2026 roku w Unii Europejskiej zaczną obowiązywać nowe zasady znakowania kosmetyków, które mogą wymusić aktualizację tysięcy opakowań. Zmiany obejmują przede wszystkim produkty zapachowe i olejki eteryczne. Lista substancji zapachowych wymagających obowiązkowego oznaczenia na etykiecie wzrośnie z 26 do około 82 pozycji. Dla producentów oznacza to konieczność szybkiego dostosowania składów INCI i dokumentacji.

W tym artykule przeczytasz:

  • Koniec z grupą  „26 alergenów”. Jakie substancje znajdują się na nowej liście?
  • Olejki eteryczne pod szczególną lupą
  • Nie wszystkie alergeny są widoczne od razu
  • Branża nie dostanie dodatkowego czasu. Co z już wyprodukowanymi kosmetykami?
  • To wyzwanie szczególnie dla producentów perfum i kosmetyków naturalnych

Koniec z grupą  „26 alergenów”. Jakie substancje znajdują się na nowej liście?

Nowe przepisy wynikają z Rozporządzenia Komisji (UE) 2023/1545, które zmienia załącznik III do rozporządzenia kosmetycznego 1223/2009. To największa reforma zasad znakowania alergenów zapachowych od ponad 20 lat.

Dotychczas producenci musieli deklarować 26 substancji potencjalnie uczulających. Od 31 lipca liczba ta wzrośnie do około 82 substancji i grup substancji.

Nowe wymagania obejmą m.in.:

  • wanilinę,
  • mentol,
  • octan linalilu,
  • beta-kariofilen,
  • salicylan metylu,
  • anetol,
  • karwon,
  • damascenon,
  • limonen,
  • linalol,
  • geraniol,
  • eugenol i izoeugenol.

image

Resorcinol z klasyfikacją ED HH – konsekwencje regulacyjne dla sektora kosmetycznego

Olejki eteryczne pod szczególną lupą

Zmiany dotyczą nie tylko pojedynczych składników, ale również naturalnych ekstraktów i olejków eterycznych. Obowiązek deklaracji może objąć m.in. olejki:

  • bergamotowy,
  • lawendowy,
  • różany,
  • ylang-ylang,
  • miętowy,
  • eukaliptusowy,
  • goździkowy,
  • geraniowy,
  • paczulowy,
  • balsam peruwiański.

To szczególnie istotne dla segmentu kosmetyków naturalnych i produktów premium, które często komunikują wysoką zawartość składników pochodzenia roślinnego.

Nie wszystkie alergeny są widoczne od razu

Regulacje obejmują również tzw. prehapteny i prohapteny, czyli związki, które stają się alergenami dopiero pod wpływem utleniania lub kontaktu ze skórą. Od teraz będą traktowane tak samo jak ich aktywne formy i również będą podlegały obowiązkowemu oznaczeniu.

Progi stężeń pozostają bez zmian:

  • 0,001 proc. dla produktów pozostających na skórze (leave-on),
  • 0,01 proc. dla produktów spłukiwanych (rinse-off).

Po ich przekroczeniu składniki muszą zostać wymienione na etykiecie pod dokładną nazwą INCI.

image

Alert: Omnibus VIII wchodzi w życie – co warto wiedzieć

Branża nie dostanie dodatkowego czasu. Co z już wyprodukowanymi kosmetykami?

Nowe wymogi zaczną obowiązywać już 31 lipca 2026 roku i nie przewidziano ogólnego okresu przejściowego dla nowych produktów.

Oznacza to, że wszystkie kosmetyki wprowadzane na rynek UE po tej dacie będą musiały być zgodne z nowymi przepisami już w momencie przekraczania granicy celnej.

Produkty znajdujące się już w obrocie przed 31 lipca 2026 roku mogą pozostać na rynku do 31 lipca 2028 roku. Po tym terminie niezgodne zapasy będą musiały zostać wycofane.

To wyzwanie szczególnie dla producentów perfum i kosmetyków naturalnych

Największe zmiany odczują producenci perfum, kosmetyków zapachowych i marek wykorzystujących olejki eteryczne. Konieczne może okazać się przeanalizowanie receptur, aktualizacja dokumentacji produktowej, a w wielu przypadkach również przeprojektowanie opakowań.

Nowe przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo konsumentów i poprawić transparentność informacji o składnikach, ale dla branży oznaczają kolejną falę kosztów i obowiązków regulacyjnych.

 

Źródło: cosmeticsbusiness.com

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
24.06.2026 15:02
Avallon przejmuje Inglot. Znamy nowe szczegóły tej transakcji
Avallon przejmuje kontrolę nad InglotemInglot

Wniosek o zbadanie przejęcia przez fundusz private equity Avallon MBO kontroli nad spółką Inglot trafił już do UOKiK. Sprawa jest w toku. Z wniosku dowiadujemy się, jak dokładnie przebiegać będzie koncentracja.

W załączonym do wniosku skrótowym opisie koncentracji wskazano, że ta polegać będzie na przejęciu przez Avallon MBO Fund IV SCA Sicav-Raif z siedzibą w Luksemburgu, za pośrednictwem wehikułu korporacyjnego, kontroli nad Inglot sp. z o.o. z siedzibą w Przemyślu, poprzez nabycie 51 proc. akcji w kapitale zakładowym spółki (po przekształceniu Inglot w spółkę akcyjną).

Avallon przejmuje kontrolę nad Inglotem

Zgłaszający koncentrację należy do Grupy Avallon, w skład której wchodzą fundusze private equity i ich spółki portfelowe. Jest on funduszem inwestycyjnym, utworzonym w 2025 r. w formie spółki komandytowo-akcyjnej prawa luksemburskiego.

Fundusze inwestycyjne Grupy Avallon specjalizują się w inwestycjach typu private equity, a ich głównym celem jest nabywanie udziałów w małych i średnich przedsiębiorstwach oraz wspieranie ich rozwoju poprzez wykupy menedżerskie (MBO).

Przejmowany przez Avallon Inglot jest producentem profesjonalnych kosmetyków do makijażu (kosmetyki do twarzy, oczu, ust i paznokci), a także akcesoriów i produktów kosmetycznych do demakijażu i pielęgnacji skóry. Kosmetyki i produkty Spółki są oferowane w ponad 90 krajach świata. Spółka posiada spółki zależne w USA, Australii, Wielkiej Brytanii oraz we Włoszech.

Wniosek w sprawie kontroli koncentracji formalnie wpłynął do UOKiK 17 czerwca. Urząd poinformował o tym fakcie 22 czerwca.

image

UE zaostrza przepisy dotyczące etykiet kosmetyków. Branża ma czas tylko do końca lipca

Inglot chce rosnąć globalnie

Nowy etap rozwoju marki Inglot - jednego z nielicznych polskich brandów kosmetycznych o globalnym zasięgu - ma opierać się na trzech filarach. Pierwszym jest dalsza ekspansja międzynarodowa, drugim – rozbudowa portfolio produktowego, a trzecim – wzmacnianie kanałów cyfrowych i modelu omnichannel.

Kluczowym rynkiem dla firmy pozostać ma Polska. Jednak jednym z priorytetów będzie zwiększanie skali działalności poza krajem. 

– To dla nas kolejny etap rozwoju. Pozyskanie partnera takiego jak Avallon daje nam możliwość przyspieszenia realizacji strategicznych celów i szybszego skalowania biznesu na rynkach międzynarodowych. Operacyjnie nie planujemy rewolucji. Chcemy konsekwentnie rozwijać poszczególne obszary działalności i wykorzystywać nowe możliwości wzrostu – podkreślał Grzegorz Inglot, prezes spółki Inglot, w komunikacie informującym o zawarciu umowy z Avallonem.

Rodzina Inglotów pozostaje w firmie

Co istotne, rodzina założycieli pozostanie zaangażowana w spółkę. Grzegorz Inglot pozostanie prezesem i akcjonariuszem firmy, a w zarządzie nadal zasiadać będzie Milena Inglot. W radzie nadzorczej rodzinę reprezentować będzie Zbigniew Inglot. Także Elżbieta Inglot i Barbara Inglot pozostaną w akcjonariacie i będą pełnić funkcje eksperckie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. czerwiec 2026 11:52