StoryEditor
Producenci
30.05.2023 00:00

Henkel Polska powrócił z programem edukacyjnym do szkół w Warszawie

Świat Młodych Badaczy to warsztaty nawiązujące tematycznie do obszarów, w których działa firma Henkel, takich jak produkcja środków czystości i higieny osobistej. Istotne znaczenie ma tutaj również idea zrównoważonego rozwoju. To dlatego wśród doświadczeń znalazły się także te o tematyce ukierunkowanej na ochronę środowiska i oszczędzanie energii / fot. materiały prasowe
Henkel Polska kontynuuje autorski program edukacyjny pod nazwą Świat Młodych Badaczy. W tym roku odbyły się już warsztaty w rejonie Dzierżoniowa i Stąporkowa, gdzie znajdują się fabryki Henkla. W ramach aktualnej edycji projekt gości też w szkołach w Warszawie i okolicach. W sumie będzie to 15 placówek i ponad 400 uczniów.

Świat Młodych Badaczy to międzynarodowy program edukacyjny skierowany do uczniów klas 2-4 szkół podstawowych, realizowany w Polsce od 2016 roku. W czasie 90-minutowych interaktywnych warsztatów w szkołach dzieci wykonują eksperymenty badawcze – odmierzają przykładowo potrzebne składniki, samodzielnie identyfikują badane substancje i wyciągają wnioski. Takie zajęcia z zakresu nauk ścisłych mają pobudzać kreatywność dzieci oraz uczyć je zbierania informacji, analizy i interpretacji danych, a także poznawania otaczającego świata.

Zgodnie z założeniem projektu zajęcia odbywają się w wybranych szkołach podstawowych, znajdujących się w pobliżu zakładów produkcyjnych firmy Henkel zlokalizowanych w Raciborzu, Stąporkowie i Dzierżoniowie. Od 2020 roku dostępna jest też internetowa strona Świata Młodych Badaczy, a zamieszczone tam filmy edukacyjne z doświadczeniami badawczymi cieszą się bardzo dużą popularnością.

Z roku na rok przybywa też chętnych szkół i dzieci. W edycji 2023 w marcu program gościł już w Dzierżoniowie, a udział w nim wzięło  ponad 430 uczniów. W kwietniu zajęcia realizowane były w Stąporkowie i uczestniczyło w nich ponad 390 uczniów. Licząc od początku projektu, z dotychczasowych zajęć skorzystało już w sumie ponad 7 tys. dzieci.

Dodatkowo, we współpracy z fundacją Polki Mogą Wszystko, na początku tego roku firma przeprowadziła serię warsztatów w języku ukraińskim dla dzieci uchodźców w Polsce m.in. w Głuchołazach, Sulechowie, Gliniku, Dębicy, Ustrzykach Dolnych, Kutnie i Warszawie.

W tym roku Świat Młodych Badaczy powrócił też do szkół w Warszawie i okolicach. W projekcie wezmą więc udział placówki z Dębinek, Kobyłki, Malcanowa, Ożarowa Mazowieckiego, Pruszkowa, Radzymina, i Zakrętu.

W Warszawie będą to: Szkoła Podstawowa nr 356 im. Ryszarda Kaczorowskiego, Szkoła Podstawowa nr 365 im. Wojciecha Zawadzkiego, Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 344 im. Powstania Warszawskiego, Niepubliczna Integracyjna Szkoła Podstawowa im. Achillesa Ratti, Prywatna Szkoła Podstawowa nr 92, Prywatna Szkoła Podstawowa nr 98 „DIDASKO” i Społeczna Szkoła Podstawowa nr 10 im. Kardynała S. Wyszyńskiego STO.

Z kolei w podwarszawskich miejscowościach będą to: Słoneczna Szkoła Podstawowa w Kobyłce, Szkoła Podstawowa im. 1 Pułku Szwoleżerów w Malcanowie, Szkoła Podstawowa nr 1 im. Janusza Kusocińskiego oraz Szkoła Podstawowa nr 2 im. Obrońców Warszawy w Ożarowie Mazowieckim, Szkoła Podstawowa nr 5 w Pruszkowie, Szkoła Podstawowa nr 2 im. księżnej Eleonory Czartoryskiej w Radzyminie, Szkoła Podstawowa w Dębinkach i Szkoła Podstawowa im. Cypriana Kamila Norwida w Zakręcie.

Warsztaty nawiązują tematycznie do obszarów, w których działa firma Henkel, takich jak kleje czy środki czystości i higieny osobistej. Istotne znaczenie ma tutaj również idea zrównoważonego rozwoju. To dlatego wśród warsztatów dla dzieci znalazły się także te o tematyce ukierunkowanej na ochronę środowiska, oszczędzanie energii czy przetwarzanie surowców.

– Cieszymy się, że program Świat Młodych Badaczy budzi zainteresowanie dzieci i że możemy pokazywać nauki ścisłe w ciekawy, kreatywny sposób. Doświadczenie zdobyte podczas zajęć pozwala uczniom w pełni zrozumieć i doświadczyć, na czym polega praca naukowca i badacza. Mamy nadzieję, że zaprocentuje to w przyszłości przy ich wyborze dalszej edukacji i ścieżki zawodowej – powiedziała Dorota Strosznajder, pełnomocnik zarządu ds. odpowiedzialności społecznej, koordynatorka projektu z ramienia Henkel Polska.

Eksperymenty badawcze  prowadzone są przez partnera programu, firmę LeoLAB,  która działa w branży animacyjno-edukacyjnej i przybliża młodym ludziom nauki ścisłe dzięki zabawie oraz praktycznym doświadczeniom.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
24.03.2026 14:14
Veronique Gabai i Kelly Rutherford wprowadzają na rynek perfumy Rose Première
veroniquegabai i kellyrutherford

W świecie luksusowej perfumerii, gdzie coraz częściej liczy się szybkość rotacji nowości, marka Veronique Gabai stawia na głęboki storytelling i wieloletnie relacje. Najnowsza premiera – zapach Rose Première, stworzony we współpracy z aktorką i ikoną stylu Kelly Rutherford – to nie tylko nowy produkt w portfolio, ale strategiczny ruch w stronę umocnienia pozycji marki w segmencie perfumerii niszowej.

Projekt ten jest efektem 15-letniej przyjaźni obydwu kobiet i stanowi hołd dla południowej Francji, która jest dla nich niewyczerpanym źródłem inspiracji estetycznej i zapachowej.

Klasyczna róża majowa – w centrum kompozycji 

Kluczem do pozycjonowania perfum Rose Première jako produktu premium jest wykorzystanie Rose de Mai (róży majowej) zbieranej w Grasse. Ta odmiana róży jest jednym z najdroższych i najbardziej pożądanych składników w palecie perfumiarza, dostępnym w ograniczonej ilości ze względu na krótki okres kwitnienia. Wykorzystanie dziedzictwa Grasse wpisuje się w rosnący trend „provenance matters” – konsumenci dóbr luksusowych w 2026 roku wymagają dowodów na autentyczność i wysoką jakość surowców.

image

56-letnia Kelly Rutherford zachwyca naturalną urodą w kampanii Caudalie

Warto w tym momencie podkreślić, że róża majowa (Rosa centifolia) z Grasse to absolutny fundament i „serce” zapachu Chanel No. 5. Bez niej ta kompozycja straciłaby swoją charakterystyczną, miodowo-kwiatową głębię, która od ponad stu lat definiuje pojęcie luksusu. Ten konkretny składnik od ponad 100 lat jest niezwykle istotny dla domu mody Chanel. Dlaczego?

Chanel nie kupuje róży majowej od przypadkowych dostawców – marka posiada wieloletnią, ekskluzywną umowę z rodziną Mul z Pégomas (niedaleko Grasse). To właśnie tam, na chronionych polach, rośnie specyficzna odmiana róży, która trafia wyłącznie do flakonów Chanel. Dzięki temu zapach zachowuje tę samą, unikalną jakość od 1921 roku.

Róża majowa kwitnie tylko raz w roku – przez około trzy tygodnie, w maju. Zbiory są niezwykle wymagające: każdy kwiat musi zostać zerwany ręcznie tuż po świcie, zanim słońce stanie się zbyt intensywne i spowoduje odparowanie najcenniejszych cząsteczek zapachowych. Aby uzyskać 1 kg absolutu z róży majowej, potrzeba aż kilkuset kilogramów płatków.

W piramidzie olfaktorycznej Chanel No. 5 róża majowa stanowi nutę serca. Występuje w duecie z jaśminem z Grasse (równie cennym składnikiem). To połączenie nadaje perfumom ich kremowy, bogaty charakter. Rewolucja polegała na tym, że Ernest Beaux (kreator zapachu) zmieszał te drogocenne kwiaty z ogromną dawką syntetycznych aldehydów, które „uniosły” zapach i nadały mu mroźną, niemal krystaliczną świeżość.

Warto też dodać, że Chanel traktuje swoje pola w Grasse niemal jak rezerwat strategiczny. W ostatnich latach firma wykupiła dodatkowe hektary ziemi, aby uchronić uprawy przed ekspansją deweloperską i zmianami klimatycznymi, zapewniając ciągłość produkcji swojego flagowego zapachu dla przyszłych pokoleń. W tym roku premierę miała zresztą “unowocześniona” technologicznie wersja kultowej “Piątki” Chanel – przystosowana do uzupełniania zawartości jako refill.

Kelly Rutherford – naturalną ambasadorką quiet luxury, elegancji i klasyki

Współpraca z Kelly Rutherford to podręcznikowy przykład dopasowania ambasadora do DNA marki. Aktorka, znana z ról emanujących klasą i wyrafinowaniem, stała się w ostatnich latach twarzą nurtu quiet luxury w mediach społecznościowych – jej konto na Instagramie przyciągnęło 2,6 mln obserwatorów.

Dodatkowo – w przeciwieństwie do krótkoterminowych współprac marek kosmetycznych z influencerami – 15-letnia relacja Gabai i Rutherford buduje narrację opartą na zaufaniu, co bezpośrednio przekłada się na lojalność klientów segmentu prestige i luxury. Estetyka „old money” i francuskiego szyku, którą uosabia Rutherford, idealnie rezonuje z grupą docelową marki Veronique Gabai. Premiera ta potwierdza też, że róża przeżywa swój wielki renesans w perfumerii niszowej – ale w nowoczesnym, lżejszym wydaniu.

Nowy model współpracy

Premiera „Rose Première” pokazuje, że przyszłość marketingu luksusowych zapachów leży w:

  • Długofalowych partnerstwach: odchodzenie od jednorazowych kampanii na rzecz wspólnego tworzenia (co-creation).
  • Edukacji surowcowej: podkreślanie rzadkości i pochodzenia składników (jak róża z Grasse) jako głównego argumentu sprzedażowego.
  • Narracji emocjonalnej: sprzedaż „historii przyjaźni” zamiast „produktu w butelce”, co pozwala na utrzymanie wysokiej ceny przy zrozumieniu i zaufaniu ze strony klienta. 
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
24.03.2026 13:35
Czy czeka nas fuzja gigantów? Estée Lauder i Puig negocjują fuzję wartą 40 mld dolarów
ai

Globalny rynek kosmetyczny przygotowuje się na jedną z największych transakcji w historii. Amerykański gigant Estée Lauder Companies oraz hiszpańska grupa luksusowa Puig potwierdziły w poniedziałek, że prowadzą rozmowy dotyczące potencjalnego połączenia sił. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, powstanie luksusowe imperium o wartości rynkowej szacowanej na 40 mld dolarów, skupiające pod jednym dachem takie marki jak Tom Ford, Clinique, Rabanne oraz Charlotte Tilbury.

Negocjacje między koncernem z Nowego Jorku a barcelońskim gigantem odbywają się w momencie wzmożonej aktywności fuzji i przejęć w sektorze kosmetycznym, będącej odpowiedzią na spowalniający popyt na perfumy oraz rosnącą dominację grupy L’Oréal.

Strategiczny cel: stworzenie przeciwwagi dla L’Oréal

Głównym motorem napędowym rozmów jest chęć zbudowania podmiotu, który mógłby skuteczniej rywalizować z globalnym liderem – grupą L’Oréal. Połączenie portfeli obu firm stworzyłoby bezprecedensową potęgę, szczególnie w segmencie zapachów premium i luksusowej pielęgnacji.

Przypomnijmy, że rynek konsoliduje się w szybkim tempie – w październiku ubiegłego roku właściciel Gucci, grupa Kering, sfinalizował sprzedaż swojego biznesu beauty (w tym marki Creed) koncernowi L’Oréal za 4,7 mld dolarów. Fuzja Estée Lauder i Puig byłaby bezpośrednią odpowiedzią na to wzmocnienie europejskiego rywala.

Portfel marek: od masstige po super luksus 

Połączony podmiot dysponowałby jednym z najsilniejszych portfolio marek na świecie:

  • Estée Lauder: wnosi do sojuszu takie potęgi jak Clinique, La Mer oraz markę Tom Ford (nabytą w 2022 roku za 2,8 mld dolarów).
  • Puig: zasila grupę ikonami perfumiarstwa (Rabanne, Carolina Herrera, Jean Paul Gaultier), markami niszowymi (Byredo) oraz globalnym fenomenem makijażowym – Charlotte Tilbury.

Trudny moment dla Estée Lauder, hossa dla Puig

Moment negocjacji jest kluczowy dla obu stron z różnych powodów. Estée Lauder, której kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie ok. 31 mld dolarów, zmaga się z wyzwaniami operacyjnymi i słabnącą konsumpcją w USA. Akcje spółki spadły o ponad 7 proc. bezpośrednio po ogłoszeniu informacji o rozmowach, co odzwierciedla niepewność inwestorów co do warunków finansowania transakcji (rozważana jest kombinacja gotówki i akcji).

image

L‘Oréal 2026: ucieczka od masowości w stronę luksusu i beauty tech

Z kolei Puig znajduje się w fazie dynamicznego wzrostu. Po udanym debiucie giełdowym w 2024 roku (największe IPO w Hiszpanii od dekady), grupa zaraportowała w zeszłym miesiącu 12-procentowy wzrost zysku netto za rok 2025. Fuzja pozwoliłaby hiszpańskiej firmie na błyskawiczne przeskalowanie obecności na rynku amerykańskim, wykorzystując potężną infrastrukturę dystrybucyjną Estée Lauder.

Konsolidacja na rynku perfum w obliczu spowolnienia

Analitycy wskazują, że globalny rynek zapachów, który przez lata po pandemii notował dwucyfrowe wzrosty, zaczyna wyhamowywać. Połączenie sił pozwoliłoby obu firmom na optymalizację łańcucha dostaw, wspólne inwestycje w R&D oraz lepszą pozycję negocjacyjną z największymi sieciami handlowymi, takimi jak Sephora czy Douglas.

Obecnie obie firmy podkreślają, że nie osiągnięto jeszcze ostatecznego porozumienia. Puig zaznaczył w oficjalnym komunikacie, że "nie ma pewności co do realizacji transakcji ani jej ostatecznych warunków". Potencjalna fuzja to sygnał, że branża luksusowa szuka ucieczki w skalę przed niestabilnością rynkową. 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. marzec 2026 09:07