StoryEditor
Producenci
07.11.2023 15:53

Henkel przekazał defibrylatory dla Raciborza

Dariusz Polowy, prezydent Raciborza i Wojciech Fabiańczyk, dyrektor fabryki, Henkel Polska (z lewej) - przekazanie defibrylatorów / Henkel
Firma Henkel, która od 30 lat jest związana z Raciborzem, gdzie ma zakład produkcyjny, przekazała dziś miastu 4 defibrylatory – urządzenia ratujące życie w nagłych wypadkach zastoju pracy serca.

Henkel przekazał dziś na ręce prezydenta Raciborza cztery defibrylatory z kluczem pediatrycznym. Defibrylatory zostaną umieszczone w najbardziej uczęszczanych miejscach w Raciborzu i będą dostępne dla każdego w przypadku zagrożenia życia. 

Firma Henkel działa na rzecz poprawiania bezpieczeństwa swoich pracowników i lokalnych społeczności. Dla pracowników prowadzi m.in. szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy, które zostały wyróżnione w tegorocznym Raporcie Dobrych Praktyk FOB. 

Przy tym projekcie Henkel współpracował z polskim dystrybutorem defibrylatorów AED Philips Aedmax.pl  oraz ze Stowarzyszeniem Joannici Dzieło Pomocy – polskim oddziałem europejskiej, chrześcijańskiej organizacji humanitarnej.

 

Defibrylator AED (ang. Automated External Defibrillator) to urządzenie medyczne, które wyraźnymi komendami głosowymi instruuje osobę udzielającą pomocy o koniecznych do podjęcia krokach, kontroluje rytm serca poszkodowanego oraz jeśli zachodzi potrzeba, generuje impuls ratujący życie. Defibrylacja „resetuje” chaotycznie pracujące serce, a dzięki uciskom klatki piersiowej ma ono szansę wrócić do normalnej pracy.

Henkel od ponad 30 lat jest związany z Raciborzem, gdzie ma swój zakład produkcji proszków i płynów do prania oraz płynów zmiękczających.

– Jesteśmy jednym z największych zakładów produkcji detergentów firmy Henkel w regionie CEE i istotnym lokalnym pracodawcą. Czujemy się częścią Raciborza, dlatego angażowanie się w życie lokalnych społeczności, w których funkcjonują nasi pracownicy stanowi dla nas priorytet. Chcemy razem tworzyć miejsce, w którym wszyscy będziemy czuli się bezpiecznie. A dzięki defibrylatorom, które zostaną rozmieszczone w kluczowych punktach miasta i które mogą być potrzebne każdemu z nas, mamy konkretny wkład w poprawę bezpieczeństwa mieszkańców Raciborza – powiedział Wojciech Fabiańczyk, dyrektor fabryki, Henkel Polska.

Henkel obecny jest w Raciborzu od 1991 r.. Wówczas koncern nabył fabrykę detergentów Polleny Racibórz i przeprowadził gruntowną modernizację zakładu. W ciągu 30 lat poczyniono szereg inwestycji wzmacniających rangę i strategiczne znaczenie zakładu dla firmy Henkel w Europie. W 2018 r. dzięki inwestycji ponad 100 mln złotych powstała w Raciborzu nowa, ultranowoczesna hala produkcyjna z linią produkcji żeli do prania spełniająca wyśrubowane standardy środowiskowe oraz hala magazynowa. Zostały one zrealizowane zgodnie z zasadami zrównoważonego budownictwa i spełniają wymagania ekologicznej certyfikacji LEED (Leadership in Energy and Environmental Design). W 2021 r. zainstalowano kolejną linię produkcyjną, rozszerzając tym samym asortyment produkcji o płyny do płukania oferowane pod marką Silan. W 2012 roku zakład produkcyjny w Raciborzu, jako jedyny w Polsce, a równocześnie jako pierwszy na świecie zakład Henkla, uzyskał certyfikat zgodności z międzynarodową normą zarządzania energią ISO 50001.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
09.04.2026 17:51
Zatory płatnicze w branży beauty i farmacji: UOKiK nakłada kary na rynkowych liderów
WK

Walka z zatorami płatniczymi nabiera tempa. Jak wynika z najnowszego komunikatu UOKiK z 9 kwietnia 2026 roku, od początku roku Prezes Urzędu nałożył już ponad 2,6 mln zł kar na spółki, które opóźniały się z płatnościami dla swoich kontrahentów. Wśród ukaranych oraz podmiotów objętych nowymi postępowaniami znalazły się również marki z sektora kosmetycznego i farmaceutycznego, w tym Nivea Polska, Teva Pharmaceuticals oraz Roche Polska.

Łączna kwota zatorów spowodowanych przez osiem ukaranych dotychczas w 2026 roku spółek przekroczyła 200 mln zł. Dla porównania, w całym 2025 roku UOKiK wydał 29 decyzji o karach, co pokazuje dużą intensyfikację działań Urzędu już w pierwszym kwartale bieżącego roku.

Kary i postępowania: kto trafił na listę?

W ramach wydanych w 2026 roku decyzji, kary finansowe dotknęły m.in. gigantów branży farmaceutycznej i kosmetycznej. Na liście ukaranych spółek znalazły się:

  • Nivea Polska (branża kosmetyczna),
  • Teva Pharmaceuticals Polska (branża farmaceutyczna),
  • Delpharm Poznań (produkcja kontraktowa leków).

To jednak nie koniec działań dyscyplinujących. W marcu 2026 roku Prezes UOKiK wszczął siedem nowych postępowań wobec przedsiębiorców podejrzewanych o nadmierne opóźnianie płatności. W tym gronie ponownie silnie reprezentowany jest sektor farmaceutyczny i dystrybucyjny przez spółki:

  • Roche Polska
  • Bialmed

„Miękkie” ostrzeżenia dla 69 przedsiębiorców

Poza surowymi karami finansowymi, Urząd stosuje tzw. wystąpienia dyscyplinujące. Od początku 2026 roku otrzymało je 69 przedsiębiorców, u których zauważono nieprawidłowości w terminowości regulowania faktur. Jest to działanie prewencyjne, które daje firmom szansę na dobrowolną poprawę kultury płatniczej bez nakładania sankcji.

Wystąpienia miękkie to ważne i skuteczne narzędzie w zwalczaniu zatorów. Około połowa przedsiębiorców, do których wysyłamy wezwania, natychmiast poprawia swoją kulturę płatniczą. Dodatkowo zdecydowana większość z nich składa wyjaśnienia co do swojej sytuacji, okoliczności oraz przyczyn powstania zatorów. Natomiast w przypadku braku wyraźnej poprawy w terminowym regulowaniu zobowiązań wszczynamy postępowania administracyjne – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Finansowanie działalności kosztem dostawców

Problem zatorów płatniczych uderza przede wszystkim w sektor MŚP, pozbawiając mniejsze firmy płynności finansowej i hamując ich możliwości inwestycyjne.

Według Prezesa UOKiK, okres spowolnienia gospodarczego bywa wykorzystywany przez dużych graczy do kredytowania własnej działalności pieniędzmi należnymi dostawcom.

Zatory w łańcuchu dostaw beauty i farmacji są szczególnie niebezpieczne, ponieważ mogą prowadzić do wzrostu cen produktów końcowych oraz osłabienia innowacyjności całego sektora. UOKiK przypomina, że postępowania są wszczynane z urzędu, ale sygnałem do działania mogą być zawiadomienia od samych poszkodowanych kontrahentów.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
09.04.2026 13:39
Ludwik utrzymuje tempo. Ma już ponad 1/3 rynku płynów do naczyń w Polsce
Podczas Retail Trends 2026 na stoisku firmy INCO królowała niepodzielnie marka Ludwik - z szeroką ofertą płynów do mycia naczyń oraz kapsułek do zmywarekRetail Trends 2026/Wiadomości Handlowe

Polscy konsumenci coraz chętniej sięgają po kultowego Ludwika. W 2025 roku marka odpowiadała za 35,6 proc. wolumenu sprzedaży płynów do mycia naczyń w Polsce, poprawiając wynik z 2024 roku, gdy było to 32,4 proc. Ludwik nie tylko utrzymał pozycję lidera, ale jeszcze ją wyraźnie umocnił. Co ważne, za mocną pozycją rynkową idzie także realny wzrost sprzedaży.

W ciągu ostatnich trzech lat, do końca 2025 roku, tonaż sprzedanych płynów do naczyń Ludwik wzrósł łącznie aż o 41 proc. Wzrost był notowany w każdym roku tego okresu, co pokazuje, że marka rozwija się stabilnie i konsekwentnie.

Utrzymanie pozycji lidera w tak konkurencyjnej kategorii, a jednocześnie dalszy wzrost sprzedaży, to dla nas bardzo ważne potwierdzenie siły marki Ludwik. Od lat rozwijamy ten produkt, łącząc skuteczność, wysoką jakość i dopasowanie do zmieniających się potrzeb konsumentów. Cieszy nas, że konsumenci pozostają wierni marce już od kilkudziesięciu lat, a jednocześnie chętnie sięgają po jej różne warianty zapachowe. To efekt konsekwentnej pracy całego zespołu Grupy INCO oraz zaufania, jakie Polacy od lat mają do Ludwika – mówi Sławomir Józefiak, prezes zarządu Grupy INCO. 

image
Sławomir Józefiak, prezes zarządu Grupy INCO
INCO mat.pras.

Ludwik w co trzecim domu

Potwierdzają to również najnowsze dane sprzedażowe. Jak wynika z danych NielsenIQ (Panel Handlu Detalicznego), w 2025 roku Ludwik osiągnął 35,6 proc. udziału wolumenowego w rynku płynów do mycia naczyń w Polsce, podczas gdy rok wcześniej było to 32,4 proc., co oznacza wzrost o 3,2 pkt proc. w ujęciu rocznym. To kolejny rok umacniania pozycji marki, dla porównania w 2023 roku udział ten wynosił 29,6 proc. 

Z kolei z wewnętrznych danych Grupy INCO wynika, że w ciągu ostatnich trzech lat, do końca 2025 roku, tonaż sprzedanych płynów do mycia naczyń Ludwik wzrósł łącznie o 41 proc., a marka notowała wzrosty w każdym roku tego okresu.

Mięta, granat czy malina?

Choć przez lata z marką Ludwik silnie kojarzony był wariant miętowy, dziś najczęściej wybieranym przez użytkowników zapachem jest cytrynowy, wprowadzony w 1995 roku. Na drugim miejscu znajduje się wariant miętowy, a na trzecim – grejpfrutowy. Dużym zainteresowaniem cieszą się również inne wersje zapachowe, takie jak granat z werbeną, malinowa czy balsam do naczyń aloesowy. 

Przez 60 lat obecności na rynku seria produktów Ludwik znacznie się rozrosła nie tylko pod kątem zapachów, ale i gamy produktowej. Obok klasycznego płynu do mycia naczyń są dostępne produkty do zmywarek oraz środki do utrzymania czystości w kuchni, łazience, środki do mycia podłóg oraz szyb.

Polska marka z historią

Płyn do mycia naczyń Ludwik mimo upływu lat pozostaje polską marką. Jego producentem jest Grupa INCO, z powodzeniem działająca na rynku od 1947 roku, zatrudniająca ok. 700 osób w zakładach produkcyjnych zlokalizowanych w Górze Kalwarii, Suszu, Izabelinie, Koniecpolu i Borowie. Oprócz chemii gospodarczej firma wytwarza m.in. nawozy ogrodnicze, produkty farmaceutyczne i opakowania z tworzyw sztucznych. Niemal 90 proc. produktów Grupy INCO sprzedawanych jest na polskim rynku, eksport stanowi 10 proc.

Źródło danych: Grupa Inco za NielsenIQ, Panel Handlu Detalicznego, Cała Polska (Drug), udział sprzedaży wolumenowej w litrach, w sumie okresów Tydzień 1’2024-Tydzień 52’2024 oraz Tydzień 1’2025-Tydzień 52’2025 kategoria: Płyny do mycia naczyń. (Prawa autorskie © 2026, NielsenIQ).

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. kwiecień 2026 23:39