StoryEditor
Producenci
05.12.2018 00:00

Henkel wspiera społeczne zaangażowanie swoich pracowników

5 grudnia to Międzynarodowy Dzień Wolontariusza – dzień, w którym cały świat szczególnie docenia bezinteresowne zaangażowanie jednostek w projekty społeczne. Firma Henkel od ponad 20 lat wspiera swoich pracowników, zarówno tych czynnych zawodowo jak i emerytowanych, w ich działaniach w ramach programu wolontariatu pracowniczego.

Program wolontariacki MIT ("Make an Impact on Tomorrow") działa aktywnie także w Polsce. W 2018 roku polscy pracownicy zrealizowali 144 projekty na rzecz lokalnych społeczności. Firma wsparła te projekty darowiznami finansowymi na łączną kwotę 1,76 mln złotych.  

Na całym świecie - od Azji i Ameryki Północnej poprzez Środkowy Wschód i Afrykę, aż po Europę i Amerykę Południową - Henkel obchodzi Międzynarodowy Dzień Wolontariusza angażując się w przedsięwzięcia wolontariackie we wszystkich zakątkach świata, w tym m.in w zbiórkę ubrań zimowych dla domów dziecka na Tajwanie, akcję przekazania żywności dla najbardziej potrzebujących w miastach Rocky Hill i Stamford w Stanach Zjednoczonych oraz pomoc przy budowie domów dla rodzin, które straciły dach nad głową po wybuchu wulkanu w Gwatemali.

To tylko kilka przykładów projektów realizowanych przez wolontariuszy Henkla na całym świecie. Inicjatywy otrzymują wsparcie Fundacji „Fritz Henkel Stiftung” – nie tylko w postaci grantów pieniężnych i rzeczowych, ale także czasu – zaangażowania w wolontariat pracownicy mają możliwość otrzymania dodatkowego płatnego urlopu po to, aby w pełni zaangażować się w tę działalność.

- Nasi pracownicy – obecni i emerytowani – stanowią centralną wartość inicjatywy MIT. Jesteśmy pod wielkim wrażeniem ich zaangażowania, siły ducha a także niezwykłych rezultatów ich pracy, która zmienia świat na lepsze – powiedziała Nadine Frey, odpowiedzialna za działalność wolontariacką w firmie Henkel. Świętując 20-lecie programu MIT w tym roku, Henkel przekazał grant w wysokości 50 000 euro na centrum matki i dziecka w Nepalu. 

Zaangażowanie pracowników Henkla w wolontariat pracowniczy stanowi integralny element kultury korporacyjnej firmy od momentu jej założenia w 1876 roku przez Fritza Henkla. Za pośrednictwem fundacji „Fritz Henkel Stiftung”, firma angażuje się w działania, które nie są związane z jej podstawową działalnością – ich powodzenie zależy jedynie od dobrowolnego zaangażowania pracowników. Inicjując program MIT w 1988 roku, Henkel stał się jedną z pierwszych firm w Niemczech, która zainicjowała wsparcie działalności charytatywnej obecnych jak i emerytowanych pracowników.  

W Polsce pierwszy projekt społeczny w ramach programu MIT został zrealizowany w 2001 roku. Beneficjentem był Ośrodek Dziennego Pobytu Niepełnosprawnych w Raciborzu. Co roku polscy pracownicy realizują dziesiątki projektów na rzecz swoich lokalnych społeczności, szkół, przedszkoli, fundacji czy stowarzyszeń. Wśród wszystkich krajowych oddziałów Henkla w Europie Polska jest na pierwszym miejscu pod względem liczby i wartości corocznie zgłaszanych i realizowanych projektów. W 2017 roku firma Henkel wsparła społeczne zaangażowanie swoich polskich pracowników darowiznami o łącznej kwocie ponad miliona złotych, a w 2018 roku było to 1,76 miliona złotych, dzięki którym udało się zrealizować 144 projekty.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
05.05.2026 16:32
Unilever podniesie ceny. Presja kosztowa uderza także w segment beauty
 Unilever pod presją. Ceny w górę przez koszty i geopolitykę (fot. Unilever)Unilever

Unilever zapowiada stopniowe podwyżki cen w odpowiedzi na rosnące koszty operacyjne związane z napięciami geopolitycznymi. Mimo trudnego otoczenia firma odnotowała w pierwszym kwartale wzrost sprzedaży powyżej oczekiwań analityków, napędzany głównie przez wolumeny w segmencie beauty i home care.

W tym artykule przeczytasz:

  • Unilever wprowadza podwyżki "w małych dawkach”
  • Jakie kategorie napędzają wyniki Unilevera?
  • Konsumenci są wrażliwi na ceny...
  • Nie tylko Unilever ma problemy — Nestlé i Procter & Gamble pod presją
  • Strategiczny zwrot firmy w stronę beauty

Unilever wprowadza podwyżki "w małych dawkach”

Unilever planuje wprowadzać częste, ale ograniczone podwyżki cen, aby zrekompensować wzrost kosztów surowców, logistyki i produkcji. Jak wskazuje CFO Srinivas Phatak, całkowita inflacja kosztów może w tym roku wynieść od 750 mln do 900 mln euro — czyli znacząco więcej niż wcześniej zakładano.

Podwyżki mają być wdrażane selektywnie, głównie w drugiej połowie roku i przede wszystkim w kategoriach najbardziej zależnych od cen ropy, takich jak środki czystości.

image

Unilever powyżej prognoz w Q1 2026: działy Beauty i Personal Care napędzają wzrost

Jakie kategorie napędzają wyniki Unilevera?

W pierwszym kwartale sprzedaż bazowa Unilever wzrosła o 3,8 proc., przekraczając oczekiwania rynkowe. Co istotne, wzrost był napędzany przede wszystkim przez wolumen, a nie ceny — szczególnie w segmentach beauty i personal care.

CEO Fernando Fernandez podkreśla, że to efekt odbudowy popytu oraz inwestycji w kluczowe marki, takie jak Dove, Axe czy Dermalogica.

Konsumenci są wrażliwi na ceny...

Jednocześnie spółka działa w warunkach dużej presji konsumenckiej. Po okresie intensywnych podwyżek cen w ostatnich latach część klientów przeniosła się do tańszych marek własnych.

Obecna strategia zakłada bardziej zrównoważone podejście, ograniczenie tempa podwyżek przy jednoczesnym wzmacnianiu wartości marki poprzez marketing i innowacje.

image

Dove rozwija antyperspiranty typu refill. Ambitne plany Unilevera

Nie tylko Unilever ma problemy — Nestlé i Procter & Gamble pod presją

Unilever nie jest odosobniony — rosnące koszty odczuwają także konkurenci, tacy jak Nestlé czy Procter & Gamble. Jednocześnie L’Oréal radzi sobie lepiej, korzystając z rosnącego popytu na produkty premium. To pokazuje rosnące rozwarstwienie rynku — między segmentem masowym, bardziej wrażliwym na ceny, a segmentem premium.

Strategiczny zwrot firmy w stronę beauty

Transformacja Unilever przyspiesza. Firma koncentruje się obecnie na segmentach beauty i personal care, jednocześnie ograniczając inne obszary działalności.

Po wydzieleniu biznesu lodów spółka zapowiedziała również reorganizację segmentu żywności, co ma umożliwić większe skupienie na kategoriach o wyższej marżowości i potencjale wzrostu.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
05.05.2026 13:14
Douglas pod presją finansową. Sieć perfumerii notuje gigantyczną stratę i tnie prognozy na przyszłość
Sieć perfumerii Douglas poinformowała o wysokiej stracie nettoshutterstock

Sieć perfumerii Douglas zakończyła drugi kwartał roku finansowego (odpowiadający pierwszemu kwartałowi roku kalendarzowego 2026) z wynikami, które mocno rozczarowały rynek. Spółka poinformowała o wysokiej stracie netto, która drastycznie odbiega od wcześniejszych przewidywań analityków giełdowych.

Gigantyczna strata zamiast skromnego minusa

Pogorszenie kondycji finansowej niemieckiego giganta wynika przede wszystkim z konieczności dokonania odpisów aktualizujących o dużej skali. Jak donosi portal fashionnetwork.com, dotyczą one operacji na rynku francuskim oraz spółek zależnych, takich jak sklep internetowy Parfumdreams oraz luksusowa marka Niche Beauty. Łączna wartość tych odpisów sięga dziesiątek milionów euro, co zepchnęło wynik końcowy głęboko pod kreskę. Sytuacja zaskoczyła ekspertów, którzy spodziewali się straty na poziomie jedynie 9 mln euro.

Kurs akcji spółki błyskawicznie zareagował na te doniesienia, tracąc w handlu posesyjnym przeszło 3 proc. Choć sprzedaż grupy nieznacznie wzrosła – o 1,1 proc. do poziomu 947,7 mln euro – to skorygowany zysk EBITDA spadł o 5,1 proc. Odzwierciedla to trudne otoczenie rynkowe, w którym marża operacyjna obniżyła się do 12,2 proc. wobec 13 proc. zanotowanych w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Konsumenci w Europie zaciskają pasa

Obecna sytuacja to efekt większej ostrożności europejskich konsumentów, którzy coraz uważniej oglądają każde euro. – Rynek, na którym działamy, fundamentalnie się zmienił i obecnie stabilizuje się na nowym poziomie – wskazuje Sander van der Laan, prezes Douglasa. Tempo wzrostu na dojrzałych rynkach europejskich wyraźnie wyhamowało, a klienci zaczęli kłaść nadrzędny nacisk na promocje i atrakcyjne ceny.

W obliczu tych danych zarząd spółki zrewidował swoje przewidywania na rok finansowy 2025/26. Przychody mają oscylować wokół dolnej granicy planowanego przedziału 4,65–4,8 mld euro. Zgodnie z informacjami od portalu fashionnetwork.com, firma spodziewa się również skromniejszej marży EBITDA, którą oszacowano teraz na około 16 proc. zamiast zakładanych wcześniej 16,5 proc. To sygnał, że presja na rentowność w branży beauty pozostaje silna.

image

Beauty + gastronomia? To możliwe! Lagardère chce docierać do nowych grup w niestandardowym kontekście

Strategia omnichannel i dyscyplina kosztowa

Pomimo trudności sieć nie zamierza rezygnować z długoterminowych inwestycji, które mają uzdrowić sytuację. Strategia firmy koncentruje się obecnie na rozwoju modelu omnichannel, który ma skutecznie łączyć sprzedaż stacjonarną z kanałami cyfrowymi. Priorytetem pozostaje nieszablonowe wyróżnienie oferty na rynku oraz powrót na ścieżkę rentownego wzrostu poprzez szybsze wdrażanie zaplanowanych inicjatyw.

Sander van der Laan podkreśla, że podejmowane działania nie są jedynie doraźną reakcją na kryzys, ale świadomym wzmacnianiem fundamentów biznesu. Firma stawia na zwiększoną efektywność operacyjną i utrzymuje rygorystyczną dyscyplinę kosztową. Ma to pomóc mitygować negatywne skutki niepewności gospodarczej. Szczegółowe i ostateczne dane finansowe za okres do końca marca poznamy 12 maja 2026.

Źródło: fashionnetwork.com

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. maj 2026 22:57